Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jastrka napisał:
Właśnie odebrałem awizo do odbioru sądowej przesyłki poleconej. Jedynie LS wysyła do mnie pisma na adres gdzie mam internet z UPC. Więc sprawa się tak szybko nie zakończy. Przynajmniej w moim wypadku. Jak odbiorę list napiszę więcej szczegółów.

Jestem wręcz pewien, że przesyłka nie będzie mieć nic wspólnego z LS.
Nie mniej jednak napisz o co chodziło jak tylko odbierzesz.
 
Tak w skrócie: co robić? Pismo przyszło poleconym w minionym tygodniu, oczywiście w żaden sposób nie dotyczy moich działań internetowych.
"Olać" to pismo i porzucić w zapomnienie?
 
Duża awaria w sieci Orange i znów pewnie wypłynęło masę danych ktore trafia do kolejnych wyłudzaczy haha :d
 
danielo94 napisał:
Jestem wręcz pewien, że przesyłka nie będzie mieć nic wspólnego z LS.
Nie mniej jednak napisz o co chodziło jak tylko odbierzesz.

może w sprawie postępowania prowadzonego przeciwko nim? :evil:
 
LS na celowniku UOKiK, zaczyna się robić ciekawie.
 
jeżeli dane zostały sprzedane od operatorów to jakie konsekwencje będą przeciwko Ls? firma dane posiada takie jak pesel nr dowodu łatwo zaliczyć chwilówke ( parabanki)
 
danielo94 napisał:
Jestem wręcz pewien, że przesyłka nie będzie mieć nic wspólnego z LS.
Nie mniej jednak napisz o co chodziło jak tylko odbierzesz.
Może to być nakaz zapłaty z e-sądu, chociaż wcześniej nikt nic takiego w sprawie LS chyba nie otrzymał.
 
Nie ma takiej opcji. E-sad musi mieć wiarygodne dane jak np. Umowa na świadczenie usług. Tj. musi być sensowny dowód, że powodowi jesteś coś winny. Obstawiam, że to postanowienie o umorzeniu albo wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka.
 
Sprawę prowadziła prokuratura rejonowa Olsztyn - południe, dane takie jak Nr PESEL czy nr dokumentu przekazała NETIA, jeśli ktoś ma internet od tej firmy, tylko dlaczego prokurator,przekazał tak szczegółowe dane, czy to nie kwalifikuje się do GIODO, chyba że prokuratura nakazała udostępnić dane i przekazać bezpośrednio do LS.
Netia udostępniła dane w formie papierkowej ,
Macie racje że operatorzy mówią że żadnych danych nie przekazali , ani prokuraturze, ani tym bardziej tej firmie LS.
 
Ostatnia edycja:
Specjalnie założyłem konto na portalu aby podzielić się swoim doświadczeniem w tej sprawie.
Jak wielu z was dostałem dokładnie w dniu wczorajszym pismo z Kancelarii Prawnej MURIAAL. Pismo napisane może i w sposób mądry (nie znam się na prawie) ale i jednoznaczny: "mamy na Ciebie haka ... wyskakuj z kasy". Oczywiście nie kontaktowałem się z Muriaalem bo nie zwykłem kontaktować się z szantażystami. Postanowiłem upewnić się co do wszystkich "faktów" zawartych w tej pisemnej szmacie.

Dzwoniłem do mojego dostawcy Internetu chcąc dowiedzieć się jakim prawem i komu sprzedali moje dane osobowe. Oczywiście drogą telefoniczną się tego nie dowiedziałem więc popołudniu czeka mnie długa kolejka do biura obsługi ... gdzie zapewne też się nie dowiem tak od razu tylko będę musiał napisać pismo.

Kolejnym krokiem było wykonanie telefonu do Prokuratury, która zajmuje się tą sprawą. Połączyłem się z sekretariatem i już na samo hasło "Muriaal" usłyszałem sapnięcie i od razu przełączono mnie dalej.
Odebrała osoba do której mnie przełączono i sytuacja podobna:
- dzień dobry. Dostałem pismo od "Muriaal" ... (tu mi przerwano)
- tak tak tak wszystko wiem. Podaję namiary na Prokuratura, który się tym zajmuje. Jest Pan jedną z kilkutysięcy osób.

Podali mi namiar na Prokuratora więc wykonałem już kolejny telefon.
Po jakiejś godzinie w końcu nie było zajętej linii więc Pan Prokurator odebrał.
- dzień dobry. Dostałem pismo od "Muriaal" ... (znów mi przerwano).
- (sapnięcie) tak tak wszystko wiem. Wiele osób to dostało.
- no ja rozumiem rozmach tego procesu ale chciałbym się dowiedzieć więcej o sprawie (podaje numer sprawy) a co najważniejsze w jakim charakterze tam widnieje moja osoba.
- Proszę Pana ... w żadnym charakterze ...
- No dobra ale jednak pismo dostałem, polecenie zapłaty "odszkodowania", wyciągnięto moje dane osobowe nie wiem jakim cudem i do tego nie jest napisane wprost czy jestem o coś oskarżany.
- Proszę Pana ... jeżeli będzie Pan o coś oskarżony to dostanie Pan powiadomienie o tym z rąk Prokuratury a nie z rąk prywatnego podmiotu jakim jest niewątpliwie "Muriaal".
- hmm rozumiem ... czyli mogę to sobie wytłumaczyć w ten sposób, że oficjalną drogą otrzymałem zwykłe wyłudzenie pieniędzy tak?
- No tego bym tak nie nazwał ale zapewniam, że nic Panu nie grozi. Sprawa oczywiście jest otwarta ale ... no właśnie nikogo tu się o nic nie oskarża.
- Czyli mogę spać spokojnie?
- Raczej tak.

Czyli z jednej strony dano mi do zrozumienia, że to kolejny chwyt i skok na kasę. Ale dano mi to do zrozumienia w nieoficjalny sposób. Chciałbym jednak mieć takie potwierdzenie na piśmie czego zapewne nie jestem w stanie załatwić.

Pozostaje mi tylko zaufać Panu Prokuratorowi i sprawę olać ... jednocześnie czekając na ewentualne zawiadomienie czy wezwanie od rąk Prokuratury.

Nie ma co na chwilę obecną siać zamętu. Sam święty nie jestem i nie mam wszystkiego legalnego itd. Lecz wydaje mi się osobiście, że nawet jak ktokolwiek z Was ściągał i udostępniał chcąc czy nie chcąc tego torrenta Metro Last Light to już dawno go na dysku nie ma. Sam numer IP czy nawet wydruk loga z torrenta (co można uzyskać ale samemu udostępniając tą grę) nie stanowi wystarczającego dowodu aby kogoś oskarżyć w charakterze podejrzanego. To są czyste spekulacje poparte jakimiś tam dowodami ... ale to nie jest namacalny i jednoznaczny dowód ... wedle mnie oczywiście.

Wjazd na chatę i sprawdzenie komputera czy dysków? Oczywiście to jest możliwe ... ale dla każdego z nas.
Muriaal chce po prostu korzystając oczywiście z jakiś tam logów bo w ciemno raczej tego nie walą ... wyssać z nas kasę. Bo dlaczego zawiadamiają nas o tym wcześniej chcąc od nas pieniędzy w zamian za zamknięcie sprawy? A no dlatego, że szanse na wygranie ewentualnego procesu sądowego raczej nie mają. Logami z torrenta mogą sobie machać aby muchę z łazienki przegonić.

... Tak więc spokojnie. Moja rada? Proszę się udać do dostawcy Internetu celem potwierdzenia "sprzedaży" własnych danych osobowych. Dlaczego i komu. To jest bardzo istotne! Przecież nasze dane osobowe nie są drukowane na papierach toaletowych w Tesco!
Polecam także wykonanie telefonu do prokuratury by się dowiedzieć więcej o sprawie jak i dalszym postępowaniu. To sprawi, że będziecie spokojniejsi :) Nie szukajcie ratunku na forach ... weźcie sprawę we własne ręce.
 
Ostatnia edycja:
DoctorekZuo wezwanie do zapłaty dostałeś wczoraj ?Wychodzi na to, że muraal rozsyła kolejną falę pisemek:brawo:.
 
Stagu napisał:
DoctorekZuo wezwanie do zapłaty dostałeś wczoraj ?Wychodzi na to, że muraal rozsyła kolejną falę pisemek:brawo:.

No wczoraj miałem tą przyjemność zapoznania się z tym zastraszaniem. Jeżeli chodzi o te fale to są chyba systematyczne sądząc po treści "aktualności" na stronie Muraal.
"Kancelaria zwróciła się do Prokuratur prowadzących postępowania o cofnięcie wniosków o ściganie względem wszystkich osób, które w dniach 27 lutego 2015 roku – 13 marca 2015 roku dokonały naprawienia szkody. "

Moim zdaniem to działa tak, że składają wnioski do prokuratury grupowo ... czekają na przelewy i wycofują. Zasadniczo ciekawi mnie jeden fakt: Czy wycofują tylko te wnioski za które dostali myto?

Najgorsze jest to, że takie podmioty fizyczne działają całkiem legalnie i zgodnie z prawem. Nie jest to zwykłe zastraszanie i wymuszanie zapłaty bo jednak prokuraturę o wszystkim zawiadamiają i owe wnioski o ściganie składają.
Natomiast uzyskane dane osobowe zapewne przez prokuraturę informują nas o tym, że jednak jakieś kroki prokuratura w tej sprawie czyni.
Dlatego pod wielkim znakiem zapytania stoi to czy kiedyś rzeczywiście prokuratura się do nas nie odezwie w tej sprawie.
 
DoctorekZuo napisał:
Dlatego pod wielkim znakiem zapytania stoi to czy kiedyś rzeczywiście prokuratura się do nas nie odezwie w tej sprawie.
Poki co jestesmy tylko swiadkami, wiec nie jestesmy strona w sprawie i Prokuratura zapewne sie nie odezwie. Ja zrobilem to samo co Ty, tyle, ze w 2013 i odpowiedzi prokuratora byly bardzo podobne. I od tamtego czasu cisza.
 
Witam chciałbym opisać mój przypadek z firma bo to nawet nie jest kancelaria lex s.x naciągacze bo tak ich nazwę. Dodam tylko ze jestem bardzo nerwowa osoba wiec guru możliwe ze usunie ten post. Ale trafiła kosa na kamień a rodzinę Kwiatkowskich znajdę nawet w nikozji. To tak:
1. Adresat zgadza sie ja,
2.dostawca internetu upc,
3.dziwny port po poszukiwaniach znalazłem linux ciekawe nigdy nie miałem zainstalowanego,
4.program ściągający jak będę miał linuxa to na pewno go zainstaluje bo musi być dobry jak go używałem nie wiedząc nawet o tym,
5.geolokalizacja dane na pewno z upc bo mają zły kod pocztowy (wykradzione lub kupiony a nie z prokuratury juz to widzę)
6.a teraz najważniejszy moje ip
-podobne ip do mojego co miałem w latach 2009 -2012 (działanie pobieraczka) ale się nie zgadzają 3 liczby podobne wątpię żeby czeski błąd sprawdzałem dwa razy jak totka ,wiem bo akurat gram w grę co potrzebuje ip żeby muc się zalogować do strony a jak mam inne ip to się nie dostane a na stronie od gry mam wszystkie ip które kiedykolwiek próbowały się dostać,
-od 2012 do teraz mam całkowicie inne ip
-ip podane w pismach bo sprawdziłem należy do komórki z androidem którą logowała się w 2013 w zachodnio pomorskim poł polski prawie, ciekawe jak mogłem mieć w tym samym czasie to samo ip (myślą że się nie da sprawdzić a tu peszek),
7.godzina i czas ściągania pech akurat byłem w tesco rachunek z konta gdzieś 20 minut później, zapuściłem na wieczór pliki jeszcze polski szajs, którego nie oglądam bo nienawidzę na pewno, nawet moja żona się śmieje z tego listu.
8.emil zola czy jak mu tam- nie istnieje taka osoba wiec jak może coś chcieć i jeszcze posiadać bezprawnie moje dane,
9.niby kancelaria lex s.x naciągacze, którą broni inna kancelaria to są naciągacze ci sami co pobieraczek piszą że inne osoby ale dziwne o tym samym imieniu i nazwisku co wyprowadzili pieniądze do nikozji,
10.ostatnie ludzie lub pracownicy lex naciągaczy nie pier....ie na forum i nie róbcie zamętu bo i tak waszej firemce to nie pomoże.
Dla tych którzy dostali listy od naciągaczy nie dajcie sie nabrać i nie płaczcie bo wspieracie oszustów.
 
ostro ale zgodnie z prawdą, dużo osób loguje się w tym temacie tylko po to by siać ferment i dezinformacje, dwa dni temu był nawet taki co to już dostał wezwanie i już miał odpisywać czego dotyczyło... niestety dziwnym trafem zamilkł, pewnie już siedzi :D a to zawsze 2 dni niepewności i strachu i koleje osoby wpłacające 750 zl.
 
alez oczywiscie. Wielki problem zalozyc konto bedac z lexa i wypisywac ze mialo sie nalot. Zabrali komputer. Ze jest sie w areszcie.
 
Nie mogłem wcześniej odpisać. Moje wezwanie nie było związane z LS. Zostałem wezwany w starej sprawie nie związanej z tym wątkiem. Sory za zamieszanie.
 
Przez tą cała aferę w wielu polskich domach nastąpił z pewnością coming out co do oglądania porno. Szczególnie kiedy ojciec/matka wypytywali swoje nastoletnie dziecko i wymachiwali tym groźnie wyglądającym pismem.
A jak ochłonęli i weszli do sieci to większość zorientowała się, ze sprawa mocno cuchnie.

Pewne jest jedno: Nie płać!!!

Warto udać się na policję i spisać zeznania. Między innymi dlatego aby jakby co mieć podkładkę, ze działaliście w sprawie.
Przezorny zawsze ubezpieczony!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra