driver124 - masz rację. źle się wyraziłem albo źle zostałem zrozumiany.
Nikomu nie ujmuję uprawnień, doświadczenia, niemniej nie za bardzo wiem z kim my rozmawiamy. coś tutaj śmierdzi!
Wszystko dziwne. Skąd mają dane, czas namierzenia, te mnożniki. Z każdym dniem coraz bardziej mnie to zastanawia
Ugody do zapłaty dostali osoby starsze, które maja w pakiecie telefon, kablówke i internet w sieci bez komputera. Wpisz sobie w google "lex superior krosno 90 lat" To są jaja jak balony! Połowa ludzi nie wie co to BitTorrent, a co dopiero o jego działaniu
Myślę, że jest tak, jak w art z Wybiórczej :
Tak swoją wizytę w siedzibie spółki opisał jeden z internautów: „Do mojego ojca też przyszło pismo z LS, jako że internet jest na niego. Nie uśmiechało nam się płacić 2,08 zł za minutę, więc ojciec pojechał do nich osobiście. W budynku siedzi jakaś babeczka z kolesiem. Jako sekretarka? Ciężko powiedzieć, bo widać że nie jest za bardzo poinformowana w tematach pozwów. Podali jej, co ma gadać, chociaż chyba mało osób osobiście ich » atakuje «, bo zdziwiona była wizytą w tej sprawie. Przedstawię jak wyglądał dialog: Mój ojciec: Skąd macie moje dane?
LS: Od dostawcy internetu, przekazał nam.
O: Jakim prawem przekazał?
LS: Bo jest pan podejrzany o dokonanie przestępstwa, a poza tym organy ścigania badają sprawę.
O: Dobrze, proszę mi podać, kto bada sprawę. Prokuratura, policja? Chętnie do nich zadzwonię.
LS: Ja nie mogę podać, nie posiadam takich informacji.
O: To chcę rozmawiać z kimś, kto mi poda.
LS: Proszę zadzwonić na infolinię, tam panu wszystko wyjaśnią.
O: Myśli pani, że ja nie wiem, że za minutę kasujecie 2,08 zł?
LS:...Yyyy (przytkało ją trochę), no to może pan wysłać e-maila do nas albo list, to wtedy my pana umówimy z osobą, która panu wszystko wytłumaczy.
O: Dobrze, skoro pani tu siedzi i udziela mi informacji, jak mam postępować, to proszę mi podać swoje dane, bo chcę wiedzieć, z kim rozmawiałem i na kogo się ewentualnie powoływać.
LS: Nie podam panu".