Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 2

  • Autor wątku Autor wątku Holt_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam wszystkich. To ja zadam takie pytanie. Co w przypadku gdy dana osoba w międzyczasie się przeprowadziła gdzie indziej?
Czy Policja ma prawo dokonać rewizji w obu mieszkaniach?
 
just_nobody
Na etapie zażalenia na postanowienia Prokuratora, o wszystkim decyduje Sąd właściwy do wniesienia środka odwoławczego. Jest niemal pewne, że Sąd podzieli stanowisko Prokuratury, bowiem zgromadzony materiał, w postaci adresu IP, który został dostarczony przez tzw kancelarię, w postępowaniu karnym może być jedynie poszlaką. W postępowaniu o naruszenie praw autorskich, to nie jest jakikolwiek dowód, przeciwko, którejkolwiek z osób, organ ścigania aby rozpocząć postępowanie ze wszystkimi jego konsekwencjami musiałby mieć dużo bardziej wartościowe prawnie - przesłanki. Komputer, modem, nie należą do przedmiotów, które w razie popełnienia przy ich pomocy czynu zabronionego, automatycznie obciążałyby właściciela. W Polsce istnieje zasada domniemanej niewinności, a więc trzeba udowodnić, czarno na białym, że ktoś, w okreslonym czasie, popełnił konkretny czyn zabroniony. Wypadałoby mieć zdjęcie procederu, nagrany materiał wideo, świadka, plik na komputerze w momencie ewentualnego zajęcia sprzętu. Generalnie udowodnienie komuś procederu naruszenia praw autorskich, w ramach schematu zaprezentowanego w tzw copyright trollingu, mając jedynie poszlakę, graniczy z cudem, pomijam przypadki, w których materiał dowodowy rzeczywiście istnieje. Prokuratorzy doskonale o tym wiedzą, dlatego już mamy pierwsze odmowy wszczęcia postępowań, żeby nie być gołosłownym, przytoczę postanowienie Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie z dnia 28 listopada 2014 r. o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie rozpowszechniania filmu "Last Minute", sygn. akt: 1 Ds 723/14, postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego Prokuratury Olsztyn-Południe z dnia 31 stycznia 2014 roku sygn. akt IDs. 1180/14 (Lex Superior).
Nie sądzę aby jakikolwiek zdrowo myślący Prokurator, ryzykował swoją reputację, karierę zawodową, zlecając organom ścigania, przeszukanie, konfiskaty sprzętu, ekspertyzy tego sprzętu, w sprawie gdzie ktoś rzekomo miałby rozpowszechniać jakiś tytuł, a "dowodem" na ten rzekomy proceder, miałaby być jedynie poszlaka w postaci adresu IP. Koszty samej ekspertyzy biegłego to jest kilka tysięcy złotych...Nie mówiąc już o innych czynnościach procesowych, zdecydowana większość tych spraw zakończyłaby się fiaskiem dla organów ścigania, a Prokuratorzy naraziliby się na uzasadnione zażalenia na ich czynności.
Postępowanie cywilne bez dowodów? No way, poszlaka to za mało, aby kogoś pociągnąć do odpowiedzialności., również w cywilnych sprawach.
Nie sądzę aby te "kancelarie" decydowały się na postępowania cywilne, ostatnie ekspertyzy fachowców w dziedzinie administracji danymi osobowymi, wykazują liczne znaki zapytania, poważne luki, w przedmiocie działalności tych podmiotów gospodarczych w tym zakresie. Niewykluczone, a nawet prawdopodobne jest, że uzasadnione będą pozwy internautów, a także zawiadomienie do Prokuratur.

EDIT:
Natomiast, w przypadku gdy Sądy utrzymają w mocy w/w postanowienia, odbiorcy pism od "kancelarii" zajmujących się copyright trollingiem, otrzymają ważny atut, oręż, dowód, przeczący tezie podmiotów gospodarczych, która sugeruje jakoby internauci byli winni popełnienia przedmiotowego czynu zabronionego. Prawomocne postanowienia, jako dokumenty organu państwowego, będą niebagatelnym dowodem również w postępowaniach cywilnych, w ramach ewentualnej obrony internauty, albo też w pozwach internautów inicjujących sprawy, np o naruszenie dóbr osobistych w ramach działalności tzw kancelarii. Dlatego "kancelarie" zdecydowały się na wniesienie zażaleń, wiedzą, że prawomocne postanowienie Prokuratora, na ich niekorzyść, będzie precedensem, w zasadzie zamykającym im, racjonalną, drogę sądową.
Widzę tutaj duże pole do popisu, już niedługo, będzie można pociągnąć do odpowiedzialności "kancelarie", podmioty gospodarcze zajmujące się copyright trollingiem, mając przy tym mocny materiał dowodowy, przeczący uczciwości procederu, którym się zajmują.

Natomiast, gdy Sądy utrzymają w mocy w/w postanowienia, odbiorcy pism od "kancelarii" zajmujących się copyright trollingiem, otrzymają ważny atut, oręż, dowód, przeczący tezie podmiotów gospodarczych, która sugeruje jakoby internauci byli winni popełnienia przedmiotowego czynu zabronionego. Prawomocne postanowienia, jako dokumenty organu państwowego, będą niebagatelnym dowodem również w postępowaniach cywilnych, w ramach ewentualnej obrony internauty, albo też w pozwach internautów inicjujących sprawy, np o naruszenie dóbr osobistych w ramach działalności tzw kancelarii. Dlatego "kancelarie" zdecydowały się na wniesienie zażaleń, wiedzą, że prawomocne postanowienie Prokuratora, na ich niekorzyść, będzie precedensem, w zasadzie zamykającym im, racjonalną, drogę sądową.
Widzę tutaj duże pole do popisu, już niedługo, będzie można pociągnąć do odpowiedzialności "kancelarie", podmioty gospodarcze zajmujące się copyright trollingiem, mając przy tym mocny materiał dowodowy, przeczący uczciwości procederu, którym się zajmują.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jakie dobra osobiste zostały tu rzekomo naruszone?
 
Choćby sugerowanie, a raczej wskazywanie, że ktoś miałby rzekomo popełnić czyn zabroniony, działanie to jest podejmowane jeszcze przed zakończeniem postępowania prokuratorskiego. Co jest kompromitacją dla osoby zajmującej się prawem. Treść tych listów, bo wymogów pism procesowych teksty te zwyczajnie nie spełniają, jest dowodem, świadczącym na niekorzyść autorów. W procesach sądowych z reguły najczęściej wskazywanymi dobrami osobistymi są dobre imię a także godność człowieka. Dobra te są wyrażone w art. 23 k.c. Treść listów tzw kancelarii, bez wątpienia stoi w sprzeczności z art 23 k.c.
 
Żeby udzielić ochrony prawnej na podstawie art. 24 kc trzeba ustalić bezprawność działania.
Co tutaj jest bezprawne?
Jaką tu widzisz odpowiedzialność? Nie została opublikowana lista takich osób, każdy dostał to w korespondencji prywatnej, więc nikt oprócz adresata o tym nie wie.
Nie ma tu ani szkody majątkowej, ani nawet bezprawności działania.
 
Ciekawe czy moglbym probowac przez ta cala akcje wypowiedziec umowe w UPC?! Ale wstyd isc z pismem gdzie widac ze rzekomo ciagne polskie porno.
 
A niby na jakiej podstawie byś mógł?
Z informacji jakie mamy wynika, że UPC udostępniło dane prokuraturze, a kancelarie wzięły je z akt.
To nie jest podstawa do rozwiązania umowy, to obowiązek operatora.
 
A skąd masz pewność że każdy dostał taki list w korespondencji prywatnej? Listy te są wysyłane masowo na terenie całego kraju, często "zwykłą" przesyłką, bez potwierdzenia odbioru, po prostu listonosz wrzuca to do skrzynki i tyle. Taka korespondencja może trafić do każdego, każdy może ją wyjąć ze skrzynki. Nie masz więc pewności, że przy wysyłkach wysyłanych metodą bez potwierdzenia odbioru, treść taka trafi do adresata. Równie dobrze może być to sąsiad, członek rodziny, znajomi. Tego typu wezwania przedsądowe powinno się wysyłać przesyłka poleconą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, tak robią profesjonaliści. Natomiast na to co robią te podmioty gospodarcze są odpowiednie przepisy, nie tylko art. 24 k.c. ale również art. 212 k.k. Poza tym pozostaje kwestia administracji zgromadzonymi danymi osobowymi internautów, nierzadko podmioty gospodarcze, nawet nie potrafią - z punktu widzenia prawa - poprawnie wskazać takiego administratora...Co jest kolejną kompromitacją "kancelarii".

EDIT:
Co więcej duża część tych listów nawet nie jest wysyłana pocztą poleconą, to są zwykłe zaklejone koperty coś w stylu przesyłek marketingowych, dostęp do tego typu treści może mieć szerokie grono osób.
 
Ostatnia edycja:
Bajdurzysz. Sąsiedzi nie mają prawa zaglądać do Twojej skrzynki i odbierać z niej korespondencji.
A przed członkami rodziny raczej takim wezwaniem nie zostaniesz 'zniesławiony'.

O ochronie danych osobowych w piśmie coś tam było.
Generalnie widać, że szukasz byle czego na te 'kancelarie', ale tu nei ma się czego za bardzo przyczepić. Wymyślasz pierdoły na siłę. To nonsens.

Działają tak jak działają, próbują coś ugrać. Może się to niedługo skończy. Zamiast wymyślać bzdurne i nie mające szans w Sądzie interpretacje o wyciąganiu listów ze skrzynek przez sąsiadów czy znajomych przyłóż się do edukowania obywateli, aby nie płacić nalezności z tych pseudo-ugód.
 
***Proszę trzymać się tematu, a informacje dla "reportera śledczego" umieścić na innym forum***


Niech ludzie składają zawiadomienia o próbie wymuszenia, niech prokuratura prześwietli, zbada, ktoś dojdzie po nitce do kłębka, wypleni tych kombinatorów raz na zawsze.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nephar napisał:
Niech ludzie składają zawiadomienia o próbie wymuszenia, niech prokuratura prześwietli, zbada, ktoś dojdzie po nitce do kłębka, wypleni tych kombinatorów raz na zawsze.
Powiedz proszę znamion jakiego przestępstwa się tu doszukałeś?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
a ja dalej bede powtarzal jak mantra. Wiekszosc niech nie.klamie bo sciagala i na to liczy ta kancelaryja. Ze tacy zaczna zyc w strachu. Nie spac po nocach. Ze nie wytrzzyymaja i zaplaca na podstawie jakiegos hash i ip. Ciekawi mnie ilu juz zaplacilo? Nawet jezeli sciagales to pismo przyszlo po prawie poltorej roku. Musza ustalic czy router byl.zahaslowany. Kto siedzial. Musza.przeszukac.dysk. To wszystko dla jednego xxx.

no ale jezeli jest wieksza liczba osob ktore maja dostep do skrzynki to wieksza szansa ze pismo moglo nie trafic tam gdzie trzeba.

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
***mod***

nindustrial napisał:
a ja dalej bede powtarzal jak mantra. Wiekszosc niech nie.klamie bo sciagala i na to liczy ta kancelaryja. Ze tacy zaczna zyc w strachu. Nie spac po nocach. Ze nie wytrzzyymaja i zaplaca na podstawie jakiegos hash i ip. Ciekawi mnie ilu juz zaplacilo? Nawet jezeli sciagales to pismo przyszlo po prawie poltorej roku. Musza ustalic czy router byl.zahaslowany. Kto siedzial. Musza.przeszukac.dysk. To wszystko dla jednego xxx.

Przeczytales 200 stron obu watkow? Nieraz bylo to poruszane...

I tym cudem dobilismy do 200-setki. Dublujac setki razy te same posty, pytania, badz urzadzajac z forum czat, myslicie, ze latwiej bedzie sie teraz przebic przez te watki? Nie sadze.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
nindustrial napisał:
... no ale jezeli jest wieksza liczba osob ktore maja dostep do skrzynki to wieksza szansa ze pismo moglo nie trafic tam gdzie trzeba. ...
To nie jest problem nadawcy i nie jest to tematem tego wątku :!:
 
masz racje. Wyrazilem juz swoje zdanie. Wszystko zostalo powiedziane. Na tym koncze swoja aktywnosc i innym radze to samo. Zapominamy o ls.
 
Zamykam temat i otwieram - Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra