Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jastrka napisał:
Nie mogłem wcześniej odpisać. Moje wezwanie nie było związane z LS. Zostałem wezwany w starej sprawie nie związanej z tym wątkiem. Sory za zamieszanie.

zwracam honor :)
 
zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego Netia udostępniła wszystkie daNe, orange tylko adres zamieszkania
 
baziog napisał:
zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego Netia udostępniła wszystkie daNe, orange tylko adres zamieszkania

Ja dzwoniłem 2 razy na infolinię Orange i oni twierdzą że nic nie udostępniali ani prokuraturze ani nikomu innemu. Chociaż u nich też wszystko możliwe.
 
Było to już chyba poruszane. Najprawdopodobniej dane osobowe nie pochodzą od operatorów, lecz z innych źródeł. Co dodatkowo potwierdzają błędy w danych osobowych i adresowych.
W efekcie pisma dostali też ludzie, którzy nigdy nie korzystali z sieci p2p.
 
zaznaczam niema opcji aby operator udostępnił dane klienta - na formalne pismo prokuratury policji tak- inaczej niema mowy
 
olk49 napisał:
Było to już chyba poruszane. Najprawdopodobniej dane osobowe nie pochodzą od operatorów, lecz z innych źródeł. Co dodatkowo potwierdzają błędy w danych osobowych i adresowych.
W efekcie pisma dostali też ludzie, którzy nigdy nie korzystali z sieci p2p.

Dane pochodzą od operatorów. Na liście od LS mam ten sam błąd w kodzie co w UPC, nigdzie indziej to się nie powtarza. Pytanie brzmi, czy uzyskane legalnie? Co chwila słychać, że ktoś wykradł dane z jakiejś firmy.
***mod***

Proszę trzymać się tematu wątku lub założyć osobny temat w odpowiednim dziale.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Napisałem kilka postów na forum expressu reporterów. Zapraszam do podzielenia się tam swoimi przemyśleniami. Pokażą w telewizji - to szybciej się to wszystko ukróci.
 
DoctorekZuo napisał:
No wczoraj miałem tą przyjemność zapoznania się z tym zastraszaniem. Jeżeli chodzi o te fale to są chyba systematyczne sądząc po treści "aktualności" na stronie Muraal.
"Kancelaria zwróciła się do Prokuratur prowadzących postępowania o cofnięcie wniosków o ściganie względem wszystkich osób, które w dniach 27 lutego 2015 roku – 13 marca 2015 roku dokonały naprawienia szkody. "
...

Dziwnym zjawiskiem wraz z druga falą pism zniknęła z ich strony część aktualności dotyczących wysyłania pism do prokuratur (stan na 29.03.2015 12:00).
 
mr.hehe napisał:
Dziwnym zjawiskiem wraz z druga falą pism zniknęła z ich strony część aktualności dotyczących wysyłania pism do prokuratur (stan na 29.03.2015 12:00).

Dokładnie, zniknęły 2 lub 3 wpisy o tym, że kancelaria wysłała do prokuratur wnioski o wyłączenie ze ścigania osób, które wpłaciły myto.
 
Witam serdecznie :) Dostąpiłem "zaszczytu" otrzymania pisma od LEX SUPERIOR i oczywiście po przeczytaniu, człowiek na wstępie dostał przysłowiowej "sraczki" ... Pismo otrzymałem 23.03.2015(środa). Miałem zamiar zapłacic następnego dnia dla świętego spokoju.... (pismo wygląda na bardzo profesjonalnie napisane dla kogoś kto nie obraca paragrafami na co dzień), ale "coś" mnie skłoniło do tego by sprawdzic stronę LEXA i o dziwo po wystukaniu w google "lex superior" pojawiły się liki do kilku forum na których opisane były wezwania takie jak moje. Więc zrobiłem dochodzenie na własna rękę i oto rezultaty:
1. Telefon wykony do Komendy Miejskiej w Olsztynie z zapytanie w sprawie dochodzenia o sygn. I Ds. 1180/14 (oczywiście czytałem ich oficjalne oświadczenie w tej sprawie u mieszczone na ich stronie). Informacje jaką uzyskałem od policjanta cyt. "Banda oszustów, nic nie płacic, postępowanie zakończone, nikt nikomu nie będzie robił przeszukania lokalu lub mieszkania..... poradził bym zadzwonił do swojej komendy wojewódzkiej.

2. Telefon wykonany do Komendy Wojewódzkiej w Łodzi... ( oczywiście do wydziału walki z przestępczością gospodarczą) podaje tez sygnaturę i nic ... nie maja pojęcia o sprawie... ale jak w pierwszym przypadku odsyłają mnie dla pewności do mojej komendy rejonowej...

3. Telefon do Komendy Rejonowej, rzecz jasne ten sam wydział ... po rozmowie policjant
powiedział, ze chce zobaczyc pismo, wiec pojechałem i mu pokazałem... zapytał czy mogłem ściągnąc taki plik odpowiedziałem za posiadałem przez jakiś czas jaki tam program do troentów nawet nie pamiętam nazwy bo to pod linuxem był ,a czy przeszło rok temu to jest 23.03.2014 o godzinie 12:00 był komputer włączony, nie pamiętam ... wiec doradził mi bym nic nie płacił i wysłał do nich pismo gdzie mam prawo zapytac na jakie podstawie i od kogo uzyskali moje dane oraz domagac sie przedstawienia pełnych akt dowodowych i treści ugody jeśli chcą bym im zapłacił .... a nie tak na "krzywy ryj" i kazał czekac na pismo od nich ....

to jednak mnie do końca nie uspokoiło ... wiec wykonałem jeszcze telefon do swojej prokuratury rejonowej i tez podałem sygnaturę... Odpowiedz "ten numer nic nam nie mówi .... nie ma takie sprawy u nas .... "
Poszperałem jeszcze w internecie i znalazłem coś takiego co myślę, ze jest niezłym dowodem na niekorzyśc LEXA

" Charakter wezwania wskazuje, że wzywający działa w imieniu własnym – a nie jako pełnomocnik autora utworu audio-wizualnego. Dlatego jedynie z daleko posuniętej ostrożności należy przypomnieć, że art. 67 ust. 4 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskimi prawach pokrewnych stanowi, że jeżeli umowa nie stanowi inaczej, uprawniony z licencji wyłącznej może dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych, w zakresie objętym umową licencyjną. Wzywający nie przedłożył takiej umowy, ani nawet nie wskazał na datę i miejsce zawarcia takiej umowy. Tymczasem analiza zawartości serwisu Podrywacze.pl – z którego rzekomo ma pochodzić kwestionowany plik wskazuje, że serwis ten jest własnością firmy ***mod***. Brak jest jakichkolwiek informacji o udzieleniu wyłącznej licencji na zawarte tam utwory audio-wizualne dla Waszej firmy."

Wysyłam do nich list z tym tekstem oraz kilkoma innymi argumentami zobaczymy co odpiszą ....

Ps. dzwoniąc drugi raz do KMP w Olsztynie odebrał inny policjant i na hasło "lex" podał mi do wiadomości dośc stanowczo bym "ustosunkował" się do ich informacji w tej sprawie zawartej na stronie KMP ... :wow:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tylko że ta firma ***mod*** to o ile się dobrze zorientowałem to tylko zrobiła stronę internetową tym od pornosów.Fajnie że firma robiąca strony internetowe miałaby sprzedawać komuś prawa do porno :brawo::D
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam ponownie. Uzyuskałem wczoraj informacje które powinny rozwiac wątpliwości wielu interesantów w sprawie LEXA...
Po rozmowie telefonicznej z prokuratorem który prowadzi tą sprawę w prokuraturze w Gdańsku (rejonowa Południe), są oczywiste następujące fakty:
1. LEX ma jednak podpisaną umowę z właścicielem Podrywaczy na "ściganie" za udostępnianie w sieci ..... (nie znam daty i miejsca zawarcia umowy) choc takowej informacji nie ma na stronie "Podrywaczy"
2. Dane osobowe które posiada LEX uzyskał w pełni legalnie przez prokuratora, który
wystosował odpowiednie pisma do operatorów dostarczających internet.
3. Owe "specjalistyczne narzędzie informatyczne" jakim uzyskali IP po sprawdzeniu przez biegłego powołanego przez prokuratora działa "poprawnie" ....

i teraz coś dla równowagi(stwierdzenia prokuratora):
1. Sam adres IP nie moze byc dowodem w sprawie.... musi byc dowód "fizyczny" w postaci pliku na dysku....
2. Dziwi go fakt, ze LEX nadal wysyła wezwania choc sprawa jest umorzona z braku "wystarczających dowodów"...
3. Choc LEX się odwołał, prokurator będzie podejmował starania by utrzymac umorzenie sprawy ze względu na (nie pamiętam słowa jakim to okreslił) ... chodzi o to, ze sprawa jest banalna, by angarzowac ogromne środki finansowe na zabezpieczenie tysiecy komputerów jako dowody w sprawie i powołanie biegłych.
4. Nawet jesli by doszło do zatrzymań, sprzętu to LEX wykopał pod sobą dołek bo kazdy ma czas by wyczyścic dysk....
 
Dobra dobra:
1. jak dostałem pierwsze pismo na stronie podrywaczy było jakieś info że lex s.x naciągacze maja jakieś prawa do tego,
2. w pełni legalnie jak w moim przypadku nie zgadza się ip wiec skąd mają moje dane tylko w upc maja moje złe dane wątpię żeby prokuratura miała też złe,
3. specjalistyczne narzędzie to lista osób z upc, neti które dużo chyba ściągają i łatwo by je było oszukać i wmówić im że mogły coś ściągnąć,
4. policja i prokuratura chcą odfajkować tą sprawę więc wątpię żeby pomogli przynajmniej ci pierwsi.
 
Nieco odkopię w świetle toczącej sie ostatnimi czasy dyskusji w tym wątku.

Czy ktoś posiada jakieś informacje co dzieje się z postępowaniem w sprawie filmu "Drogówka" i pismem z kancelarii Glass-Brudziński? Pismo dostałem na początku listopada, po konsultacji z prawnikiem olałem to, i póki co cisza - oby (żeby nie wykrakać) nie cisza przed burzą, bo jakoś o tym temacie zapadło milczenie...
 
Zamiast tego wszystkiego powinni znaleźć właściciela od pornosów i zapytać:
1. Dlaczego po 10 latach funkcjonowania firmy (mimo iż wcześniej ich produkcje też były nielegalnie umieszczane w sieci) dopiero się zorientował że jest okradany przez piratów i zaczął z tym walczyć?
2.Na podstawie czego (podobno jakiegoś przelicznika który sam wymyślił) ustalił kwotę 750 zł za jeden film podczas gdy inne kancelarie za fabularny film lub grę żądają 450-500 zł lub mniej?
3.Jak firma produkująca porno nie mająca fizycznej siedziby (a na swojej stronie podawany adres doprowadza do firmy która...stworzyła stronę dla nich) odnalazła LS o którym dopiero teraz przy okazji tej sprawy ktoś usłyszał? I być może najważniejsze-po prostu producenci porno zwietrzyli łatwą kasę i dzięki tym odszkodowaniom szybciej się dorobią kasy niż z legalnego udostępniania.
 
waw11 napisał:
Dobra dobra:
1. jak dostałem pierwsze pismo na stronie podrywaczy było jakieś info że lex s.x naciągacze maja jakieś prawa do tego,
Napewno mają
2. w pełni legalnie jak w moim przypadku nie zgadza się ip wiec skąd mają moje dane tylko w upc maja moje złe dane wątpię żeby prokuratura miała też złe,
IP są przydzielane dynamicznie, prawdopodobnie twoje IP się w międzyczasie zmieniło
3. specjalistyczne narzędzie to lista osób z upc, neti które dużo chyba ściągają i łatwo by je było oszukać i wmówić im że mogły coś ściągnąć,
Rozumowanie bez sensowne, skoro prokurator sam powiedział ze jest wszystko OK
4. policja i prokuratura chcą odfajkować tą sprawę więc wątpię żeby pomogli przynajmniej ci pierwsi.
Tu chodzi zapewne o postępowanie cywilne, które Ciebie czeka. Myślę ze dane zassane z twojego kompa oraz protokoły IP/Timestamp/Plik wraz z HASH z np. whireshark wystarcza zupełnie by ciebie oskarżyć.
:brawo::evil:
 
Ostatnia edycja:
To co niektórzy próbują tu wypisywać, robiąc konto na jednego posta - w którym przedstawiają protokół Timestamp jako podstawę do oskarżenia kogoś zrobiło mi dzisiejszy dzień :)

Otóż protokół Timestamp służy do podpisywania cyfrowo plików (Time stamp protocol - Wikipedia, the free encyclopedia) a nie do jakiegoś namierzania. W Wiresharku nie ma pliku z hashem a jest ewentualnie kawałek transmisji po UDP, czego nie można przypisać konkretnej osobie.

Przypominam, że w naszym prawie adres IP nie może jednoznacznie oznaczać osoby. Poza tym ze względu na topologię sieci BitTorrent, nie można i właściwie NIE DA SIĘ w tej sieci posiadać praw wyłącznych do dystrybucji - w momencie wrzucenia pliku .torrent firma musi wiedzieć i akceptować, że plik ten podczas pobierania będzie dalej udostępniany.
 
hax0r napisał:
Poza tym ze względu na topologię sieci BitTorrent, nie można i właściwie NIE DA SIĘ w tej sieci posiadać praw wyłącznych do dystrybucji - w momencie wrzucenia pliku .torrent firma musi wiedzieć i akceptować, że plik ten podczas pobierania będzie dalej udostępniany.
Tak Firma Torrent, dystrybucja, NIE DA SIĘ oraz prawa wyłączne?
Torrent to nie firma lecz koncept/protokół wymiany plików droga p2p / 99% Plików sieci torrent jest najprawdopodobniej rozpowszechniana bez zgody właściciela praw autorskich. Czyli nielegalnie!

Legalną dystrybucją może zając się wyłącznie właściciel utworu/gry czy tez programu lub filmu.

Prawa wyłączne posiada się na podstawie umowy, jeśli takiej nie masz to nie ma prawa ktokolwiek utwory przez torrent dystrybuować.

Co do odpowiedzialności jakie treści rozpowszechniasz przez użyciu programu do BitTorrent, to powinieneś zapoznać się z umowa licencyjna. Producent oprogramowania torrent np.Vuze informuje ze, nie masz prawa używać jego programu do nielegalnej wymiany plików (chronionych prawem autorskim).
Do tego dochodzi jeszcze info, co mogą tobie USA wszystko za to zrobić;) Czyli aresztowanie na Lotnisku itd... polecam ***mod***Jeśli się w czymś mylę to proszę mnie poprawić ,)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
DeltaPsi napisał:
... Prawa wyłączne posiada się na podstawie umowy, ...
Prawa wyłączne posiada się z mocy ustawy (autor, producent, wykonawca), można je też uzyskać na podstawie umowy.
DeltaPsi napisał:
... nie ma prawa ktokolwiek utwory przez torrent dystrybuować. ...
Mają prawo podmioty wymienione powyżej.
 
Ostatnia edycja:
To poproszę o wytłumaczenie czemu ip którego nie miałem nigdy(wiem na 100%), należące do komórki z androidem logującej się w 2013 roku w zachodnio pomorskim są powiązane z moimi danymi i z systemem którego też nie miałem ,mój wcześniejszy post opisane wszystko.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra