H
hax0r
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 134
DeltaPsi, znowu niczym nie poparłeś swoich argumentów.
Generalnie w Twojej wypowiedzi jedno zdanie przeczy drugiemu.
Gdzie banują, skoro w RFC nie ma nic o banach? No chyba że masz na myśli co innego.
Podeślij jakiegoś linka do dokumentacji lub specyfikacji technicznej tego co
opisałeś, bo wydaje mi się, że szerzysz tu jakiś rocket science.
Całe to namierzanie użytkowników "samemu" nie ma większego sensu...
Nie wiadomo czy ktoś nie był np. exit node'm TOR'a czy serwerem SOCKS5.
Dopóki w Polsce nie będzie przymusu logowania dostępu, to nie da się ustalić sprawcy naruszenia.
IP tu praktycznie nic nie daje, a posłużono się nim jakoby było stuprocentowym dowodem przeciwko konkretnej osobie!
Zauważ, że w takich sprawach jedynymi sensownymi dowodami są:
a) wiarygodne zeznania świadka
b) system monitoringu
c) przyznanie się do winy
Nawet gdyby gromadzili wszystko to i tak konkretnej osoby która siedziała przed komputerem nie znają...
Jak już podważasz zdanie prokuratury, to poprzyj to konkretnym argumentem, który można racjonalnie potwierdzić.
Cała sprawa strasznie śmierdzi, nikt nie precyzuje dokładnie aktu namierzenia (tj. sposobu), więc nie wiadomo dokładnie czy faktycznie miał on miejsce. Prokuratura poddała wątpliwości wyniki dostarczone przez narzędzie, więc nie ma co dalej drążyć tematu...
W czerwcu uprawomocni się decyzja o umorzeniu i będzie po sprawie.
Ciekawe natomiast, jakie będą ustalenia prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz ws. usiłowania oszustwa.
Generalnie w Twojej wypowiedzi jedno zdanie przeczy drugiemu.
Gdzie banują, skoro w RFC nie ma nic o banach? No chyba że masz na myśli co innego.
Podeślij jakiegoś linka do dokumentacji lub specyfikacji technicznej tego co
opisałeś, bo wydaje mi się, że szerzysz tu jakiś rocket science.
Całe to namierzanie użytkowników "samemu" nie ma większego sensu...
Nie wiadomo czy ktoś nie był np. exit node'm TOR'a czy serwerem SOCKS5.
Dopóki w Polsce nie będzie przymusu logowania dostępu, to nie da się ustalić sprawcy naruszenia.
IP tu praktycznie nic nie daje, a posłużono się nim jakoby było stuprocentowym dowodem przeciwko konkretnej osobie!
Zauważ, że w takich sprawach jedynymi sensownymi dowodami są:
a) wiarygodne zeznania świadka
b) system monitoringu
c) przyznanie się do winy
Nawet gdyby gromadzili wszystko to i tak konkretnej osoby która siedziała przed komputerem nie znają...
Jak już podważasz zdanie prokuratury, to poprzyj to konkretnym argumentem, który można racjonalnie potwierdzić.
Cała sprawa strasznie śmierdzi, nikt nie precyzuje dokładnie aktu namierzenia (tj. sposobu), więc nie wiadomo dokładnie czy faktycznie miał on miejsce. Prokuratura poddała wątpliwości wyniki dostarczone przez narzędzie, więc nie ma co dalej drążyć tematu...
W czerwcu uprawomocni się decyzja o umorzeniu i będzie po sprawie.
Ciekawe natomiast, jakie będą ustalenia prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz ws. usiłowania oszustwa.
Ostatnia edycja: