Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
czytac potrafie ale zalezalo mi na szyszej odpowiedzi, gdybym mial wiecej czasu przeczytal bym wszystkie strony

to pierwsze wezwanie tyle e listem poleconym miasto warszawa

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8, Proszę używać polskie znaki.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeżeli to co pisze marks2320 to prawda, to uważam, że nie jest to żadna sprawa związana z kancelariami o których tu dyskutujemy.
...powiedzieli mi, że nielegalnie sciągnałem i udostepniłem jakiś tam film
Wnioskuje, że żadnego pisemka wcześniej nie było.
 
Ostatnia edycja:
vollf napisał:
czytac potrafie ale zalezalo mi na szyszej odpowiedzi, gdybym mial wiecej czasu przeczytal bym wszystkie strony

Masz pól niedzieli. Nie jesteś tak wielkim przestępcą żeby Policja odwiedziła cię wcześniej niż w porze obiadowej

aerobird napisał:
Jeżeli to co pisze marks2320 to prawda, to uważam, że nie jest to żadna sprawa związana z kancelariami o których tu dyskutujemy.


Sprawa jakby z Chomika

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tyle że od rana pracuję i liczyłem na wyrozumiałość.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
vollf napisał:
Tyle że od rana pracuję i liczyłem na wyrozumiałość.

Przeczytaj chociaż ostatnie 10 stron, to będziesz mniej więcej wiedział na czym stoisz.
 
marks2320 napisał:
[Lekko edytowane stylistycznie, bo oryginału nie idzie czytać...]

pierwsza z nich to nieprzyznanie się do winy i oddanie sprzętu
do sprawdzenia przez ich informatyków, powiedzieli , że jeżeli znajdą coś jeszcze nielegalnego to bedą za wszystko mnie rozliczali w sadzię,

druga opcja jaką mi przedstawili to przyznanie się do winy i jeżeli mam czyste konto i nie popełniłem żadnego przestępstwa to dadzą wniosek albo umoża i wtedy zwracaja sprzet i niby nic nie płace ,ale nie pamietam jak dokładnie to mówili, mam na myśli czy wniosek automatycznie zostaje przyznany czy ktoś to musi sprawdzić i dopiero wtedy może dać jakiś wyrok, bardziej stawiam , że te wnioski są akcpetowane lub anulowane,

trzecia opcja to niby robią ugode i nie wysyłają wniosku do sądu i że z skontaktują mnie z jakaś kancelaria i niby tA kancelaria jest pośrednikiem, między mną a poszkodowanym w tym wypadku właścicieli tego filmu,co niby
udostępniłem , a tak na naprawde nie odostepniłem

Albo totalnie pomieszałeś co oni Ci mówili, albo tacy z nich beznadziejni doradcy prawni...

Po pierwsze co to w ogóle za doradzenie z ugodą i kontaktem z kancelarią.. I to niby ma uchronić przed "wysyłaniem wniosku do sądu"? Przecież jak to policja to sprawa już jest na tej drodze. Po drugie jak mają Twój dysk to co niby da przyznanie się do winy? Natychmiastową karę. Wątpię czy "inne korzyści". Przecież nie umorzy nikt sprawy po przyznaniu się do winy. Co najwyżej będzie wyrok jakiś korzystniejszy, zawiasy czy co tam, chociaż nawet tego nie wiadomo. A skoro mają Twój dysk i poddadzą go analizie i coś tam znajdą, to nawet po przyznaniu się do winy to trzeba będzie wziąć odpowiedzialność za to.

Nie ogarniam. Bez ładu i składu całe te 3 opcje, a i sytuacja dziwna.

Powiedz trochę więcej, skąd jesteś, jakie filmy, jaka kancelaria. To powinieneś raczej wiedzieć, skoro dostałeś takie profesjonalne porady od policji.
 
Wpadli rano o 8 , gdzie wszyscy spali jak zabici , przyszli cywilnie bez mundurów, mieli odznakę , mieli nakaz . Film to Dallas Buyers Club , wiem że sciągałem ten film , ale nie opublikowałem nigdzie , chyba że program od torrentów sam wysłał czy tam opublikował. Dziwne jest to , że oni sugerowali dla nas 3 opcje , czyli tą cała kancelarie , a jak się spytałem jakie koszty to mówili ,że to indywidualna sprawa , ale ok 800 zł , a z tego co widzę LS chce podobnie , wiec coś tu śmierdzi . Jestem z Gliwic (Śląsk) Dodam ,że niby ten film opublikowałem kilka miesiecy po 2014, mówili jeszcze , że niby tam firma z USA , która zajmuję się zastrzeżeniem filmu czy jakoś tak ,namierzyła mnie po ip , że sciągnąłem i udostepniłem film.

ps. Mówili jeszcze , że jak pójdę na ugodę z tą kancelaria to wtedy oddają mi sprzęt i go nie sprawdzają i że ta kancelaria jest pośrednikiem miedzy mną a właścicielami od filmu , nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim , bo takiej sytuacji jeszcze nie miałem, namieszali mi w głowie, do tego rano jak byłem pół przytomny
 
Ostatnia edycja:
"Witajcie w klubie" to BGST i "Drogówka" p. Łuczak.
Myślałem że te sprawy wygasają.
Obawiam się że wszystkie kancelarie:winko: i "kancelarie":evil: będą tak grilować internautów do przedawnienia roszczeń czyli do 2019 r.:wow:
 
Vollf

Jeżeli policja wejdzie na chatę, zajmie kompy i znajdzie coś... to tak. Pytanie czy wejdzie, przewija się przez to forum bez przerwy. W przypadku BGST jak widać wchodzi i jaki to ma sens np 2-3 latach to tylko prokurator wie. Przypadek LS, Muraal, Łuczak jeszcze nikt najścia na dom nie miał.
Zadziwiający jest przypadek BGST. Wyczytałem już ze dwa razy że funkcjonariusze sugerują ugodę i to w trakcie biegu sprawy? Jaki mają w tym interes (niczego nie sugeruję)?


Osobiście uważam że trzeba zakończyć współpracę z P2P. Namierzenie pobieracza-udostępniacza jest zbyt proste. Po co komu problemy...
Chomika niezwłocznie "ubić" jak ktoś coś wystawia (w ogóle niektórzy chomikowcy mają jakieś skłonności "samobójcze").
Czasy intranetowej anarchii właśnie dobiegają końca.:-(
 
Za Drogówkę ściga kancelaria Glass-Brudziński i chce z tego co kojarzę 470 zł. LS żąda 750. Co więc Kolego dostałeś?
 
Sprawa z BGST jest osobliwa. Nie ma pisemek i wydaje się, że nie jest to masówka. Skoro w tej sprawie przychodzą po sprzęt i trudnią się doradztwem to chyba te osoby nie mają statusu świadka "w sprawie" jak w postępowaniach z zawiadomienia innych kancelaryj ?
 
Ostatnia edycja:
aerobird napisał:
Sprawa z BGST jest osobliwa. Nie ma pisemek i wydaje się, że nie jest to masówka. Skoro w tej sprawie przychodzą po sprzęt i trudnią się doradztwem to chyba osoby tym świadka nie mają statusu świadka w sprawie jak w postępowaniach z zawiadomienia innych kancelaryj ?

Rodzi się pytanie o co BGST chodzi. Zysk może przynieść zmasowany atak, czyżby chodziło o ... sprawiedliwość:wink:?
Żarty na bok , rola funkcjonariuszy jest zagadkowa. Moja pierwsza myśl to taka że też ściągają :what: i odczuwają rodzaj solidarności z oskarżonymi . Jeszcze rozumiem że mogą skłaniać gościa do przyznania się bez bicia. Względnie tak formułować pytania by do formalnego przyznania sie nie doszło. Ugoda, niby jak, dadzą namiary na kancelarię? Inna sprawa że zgoda na ugodę może być de facto przyznaniem się do winy i tu może jest pies pogrzebany
 
vollf napisał:
a sugurujecie by odpisać na to pismo do lexa?
Nie

hektor.z.polski napisał:
Jeszcze rozumiem że mogą skłaniać gościa do przyznania się bez bicia...
Przyznać się bez bicia to nie sztuka, sztuką jest żeby udowodnili, że to Ty X czasu temu własnymi rękami załadowałeś plik .torrent do programu P2P, no chyba że film dalej leżakuje na dysku lub da się go jeszcze odzyskać :)
 
Ostatnia edycja:
Ze 2 m-c temu w necie znalazłem wypowiedź gościa obeznanego w prawie który opisał sprawę LS. Wywód zakończył stwierdzeniem natury ogólnej że ugoda z kimś takim jak LS jest wyobrażalna. Jednak musi być na warunkach cywilizowanych i to bardzo ważne ugoda nie może być przyznaniem się do winy bo nie to jej jest celem w każdym razie z twojego pkt widzenia. Zatem propozycja LS w tej formie jest absolutnie nie do przyjęcia
Nie kontaktować się z nimi ...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra