Operator telewizyjny

  • Autor wątku Autor wątku inzynierPrawo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
MarceliSzpak napisał:
Na razie możesz się domagać spełnienia żądania złożonego w reklamacji.
Wyślij pismo listem poleconym, daj termin 7 dni od doręczenia na spełnienie żądań i czekaj.

Oczywiście pod warunkiem, że masz potwierdzenie złożenia reklamacji.

Potwierdzenie mam pisemne bo przyszło od nich pocztą. Ale czy w przypadku braku odpowiedzi w ciągu 7 dni licząc od kiedy ? jak złoże wypowiedzenie korzystając z paragrafu o którym pisałem wyżej to mam takie prawo ?
 
Najlepiej składać wszystkie reklamacje w autoryzowanym punkcie, od ręki jest potwierdzenie. Natomiast w moim przypadku oni sobie liczyli czas 30 dni od momentu przysłania mi mejla z potwierdzeniem otrzymania reklamacji. W ten prosty sposób wydłużają czas rozpatrywania wszelkich pism. Gra na zwłokę to ich chleb codzienny, tak będą ciągnąc kota za ogon, aż klient znudzi się i zrezygnuje z dochodzenia swoich praw. Oni ustawy i terminy mają niestety gdzieś, życzę powodzenia
 
Nawet jeżeli złoże w pkt autoryzowanym wypowiedzenie powołując się na Regulamin iż "Abonent ma prawo rozwiązać Umowę w każdym czasie ze skutkiem natychmiastowym w przypadku rażącego naruszenia przez Dostawcę usług postanowień Umowy, Regulaminu, Cennika, Szczegółowych Warunków, Warunków Promocji. to czy powinienem od razu zanieść im i zdać sprzęt , czy czekać aż formalnie się ustosunkują do mojego wypowiedzenia. Czy istnieje jakaś wykładnia co pkt widzenia abonenta jest rażącym naruszeniem Umowy (bo jak tak odbieram moją sytuację).
 
Witam, to może ktoś, odniesie się też do mojej sprawy ?
Od kilku lat byłem klientem N-ki, ostatnio miałem najwyższy pakiet All inclusive. Po fuzji z C+ słyszałem o całym tym zamieszaniu, lawinie wypowiedzeń itd, ja natomiast, postanowiłem przeczekać ten feralny okres (chyba od maja tego roku) i jakiś czas później przeczytałem na szczęście nie zostanę automatycznie zmigrowany do platformy NC+ i że dotychczasowa umowa obowiązuje mnie do 31.08.2013 r. w cenie jaką dotychczas płaciłem. Pod koniec lipca złożyłem wypowiedzenie umowy, które dotarło na czas i od tej pory zaczęły się mnogie telefony z "centrali" w celu zatrzymania mnie przy sobie. Oczywiście odmawiałem za każdym razem, gdyż kwota nowej umowy nie była przeze mnie akceptowalna (170 - 190 zł). W dniu 29 sierpnia, otrzymałem propozycję, na którą mogłem przystać, zwaną promocją Full Extra, za 99 zł miesięcznie. Oczywiście, co nieco o niej wiedziałem z Intrernetu (np. tu: htp://satkurier.pl/news/89110/pakiet-full-extra-za-99-zl-dla-abonentow-nc.html), ale nie omieszkałem się dwukrotnie upewnić u konsultanta, jakie pakiety/kanały będą dla mnie dostępne i przez jaki czas. To, co powiedział mi konsultant, pokrywało się z informacjami z Internetu (siedziałem wtedy przy laptopie i dokładnie porównywałem wszystko), a mianowicie miały to być:
pakiet Universe+, opcje dodatkowe CANAL+ Platinum, HBO, Cinemax, Filmbox, History, Sundance i kolekcje: VOD CANAL+, PictureBox, Seriale+ i netVOD+... wszystkie te "cuda" przez cały okres umowy, tj 12 m-cy. Zgodziłem się na skorzystanie z TEJ OFERTY (Full Extra). Po kilku dniach stwierdziłem z radością, że wszystkie, obiecywane w rozmowie telefonicznej, kanały mogę odbierać. Moja radość nie trwała długo, bo po około dwóch tygodniach, stwierdziłem, że wyłączono mi możliwość oglądania programów z pakietu Filmbox (trzy, czy cztery kanały...) oraz nie mam dostępu do kolekcji Picturebox. Po kilku dniach zadzwoniłem do BOK z pytaniem, co jest tego przyczyną... Po odpowiedzi pani konsultantki, ręce mi opadły, gdyż stwierdziła ona, że "w systemie" mam włączony zupełnie inny pakiet, niż wynikało to z rozmowy z przed kilkunastu dni, a mianowicie: Pakiet CANAL+ Platinum, z opcja HBO - jako jedyną.... Oczywiście, pani zasugerowała złożenie reklamacji, co uczyniłem zaraz po rozmowie z nią, i czekam cierpliwie na odpowiedź... W złożonej reklamacji zasugerowałem odsłuchanie rozmowy telefonicznej z dnia 29.08. Zapytałem jeszcze o to, kiedy mogę się spodziewać umowy, na co dostałem pokrętną odpowiedź, że powinna już być, że lada dzień... skończyło się na obietnicy, że powinna ona dotrzeć do mnie do końca września. Od 1 października (chyba) wyłączono mi kolejny pakiet - Cinemax... kolejny telefon, kolejne nerwy, na moje pytanie, kiedy dotrze do mnie umowa pan odpowiedział, że NC + ma na dostarczenie 2 (!!!) miesiące.... To w końcu ile ? Trochę się zdenerwowałem, gdyż pod koniec rozmowy pan stwierdził, że w "systemie" widnieje informacja, że JA przecież wycofałem wypowiedzenie... Ma to znaczyć, że przedłużono ze mną umowę ? A kto zatem jest drugą jej stroną ? Może N TV ?
Zastanawiam się, czy mogę wystąpić do nich o przesłanie nagrania z rozmowy, np. w formie piku .mp3, albo innego formatu.... ? Jak bowiem dowieść, że obiecano mi podczas rozmowy, że będę miał włączony pakiet Full Extra ?
Mile widziane wszelkie uwagi i propozycje...
Pozdrawiam...
 
Prawo telekomunikacyjne - 2013 [/url]
Przepis prawny:
6. Dostawca usług może umożliwić abonentowi będącemu stroną umowy zawartej w formie pisemnej lub elektronicznej zmianę warunków umowy, o których mowa w ust. 3 pkt 2 i 4-7, za pomocą środków porozumiewania się na odległość, w szczególności telefonicznie lub przy użyciu poczty elektronicznej lub faksu. Dostawca usług obowiązany jest jednak utrwalić oświadczenie abonenta złożone w sposób określony w zdaniu pierwszym i przechowywać je do końca obowiązywania umowy na zmienionych warunkach i udostępniać jego treść abonentowi na jego żądanie, zgłoszone w szczególności w trakcie postępowania reklamacyjnego. W przypadku zmiany warunków umowy dokonanej telefonicznie powinna być utrwalona cała rozmowa. Jednocześnie dostawca usług obowiązany jest do potwierdzenia abonentowi faktu złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy oraz jego zakresu i terminu wprowadzenia zmian w terminie ustalonym z abonentem, ale nie później niż w ciągu jednego miesiąca od dnia zlecenia zmiany. Abonentowi przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, bez podania przyczyn, poprzez złożenie oświadczenia w formie pisemnej w terminie 10 dni od dnia otrzymania potwierdzenia. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

Złóż żądanie, mailem na adres BOK:
Żądam udostępnienia nagrania z rozmowy telefonicznej (nr tel XXX z dnia XXX) dotyczącej zawarcia umowy, proszę o przesłanie w terminie 7 dni na adres mail XXX.


Wszelkie rozmowy telefoniczne nagrywaj do celów dowodowych informując ich o tym.
 
Mnie dziś powiedziano, że nagrań nie udostępniają na maila. Można się umówić na odsłuchanie w biurze w Krakowie.
 
Super... dziękuję za wskazówkę...

PS. Dodam, że to art. 56 ustawy...
 
Przepraszam, że w kolejnym poście, ale nie mogę już edytować poprzedniego...

Czy w związku z tym, że obecnie nie mam dostępu do pełnej oferty Full Extra, którą zaproponowano mi telefonicznie i tylko na nią się zgodziłem, muszę im zapłacić za dostęp do nieoglądanej przeze mnie oferty uboższej (pakiet platinum + opcja HBO) ???
 
Sęk w tym, że nie zamierzam im nic płacić, w związku z tym, że ich oferta jest nie tą, którą zamawiałem.... Mogą mnie w jakiś sposób do tego zmusić ?

Na przykład: zamawiając w znanym portalu aukcyjnym od jakiegoś sprzedawcy, spodnie ogrodniczki na szelkach, a otrzymując od niego zwykłe, do pasa, mam od sprzedającego żadać obniżenia kwoty, czy od umowy mogę odstąpić, i nie ponosić z tego tytułu żadnych kosztów ?
 
Ostatnia edycja:
Najpierw musisz zgłosić reklamację domagając się spełnienia umowy, tj. udostępnienia właściwego pakietu lub wymiany spodni na ogrodniczki.
Dopiero jeśli druga strona nie jest w stanie spełnić żądania - możesz myśleć o odstąpieniu od umowy.
 
MarceliSzpak napisał:
tj. udostępnienia właściwego pakietu lub wymiany spodni na ogrodniczki
:D Zabawne porównanie. Reklamację towaru reguluje inna ustawa niż usługi telekomunikacyjnej- Prawo telekomunikacyjne.
 
Ale idea jest ta sama. Nie mozesz od razu zerwac umowy bez żadnych konsekwencji dla siebie.
 
@Mirr... o to mi chodziło :D

@MarceliSzpak - a jak to się ma do fragmentu brzmienia art. 56 ust. 6, ustawy:

W przypadku zmiany warunków umowy dokonanej telefonicznie powinna być utrwalona cała rozmowa. Jednocześnie dostawca usług obowiązany jest do potwierdzenia abonentowi faktu złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy oraz jego zakresu i terminu wprowadzenia zmian w terminie ustalonym z abonentem, ale nie później niż w ciągu jednego miesiąca od dnia zlecenia zmiany. Abonentowi przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, bez podania przyczyn, poprzez złożenie oświadczenia w formie pisemnej w terminie 10 dni od dnia otrzymania potwierdzenia. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.

Do dziś nie mam potwierdzenia...

A może też jakaś rekompensata, zadośćuczynienie, np. zwolnienie z opłaty do czasu udostępnienia właściwego pakietu ?
 
mihu7 napisał:
@MarceliSzpak - a jak to się ma do fragmentu brzmienia art. 56 ust. 6, ustawy:(...)

Do dziś nie mam potwierdzenia...
No własnie tak jak napisałeś, nie masz potwierdzenia, więc wnioskuj o jego dostarczenie. Sprawdź czy w ustawie jest podana droga co można zrobić w przypadku kiedy potwierdzenia nie otrzymasz w ciągu miesiaca od zmiany.

Pamiętaj tez o pkt. 7 tego artykułu. Jesli zgodziłeś się żeby te zmiany weszły w życie od razu, prawa do odstapienia nie masz.

mihu7 napisał:
A może też jakaś rekompensata, zadośćuczynienie, np. zwolnienie z opłaty do czasu udostępnienia właściwego pakietu ?
Możesz o to wnioskowac, ale na zwolnienie z opłaty bym nie liczył bo jednak jakiś pakiet masz, możesz z niego korzystać, czyli możesz np. wnioskować o obniżkę ceny , co już wcześniej było sugerowane.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za wszystkie wskazówki... zaczynam metodycznie... czyli kopia rozmowy. Oby nie okazało się, że tego dnia wystąpiła u mnie pomroczność jasna.... Już sam sobie nie wierzę...:D

PS. O postępach będę Was informował na bieżąco, jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam !!!
 
mihu7 napisał:
Dzięki za wszystkie wskazówki... zaczynam metodycznie... czyli kopia rozmowy. Oby nie okazało się, że tego dnia wystąpiła u mnie pomroczność jasna.... Już sam sobie nie wierzę...:D
Ale wedle tego co napisałeś, zgodziłeś się na świadczenie usługi na zmienionych warunkach umowy, wiec o prawie do odstąpienia w ciągu 10 dni (3 miesięcy) możesz zapomnieć.
 
Witam
Mam mam taką sprawę.Mój ojciec bez porozumienia z nikim (tzn. jest taki bardzo łatwowierny) zawarł dosyć taką niekorzystną umowę przez telefon ( przedłużył ją obecna jest do 12.2013) za 178 zł chyba na 18 miesięcy - oczywiście bez żadnego multiroomu bez niczego, gdzie jest klientem od około 10 lat lub więcej. To nie muszę chyba nikomu mówić ze nowi klienci mają lepsze warunki. No i teraz pytanie jak z tego wybrnąć czy to co pisał kolega tu wyżej ma zastosowanie:
W przypadku zmiany warunków umowy dokonanej telefonicznie powinna być utrwalona cała rozmowa. Jednocześnie dostawca usług obowiązany jest do potwierdzenia abonentowi faktu złożenia oświadczenia o zmianie warunków umowy oraz jego zakresu i terminu wprowadzenia zmian w terminie ustalonym z abonentem, ale nie później niż w ciągu jednego miesiąca od dnia zlecenia zmiany. Abonentowi przysługuje prawo odstąpienia od dokonanej zmiany warunków umowy, bez podania przyczyn, poprzez złożenie oświadczenia w formie pisemnej w terminie 10 dni od dnia otrzymania potwierdzenia
Chodzi o to żeby zrezygnować jakby z tego przedłużenia przez telefon, a pozostać tak jak było d końca umowy do 12.2013 i później ewentualnie przedłużyć to jakoś z głową bo to jest nie do zakceptowania.
 
Jeśli w rozmowie zgodził się (a znając życie pewnie tak było) na świadczenie usługi od zaraz wg zmienionych telefonicznie warunków umowy- prawa do odstąpienia od umowy nie ma.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra