Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 5

  • Autor wątku Autor wątku Radekor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzień dobry wszystkim!

Również otrzymałem wezwanie na jeden z komisariatów w Poznaniu. Niesamowicie ciekawi mnie fakt czy również dostajecie takie wezwania, czy odbyliście taką rozmowę a jeśli tak to jakie są Wasze wrażenia z takowej wizyty w charakterze świadka o czyn z art 116 ust. 1.

Czy takie wezwania w często są skorelowane z nakazem zajęcia sprzętu komputerowego? Jakie są Wasze doświadczenia.

Co np w wypadku jeśli nie posiada się już sprzętu z "okresu domniemanego wydarzenia" i można to udokumentować fakturami na części do nowego desktopa (niestety bez faktury na dysk).

Niestety nie posiadam na dany moment dokładnych informacji odnośnie kancelarii, prokuratury czy domniemanie udostępnianych treści.
 
simonowy napisał:
... Jakie są Wasze doświadczenia. ...
Doświadczenia użytkowników są opisane w pięciu częściach tego tematu. Miast powtarzać zadane już wielokrotnie pytania, poczytaj :!:
 
Doskonale rozumiem dlatego doprecyzuję i skonkretyzuję moje pytanie. Mam nadzieję, że tym razem będzie w porządku.

1. Czy obecnie w miesiącu sierpniu osobom, które były wzywane najpierw na przesłuchania w charakterze świadka przydarzyły się również lub później zajęcia sprzętu komputerowego?

2. Powtórzę również drugie pytanie. Jakie są dokładne regulacje zajęcia sprzętu w momencie kiedy jestem w stanie udowodnić, że desktop nie jest już tym desktopem co kiedyś (faktury na nowe części).

Wiele osób ciekawi "co dalej" po wizycie w charakterze świadka. Sam osobiście używam dość drogiego sprzętu do pracy i szczerze mówiąc nie mogę sobie pozwolić na jakiekolwiek rekwirowanie całości.

Pozdrawiam zestresowanych
 
@krakow2000 Widze że się na tym znasz. Jak wygląda zbieranie adresów ip przez te kancelarie? Jeśli możesz to wyjaśnij o co chodzi z tymi osiedlowymi serwerami i jak to działa? Do tej pory myślałem że te całe kancelarie wrzucają "szpiega" do p2p(jakiś konkretny tracker) potem idą z adresami IP do prokuratury,a oni potem ustalają kto się kryje pod Ip. Tak jest czy wygląda to jakoś inaczej? Dzięki za odpowiedź.
 
JAK kancelarie działają to nie wiem :) i jakiego programu używają. Napisanie samego programu do "namierzania" adresów jest stosunkowo prosto. Nie wiemy nawet dokładnie jak uzyskali te adresy bo nigdzie tego nie napisano, jedynie iż jakiś program.
Na szybko, p2p = wymiana plików, każdy komputer działa jako swego rodzaju serwer powielając plik. Specjalne programy potrafią śledzić np. plik X i zapisywać jaki adres IP go pobrał i kiedy dodatkowo wiele programów potrafi namierzyć czy KTOŚ udostępniał ten plik dalej poprzez wyszukiwanie tegoż pliku w sieci p2p i zapisywaniu adresów. Darmowe można nawet w google wyszukać ale o precyzji działania raczej nie ma co myśleć.
Zwykły program jest w miarę łatwo napisać (na google spokojnie taki wyszukasz bez pisania go) bo przeszukuje on sieć p2p w poszukiwaniu konkretnego pliku i potrafi zapisać kto udostępniał i ściągał niestety zapewne takiego programu użyło LS przez co prokuratura odrzuciła ten program (prosto jak prosto, super dokładny to on nie będzie).
Certyfikowane programy (certyfikat nie jest wymagany ale daje większą szansę na ukaranie) są drogie i przeważnie zajmują się tym całe duże firmy z masą prawników, informatyków itp. którzy mają % od sum lub z góry wyceniają usługę. Wtedy zazwyczaj jest wjazd do domu bo muszą mieć dodatkowo TWARDY dowód twojej winy bo sam adres IP jest za mało.

Na ten przykład jedna z większych firm do tego rodzaju śledzenia w Polsce ***mod*** tylko nie każdy do takiej firmy może się zgłosić, taka kancelaria z druczkiem o prawach własności raczej nie uzyskała by pomocy od nich (jeśli już to raczej same adresy IP by im podali). Jeśli taka firma udokumentuje wszystko to ma bardzo duże szanse na ukaranie delikwenta. Oczywiście u nich nie jest tak iż mają adres IP i już, oni robią to bardziej dokładnie aby mieć podkładkę w sądzie/prokuraturze.

Nie wiem czy mogę, jak nie to niech mod usunie - PeerGuardian - takie zabezpieczenie dla ściągających torrenty bezpłatne, nie daje 100% bezpieczeństwa ale zmniejsza ryzyko wpadki.

Powiem ponownie. Samo namierzenie adresu IP nie daje podstaw do ukarania i zwykle wzywa policja takie osoby aby się przyznały strasząc ich lub podając paragrafy w których zwykły szarak się gubi i przyznaje do winy. Jedynie wjazd na chatę, zarekwirowanie sprzętu i znalezienie dowodu jest w 100% równoznaczne z karą ale to już zależy tylko i wyłącznie od woli prokuratora i tego jak uzna dowody przedstawione przez "pokrzywdzonego" (tak mniemam, nie jestem prawnikiem).
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja właśnie niedawno otrzymałem poleconym tym razem (2 pismo) z Intrum Justitia. W sprawie "Moj Rowerek". Tym razem przedsądowe wezwanie do zapłaty. Grożą w tym piśmie, że sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania cywilnego. Najlepsze jest to, że otrzymałem je po dniu jakie wyznaczyli na spłątę. Jakieś 5-6 dni po ich ultimatum do opłacenia. Inaczej mówiąc nawet jak bym chciał zapłacić to nie mogłem tego zrobić :) Inaczej mówiąć już powinni uruchomić cała procedure. PZastanawiam się co teraz zrobić. Bo teraz to jest już nękanie. Jestem przygotowany na sprawę cywilną. Trudno, ja nie pobierałem tego pliku, więc czuję się niewinny. Szkoda tylko tych problemów z zabieraniem sprzętu , itp. Mam jednak cichą nadzieję, że do tego nie dojdzie. No ale jeżeli tak, to trudno.

Czytam ten wątek prawie od samego poczatku i prawdę mówiąc to nie wiem co na tym etapie robić. Zapłacić na pewno nie zapłacę, bo nie jestem winny tych zarzutów jakie mi są stawiane.

Czy ktoś w tej samej sprawie też otrzymał przedsądowe wezwanie do zapłaty?
 
@krakow2000 Dzięk, bardzo przydatne info i napewno przyda się wielu osobom.
 
Tomick napisał:
Ja właśnie niedawno otrzymałem poleconym tym razem (2 pismo) z Intrum Justitia. W sprawie "Moj Rowerek". Tym razem przedsądowe wezwanie do zapłaty. Grożą w tym piśmie, że sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania cywilnego. Najlepsze jest to, że otrzymałem je po dniu jakie wyznaczyli na spłątę. Jakieś 5-6 dni po ich ultimatum do opłacenia. Inaczej mówiąc nawet jak bym chciał zapłacić to nie mogłem tego zrobić :) Inaczej mówiąć już powinni uruchomić cała procedure. PZastanawiam się co teraz zrobić. Bo teraz to jest już nękanie. Jestem przygotowany na sprawę cywilną. Trudno, ja nie pobierałem tego pliku, więc czuję się niewinny. Szkoda tylko tych problemów z zabieraniem sprzętu , itp. Mam jednak cichą nadzieję, że do tego nie dojdzie. No ale jeżeli tak, to trudno.

Czytam ten wątek prawie od samego poczatku i prawdę mówiąc to nie wiem co na tym etapie robić. Zapłacić na pewno nie zapłacę, bo nie jestem winny tych zarzutów jakie mi są stawiane.

Czy ktoś w tej samej sprawie też otrzymał przedsądowe wezwanie do zapłaty?

Też otrzymałem od nich drugie pismo, termin zapłaty 18.08 nic nie place. Rozmawiałem z radca prawnym i powiedział, żeby nic nie płacić. Ogólnie to wcześniej, pod koniec 4 części tego tematu opisałem rozmowę z radcą.
 
Już tyle tych wątków było, że ciężko spamiętać. Też poleconym rozumiem?
 
Tomick napisał:
Już tyle tych wątków było, że ciężko spamiętać. Też poleconym rozumiem?

Tak, tyle że sam polecony wiele nie znaczy. Pierwsze było zwykłym

Najprawdopodobniej złożę jeszcze zawiadomienie w prokuraturze, jak chcą niech sobie sprawdzają komputer. Pozatym postępowanie karne zostało umorzone.

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jeśli się nie przyznam do całej sprawy-jako świadek. Komputery mam zabrane, ale na przesłuchanie nadal czekam. Jaka może być maksymalna kara?
 
100 lat i jeszcze więcej...
Jeśli jesteś pewna iż NIE robiłaś tego o co cie podejrzewają i nie ma śladów tegoż na kompie to się niczym nie przejmuj natomiast jeśli jesteś winna to już zależy od ciebie, możesz dogadać się z kancelarią (oni wycofają sprawę, żadnej kary nie będzie, komp wraca do ciebie) lub czekać na wynik postępowania tylko musisz pamiętać iż jeśli wynik postępowania będzie na twoją niekorzyść to kancelaria czy ten kto rości prawa będzie mógł żądać pełnej kwoty na jaką wycenił straty, jeśli wyceni straty na kilka tyś to pewnie tyle będziesz musiała zapłacić lub sądzić się z nim iż wyliczył za dużą kwotę.
Zawsze możesz też skonsultować się z jakimś prawnikiem, radcą prawnym wyjdzie cię taniej i bezpieczniej niż rady na forum.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
w moim przypadku nie było, żadnego listu z proponowaną ugodą/poleceniem zapłaty. Na początku lipca przyszło 3 panów policjantów z dokumentem "postanowienie o żądaniu wydania rzeczy; przeszukaniu". W skrócie pismo mówi: oddaj dobrowolnie albo szukamy. Mnie akurat w domu nie było i rodzice oddali komputer bez oporów.
W uzasadnieniu napisane było, że prokuratura w Koszalinie nadzoruje postępowanie przygotowawcze w sprawie zaistniałego w okresie od 7 lutego do 10 grudnia 2014 w Koszalinie rozpowszechniania bez uprawnienia cudzego utworu w postaci filmu pt. "Wałęsa. Człowiek z nadziei".
Film rzekomo ściągnąłem+udostępnilem 1 marca (możliwe, nie pamiętam).
Zastanawia mnie jednak co jest na wstępie pisma: "prokurator [...], działając z urzędu w sprawie XXX o czyn z art 116 ust 4 w zw. z art. 116 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych"
Czyli, że pani prokurator sama z siebie sprawą się zajęła bez zgłoszenia żadnej kancelarii pokroju Glass-Brudziński?
Czy komuś przytrafiła się podobna sytuacja - najpierw prokuratura - bez polecenia zapłaty?
 
Wielu osobom przytrafiła się podobna sytuacja. Sprawe która dotyczy ciebie jakoś w połowie lipca opisywał dziennik internautów. Prokuratura napewno nie zajeła się sprawą z własnej inicjatywy. Niektórzy w sprawie filmu Wałesa... mieli najpierw przesłuchanie. Czy zabrali ci oprócz komputerów coś jeszcze? Telefony, tablety itp?
 
Jeżeli tak naprawdę napisali to jest to wada formlana postanowienia (Art. 9 § 1 KPK). Art 116 1,2,4 jest scigany wyłącznie na wniosek poszkodowanego. Ja sądze, ze uzyli nie tego szablonu ;) IMO jest to formalna podstawa do anulowania postanowienia. ALe czy warto się kopać? IMo prokurator zachował się dosyć fair nakazując wydanie rzeczy, a mógł nakazać przetrzepanie mieszkania.
 
roamer napisał:
Jeżeli tak naprawdę napisali to jest to wada formlana postanowienia ...
Przepis prawny:
Kodeks postępowania karnego
Art. 12. § 1. W sprawach o przestępstwa ścigane na wniosek postępowanie z chwilą złożenia wniosku toczy się z urzędu. Organ ścigania poucza osobę uprawnioną do złożenia wniosku o przysługującym jej uprawnieniu. ...
 
@radekor
Policja pytała na którym komputerze zainstalowany jest program do p2p i tylko ten sprzęt zabrali. reszta ich nie interesowała na szczęście.
@roamer
może okaże się to jakiś argument na później. mam jednak nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby ;)
Dziwi mnie cały czas kolejność zdarzeń. Myślicie, że brak przysłanego polecenia zapłaty na tym etapie, może świadczyć o tym, że prokurator nie udostępnił moich danych"zleceniodawcy"? tzn. zanim nie uzna, że ktoś jest winny to nie wyda go kancelarii?
 
Ciekawi mnie sytuacja gdzie ktoś używa p2p (uTorrent) w wersji portable na pendrive ?
Pewnie i tak zabiorą komputer?!
 
Witam. Ja dostałem poleconym list od prokuratury w Gliwicach. Dziwny list bo nie jest napisane, że muszę się wstawić tam lub tam oraz czy muszę coś zapłacić tak jak niektórzy tutaj piszą. Ja dostałem list który tak naprawdę jest chyba skierowany do osoby, która dostarcza mi internet ponieważ w liście prokurator żąda od .... podania informacji do kogo należą poszczególne adresy IP.
Tylko dlaczego ja dostałem taki list? W załączniku dodaję skan listu.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra