Specjalnie założyłem konto na portalu aby podzielić się swoim doświadczeniem w tej sprawie.
Jak wielu z was dostałem dokładnie w dniu wczorajszym pismo z Kancelarii Prawnej MURIAAL. Pismo napisane może i w sposób mądry (nie znam się na prawie) ale i jednoznaczny: "mamy na Ciebie haka ... wyskakuj z kasy". Oczywiście nie kontaktowałem się z Muriaalem bo nie zwykłem kontaktować się z szantażystami. Postanowiłem upewnić się co do wszystkich "faktów" zawartych w tej pisemnej szmacie.
Dzwoniłem do mojego dostawcy Internetu chcąc dowiedzieć się jakim prawem i komu sprzedali moje dane osobowe. Oczywiście drogą telefoniczną się tego nie dowiedziałem więc popołudniu czeka mnie długa kolejka do biura obsługi ... gdzie zapewne też się nie dowiem tak od razu tylko będę musiał napisać pismo.
Kolejnym krokiem było wykonanie telefonu do Prokuratury, która zajmuje się tą sprawą. Połączyłem się z sekretariatem i już na samo hasło "Muriaal" usłyszałem sapnięcie i od razu przełączono mnie dalej.
Odebrała osoba do której mnie przełączono i sytuacja podobna:
- dzień dobry. Dostałem pismo od "Muriaal" ... (tu mi przerwano)
- tak tak tak wszystko wiem. Podaję namiary na Prokuratura, który się tym zajmuje. Jest Pan jedną z kilkutysięcy osób.
Podali mi namiar na Prokuratora więc wykonałem już kolejny telefon.
Po jakiejś godzinie w końcu nie było zajętej linii więc Pan Prokurator odebrał.
- dzień dobry. Dostałem pismo od "Muriaal" ... (znów mi przerwano).
- (sapnięcie) tak tak wszystko wiem. Wiele osób to dostało.
- no ja rozumiem rozmach tego procesu ale chciałbym się dowiedzieć więcej o sprawie (podaje numer sprawy) a co najważniejsze w jakim charakterze tam widnieje moja osoba.
- Proszę Pana ... w żadnym charakterze ...
- No dobra ale jednak pismo dostałem, polecenie zapłaty "odszkodowania", wyciągnięto moje dane osobowe nie wiem jakim cudem i do tego nie jest napisane wprost czy jestem o coś oskarżany.
- Proszę Pana ... jeżeli będzie Pan o coś oskarżony to dostanie Pan powiadomienie o tym z rąk Prokuratury a nie z rąk prywatnego podmiotu jakim jest niewątpliwie "Muriaal".
- hmm rozumiem ... czyli mogę to sobie wytłumaczyć w ten sposób, że oficjalną drogą otrzymałem zwykłe wyłudzenie pieniędzy tak?
- No tego bym tak nie nazwał ale zapewniam, że nic Panu nie grozi. Sprawa oczywiście jest otwarta ale ... no właśnie nikogo tu się o nic nie oskarża.
- Czyli mogę spać spokojnie?
- Raczej tak.
Czyli z jednej strony dano mi do zrozumienia, że to kolejny chwyt i skok na kasę. Ale dano mi to do zrozumienia w nieoficjalny sposób. Chciałbym jednak mieć takie potwierdzenie na piśmie czego zapewne nie jestem w stanie załatwić.
Pozostaje mi tylko zaufać Panu Prokuratorowi i sprawę olać ... jednocześnie czekając na ewentualne zawiadomienie czy wezwanie od rąk Prokuratury.
Nie ma co na chwilę obecną siać zamętu. Sam święty nie jestem i nie mam wszystkiego legalnego itd. Lecz wydaje mi się osobiście, że nawet jak ktokolwiek z Was ściągał i udostępniał chcąc czy nie chcąc tego torrenta Metro Last Light to już dawno go na dysku nie ma. Sam numer IP czy nawet wydruk loga z torrenta (co można uzyskać ale samemu udostępniając tą grę) nie stanowi wystarczającego dowodu aby kogoś oskarżyć w charakterze podejrzanego. To są czyste spekulacje poparte jakimiś tam dowodami ... ale to nie jest namacalny i jednoznaczny dowód ... wedle mnie oczywiście.
Wjazd na chatę i sprawdzenie komputera czy dysków? Oczywiście to jest możliwe ... ale dla każdego z nas.
Muriaal chce po prostu korzystając oczywiście z jakiś tam logów bo w ciemno raczej tego nie walą ... wyssać z nas kasę. Bo dlaczego zawiadamiają nas o tym wcześniej chcąc od nas pieniędzy w zamian za zamknięcie sprawy? A no dlatego, że szanse na wygranie ewentualnego procesu sądowego raczej nie mają. Logami z torrenta mogą sobie machać aby muchę z łazienki przegonić.
... Tak więc spokojnie. Moja rada? Proszę się udać do dostawcy Internetu celem potwierdzenia "sprzedaży" własnych danych osobowych. Dlaczego i komu. To jest bardzo istotne! Przecież nasze dane osobowe nie są drukowane na papierach toaletowych w Tesco!
Polecam także wykonanie telefonu do prokuratury by się dowiedzieć więcej o sprawie jak i dalszym postępowaniu. To sprawi, że będziecie spokojniejsi

Nie szukajcie ratunku na forach ... weźcie sprawę we własne ręce.