H
hax0r
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 134
baziog, możliwe, że z różnych źródeł:
- kupione bazy danych
- prokuratury inne niż Gdańsk (a w samym Gdańsku jest ich kilka)
Dostęp do danych mógł być uzyskany poprzez instrumentalne wykorzystanie prokuratur którym podano:
- IP z logów serwera HTTP ze stron pornograficznych (tam mają datę i czas, dodatkowo nazwę filmu)!
- przypadkowo wygenerowane adresy IP oraz spreparowane "dowody"
- faktyczne adresy IP ludzi podpiętych do trackera
W żadnym z powyższych nie mamy do czynienia z dowodem rozpowszechniania!
Przy okazji powtarzam raz jeszcze, jak już ktoś mówił wcześniej. Sam fakt zarejestrowania się w trackerze torrenta nie oznacza równorzędnie udostępniania!. Nie każdy klient sieci BitTorrent musi implementować wysyłanie pliku. Za pomocą specjalnego inline hooka można zmusić klienta do przesyłania samych zer!. Implementowałem już takie rozwiązania, nie tylko przy klientach sieci Torrent. Czasami jest to bardzo przydatne w testach penetracyjnych aplikacji sieciowych.
Niestety słabe jest to, że wystarczy mieć sam adres IP i datę rzekomego naruszenia by dostać dane osobowe abonenta jako rzekomy pokrzywdzony. Nie każda prokuratura w tym pomoże, dlatego wysyłali do wielu w kraju. Legalny rozbój w biały dzień. DANE DOSTANIESZ NAWET, JEŚLI UMORZĄ CI POSTĘPOWANIE IN REM - TO JEST CHORE!.
- kupione bazy danych
- prokuratury inne niż Gdańsk (a w samym Gdańsku jest ich kilka)
Dostęp do danych mógł być uzyskany poprzez instrumentalne wykorzystanie prokuratur którym podano:
- IP z logów serwera HTTP ze stron pornograficznych (tam mają datę i czas, dodatkowo nazwę filmu)!
- przypadkowo wygenerowane adresy IP oraz spreparowane "dowody"
- faktyczne adresy IP ludzi podpiętych do trackera
W żadnym z powyższych nie mamy do czynienia z dowodem rozpowszechniania!
Przy okazji powtarzam raz jeszcze, jak już ktoś mówił wcześniej. Sam fakt zarejestrowania się w trackerze torrenta nie oznacza równorzędnie udostępniania!. Nie każdy klient sieci BitTorrent musi implementować wysyłanie pliku. Za pomocą specjalnego inline hooka można zmusić klienta do przesyłania samych zer!. Implementowałem już takie rozwiązania, nie tylko przy klientach sieci Torrent. Czasami jest to bardzo przydatne w testach penetracyjnych aplikacji sieciowych.
Niestety słabe jest to, że wystarczy mieć sam adres IP i datę rzekomego naruszenia by dostać dane osobowe abonenta jako rzekomy pokrzywdzony. Nie każda prokuratura w tym pomoże, dlatego wysyłali do wielu w kraju. Legalny rozbój w biały dzień. DANE DOSTANIESZ NAWET, JEŚLI UMORZĄ CI POSTĘPOWANIE IN REM - TO JEST CHORE!.
Ostatnia edycja: