Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 2

  • Autor wątku Autor wątku Holt_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
czytalem ze.ludzie juz.zerowali dyski programami w stylu kill disk. Ja jedynie czego obawialbym sie po ochlonieciu to windows bez licencji. patrzylem na ceny sklepowe..mozna juz kupic na raty po kilkadziesiat pln miesiecznie
 
kruszon1 napisał:
z tego co czytałem na necie to jest legalne ściąganie muzyki ale jej nie udostępnianie jak przez torrenty, tak pisało więc wychodzi na to że możesz ściągnąć 1 tb muzyki i mieć na kompie do słuchania i to jest legalne,nielegalne jest udostępnianie tego.Potwierdzi ktoś czy to prawda czy mit,ponieważ nie pamiętam strony na której o tym się dowiedziałem.

Można powiedzieć że torrenty są jak Magnum 44 . Można strzelać ... do tarczy lub na wiwat ale nie do ludzi.

Nie mam w tej kwestii szerokiej wiedzy. Ktoś tutaj czy na innym forum opowiadał że w programie P2P ustawia upload na "0" i po kłopocie. To tak nie działa im bardziej przykręca się Up tym mniej Down.

Sądzę że polowanie na ściągających-udostępniaczy nie poprawi (może minimalnie) koniunktury na rynku mediów i software czego oczekują dystrybutorzy:evil: rożnych produktów. Spodziewam się jednak recesji na rynku hardware:help:.
Jak ktoś ma akcje Intela itp. to niech sprzeda póki czas

nindustrial napisał:
czytalem ze.ludzie juz.zerowali dyski programami w stylu kill disk. Ja jedynie czego obawialbym sie po ochlonieciu to windows bez licencji. patrzylem na ceny sklepowe..mozna juz kupic na raty po kilkadziesiat pln miesiecznie

Win7 masz pirata a reszta to legal?:ok:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A co z programami szyfrującymi? Można w jakiś sposób zaszyfrować dysk, tak aby spać spokojnie bez obawy że każdego dnia może wbić policja i skonfiskować dysk z nieoryginalnym Windowsem?
 
Espa musiał byś napisać dysk wtedy byś spał spokojnie :)
 
hektor.z.polski napisał:
Win7 masz pirata a reszta to legal?:ok:

ok. Balbym sie gdybym mial windowsa i officea bez licencji. Reszta czyli archiwizery. Odtwarzacze. Przegladarki. Legalne. W gry nie gram. Muzyke mozna z youtuba. Zreszta muzyke mozna na wlasny uzytek. A filmy? Sa serwisy w stylu kinoman gdziebplacisz za dostep i nic nie sciagasz na hdd ale.idzie streamingiem.
 
A więc mam się bać każdego dnia o to że nie zapłaciłem tego 850zł (i z resztą nie mam zamiaru) i gdzieś tam w sądzie idzie proces w tej sprawie, w każdym momencie mogą przysłać do mnie gości i potem będę płacił tysiące za to że system nieoryginalny?
 
espa napisał:
A co z programami szyfrującymi? Można w jakiś sposób zaszyfrować dysk, tak aby spać spokojnie bez obawy że każdego dnia może wbić policja i skonfiskować dysk z nieoryginalnym Windowsem?


Wielu o tym mówi. Jednak... spece z PP znajdą spory plik czy dysk do którego nie będą mieli dostępu. Wtedy złamią zabezpieczenie (założę się że spec służby zrobią to bez trudu, jest tylko kwestia opłacalności tego działania) albo (co bardziej prawdopodobne) poproszą cię grzecznie :x byś po dobroci zdradził hasło albo dołożą ci sprawę o utrudnianie postępowania.
 
Co więc mam robić? Czekać na dalsze postępowanie, mieć nadzieje że obecny adres IP mojego komputera jest inny niż ze Snap-shota i że odpuszczą? No i ta niemożność przygotowania się na najgorsze czyli inspekcje.
 
espa napisał:
Co więc mam robić? Czekać na dalsze postępowanie, mieć nadzieje że obecny adres IP mojego komputera jest inny niż ze Snap-shota i że odpuszczą? No i ta niemożność przygotowania się na najgorsze czyli inspekcje.

Lex nie odpuści i albo ci udowodnią że ściągałeś-udastępniałeś albo nie .
Ważne jest śledzenie sytuacji w innych sprawach tam jest identyczna sytuacja tyle że przeciwnik innego rodzaju. Też mają IP i wiedzę że coś wysłano.

Nie nabijam sie z ciebie ale myślę że powinieneś się przygotować na potencjalną wizytę panów z PP:cool:.. kup herbatę, posprzątaj, wymieć kurze z katów
 
Wytłumaczcie mi jedną rzecz, bo nie rozumiem. W jaki sposób kancelarie zdobyły adresy? W torrencie z nielegalnie udostępnionym filmem były zapisane adresy IP osób, które je pobierały/udostępniały, po czym kancelaria doszła po adresach IP do dostawców internetu i przy pomocy organów ścigania uzyskała adresy ? Jeśli to prawda, to przetrzymywanie przez dostawców internetu informacji przez rok ma tu jakieś znaczenie? Jeśli nie to rodzi się kolejne pytanie. Ściągałem jakiś plik torrentem powiedzmy 4 lata temu. Też mogą dojść po torencie do mojego IP i wytoczyć mi sprawę. Mam rację? Jak to jest?
 
hektor.z.polski napisał:
Wielu o tym mówi. Jednak... spece z PP znajdą spory plik czy dysk do którego nie będą mieli dostępu. Wtedy złamią zabezpieczenie (założę się że spec służby zrobią to bez trudu, jest tylko kwestia opłacalności tego działania) albo (co bardziej prawdopodobne) poproszą cię grzecznie :x byś po dobroci zdradził hasło albo dołożą ci sprawę o utrudnianie postępowania.

A co powiesz na art. 74 K.P.K?
"Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść."
 
"jeśli laptop jest na osobę trzecią(faktura zakupu) a dostała go na prezent dla własnego użytku osoba druga która mieszka w miejscu gdzie zostało popełniona ahhh ZBRODNIA ;p (mieszkanie na własność oraz internet na osobę oskarżoną-osobę pierwsza ;p
i w dodatku jeśli komputer jest inny bo nowo zakupiony 1,5 roku po fakcie mają prawo zabrać takie urządzenie?"

Pozdrawiam.

PROSZĘ O ODPOWIEDZ :P
 
CzystyHarry napisał:
Sprawa już na głównej onetu:) Co ciekawe tytuł "tysiące internautów z niesłusznymi wezwaniami"

No skoro Onet tak twierdzi to już jest po sprawie, bardzo wiarygodne źródło:D
 
hektor.z.polski napisał:
. Tak na marginesie sprawa jest o udostępnianie jakiegoś pornosa a nie o jego posiadanie.
Aby udowodnić udostępnianie najpierw należy udowodnić posiadanie takowego pliku. To przecież logiczne.
 
Temat przeczytałem od samego początku, chyba nawet dwa razy, co ciekawe im dalej, tym ton wypowiedzi zwykle nowo zarejestrowanych użytkowników skłania się ku ugodzie, straszeniu rzekomymi przeszukaniami, i rozprawami w sądzie. Nie chce nikogo oskarżać, ale procedura rejestracji na forum zajmuje 20 sekund. Od początku lutego (czyli początku aktywności Lex Superior) zarejestrowało się mnóstwo osób. Ciekawe ile z nich świadomie wprowadza w błąd wystraszonych internautów... resztę dopowiedzcie sobie sami. Porada do nowych użytkowników czytajcie temat od pierwszej strony :!: oszczędzi wam to sporo nerwów i paradoksalnie czasu.
 
Przede wszystkim nie płacić, bo z tego nic dobrego nie wyniknie.
Można się 'przygotować' na ew. szukanie dowodów przez Policję i tyle.

Zapłata w żaden sposób nie uchroni od nieprzyjemności postępowania karnego, ba - wręcz może je dopiero spowodować :)
 
hektor.z.polski napisał:
Ktoś tutaj czy na innym forum opowiadał że w programie P2P ustawia upload na "0" i po kłopocie.
Ten ktos jest w bledzie. W torrentach nie ma mozliwosci calkowitego wylaczenia udostepniania. Mozna co najwyzej ustawic mocno niesymetryczne lacze. W wielu programach ustawienie upload na "0" oznacza szybkosc bez ograniczen. Dla wlasnego dobra nalezy zapamietac jedno - uzywajac torrenta ZAWSZE udostepniasz. Kropka.
 
Moj kolega powiedzial wprost. Gdybys mial komputer wlaczony 24/h. Tysiace mp3. Setki filmow i programow. Udostepnial to caly czas i gdyby wpadla wam do domu policja i to zabezpieczyla to jestescie umoczeni totalnie. PS gdyby jeszcze nie daj boze komputer mial zalozone haslo w Biosie i windowsie to tym bardziej mogloby wskazywac ze nalezy do konkretnej osoby. A tutaj? Ktos sciagnal jakis plik porno. Udostepnil przez chwile. I naprawde myslimy ze prokuratura bedzie sie bawila w zlapanie kowalskiego, ktory nota bene JUZ DAWNO TAKI PLIK USUNAL i wyczyscil hdd, i marnowanie $ na wysylanie policji itp? Dla mnie jest to poprostu jedna wielka lapanka na ludzi ktorzy MAJA COS NA SUMIENIU bo sciagneli ale juz nie pamietaja kiedy i gdzie i teraz sie boja - gdyz tak jak mowie - zawinili. Jak juz pisalem. Musza miec plik. Nosnik. KOmputer. Sprawce. Itp. Moze nawet odpowiedni router jakby pytali czy jest zalozone haslo.
 
wuerzet napisał:
Tak. Mają prawo.

A na jakiej podstawie mają prawo,skoro raz że laptop należy do innej osoby a dwa to on nie mógł być narzędziem "zbrodni" bo leżał na półce w sklepie(ale jeszcze go nie wyprodukowali nawet) Więc co przyjdą zabrać wszystkie nośniki? jakim prawem mam im oddawać moje płyty z prywatnymi zdjęciami i danymi? Skoro i tak to nie ja jestem " zbrodniarzem"To co może im jeszcze mam zapłacić że się pofatygowali przyjść? ale żenada.

Liczę na potwierdzenie/negowanie wypowiedzi przez innych użytkowników którą zacytowałem.

I PROSZĘ MOJEGO WPISU NIE KASOWAĆ,BO MAM PRAWO DO POZNANIA ODPOWIEDZI.TREŚĆ NIE ZAWIERA NICZEGO CO WYMAGAŁOBY ABY JĄ SKASOWAĆ DRODZY ADMINI.POZDRAWIAM.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra