Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Tak ale sieć torrent też ma swoje licencje i jeśli lex umieszcza w niej plik którego nie pozwala ściągać to niestety łamie ich licencję i to ono powinno być ścigane.

To analogiczna sytuacja jak idziesz ulicą i zacznie Cię bić jakiś oprych i wylądujesz cały połamany w śpiączce i jeszcze będziesz odpowiadał za to że oprych złamał sobie palec bijąc Ciebie. To jest dokładnie analogiczna sytuacja.
 
CzystyHarry napisał:
Tak ale sieć torrent też ma swoje licencje i jeśli lex umieszcza w niej plik którego nie pozwala ściągać to niestety łamie ich licencję i to ono powinno być ścigane.
Tak, ale tylko na wniosek Prezesa Internetu.
 
Ripper napisał:
Tak, ale tylko na wniosek Prezesa Internetu.

A przypadkiem nie na wniosek właściciela praw do oprogramowania którego użyto niezgodnie z EULA?
Pytanie nie jest retoryczne, od dawna zastanawia mnie czy zapisy licencyjne mają w praktyce jakąkolwiek moc w naszym kraju. Dokładniej od momentu kiedy użyto w celach komercyjnych kilku moich zdjęć które rozpowszechniałem na zasadach CC-BY-NC-SA.
 
Geerkoto napisał:
... zapisy licencyjne mają w praktyce jakąkolwiek moc w naszym kraju. ...
Jak najbardziej mają, ale to temat na osobny wątek.
 
Witam dziś też dostałem takie pismo, co najlepsze numer ip jest inny, a pseudo film sciągałem podobno w styczniu tamtego roku ;) pytanie do was, iść na policję z tym pisem, czy pisać jakieś odwołanie ?
 
Pisanie raczej nic nie da, bo nie stosują się do tego. Złóż doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa z tytułu usiłowania oszustwa.
 
Witam.
Wszyscy,którzy otrzymali owe wezwanie twierdzą,że na pewno nigdy nic nie pobierali/udostępniali w torrentach ,a już napewno nie taki film.A przecież ktoś jednak musiał pobierać-wysyłać owe polskie porno,skoro LS wpuścił takie materiały w sieć.
Może się nie przyznają ,a w takim razie powstaje pytanie,co z tymi co rzeczywiście udostępniali mimowolnie poprzez pobieranie na torrencie taki film?

Czy już po prostu siedzą już w sądach,dlatego się nie odzywają tutaj?
Jak myślicie- sprawy w sądach w przypadku takich osób są realne?
 
Ostatnia edycja:
densi22, taka sama historia jak z tymi którzy nie udostępniali nic.
Nie da się w łatwy sposób udowodnić tego, że ktoś udostępniał lub nie.
Na tym polega ta cała "patologia" ścigania piratów.

Nie ma to większego sensu - z kilku podstawowych powodów:
- czyn zazwyczaj nie ma aż tak wysokiej szkodliwości społecznej
- sądy i prokuratury mają inne, poważniejsze sprawy
- bardzo trudno ustalić konkretnego sprawcę, w dobie popularności WiFi i innych rozwiązań bezprzewodowych
- adres IP z logów nie jest wystarczającym dowodem

Jedyne niepodważalne dowody w takich sprawach to:
- zapisy np. z monitoringu, gdzie dokładnie widać iż dana osoba korzysta z konkretnego komputera z konkretnym adresem IP (choć to też nie do końca, bo program mógł być odpalany z autostartu)
- zeznania naocznego świadka, który widział, że pobierałeś z torrentów dokładnie ten film przy nim
- przyznanie się do winy

Nikt w sądach nie siedzi i zapewne nie posiedzi ani chwili w związku z tą i innymi takimi sprawami :)

Gdyby takie firmy działały w dobrej wierze, to konsekwentnie zaraz po zarejestrowaniu podejrzanej działalności przekazywałyby sprawę do prokuratury i pozwoliły jej działać. Niepotrzebne byłyby tu pisemka z wezwaniem do zapłaty, bo to swoiste ostrzeżenie dla osoby, która ma jeszcze jakieś ślady na dysku twardym. Mówiąc krótko, jak ktoś już dostał pisemko, to szansa udowodnienia mu czegokolwiek waha się w granicach zera.
 
Ostatnia edycja:
Masz rację-Twoje argumenty trzymają się kupy-dziękuję za odpowiedź.

Dodatkowo,to myślę,że nawet gdyby jakiś prokurator czy sędzia wpuścił takie sprawy na wokandę,to na pewno prowadzone przez nich akcje nie przysporzyłyby polskiemu sądownictwu splendoru-nawet przeciwnie-wyglądałoby by to tak,że sądy nie maja się czym zajmować,tylko ochroną szacownej pornografii:)
 
densi22 napisał:
... ,że sądy nie maja się czym zajmować,tylko ochroną szacownej pornografii:)
Nie mieszaj pojęć, nie ma to nic wspólnego z pornografią.
 
Czytam wasze posty i chyba zapomnieliście o czymś. Owszem Lex wysyła pisemka ale działa przecież nieładnie ujmując ''na zlecenie" właściciela firmy produkującej pornosy. To na tym właścicielu powinna być zwrócona większa uwaga wasza i ewentualnie prokuratury/policji. Fakt pozyskania IP i adresów oraz ich użycia przez Lex-to jedno. Drugie-co już kiedyś pisałem w latach 2002-2012 właściciel od porno miał pełnię praw do produkcji i rozpowszechniania ich w internecie. Od początku 2013 roku pan od porno przekazał prawa LS. Przez poprzednie 10 lat gdy ktoś ewentualnie naruszył jego prawa to mógł sam jako mający pełnie praw rozpocząć walkę z piractwem. Nie zrobił tego ANI RAZU-nie słyszałem o żadnym takim przypadku. Dlatego uważam że gdy ktoś pyta tutaj czy warto płacić odpowiadam NIE WARTO bo okradanemu nie przeszkadzało że jest okradany!!! Kwota 750 zł jest absurdalna ale gdy jest się monopolistą na polskim rynku filmów dla dorosłych to można zażądać nawet 10 tysięcy bo sam tworzysz rynek. Sprawa powinna być rozwiązana w ten sposób że pan od filmików powinien wysłać oświadczenie co chce osiągnąć bo jak na razie mogę go wyśmiać. Dlaczego pozwalał na okradanie siebie i firmy co sądzi o przypadkach gdy wezwanie dostaje 70 kilkuletni dziadek który nie potrafi włączyć komputera (był artykuł w prasie na ten temat). A jak mu się nie podobają internetowi piraci to niech zwija interes przynajmniej będzie porządniej w necie bez jego gołych tyłków ;)
 
Witam,

W dniu 18 maja 2015 roku otrzymałem wspomniane wyżej pismo z firmy Lex Superior (załącznik).
Moje zdziwienie było ogromne, gdyż z pewnością nie ściągałem filmów o tematyce erotycznej tym bardziej, że współużytkuję komputer wraz ze swoimi dziećmi przed którymi jak wiadomo niewiele się da ukryć.
Na wstępie pragnę zauważyć, iż powoływanie się przez Lex Superior , na prowadzone postępowanie przez Komendę Policji w Olsztynie o Sygnaturze Akt : 1180/14 jest nadużyciem prawnym. Postępowanie to w dniu 31.12..2014 r. zostało umorzone na podstawie art. 17 , par.1 , pkt 1 z uwagi na brak danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.
link wiarygodnej strony : Ważne - informacja dot. postępowania w sprawie firmy LEX SUPERIOR SP. Z O.O. - Aktualności - Policja Warmińsko-Mazurska
Kroki które poczyniłem:
1. Telefon do operatora telekomunikacyjnego czy kiedykolwiek udostępniał na żądanie moje dane wrażliwe jak imię, nazwisko, adres zamieszkania, pesel i nr dowodu osobistego.
ODPOWIEDŹ BYŁA TWIERDZĄCA, ŻE NIE.
W oświadczeniu z UPC dostałem zapewnienie, że nigdy nie udostępniają firmom trzecim żadnych danych poza instytucjami do tego uprawnionymi tj, sąd, prokuratura, policja itp. Itd.
2. Nie byłbym sobą gdybym nie poszedł dalej próbując dociec w jaki sposób ów firma weszła w posiadanie wrażliwych danych.
W myśl pisma które otrzymałem, iż moje dane zostały pozyskane cyt. „W wyniku zakończonego w fazie „in rem” dochodzenia przeprowadzonego przez Komendę Miejską Policji w Olsztynie (sygn.. akt 1 Ds. 1180/14) zadzwoniłem do Komendy Miejskiej w Olsztynie i podirytowany funkcjonariusz poinformował mnie, że nie ma zbytnio czasu na rozmowę ze mną gdyż dzień w dzień odbiera setki takich telefonów i, żebym przeczytał oświadczenie jakie umieścili na swojej stronie (link powyżej).
PRAGNĘ TUTAJ NADMIENIĆ CO ZNACZY ENIGMATYCZNE STWIERDZNIE „W wyniku zakończonego w fazie „in rem” dochodzenia” Jest to dochodzenie w którym nie postawiono nikomu zarzutów!
3. Kolejne kroki jakie skierowałem były do prokuratury która nadzoruje, a właściwie nadzorowała to postępowanie gdyż zostało UMORZONE. Z informacji otrzymanych od prokuratora nadzorującego sprawę dostałem informację, że w toku prowadzenia postępowania na etapie przygotowawczym został wystosowany wniosek o ustalenie personaliów osób na które zarejestrowane były owe adresy IP.
W wyniku działań prokuratury nie udało się jednoznacznie stwierdzić czy w przedmiotowej sprawie doszło do przestępstwa. Aplikacja która pozyskiwała dane adresów IP z torrentów nie była w stanie zarejestrować czy ktoś udostępniał dany utwór audiowizualny w całości czy tylko ściągał (jak wiadomo ściąganie nie jest zabronione, a tylko rozpowszechnianie tudzież udostępnianie, a jeśli wysłał to w jakiej części, czy część utworu także podlega ochronie prawa autorskiego ? itd. Itp.
Zbyt dużo niewiadomych spowodowało umorzenie śledztwa, ale firma Lex Superior jako strona poprosiła o wgląd do akt skąd prawdopodobnie pozyskała dane jak, imię nazwisko, adres czy pesel.
Wiadomo mi, że pozyskanych danych abonentów jest około 50tyś
Wiadomo mi także, że została wezwana na przesłuchanie do prokuratury w tej sprawie grupa reprezentatywna w celu złożenia wyjaśnień (nikomu nie udało się przedstawić zarzutów, ze względu na brak narzędzi jednoznacznie powiązujących adres IP ze sprawcą danego przestępstwa z uwagi na fakt, że komputery użytkowane były przez wiele osób, w dobie dzisiejszego Internetu większość ludzi ma routery WiFi w różnym stopniu zabezpieczone, a niejednokrotnie wcale nie są zabezpieczone itp. itd. Także głowa do góry włos z głowy nie powinien Wam spaść. Uważajcie też na numer telefonu do firmy Lex Superior (nie mylić z kancelarią prawną, adwokacką itp.), który jest o podwyższonej opłacie.

Na dzień dzisiejszy tj. 19 maja 2015 roku jestem w posiadaniu informacji jakoby firma Lex Superior złożyła odwołanie i czekamy na decyzję sądu.
O wszelkich zmianach będę Was informował na łamach tego forum.


***Proszę zmniejszyć wielkość załączników***


Reasumując nie dajcie się zastraszyć i nie płaćcie nawet złotówki jeśli nie czujecie się winni.
Nie dajcie się zastraszyć przeszukaniem mieszkania czy konfiskatą sprzętu. Gdyby miało mieć to miejsce byłoby to już zrobione.
Reasumując z 50 tyś namierzonych użytkowników niech zapłaci przysłowiową ugodę 3% ludzi dla świętego spokoju co daje 1500 osób razy 750 PLN co daje pokaźną sumę: 1 125 000 słownie jeden milion sto dwadzieścia pięć tysięcy PLN.

Czuwaj !
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
No póki co to LexSuperior nie ma uprawnień do przeszukania mojego mieszkania ;)
odpowiedź Policji jak zwykle jest powalająca. Przecież tu ktoś jawnie chce wyłudzać kasę od obywateli, moim zdaniem mamy do czynienia z aferą a la AMBER GOLD ale oczywiście wszyscy siedzą cicho .
Mnie dziwi jedno - dlaczego nikt nie potrafi ustalić skąd ***mod*** z LexSuperior mają dane rzekomych ściągaczy ?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jakby Pan Czartoryski przeczytał post powyżej swojego to by wszystko wiedział.
1. Tak to prawda żadna firma nie ma prawa do przeszukania mieszkania, ale każdy ma prawo złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa i jeśli materiały obciążające potencjalnego sprawcę są w ocenie prokuratora czy też sądu wystarczające to w/w mogą wystąpić o nakaz przeszukania w celu zabezpieczenia materiału dowodowego w postaci np. nośników danych, w tym wypadku w przypadku umorzenia śledztwa jest to praktycznie awykonalne.

Dane osób zostały pozyskane z akt sprawy która firma Lex Superior wniosła do prokuratury celem dochodzenia swoich praw majątkowych.
 
Witam serdecznie
Kilka dni temu otrzymałem owe ,,wezwanie" i zdębiałem. Wcale nie dlatego, że nie wiem co to copyright trolling, po prostu forma tego pisma budzi we mnie wstręt i pewnego rodzaju podziw zarazem.

Kilka aspektów tej sprawy jest szalenie ciekawych. Po pierwsze, skąd LS ma dane właścicieli łącza. Opcje są dwie, pierwsza to uzyskanie dostępu do nich dzięki ,,uprzejmości" panów policjantów z komendy w Olsztynie. Z tym, że takie informacje mogli uzyskać jedynie za zgodą osoby prowadzącej postępowanie (nie wiem czy dochodzenie prowadziła policja czy prokurator, umorzenie było na policji, więc zakładam że to jednak policja). Tutaj powstaje pytanie, czy prowadzący dochodzenie był świadomy profilu działalności spółki LS? Nie trzeba być geniuszem, żeby wyczuć tutaj klasyczne bullshit claims. Jeżeli mimo tego, policja zdecydowała udostępnić te dane to po raz kolejny mamy do czynienia z kompromitacją organów ścigania. Druga opcja to uzyskanie danych od providerów (UPC, Orange, Netia) wprost. Nie chce mi się wierzyć w opcję nr 2, gdyż te firmy mają swoje działy prawne dość ogarnięte i nie odważyliby się tak szafować czyimiś danymi osobowymi.

Przyjmując więc opcję nr 1. Mamy sytuację, gdzie dzięki danym z zakończonego umorzeniem postępowania firma LS próbuje dokonać oszustwa na swoich ,,dłużnikach". Pragnę tutaj zwrócić uwagę na cwaniactwo tej spółki; policja odwaliła za nich całą brudną robotę, postępowanie nie przyniesie rezultatów (o tym dlaczego, potem), a oni mają fajnie wyglądającą podstawę do straszenia.(pomocnictwo policji do oszustwa?)

Dlaczego postępowanie karne musi skończyć się prawomocnym umorzeniem? Wiele przyczyn, po pierwsze i chyba najważniejsze: presja społeczna. Nagłówki: ,,policja zamiast łapać przestępców pomaga porno-naciągaczom", po drugie materiał dowodowy jest żadny, to znaczy coś tam jest, jakieś IP zyskane za pomocą programu, który nie wiadomo na jakiej zasadzie działa (czy jest to legalny sposób?), ale dużo za mało żeby wchodzić komuś na chatę bo to generuje koszty, biegły też przecież kosztuje. Po trzecie, znikoma społeczna szkodliwość czynu. Po czwarte, wreszcie merytoryczne: czy jakieś incydentalne rozpowszechnianie przy okazji ściągania realizuje znamiona przestępstwa? Zdaniem prokuratury nie, moim skromnym (acz żaden ze mnie autorytet) też nie. Co innego jeżeli osiąga się przez to korzyści majątkowe, albo działa się na wielką skalę. Po piąte: WINA. Należy przypisać winę konkretnej osobie, w postępowaniu karnym nie ma żadnej winy na zasadzie ryzyka posiadania routera, właściciel nie może odpowiadać za to, że ktoś użył jego routera. Tutaj dowodowo jeszcze bardziej sprawa się komplikuje bo, to przestępstwo rozpowszechniania bez zgody nie jest objęte obowiązkiem doniesienia z art. 240 kk, a więc właściciel może powiedzieć nie wiem kto to zrobił, ale nie ja bo byłem w pracy/itp. Dlatego śmiesznie brzmią te groźby obowiązku współpracy ( swoją drogą realizują one znamiona groźby karalnej z kk). Po szóste: przestępstwo rozpowszechniania bez zgody musi być popełnione umyślne (sprawca chce popełnić, albo się na to godzi). Z tych przyczyn to postępowanie musi zakończyć się umorzeniem.

W związku z tym co dalej? Moim zdaniem to, że na przełomie kwietnia i maja doszło do kolejnej fali wezwań świadczy o tym, że LS zwija biznes bo wie, że w czerwcu prokuratura to umorzy i próbują napchać kieszenie póki mają jako taką podstawę. Czy ruszą z roszczeniami w postępowaniu cywilnym? Wątpliwe, mają baaardzo słabą podstawę, gdyby mieli gotowe wyroki karne to inna rozmowa, no ale jak pisałem na to się nie zanosi. Postępowanie cywilne generuje duże koszty, a sądy raczej na pewno nie będą zasądzać kwot, jakie im się marzą w nocy( o ile w ogóle!). Poza tym zalanie sądów takimi sprawami mocno zniechęci sędziów, więc wątpię.

Podsumowując, wysyłać głupawe pisemka będą dalej, ale tutaj wyłącznie chodzi o pewny, twardy pieniądz przelany godzinę po otrzymaniu wezwania. Wydaje mi się, że swój plan biznesowy zrealizowali dzięki uprzejmości policji, która świetnie tutaj odwaliła czarną robotę. Ja generalnie, tą sprawą się nie martwię zbytnio. Ktoś kiedyś powiedział, że w ciągu życia człowiek wpada na 3 pomysły, które zrobiłyby z niego milionera. Ktoś w Gdańsku właśnie taki pomysł zrealizował...
 
Pytanie czy warto się bujać, i iść na policję i zgłoszać żę chcą wyłudzidź pieniądze, bo to pewnie znów papierkowa robota, lub poprostu to oleją
 
No świetnie...

Młodszy braciszek nam się przyznał, że "może" coś takiego "przypadkiem" pobrał :|

Teraz pozostaje pytanie - czy na pewno? Czy na pewno ten plik? Bo nie mamy stuprocentowej pewności, więc na pewno nie będziemy płacić. Pozostaje mieć nadzieję, że nie wytoczą jednak procesu cywilnego... Zresztą, taka sprawa byłaby przeciwko mamie (bo do niej jest pismo), więc ona jest niewinna i nie można jej oskarżyć, a ona śmiało może mówić, że nic nie pobrała.

Ech, nie uśmiecha się nam sąd. Ale fakt faktem, LS musiałoby na sprawę wykładać kasę, na pewno więcej niż 750 zł... A wiem, że w tego typu sprawach raczej oskarżający nigdy nie wyciągnęli w sądzie od ludzi więcej (były sprawy z jakimiś filmami, Niezniszczalni 3 bodajże czy coś).
 
KMARO, policja boi się ogromu zgłoszeń, ja dostałem pismo od LS ponad miesiąc temu i na razie czekam na ich ruch. Jak dla mnie to kręci się kolejny AMBER GOLD bis. A o 2 w nocy na pewno nie pobierałem niczego i to w dodatku z jakiegoś erotycznego portalu ;) :D
 
U nas na razie minął tydzień od pierwszego pisma, zobaczymy... Można gdzieś sprawdzić którego konkretnie dnia się uprawomocni decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa?

Ciekawe - czy potem np. LS może od nowa zacząć ten proces, tj. na nowo złożyć zawiadomienie o przestępstwie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra