Off Topic
zuuzkaa napisał:
Nie przekonujesz mnie, jakby nie chciała to NIKT by jej nie omotał
Zuuzkaa.
Jestem tu nowy, w zupełnie innym temacie "działam", ale ...
...
zapewniam Cię :!: że
MOŻNA kobiecie zawrócić w głowie na maxa.
Naprawdę można kobietę tak omotać, tak /zeszmacić/, tak "zsuczyć" (w sensie BDSM), że pewna siebie dumna i wyniosła kobieta będzie się czołgała u stóp kochanka pozwalając robić ze sobą
dosłownie wszystko.
I widziałem już takie akcje, że kobieta pozostawiała swoje dzieci, męża i biegła za kochankiem. I nic innego nie było już ważne.
A takie "zwykłe" uwiedzenie mężatki (bez hardcorowego BDSM), mężatki szczęśliwej w małżeństwie, której nawet przez myśl nie przejdzie zdrada - też jest możliwe.
Nie wiem jak to działa-nie jestem kobietą. Ale działa.
End Off Topic
grzes23 napisał:
a was proszę o znalezienie sposobu żeby ten koleś zapamiętał mnie i tego typu sytuacje
Są sposoby, ale są one bezprawne.
Znam trzech kolesi, którym sprawia ogromną frajdę takie "zeszmacenie" kobiety-mężatki, zrobienie z mężatki swojej suki (w sensie BDSM). A największą frajdę sprawia im, gdy znają męża i mogą kontemplować coraz większe mężowskie poroże.
Ale każdy z tych trzech kolesi, boi się - jak mało czego - o integralność swojego ciała.