Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
no właśnie teraz wiem, że jak się pobiera to się udostępnia, przed otrzymaniem pisma nie wiedziałam. I co teraz muszę zapłacić te pieniądze?
 
intrum justita, bo od nich jest wezwanie do zapłaty i oni podali nr konta na jaki wysłać pieniądze
 
Przecież to na kilometr śmierdzi jakimś przekrętem: dziś dostałem wezwanie od tej samej firmy co grims, na tę samą kwotę, z tym samym terminem płatności i za rzekome rozpowszechnianie TEGO SAMEGO filmu, z tym, że ja go nigdy nie pobierałem ani tym bardziej nie udostępniałem. Co więcej, do dzisiejszego dnia nawet o tym filmie nie słyszałem. W tym wątku (nie wiedzieć czemu już zamkniętym):

http://forumprawne.org/prawo-autorskie/623405-wezwanie-do-zaplaty-intrum-jst.html

trzy osoby mają takie identyczne przejścia - ciekawe że wszystkie one rozpowszechniały ten sam film w tym samym czasie (w marcu 2014 r., ja - ponoć w styczniu 2014 r.) i do wszystkich łącznie ze mną wezwanie dotarło w ciągu ostatnich kilku dni. Prawdziwy wysyp fanów "Mojego roweru"! Co tu jest grane?
 
Ale skoro ja faktycznie go pobrałam/udostępniłam i jak nie zapłacę to mnie po sądach będą ciągnęli? A jak zapłacę to będzie bez sprawy sądowej?
 
Witam, wczoraj również dostałem pismo do zapłaty 670 zł za rzekome udostępnianie filmu "Mój rower" dnia 18.01.2014 o godz 14:12:45 Programem Utorrent 3.3.2. Nie muszę już chyba dodawać że nic takiego nie miało miejsca. List wrzucony do skrzynki, nawet bez żadnego potwierdzenia odbioru. Czekać? Płacić? Czy zgłaszać sprawę na policję?
 
grims napisał:
Dzisiaj otrzymałam pismo od Intrum Justita wezwanie do zapłaty 670 zł za pobranie filmu Mój rower w marcu 2014, z bittorrent. Czas zapłaty 18 czerwca. I co zrobić, a film pobrałam.

Ja również dzisiaj otrzymałem takie pismo. Też od Intrum Justita. Również ta sama kwota, ten sam film. Jednak w moim przypadku go nie pobrałem ani nie udostepniałem. Nie znałem nawet tego tytułu. Jeżeli ktoś to ściągał z mojego IP, to na pewno nie byłem to ja. Także nie wierzę w cuda.

Cóż zrobić, nie ukrywam, że się zestresowałem trochę tym pismem jak większość. No ale po przeczytaniu setek postów na tym forum, emocje mi opadły trochę. Przede wszystkim nie poczuwam się do winy. Poza tym pobrany pplik jest mi zupełnie obcy. NIe miałem pojęcia o istnieniu tego filmu, tym bardziej nie pobierałem go. Filmu nie miałem i nie mam na komputerze. Sprawdziłem to dzisiaj. A należę do ludzi, którzy bardoz żadko coś usuwają.

U mnie jest też taka sytuacja, że z racji wykonywanej profesji często mam bardzo dużą ilość urządzenie w tym laptopów i komputerów, które podpinam do swojej sieci, czy to WiFi czy kablowo. Osoby którym coś robię, mają różne rzeczy zainstalowane, nieraz uruchamiają im się utorrenty i inne rzeczy, jak bearshare itp. Czy chociażby chomiki. Nie mam niekiedy zupełnie wpływu na to kto coś tam w tym kompie ma. A wystarczy, że uruchomię komputer tej osoby i ma coś tam zapuszczone i po ptakach. Zupełnie nieświadomie coś pobieram w mojej sieci. Sporo osób na utorrena domyślnie właczonego przy uruchomieniu.

Czytając setki postów w tym wątku, dochodzę do wniosku, że sam niewiem co lepiej, czy olać jednak sprawę i czekać na jakąś interwencje ze strony prokuratury, czy robić coś innego.

Ozywiście ja list dostałem do skrzynki.

Nie wiem czy jednak iść z tym do prokuratury, że podejrzenie wyłudzenia, czy kontaktować się z intrum justitia (tylko poco), czy robić coś innego.

Sam nie wiem już. Wiem tylko, że nie zapłacę ani złotówki za coś czego nie zrobiłem, jestem przekonany, że takie zdarzenie nie miało u mnie miejsca.

Koleżance powyżej, sam nie wiem co mogłbym poradzić. Jeżeli wie, że pobierała i udostepniała i się do tego przyznaje, to tak czy siak jak z tego forum wynika zapłata im nie rozwiązuje problemu. Czekać na dalesze postępowanie chyba i tyle. Ja raczej tak zrobię. Czy może ktoś już przechodził tę drogę do końca i wie jak postępować (mówię o intrum justitia) i moim rowerku?
 
Dziś otworzyłam kopertę a w niej list. Jakie moje zdziwienie. Dowiaduje się z wiadomości iż mój ojciec który nie żyje od ponad roku udostępniał film w sieci torrent.

Nie pochowaliśmy go przecież razem z komputerem i reaktorem jądrowym.:confused:

Zapominałem dodać iż dane na które powołuje się wzywający wydała prokuratura w Otwocku.

Co mam robić?
 
Czyli masz to samo co my Kalibabka.

No cóż z tego całego wątku wynika, że nic. Tylko czekać na pismo z sądu, albo wezwanie z prokuratury, czy policji.
 
Już dziennikarz na stronie gazety olsztyńskiej informuje iż Prokuratura i policja są narzędziami w rękach firm prywatnych kosztem podatnika. Nie ma znaczenia czy ktokolwiek cos udostępniał, ściągał ważne że są jego dane na których podstawie można wezwać do fikcyjnej ugody albo kłopot bo nie masz komputera na którego wydano w realiach polski nie tak małą kwotę. Jakie przychody ma Państwo dając w ręce "grup przestępczych" dane osobowe Polaków?

***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Moja mama dostała takie samo pismo. Na fb znalazłam ludzi, którzy już się tym zajmują. Wejdźcie na ***mod***
Mam nadzieję, że link będzie się kopiował, jeśli nie to wpiszcie na fb w wyszukiwarkę Anty Intrum Justitia. Nie możemy tego tak zostawić! Moja mama, która ma 60 lat i od czasu do czasu sprawdza tylko pocztę, nie ma Torrenta, dostaje nagle takie wezwanie!!!! Czy w tych czasach nie może już człowiek normalnie żyć?:mad:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W dzisiejszych czasach nie można już spokojnie żyć, a ten kraj to raj dla krętaczy, oszustów, złodziei i innych dewiantów. Aż żałuję, że takim się nie urodziłem. Dzisiaj bym mieszkał w willi za kilka mln i srałbym na wszystko i wszystkich.
 
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przejęła do dalszego prowadzenia postępowanie dotyczące spółki Lex Superior. Tak więc wszelkie nowe zawiadomienia należy kierować właśnie tam. Sprawa dotyczy już kwoty rzędu 10 000 000 zł.
 
A jeśli nie zapłacę tych pieniędzy to jest opcja, że komornik z konta bankowego pobierze te pieniądze albo wpadną karki na chatę i zrobią jazdę albo narosną mega odsetki?
 
Komornik, aby działać potrzebuje wyroku sądowego.

Firma windykujące te rzekome wykroczenia raczej próbują balansować na granicy prawa. Dlatego na przykład prowadzone są próby uwiarygodnienia posiadanych baz danych poprzez śledztwo i zgodę na wgląd w dokumenty ze śledztwa.
Mafijne metody zdobywania pieniędzy są rozbojem, który sprawcę w razie wpadki kosztować będzie więcej niż wysyłanie listów poleconych - co można potraktować jako nękanie.
 
Z tego co czytałem jak ta firma działa to jest to mafia. Znam już 3 osoby które dostały ten list a nie ściągały tego filmu. Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra