Odwołanie od Orzeczenia RWKL

  • Autor wątku Autor wątku k.tom5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To znaczy, że do CWKL poprzez TWKL. Odwołanie zawsze składa się za pośrednictwem organu pierwszej instancji. Tam ewentualnie powtórnie rozpatrzą a jeżeli nie zgadzają się z treścią odwołania to przesyłają do organu drugiej instancji wraz z załączonymi aktami sprawy.
 
Czy cwkl czesto wzywa na ponowne badania? Czy zmienia decyzje rwkl na podstawie akt sprawy zaocznie? Czy raczej w wiekszosci spraw podtrzymuje decyzje i po sprawie? Ile czeka sie na odpowiedz?
 
Michal621 napisał:
Czy cwkl czesto wzywa na ponowne badania? Czy zmienia decyzje rwkl na podstawie akt sprawy zaocznie? Czy raczej w wiekszosci spraw podtrzymuje decyzje i po sprawie? Ile czeka sie na odpowiedz?
CWKL wzywa na ponowne badania. Tego czy w większości wzywa, czy orzeka na podstawie zebranej dokumentacji medycznej nie powie Ci nikt z forum, bo to bardzo indywidualna sprawa. CWKL ma miesiąc na rozpatrzenie odwołania od momentu otrzymania. Potem najprawdopodobniej wyznaczą termin stawiennictwa w CWKL i czekasz na dalszy rozwój wydarzeń.
 
Otrzymałem wezwanie na ponowne badania do CWKL. W odwołaniu napisałem, że po około 6 miesiącach wyleczę schorzenie które mnie dyskwalifikuje . A więc w jakim celu komisja mnie wzywa skoro z dokumentacji wynika jasno że mój stan zdrowia jeszcze nie pozwala mi na uzyskanie pozytywnego orzeczenia lekarskiego?
 
Michal621 napisał:
Otrzymałem wezwanie na ponowne badania do CWKL. W odwołaniu napisałem, że po około 6 miesiącach wyleczę schorzenie które mnie dyskwalifikuje . A więc w jakim celu komisja mnie wzywa skoro z dokumentacji wynika jasno że mój stan zdrowia jeszcze nie pozwala mi na uzyskanie pozytywnego orzeczenia lekarskiego?
Jakie schorzenie/a zdyskwalifikowało Cię w RWKL?
 
po jakim czasie cwkl daje odpowiedź?, bo czekam juz 3 tygodnie i cisza:o
 
przemeked1 napisał:
Jakie schorzenie/a zdyskwalifikowało Cię w RWKL?

Niedowidzenie oka prawego ( podjalem leczenie ,okres rehabilitacji do 6 miesiecy) oko jeszcze nie odzyskalo pelnej sprawnosci. Czy jak przedstawie dokumentacje leczenia z rozpoznanym schorzeniem ,ktore jest w pelni wyleczalne to komisja zmieni decyzje RWKL? Czego moge sie spodziewac na CWKL? Prosze o jakies sugestie
 
Michal621 napisał:
Niedowidzenie oka prawego ( podjalem leczenie ,okres rehabilitacji do 6 miesiecy) oko jeszcze nie odzyskalo pelnej sprawnosci. Czy jak przedstawie dokumentacje leczenia z rozpoznanym schorzeniem ,ktore jest w pelni wyleczalne to komisja zmieni decyzje RWKL? Czego moge sie spodziewac na CWKL? Prosze o jakies sugestie
Jeśli się odwołasz, to dostaniesz wezwanie na komisję do CWKL, gdzie przeprowadzą Ci szereg badań pod kątem rozpoznania Twojego schorzenia. Nikt nie podpowie co zrobić, bo komisja to w pewnym sensie loteria. Moze przymkną Ci oko, a moze utrzymają w mocy decyzje RWKL. Najwyżej spróbujesz za rok, ważne że masz szansę pozbycia się tego schorzenia.
 
Witam serdecznie, jestem nowy i opiszę swój przypadek. Dostałem kat. N, ale paragraf który zastosowano wobec mojej osoby przewiduje Z/N. RWKL przed którym stawałem zawsze jest na NIE i nie wzięto w ogóle pod uwagę innych wyników które uważam, że wyszły bardzo dobrze. Czy CWKL może łagodniej podejść do sprawy i przeanalizować wszystkie wyniki? Był ktoś w podobnej sytuacji Z/N ?
 
Witam
Piszę w sprawie męża który ostatnio stawał na komisji wojskowej w Lublinie (na żołnierza zawodowego). Wszystkie wyniki badań miał idealne, jednakże na badaniu EKG wyszły mu jakieś nieprawidłowości, komisja zleciła w ciągu 2 tygodni wykonać (także w Lublinie) badanie Echo serca. Po tym badaniu mąż nieco się przestraszył i na własną rękę zrobił prywatnie echo by się przekonać czy jest z nim coś nie tak. Badanie wyszło że jest zdrowy i nic się nie dzieje. Za kilka dni powtórzył zlecone przez komisję echo już w szpitalu wojskowym w Lublinie w badaniu okazało się iż mąż ma nadkomorowe zaburzenia rytmu serca...po konsultacji z kardiologiem usłyszał że nie jest to choroba, że to może być na skutek stresu i dzisiaj jest jutro może już nie być i oczywiście wpisał mężowi to jako wada chociaż teoretycznie nie jest to nic poważnego. Komisja w orzeczeniu przyznała kat N -Zał. 1 Grupa 1 czyli niezdolny z paragrafem 38 pkt 1, mówi on że ta "przypadłosć" zarówno może być zakwalifikowana jako że jest zdolny ale i że nie jest...oczywiście wg Lublina nie jest. Dodam ze mąż jest okazem zdrowia nie ma żadnego kołatania serca, bezsenności duszności itp, jest bardzo aktywny (pływa i biega) regularnie, jest wysportowany i bez żadnej nadwagi,nigdy się nie leczył NA NIC! Nawet od ponad 1o lat nie przyjmował antybiotyków, ani nigdy nie leżał w szpitalu na nic sie nie skarży...Jest podłamany tą decyzją bo wg niego jest ona niesprawiedliwa. Napisał już odwolanie do Warszawy, jutro ma je wysłać, zawarł w nim mniej więcej to samo co ja tutaj, może bardziej profesjonalnie to przedstawił i opisał. Moje pytanie brzmi: Czy ma on jakieś szanse by w Warszawie pozytywnie rozpatrzyli to odwołanie?
 
EwelaZona88 napisał:
Czy ma on jakieś szanse by w Warszawie pozytywnie rozpatrzyli to odwołanie?

Jasne, że jest szansa, rozpoznane schorzenie w rozporządzeniu jest klasyfikowane w kategorii Z/N, a więc wiele zależy od tego, do jakiej jednostki się stara. Pisać odwołanie i próbować w centrali. EDIT: dobrze jest dołączyć do odwołania wyniki prywatnych badań, jeśli są korzystne dla orzekanego. Powodzenia.
 
Czy wśród forumowiczów jest ktoś kto ostatnio odwoływał się do CWKL?? Prosze o info na priv
 
Witam wszystkich. Wczoraj miałem komisje wojskowa w Gdańsku. Mój błąd ze przyznałem się do tego ze kiedyś miałem zabieg na biodro. Wszystkie badania na plus, ale lekarz z komisji kazał sie udać dodatkowo do ortopedy i tu zaczęły sie moje schody. Zrobili mi prześwietlenie stawu biodrowego, który byl operowany dokładnie rok temu. Niestety moja dolegliwość sie odnawia tj. skostnienie wewnątrz stawowe. Ruchomość mam pelna, uprawiam wszelkie sporty, zaliczyłem służbę przygotowawcza. Zaliczyłem egzamin z wfu na zawodowego żołnierza. Mam pewny etat kierowcy. Niestety ortopeda powiedział ze nie może wystawić pozytywnej opinii z wizyty, wiec orzeczenie chyba dostane negatywne. Pomóżcie mi!! Co mogę z tym zrobić??? Zapewniam ze jestem o wiele wiele bardziej sprawny niż nie jeden zawodowy żołnierz...tylko ten lekarz :(
 
piotr899 napisał:
tylko ten lekarz

Na tym etapie nie jest to problem natury prawnej ale medycznej
Z opisu można to zaszeregować jako zmiany zwyrodnieniowe kwestia opisu stanu faktycznego.

- Zmiany zwyrodnieniowe stawów nieupośledzające sprawności ruchowej lub nieznacznie upośledzające sprawność ruchową - fakultatywnie "Z" albo "N":
- Zmiany zwyrodnieniowe stawów upośledzające sprawność ruchową - obligatoryjnie "N";
- Zmiany zwyrodnieniowe stawów znacznie upośledzające sprawność ruchową - obligatoryjnie "N".

Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 30 - Dziennik Ustaw
 
Te zmiany nie upośledzaja mojej sprawności fizycznej. Czy odwołanie do centrali coś pomoże? Czekam na orzeczenie.
 
Czy gdzieś znajdę gotowe pismo do odwołania od orzeczenia czy samemu pisać? Posiada ktoś odpowiedni wzór?
 
Mam taki sam problem jak większość z bili. Czy przedstawić komisji zaświadczenie o zespole Gilberta i badanie genetyczne? Czy ma to wogóle sens?
 
Witam,
proszę o podanie maila. Podeślę przykład na którym też sam się wzorowałem.
 
Powrót
Góra