Odstąpienie od umowy zawartej na pokazie garnków

  • Autor wątku Autor wątku emsi2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dorota0402 napisał:
Usiadłam do kompa , zaczęłam grzebać po forach i przeczytałam takie rzeczy o tej firmie że aż mi się włos na głowie zjerzył.
Wygląda na to, że odstąpiłaś od umowy nie z powodu "jakości" garnków, które już miałaś, tylko z powodu tego jak działa firma? To nie ma sensu. :what:

dorota0402 napisał:
JESTEM ZAŁAMANA...nie wiem co dalej mam zrobic

Pouczyć, że:
Przepis prawny:
Art. 13.

1. W wypadku odstąpienia od umowy przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek poświadczyć na piśmie zwrot świadczenia.

2. Jeżeli świadczenie konsumenta ma być spełnione z wykorzystaniem kredytu lub pożyczki udzielonych przez przedsiębiorcę albo gdy umowa przewidywała wykorzystanie kredytu udzielonego na podstawie porozumienia kredytodawcy z przedsiębiorcą, odstąpienie od umowy zawartej na odległość jest skuteczne także wobec umowy kredytu lub pożyczki zawartej przez konsumenta.


Poucz ich w piśmie wysłanym listem poleconym ZPO. Dołącz kopię dowodu nadania odstąpienia od umowy wskazując, czego dotyczy.
Dodaj, że ostatnia twoja rozmowa z przedstawicielem, który niezgodnie ze stanem prawnym poinformował, że nie możesz odstąpić od umowy, skoro już odstąpiłaś, a także straszył wykorzystaniem weksla, jest nagrana i każda kolejna też będzie nagrywana i nie życzysz sobie gróźb niezgodnych z prawem.
Zażądaj zwrotu podpisanego przez ciebie weksla w ciągu 7 dni od otrzymania tego pisma.
Wskaż że przekroczenie tego terminu będzie powodowało oddanie sprawy na drogę sądową.
Dodaj, że niezgodne z prawem praktyki zgłaszasz do UOKiK'u dołączając również nagraną rozmowę.

Zgłoś do UOKiK'u tę sytuację.
 
Doroto, moja sprawa jeszcze się nie zakończyła. Na dzień dzisiejszy; to wysłałam odstąpienie do firmy i jeszcze te cudowne "garnki" dodatkowo również wysłałam pismo do banku, że odstąpiłam od umowy. Jak będę mieć jakieś wiadomości to dam ci znać.
 
Witam kilka dni temu moja mama wysłała rezygnacje z podpisanej na pokazie i dzwonił do niej koles z firmy i powiedział ze musi osobiscie oddac te garnki u miala na to 14 dni. Wiec mam pytanie czy te 14 dni to sa kalendarzowe czy robocze bo teraz są swieta wiec nie wiemy do kiedy mamy czas.
 
14 dni. Koniec. Kropka. I nie musi osobiście. Może wysłać.
 
Koszt wysyłki garnków np. kurierem ponosi Eco-Vital? Tzn. zwraca koszt na konto/przekazem?
I czy mogę np. wysłać kurierem garnki 2-3 dni po wysłaniu listem poleconym odstąpienia od umowy? Czy wszystko naraz?


I czy jest możliwość oddania towaru w najbliższej siedzibie? (nie jest to główna siedziba)
 
Nie marnuj czasu innych i nie każ wyważać otwartych drzwi. Odpowiedź padła w tym wątku.
 
Witam. Moja Matka kupiła garnki na pokazie w sanatorium.Oczywiście pokaz jest tak zorganizowany, aby nie było szans na zwrot w terminie 10 dni.(piękna historia o wielkim zaskoczeniu dla ulubionej synowej..) O fakcie dowiedzieliśmy sie po powrocie mamy z sanatorium czyli po 15 dniach od zakupu.
Problem polega na tym ze umowa sprzedaży jest OK, zawiera klauzule o odstąpieniu, natomiast mam pytanie czy mogę zwrócić towar, czepiając się umowy o kredytowanie która w ZADNYM punkcie nie została wypełniona? a jedynie zawiera dane osobowe, wysokość emerytury i miesięczne koszty utrzymania jednej osoby -100pln SIC! Dane matki są ok jest jej podpis, natomiast brak danych przedstawiciela banku, nr umowy, brak OWU ubezpieczenia, RRSO - Jestem przekonany z umowa ktora trafiła do banku znacząco się różni od posiadanej przez matkę kopii. Isc na wojnę czy próbować sie dogadać ?
 
Witam , moja historia z garnkami firmy ECO-VItal jeszcze się nie zakończyła, ale mam nadzieję że nastąpi to niebawem. Udałam się nawet (jeszcze przed świętami) do biura ochrony konsumentów i przedstawiłam całą sytuację. Pani Rzecznik powiedziała że zrobiłam wszystko poprawnie..czyli odesłałam garnki w terminie, wysłałam odstąpienie od umowy w terminie, do Banku również wysłałam pismo odstąpienia od umowy ,choć takiego pisma z Banku nie powinnam nawet otrzymać(tak mi się wydaje) bo sam fakt odstąpienia od umowy zakupu skutkuje tym że nieważna jest też umowa kredytowa( Art. który powyżej przytoczył nomnes) CZekam teraz co będzie dalej. Dzwoniłam dzisiaj do Banku, poinformowano mnie że wniosek wpłyną, jest rozpatrywany i za kilka dni będzie decyzja. Mało tego...wczoraj sprawdzając swoje konto mało nie zesłabłam jak zauważyłam że pieniądze które wpłacałam kartą na pokazie jako część na zakup tych garów(reszta rozbita na raty) zostały jednak pobrane i nie zwrócone. Wcześniej pisałam że zostały zwrócone, ale jak się dowiedziałam dzwoniąc do swojego banku w którym mam konto, zwrot który nastapił był wykonany utomatycznie ponieważ Firma Eco Vital w terminie 10 dni nie rozliczyłą tej transakcji (nie zaakceptowała ) nastapiło to później więc jak się domyślam to już napewno po tym jak otrzymali ode mnie wniosek odstąpienia od umowy...zastanawiam się tylko czy mieli do tego prawo...?? i znów kolejna sprawa do załatwienia bo muszę się zgłosić do oddziału banku złożyć reklamację na tą transakcję wziąć wszystkie pisma , znów wszystko przedstawic.... i bank w moim imieniu ma to załatwić. MA-SA-KRA!!! Ja mam tylko nadzieję że jakoś wybrnę z tej sytuacji.
 
Witam. Twoim problemem nie jest wypowiedzenie umowy ze sprzedawcą o ile dotrzymany był 10 dniowy termin ale załatwienie sprawy z bankiem. W tego rodzaju transakcjach , mam tu na myśli zakup np. garnków w systemie ratalnym, bank stosuje konstrukcję prawną która w znacznym stopniu utrudnia zakończenie przygody z tego typu zakupem. W tego typu transakcjach umowa kupna-sprzedaży sporządzana jest bardzo często przez osobę która reprezentuje z jednej strony sprzedawcę a z drugiej pożyczkodawcę którego jest pośrednikiem i pełnomocnikiem i na którego konto przelane zostają pieniądze. Jest to możliwe ponieważ sprzedawca jest partnerem handlowym firmy pożyczkowej. W moim przypadku są to: Finanse Ratalne sp.z o.o. jako „pożyczkodawca” zastępowanym przez Alior Raty sp. z o.o. jako pośrednik w imieniu którego działa pełnomocnik który jednocześnie jest przedstawicielem sprzedawcy i który podpisuje umowę kupna-sprzedaży. W momencie podpisywania umowy kupna w systemie ratalnym, sporządzana jest umowa a właściwie „wniosek/umowa o pożyczkę” bez jednoznacznego określenia czy to jest wniosek czy umowa pożyczki którego kopii nie otrzymuje kupujący. W tym stanie rzeczy wypowiedzenie umowy kupna na podstawie obowiązujących przepisów powinno zakończyć sprawę, jednakże sprawa się komplikuje w momencie kiedy pożyczkodawca ceduje tą umowę do innego banku w tym przypadku Alior Bank S.A. dla którego umowa ta nie stanowi umowy wiązanej z tą transakcją i w przypadku gdy sprzedawca nie zwróci pieniędzy, bank żąda ich zwrotu od kupującego.
Po zgłaszanej reklamacji oraz dodatkowych wyjaśnieniach w których kupujący udowadnia, że skutecznie odstąpił od umowy kupna-sprzedaży i że nie ma możliwości wyegzekwowania przelanych bezpośrednio na konto sprzedawcy przez pożyczkodawcę pieniędzy , bank proponuje podpisanie porozumienia w wyniku którego to bank będzie próbował wyegzekwować od sprzedawcy zwrotu środków. Oczywistym jest to, że bank stawia pewne warunki i w tym moim zdaniem tkwi pewien haczyk, otóż bank żąda w pierwszym punkcie
Bezwarunkowego uznania kwoty wynikającej z umowy kupna-sprzedaży jako mego długu w stosunku do Alior Banku S.A a w kolejnym zobowiązania się do przyjęcia odpowiedzialności za wypłacalność sprzedawcy. W porozumieniu tym wymaga się również uznanie przelewu przez pożyczkodawcę wierzytelności na Alior Bank S.A. która to cesja dokonana została bez mojej wiedzy i zgody.Podpisanie tego porozumienia skutkuje moim zdaniem tym, że z tą chwilą stajemy się faktycznie dłużnikiem banku w sytuacji w której zostajemy bez towaru oraz pieniędzy które w żadnym momencie nie były w naszym posiadaniu.
 
Długi i nic nie wnoszący opis.
Nie wypowiedzenie ale odstąpienie od umowy jest równoznaczne z odstąpieniem od umowy o kredyt.
 
Halo, halo spokojnie, ja również nienawidzę chamstwa i bezmyślności. Opisałam nie hipotetyczną sytuacje ale własną przygodę związaną z odstąpieniem od umowy zakupu na pokazie garnków w systemie ratalnym. Być może ten długi opis wykracza poza twoje możliwości zrozumienia jego sensu. Podejrzewam, że nie posiadasz wiadomości do merytorycznego wypowiedzenia się w tej sprawie, albo co też jest możliwe jesteś związany z tego typu biznesem i każdy taki opis sytuacji wprowadza cię w stan irytacji.
.....mimo wszystko pozdrawiam.
 
Nie Odnoś się do mojego opisu, on nie jest skierowany do Ciebie.
Nie jestem związany z tego typu biznesem.

Nie ma mowy o irytacji.

Twój opis jest pomieszaniem z poplątaniem.

Odstępując od umowy kupna równocześnie odstępuje się od umowy o kredyt.
Cała reszta faktów jest nieistotna i bezprzedmiotowa.
 
Witam ! Taka forma rozmowy bardziej mi odpowiada, a odnosząc się do Twego stwierdzenia określającego mój opis jako pomiesznie z poplątaniem to w pewnym zakresie sprawy mogę się z Tobą zgodzić, proszę tylko o wyjaśnienie jednej drobnej kwestii, otóż jak sam napisałeś "odstępując od umowy kupna równocześnie odstępuje się od umowy o KREDYT " i to jest jasne, ale w moim przypadku i w wielu innych ,podpisałam wniosek/umowę o POŻYCZKĘ, oczywiście związaną z tą transakcją. Pożyczkodawca zcedował tą umowę , bez mojej zgody i wiedzy do innego banku który to bank nie traktuje tej umowy jako umowy wiązanej z tą transakcją i domaga się spłaty rat pożyczki nie od sprzedawcy do którego bezpośrednio trafiły pieniądze ale odemnie.I tak pomimo prawidłowo przeprowadzonej procedury odstąpienia od umowy niespodziewanie, bo po upływie kilku miesięcy dowiaduję się, że jestem dłużniczką tego banku.
Podobna sytuacja została opisana w jednym z wcześniejszych postów.Gdybś mógł odnieść się tylko do tej konkretnej sprawy, byłabym wdzięczna. Pozdrawiam.
 
Proszę napiszcie czy komuś udało się odstąpić od umowy z ecovital, i cz zwrócili weksel
 
Firma Eco-Vital jest niesłychanie cwana, polecam każdemu zachować super ostrożność i pewność działań. Moja mama dała sobie wcisnąć te wspaniałe garnki, przekonałem ją prawie od razu że te garnki są przepłacone o jakieś 900% i zaczęła się męka z odstąpieniem od umowy. Na pokazie i w oddziale firmy kulturalnie wyjaśnili że należy wysłać do siedziby firmy odstąpienie, poczekać na odpowiedź, która miała nastąpić w ciągu paru dni i dopiero wtedy wysłać garnki jak się już ustali szczegóły. Odstąpienie wysłane ale kontaktu oczywiście brak, a dni mijają. Firma celowo przedłuża dokonanie kontaktu, żeby upłynęło 14 dni od odstąpienia od umowy, po którym to czasie jak się nie odeśle towaru nic już nie idzie zrobić. Wysłaliśmy więc garnki w ciągu tych 14 dni, pomimo braku kontaktu ze strony firmy.

W dniu w którym paczka dojechała do Poznania po południu dzwoni przedstawiciel firmy, z pytaniem o to jak się prezentacja podobała i czy kurczaczki w tych garnkach się udały. Oczywiście cel jasny, wyłudzenie informacji czy garnki były używane. Jak dostał odpowiedź że nie miały jak wyjść bo garnki nieużywane i zostały odesłane, dopiero wtedy się przyznał że właśnie dzwoni w sprawie odstąpienia od umowy, dlaczego chce zrezygnować, że zaoferuje inne garnki, kołdrę dorzuci itp. Po chwili męczenia dał spokój i stwierdził że w takim razie będzie musiał zaakceptować rezygnację z umowy. Na pytanie czy garnki już do nich doszły odpowiedział "raczej tak"...

Teraz oczekiwanie na pisemne potwierdzenie od firmy o tym że odstąpiono od umowy.

Niedawno przyszedł list z banku Santander, bo zakup był z ratami. No i oczywiście kolejna kpina tym razem ze strony banku. W liście napisali że przesyłają oryginał umowy, przeglądam tą umowę (bo na pokazie dali tylko umowę z firmą Eco-Vital, w zasadzie to nie wiem jakie inne papiery moja mama podpisała w sprawie tych rat) i okazuje się, że na umowie ratalnej jest podpis ze strony banku, ale podpisu kredytobiorcy nigdzie nie ma!

Idę dzisiaj do tego banku dowiedzieć się o co chodzi i poinformować ich o rozwiązaniu umowy z Eco-Vital.
 
admap napisał:
Teraz oczekiwanie na pisemne potwierdzenie od firmy o tym że odstąpiono od umowy.
Po co?

Przepis prawny:
Art. 2.

1. Konsument, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni od zawarcia umowy.

3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań.
I nic więcej.
 
Witam. Nomnes chciałam się ciebie poradzić w pewnej sprawie, a mianowicie w sprawie tego "niby" weksla który "niby" został podpisany na tym pokazie tych garnków. Nie wiem czy go podpisałam czy nie, bo w wielkim pośpiechu (bo zaraz miał występować PAN Cezary Pazura) przedstawiciel bardzo dbał o to żebyśmy się czasem nie spóźnili i szybciutko podsuwał nam papiery do podpisu. Tak w ogóle to, to że go "niby" podpisałam dowiedziałam się z rozmowy telefonicznej z przestawicielem firmy Eco Vital, który tak jak już wcześniej wspomniałam straszył mnie że i tak zostaną ściągnięte ze mnie należności bo podpisałam weksel in blanco...(ponoc widnieje na nim tylko mój podpis...tylko podpis...!!! reszta puste rubryki do wypełnienia sobie przez niewiadomo kogo i nie wiadomo jakie kwoty...) Jak o tym pomyślę jestem przerażona konsekwencjami jakie mogą z tego wyniknąć. Co mogę zrobić w sprawie tego żekomego weksla?
Wspomnę jeszcze, że złożyłam reklamację w banku odnośnie pobrania tej wpłaty kartą, choć zastanawiam się czy nie powinnam pójść do UOKiK, żeby oni poczynili w mojej sprawie pewne kroki... co TY mi radzisz??
 
Admap napisz proszę co powiedzili ci w tym banku. Ja też czekam na odpowiedź z ich strony.
 
Jeśli odstąpiłaś od umowy, to zażądaj wydania tego weksla.
 
Powrót
Góra