Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 2

  • Autor wątku Autor wątku Holt_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nic nie słyszałem o tym Dallas , ale u mojego brata była policja i zabrali kompa. w sprawie Niezniszczalni 3. Tam też była ta kancelaria mural. W te pędy zapłacił kasę do murala, bo na kompie 200 GB różnych filmów, również xxx :) Potem mówił, że Niezniszczalni 3 straszna szmira :)
 
szaza166 napisał:
A jest tu ktoś może ,kto miał nalot policji do domu za film Dallas Buyers Club ? bo ja taki miałam i szukam osób które są w podobnej sytuacji .

A mozesz napisac, co poprzedzilo ten nalot? Od kogo byly pisma, co zrobilas/nie zrobilas i ile uplynelo czasu do nalotu?

Ja bym jeszcze chetnie posluchal co ma do powiedzenia np. sama firma UPC na temat udzielania jakiejs firmie krzak poufnych informacji, jakimi sa dane osobowe, nie wspominajac juz o tym co kto pobiera i kiedy. Czy jak ktos grozilby mi przez telefon, lub uprawial innego rodzaju stalking, to moge sobie od razu isc do operatora, zeby sie dowiedziec kto zacz? No chyba nie.
 
A skoro ja nie mam tej gry na dysku to mogą mi coś zrobić?
 
Tez sie zastanawiam. Teoretycznie policja może skorzystać ze sprzętu do odzyskiwania danych i sprawdzić co kiedyś na dysku było. Dokładnie nie mam pojęcia ile sa wstanie odzyskać, jednakże patrząc nawet na to co potrafią darmowe programy do odzyskiwania danych to u kogoś kto sciągał trochę nielegalnie plików, filmów, muzyki na pewno znajda szczątkowe fragmenty rzeczy których na dysku już nie ma od dawna. Oczywiście cześć zostanie nadpisana przez inne ale coś tam mogą znaleźć, jednak zawsze coś zostaje. Czy to robią? Nie mam pojęcia ile to ich kosztuje, czy im sie opłaca. Ktoś ma pojęcie jak postepują? Czy przeglądają obecna zawartość komputera czy rownież pozostałości po usuniętych plikach? Nie wiem czy prawo autorskie to dla nich wystarczający powód aby wszczynać takie dochodzenie, przy podejrzeniu o ciężkie przestępstwa na pewno to robią jeśli dane miałyby znacząca wartość. Czy jest tutaj ktoś komu zarekwirowali sprzęt i wspominali o dawno usuniętych plikach o ktore nie chodziło przy zajęciu sprzętu?
 
Po nieprzespanej nocy pojechałam do ich siedziby (która się mieści w biurowcu Swiss Med w sąsiedztwie kilku innych kancelarii).

Niestety w biurze zastałam tylko panią sekretarkę, która wyjaśniła mi że to jest tylko sekretariat gdzie przychodzi korespondencja i żaden prawnik tam się nigdy nie pojawia!!! Kancelaria zatrudnia specjalistów do spraw prawa autorskiego, którzy pracują zdalnie, a w sprawach sądowych wynajmuje zewnętrzne kancelarie adwokackie (czy to nie dziwne że prawnicy sami korzystają z prawników???). Kobieta nie udzieliła mi ŻADNYCH wyjaśnień merytorycznych co do mojej sprawy i odesłała mnie na infolinię, ewentualnie mam napisać do nich maila. Więc przejechałam się 40 km zupełnie na darmo!!!

Na infolinię dzwoniłam 3,5 godziny zanim się połączyłam - a tak to ciągle tylko muzyczkę puszczali. Konsultant powiedział, że moje dane mają z prokuratury w Poznaniu, która uzyskała je od mojego operatora internetu (ja jestem z Gdyni więc czemu akurat tam?) . Z tym, że (i to zastanowiło mnie najbardziej) obecnie nie toczy się postępowanie przeciwko mnie, bo tamto dochodzenie było tylko „w sprawie” i dotyczyło ustalenia danych osobowych większej ilości adresów IP. Teraz kancelaria przeprowadza swoje postępowanie i jak nie zapłacę to ma rzekomo skierować sprawę o ściganie ale już „konkretnego sprawcy” – czyli mnie, chyba że wskażę inną osobę, która to zrobiła.

Co do absurdalnych kwot, których żądają to odesłali mnie do strony „prawa autorskie” na stronie podrywacze.pl. Faktycznie są tam dane tej kancelarii, ale kwoty są po prostu z kosmosu! I to tylko na tej podstronie, bo jak się wejdzie na inne podstrony tego serwisu to filmy kosztują 23 zł, więc skąd nagle 1500? Czy firma może sobie dowolnie ustalać te kwoty? Czy jest może gdzieś jakiś odgórny cennik? Co na to ZAIKS ?? Niech się wypowie w tej sprawie jakiś ekspert.

Jedyne co załatwiłam przez telefon to przedłużenie płatności o 7 dni, ale nie wiem co potem zrobię. Z jednej strony to co mówią brzmi dość poważnie, z drugiej to przecież rozbój w biały dzień!!!

***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Co do kancelarii MURAAL to ja to olewam, jeżeli im zapłacisz to będzie gorzej bo tym samym przyznasz się do winy.Ja z tego co słyszałem, to wnioskuję, że policja i prokuratura często olewa takie sprawy.Ale jeżeli przyjmą sprawę to bardzo niechętnie.No cóż pożyjemy zobaczymy. ;)
 
PieDanger napisał:
Drodzy ludzie, przeczytajcie sobie na spokojnie kilka ostatnich stron tego wątku - jest opisane kilka praktycznie identycznych spraw, skąd są brane dane, co robić i przede wszystkim co się dzieje dalej z tymi sprawami (na razie w dwóch - odmowa wszczęcia postępowania).

Bez paniki, to jest znany sposób działania takich kancelarii, wszystko jest już opisane :-) I nie jest to takie straszne jak wygląda na pierwszy rzut oka.

Laurente napisał:
A mozesz napisac, co poprzedzilo ten nalot? Od kogo byly pisma, co zrobilas/nie zrobilas i ile uplynelo czasu do nalotu?

Ja bym jeszcze chetnie posluchal co ma do powiedzenia np. sama firma UPC na temat udzielania jakiejs firmie krzak poufnych informacji, jakimi sa dane osobowe, nie wspominajac juz o tym co kto pobiera i kiedy. Czy jak ktos grozilby mi przez telefon, lub uprawial innego rodzaju stalking, to moge sobie od razu isc do operatora, zeby sie dowiedziec kto zacz? No chyba nie.

Pism nie było żadnych . 17 grudnia 2014 roku policja zapukała do moich drzwi z postanowieniem z prokuratury o przeszukaniu i zajęciu jednostki centralnej komputera i innych nośników danych . Postanowienie przyszło na mamę , gdyż ona jest właścicielem adresu IP .
 
Saper19 napisał:
Nic nie słyszałem o tym Dallas , ale u mojego brata była policja i zabrali kompa. w sprawie Niezniszczalni 3. Tam też była ta kancelaria mural. W te pędy zapłacił kasę do murala, bo na kompie 200 GB różnych filmów, również xxx :) Potem mówił, że Niezniszczalni 3 straszna szmira :)

A oddali bratu komputer po zapłaceniu ?
 
Ponieważ mój post zniknął - napisze jeszcze raz - uważajcie dzwoniąc do kancelarii LEX, gdyż podany na wezwaniu numer to numer premium, extra płatny.
 
Wszystkim nowym uczestnikom tego wątku zalecam stanowczo zapoznanie się w całości z jego treścią, a także treścią części pierwszej. Pytania, które tutaj zadajecie już padły. Proszę powstrzymać się przed zaśmiecaniem wątku zbędnymi uwagami czy publikowaniem treści mających znamiona reklamy. To jest Forum prawne, a nie miejsce do pogaduszek.
 
CzystyHarry napisał:
Szaza jak to przeszukanie wyglądało?

Panowie policjanci zapytali czy jest komputer , wiec mama powiedziała że tak więc powiedzieli żeby im go dać , tak samo laptopa . Przeszukanie wyglądało tak że mama otwierała im szafki i nic więcej . Opisali sprzęt, spisali jakiś papierek o zajęciu sprzętu , zapakowali i poszli . A i jeszcze byli u mnie w piwnicy .
 
Zacytuję pewną osobę z innej strony internetowej---"Policja nie przeprowadzi przeszukania ponieważ osoby zostały o nim poinformowane wcześniej i nawet jeśli byłyby tam dowody to już dawno zostały ukryte. Takie poinformowanie osoby podejrzanej o przeszukaniu może być uznane za utrudnianie śledztwa i podlega pod paragrafy."Więc nie macie się czego bać.Pozdrawiam :lol:
 
Scrollowski123 napisał:
... Takie poinformowanie osoby podejrzanej o przeszukaniu może być uznane za utrudnianie śledztwa i podlega pod paragrafy. ...
Takie to znaczy jakie ? Jeśli rozumiesz przez to wezwanie do spełnienia roszczeń z tytułu naruszenia praw autorskich majątkowych, to powyższa informacja jest kompletną bzdurą.
 
Scrollowski123 napisał:
Zacytuję pewną osobę z innej strony internetowej---"Policja nie przeprowadzi przeszukania ponieważ osoby zostały o nim poinformowane wcześniej i nawet jeśli byłyby tam dowody to już dawno zostały ukryte. Takie poinformowanie osoby podejrzanej o przeszukaniu może być uznane za utrudnianie śledztwa i podlega pod paragrafy."Więc nie macie się czego bać.Pozdrawiam :lol:

Nie wiem kto to napisał , ale to stek bzdur . U mnie w mieście w ciągu jednego dnia zebrali 30 komputerów .W połowie stycznia kiedy mama była na zeznaniach , policjant powiedział jej , że akcja nadal nie jest jeszcze jeszcze zakończona . Więc myślę , że takich osób jak ja mogą być setki .
 
Prawdopodobnie wystosuje pismo do prokuratury z zapytaniem czy owe śledztwo jest wgl w toku i czy firma Lex Superior jest pełnoprawną kancelarią, która może rozsyłać podobne pisma. Zapytam się również o to co mam dalej robić. Jeżeli jest jakaś osoba która kontaktowała się w tej sprawie z Policja lub Prokuraturą proszę o jakiś kontakt.
 
Wczoraj, po prawie 20 minutach czekania, dodzwoniłem się do Lex superor.
Nie chcieli mnie połączyć z Adamem Zollem, który się podpisuje na wezwaniach, ani nie powiedzieli w jaki sposób namierzyli mój adres IP. Oczywiście pobierałem te filmiki, ale nikomu ich nie udostępniałem! Podobno utorrent automatycznie udostępnia fragmenty pobieranego pliku, czy to jest prawda ?
Pracowniczka Lex superor powiedziała mi tylko, że prokuratura zleciła przeprowadzenie ekspertyzy biegłego sądowego z informatyki i on potwierdził, że program namierzający jest wiarygodny. Nie pamiętam dokładnie o którą prokuraturę chodziło, ale chyba były to Katowice.
Na stronie producenta tych filmików pojawiła się informacja:
"Prawa autorskie do wszystkich utworów zawartych w serwisie, na polu eksploatacji obejmującym korzystanie i rozpowszechnianie utworów w sieci BitTorrent, zostały przeniesione na:

Lex Superior sp. z o.o. ul. Jaśkowa Dolina 132/11 80-286 Gdańsk "

***mod***

Czy oni naprawdę będą mnie ścigali na drodze karnej i cywilnej ???
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Bałagan w wątku jak cholera .
szaza166-ę ściga kancelaria z Gdańska za film Witaj w Klubie a oni nie wysyłają pism tak jak Glass-Brudziński , Anna ł. czy inne Lex-y , który udostępniała ponad rok czasu.
Inne kancelarię liczą wg. mnie na zastraszenie ...
 
Ostatnia edycja:
yacek _b napisał:
Bałagan w wątku jak cholera .
szaza166-ę ściga kancelaria z Gdańska a oni nie wysyłają pism tak jak Glass-Brudziński , Anna ł. czy inne Lex-y za film Witaj w Klubie , który udostępniała ponad rok czasu.
Inne kancelarię liczą na zastraszenie ...

Dokładnie . Ludzie nie macie co się martwić i panikować wasze sprawy to jeden wielki pic na wodę , rozmawiałam o tym z adwokatem . Podobne listy przychodzą za "Obławę", " Czarny czwartek", "Drogówka" , " Być jak Dyzma", "Katyń " radzę wszystkim przeczytać ten temat od 1 strony .
 
croniker napisał:
Wczoraj, po prawie 20 minutach czekania, dodzwoniłem się do Lex superor.
Nie chcieli mnie połączyć z Adamem Zollem, który się podpisuje na wezwaniach, ani nie powiedzieli w jaki sposób namierzyli mój adres IP. Oczywiście pobierałem te filmiki, ale nikomu ich nie udostępniałem! Podobno utorrent automatycznie udostępnia fragmenty pobieranego pliku, czy to jest prawda ?
Pracowniczka Lex superor powiedziała mi tylko, że prokuratura zleciła przeprowadzenie ekspertyzy biegłego sądowego z informatyki i on potwierdził, że program namierzający jest wiarygodny. Nie pamiętam dokładnie o którą prokuraturę chodziło, ale chyba były to Katowice.
Na stronie producenta tych filmików pojawiła się informacja:
"Prawa autorskie do wszystkich utworów zawartych w serwisie, na polu eksploatacji obejmującym korzystanie i rozpowszechnianie utworów w sieci BitTorrent, zostały przeniesione na:

Lex Superior sp. z o.o. ul. Jaśkowa Dolina 132/11 80-286 Gdańsk "

***mod***

Czy oni naprawdę będą mnie ścigali na drodze karnej i cywilnej ???

Chwileczkę, chwileczkę... kancelaria znajduje się w Gdańsku(niektóre źródła podają Gdynię), listy były wysyłane z Piły, a prokuratura która się zajmuje sprawą mieści się w Katowicach? Coś tu się nie trzyma kupy.. może zamiast dzwonić do Lex Superior warto byłoby zadzwonić do prokuratury i tam dowiedzieć się wszystkich szczegółów?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra