Oszukana przez firmę T2C INTERNATIONAL LLC.

  • Autor wątku Autor wątku xjustynax
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xjustynax

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
15
Niestety dałam się nabrać na tą darmową bielizne od firmy T2C INTERNATIONAL LLC. Przesyłkę odebrałam i otworzyłam. Teraz chce zrezygnować z dalszych przesyłek. Do obsługi klienta nie moge się dodzwonić. Chcę napisać list z rezygnacją ale nie wiem jak to zrobić. I czy wogóle adres ul Smulikowskiego 1/3 jest aktualny? Pomóżcie proszę. Możecie mi napisać taką rezygnację? Potrzebuję to na już bo termin do rezygnacji mam do 15 stycznia. Z góry dziękuje.
 
Ostatnia edycja:
do mnie też dzwonili w zeszłym roku, zgodziłam się, ale żadna paczka nie przyszła do mnie, natomiast dziś przyszło jakieś pismo,że mam coś zapłacić na kwotę 89 złotych, na dodatek listem zwykłym,że niby z Ameryki
 
witam,
Właśnie dzisiaj otrzymałam wezwanie do zapłaty na kwote 44,90 jesli zaplace do 12.10.
)7.01.2015 zaplacilam im za te niby super bielizne i telefonicznie zrezygnowalam z dalszej wysylki.
Nie wiem jak teraz z tym postapic.
Od tamtej pory tj stycznia nie mialam z ta firma zadnego kontaktu.
 
ja w ubiegłym roku tez dałam się nabrać na tą ofertę odebrałam "bieliznę" zapłaciłam i po wielu problemach dodzwoniłam się na infolinie i zrezygnowałam u konsultanta, Pan odpowiedział że rezygnacja z abonamentu została przyjęta. dziś otrzymałam powiadomienie dłużnika i wezwanie do zapłaty 86,90 + odsetki ale mogę zapłacić tylko 44.90 zl do 12.10.15 adres do korespondencji w Radomiu, jeden numer cały czas zajęty a druki wyłączony

co w takim razie zrobić, żadnych innych przesyłek nie dostałam, nie miałam kontaktu z firma. Nie płacić? Ma ktoś pismo które należało by do nich wysłać z powołaniem się na prawidłowe paragrafy?
będę wdzięczna za pomoc
 
Ja dokładnie dostałam to samo i nawet kwoty oraz daty spłaty sie zgadzaja.
Odszukałam date wpłaty 19,99zl oraz mam nawet imie i nazwisko goscia z ktorym rozmiawialam i przekazywalam ze rezygnuje z nastepnych wysylek ich bielizny.
Telefony milcza.
Planuje napisac pismo do nich, zobaczymy jaki odniesie to skutek.
 
nie wiem tylko, czy to przyniesie jakiś efekt, czy lepiej przemilczeć to pismo to zwykły list, na koncie jest potwierdzenie płatności, rozmowę miałam na komórkę a są one rejestrowane. mam nadzieję ze tu ktoś nas pokieruje?

w arktykule w tej dyskusji jest art 84KC, rzeczywiście trzeba napisać pismo.
 
Ostatnia edycja:
Mam to samo pismo. Płacić nie będę. Od kiedy dłużnik rezygnuje Z całości zadłużenia na rzecz dłużnika i pozwala mu wpłacić tylko większość. ???
 
W maju tego roku również zakupiłam super bieliznę :-( kontaktowałam się telefonicznie żeby zrezygnować z dalszej współpracy lecz poinformowano mnie że dopiero przy następnej przesyłce będę mogła to uczynić. Do dzisiaj żadna nowa przesyłka nie przyszła. Za to otrzymałam wezwanie do zapłaty na kwotę 126,70 + odsetki i mogę zapłacić jedyne 84,70 zł. Nie mam pojęcia za co mam płacić skoro nic do mnie nie przyszło. Wierzytelność kupiona została przez firmę w Radomiu. Do T2C nie mogę się dodzwonić. Nie wiem co z tym wszystkim robić.....
 
Do Calvadoss77:
I jak co robisz? Ja też nie wiem co robić mam dokładnie jak ty, nie odebrałam wtedy przesyłki(wróciła) napisałąm odstąpienie od umowy, po paru dniach zadzwoniłam i Pan mówił że jeszcze nie odnotowali ale ja mam potw. odebrania tego pisma. I że mam się nie martwić. BYła cisza i nagle pismo od Ceron Worldwide Inkasso Limited przelana wierzytelność i wezwanie do zaplaty na 44,90 lub po terminie 86,90. Płacić? Choć nie wiem za co. Chyba że za wysłanie tej przesyłki, nie odebrałam ale może samo wysłanie to jest ten koszt. I jeszcze jedno tam jest mowa o abonamencie choć w piśmie z niego rezygnowałam wyraźnie, więc jak zapłacę to pewnie znowu będą wysyłać w kółko? Niech ktoś pomoże błagam!
 
hej,
wysłałam pismo wczoraj poleconym priorytetem za potwierdzeniem odbioru, napisłam że nie maja podstaw do wezwania, że nie zawierałam umowy abonamentu nikt na infollini o tym nie mówił, że zapłaciłam ze przesyłke i u konksultatanta zresygnowałam z kolejnych przesyłek bielizny. Dodatkowo przesłałam informacje że rozmowy są nagrywane a jak oni skasowali to na wniosek sądu lub organów ścigania takie rozmowy każdy operator udostępni i ze konsultowałam sie w tej sprawie z prawnikiem.

zobaczymy co będzie koszt listu to 7,40 zł. czytając link do artykulu prawnik radził nie płacić ale odpowiedzić pismem zobaczymy co będzie.
 
Ja zobaczyłam jeszcze na innym forum że po konsultacji z rzecznikiem praw konsumenta poradzono aby zgłosić przestępstwo na policję, nie płacić. I tak zamierzam zrobić, a do tej firmy windykacyjnej napisać co najwyżej że nie jest się dłużnikiem LLC. Najwyzej mogą wpisać do rejestru dłużników ale raczej nie bo wyłudzane dlugi tam nie laduja. Jutro dam wszystko bo znalazłam to moje pismo o odstapieniu i potwierdzenie odbioru przez nich do męża prawnika zobaczymy co on na to powie.
 
tylko że im nic nie płaciłam jeszcze bo po prostu nie odebrałam przesyłki widząc ich nazwę na kopercie.
 
Witam, mam podobny problem, w styczniu tego roku zadzwonił do mnie facet i nakłonił do wysłania tych tandetnych majtek, oczywiście pytałam czy za coś trzeba płacić, twierdził, że nie i że to bezpłatna próbka luksusowej bielizny. Po jakimś czasie przyszła owa paczka. Najpierw przeczytałam regulamin i co się okazało, że jestem niby związana z nimi jakąś umową słowną ponieważ wyraziłam zgodę na przesłanie paczki. To jakaś żenada odesłałam nienaruszoną paczkę i formularz z odmową przesyłania dalszych paczek i tym samym odstąpienie od ustnej umowy. Z tym, że nie posiadam kopii tego odstąpienia od umowy (mój błąd), posiadam tylko potwierdzenie odesłania paczki do tej firmy, natomiast nie otrzymałam potwierdzenia odbioru, ale musięli odebrać ponieważ paczka przyszłaby spowrotem do mnie. Wczoraj znowu otrzymałam list z powiadomieniem dłużnika o przelewie wierzytelności w kwocie 86,90 zł + odsetki (nie wiadomo jakie), ale najlepsze jest to, że dają promocję jak zapłacę 49,90 zł do 14.10.2015 to nie będę musiała płacić 89,90 + zaległe odsetki. Dziwne jest to, że ja odsyłałam na Warszawę ul. Smulikowskiego 1/3, a teraz adres jest podany w Radomiu. Tamten list i telefon od konsultanta otrzymałam w styczniu 2015 i wtedy też niby zawarłam z nimi umowę, od której odstąpiłam na piśmie i dzwoniąc do konsultanta, a teraz piszą, że zawarłam z nimi umowę przelewu wierzytelności w dniu 01.09.2015r. Nie wiem co robić w sumie z tym. Czytałam na forach, że to złodzieje i oszuści pod wieloma nazwami i ciąglę zmieniają siedzibę, nie wiem czy w ogóle coś odpisywać bo potwierdzę tym, że coś otrzymałam od nich. a tak przecież wysłane to jest zwykłym listem, a nie poleconym. Piszcie coś więcej o tym.
 
Mój mąż jak temu się przyjrzał to się roześmiał, tam nawet nie ma żadnej daty na tych pismach, podpis skserowany że niby nie ma sensu nawet zanosić do prawnika. Dalej próbują naciągać, to jest nowa nazwa ich firmy, teraz próbują kto się wystraszy. Dlatego te telefony milczą i nie można się dodzwonić. Można zgłosić na policję popełnienie przestępstwa. Ja już się przestałam przejmować. Zobaczymy czy zaczną przychodzić pisma z sądu. Najwyżej wtedy trzeba będzie szybko zareagować sprzeciwem. Ale mogą mi naskoczyć ja nawet nie odebrałam żadnej przesyłki od nich i przyjęli moje odstąpienie od umowy na odległość. wszystkie papiery mam. Czekam co będzie dalej. pozdr.:evil:
 
Jakie to ciekawe że spora grupa dostała list tej samej treści z takim samym zadłużeniem i niebywała promocją. :) przecież nie wszyscy "zawerali umowy" tego samego dnia. Nie przejmujcie się już tak jak ja bo nie ma czym. :)
 
Ciekawa jestem tylko, czy jest jakaś osoba, którą straszyli sądem (nie tylko na piśmie, ale np. telefonicznie). Bo każdy pisze, że otrzymał pismo z ponaglającą wpłatą, a nikt w sumie jeszcze nie pisał, że sprawa była dalej posunięta, w sensie jakichś konkretnych strat i konsekwencji finansowych. Ja mam czas do 14.10.2015, oczywiście nie mam zamiaru nic im odpisywać, ani niczego płacić, ciekawe czy znów się do mnie odezwą :evil:
 
Też mam czas do 14.10 pismo nie było priorytetem tylko wysłane jako zwykły list. Wątpię żeby coś takiego przyszło
 
Ja również dostałam ostatnio list z ponagleniem do zapłaty, natomiast zastanawia mnie to, że robią to w taki sposób, wrzucając tylko do skrzynek ....wydaje się, że ważne przesyłki i powinno się mieć potwierdzenie odbioru, a tu wrzucą i się nie przejmują. Równie dobrze dostarczyciel może wyrzucić do śmieci przesyłkę, bo ja nic nigdy nie podpisałam.
Jak pisałam do Uokik to mówili, że oszuści i naciągacze bo umów nie ma i nic się nie podpisuje...
 
Powrót
Góra