Otrzymałem list z poleceniem zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku michallla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam
Ja też dostałam taki list ale chyba ww kancelaria przegląda te strony bo przyszedł list poleconym. Dotyczy sprawy Last Minute .2013.PL [AgusiQ] data i godzina znak LASTM/1325/1 sparawa w prokuraturze Ko94/14. Sprawdziłam czy mam taki film nie utwór? mam ale nie z tym oznaczeniem.
Jeżeli jest w prokuraturze sprawa o "podejrzenie popełnienia przestępstwa" to nie powinnam być o tym poinformowana? jakaś kopia dokumentów, skargi złożonej na mnie czy coś? A skąd wiem czy to udostępniłam czy nie?
Trochę to pisemko dziwne: żółty papier, nadrukowana pieczątka.
Sama nie wiem - poczytałam komentarze i dalej nie wiem co robić????
 
@PieDanger, Dziękuję za odpowiedź na pytanie:)

@an32 - Tylko że postępowanie toczy się in rem, czyli przeciwko sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie, dlatego też prokuratura nie informuje o tym postępowaniu każdego z osobna. Z tego co wiem pani Ł. wysłała tych listów tysiące ;)
Moim zdaniem najlepiej nic z tym nie robić, a na pewno nie płacić i nie podpisywać tej ich "ugody".
 
Wygląda na to, że kancelaria wykorzystuje fakt, że ludzie ściągają z torrentów. Sprawa faktycznie się toczy. Radca prawny, który specjalizuje się w sprawach karnych przyznał niestety, że robią to w mocy prawa. Jest to naciąganie ludzi, ale wg prawa niestety jest ok. Jeszcze dziś adwokat będzie rozmawiał z ta prokurator, która prowadzi te sprawę karną - zobaczymy co ta powie. Jeśli chodzi o ugodę prawdopodobnie, aby nikogo nie pozwali będzie trzeba to zapłacić. A postępowanie karne to swoją drogą. To są dwa różne wątki i sprawy.
 
Zjawisko jest bardzo dobrze znane w UE i w USA, pod nazwą "copyright trolling". U nas jest dość nowym zjawiskiem, więc takie kancelarie korzystają z okazji dopóki ludzie się nie znają i dają się zastraszać (bo np rodzice nie wiedzą co synek robi w internecie więc zapłacą dla spokoju), a sądy i prokuratury nie wiedzą jeszcze dokładnie jak postępować w takich sprawach.
 
Reasumując, jeśli dobrze wszytko zrozumiałem:
Płacą wezwanie (550zł) zapewnia mi tylko tyle (albo aż tyle) że, firma "pokrzywdzona" nie będzie rościć na drodze cywilnej zadośćuczynienia z poniesionych strat.
Wpłacenie kwoty nie zapewnia spokoju - prokurator tak czy siak może przeciwko mnie rozpocząć postępowanie karne które może i tak narazić mnie na znaczące koszty.
Do tego, podpisując ugodę przyznaję się do winy co dla prokuratory jest znaczące aby mnie ukarać.
Wychodzi z tego, że nie mam interesu płacić bo i tak będę pociągany do odpowiedzialności :mad:.
Jeśli się mylę - proszę o sprostowanie.
 
Tak, z dokładnością do tego, że postępowanie karne już się toczy (masz pewnie o tym info na tym piśmie). Na razie jest "w sprawie" i jesteś w nim świadkiem, ale jeśli znajdą się bardziej konkretne dowody (Twoje zeznanie, zawartość dysku) to możesz stać się podejrzanym.

Podpisując przyznajesz się do winy, ale kancelarii, nie prokuraturze. Nie jest powiedziane, że dołączą to jako dowód w postępowaniu karnym, ale oczywiście nic ich przed tym nie powstrzymuje.

Zapłacenie tego nie zabezpiecza też w żaden sposób przed konsekwencjami w postaci zabrania komputera do ekspertyzy.

Czyli możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności w postępowaniu karnym, ale płacąc w teorii nie zostaniesz pociągnięty dalej do odpowiedzialności w postępowaniu cywilnym.
Z kolei jeśli postępowanie karne zostanie umorzone np z braku dowodów, to cywilne zakończy się raczej tak samo.

Oczywiście jeśli jesteś niewinny to absolutnie nie masz po co płacić.
 
A mi powiedziało dziś 2 różnych radców prawnych: Że jeśli sytuacja będzie wyglądała jak w Niemczech i sprawy z firmą niemiecką która skarżyła już kiedyś o rozpowszechnianie. To z natury sprawy przegrane.
Tylko właśnie nie wiem dokładnie jak to się ma do spraw Anny Ł., bo nikt tak na prawdę nie miał finału tych skarg. Same przesłuchania na policji i PRAWDOPODOBNIE zatrzymane dyski(ale o tym nic nie słyszałem jeszcze).
W ogóle, to też rozmyślam czy płacić. Ogólnie nie mają mi do czego się przyczepić w końcu nie ściągałem ale szkoda jak zabiorą dyski.
 
Witam
Dzis własnie dostałem wezwanie do zaplaty w sprawie last minute .Zastanawia mnie jedno czy na podstawie tego wezwania mam zapłacic bo po:
1. pani Łu.... wraz z wezwaniem nie przyslala mi swojego pelnomocnictwa udzielonej jej przez firme Ent One sp. z o.o. - to skad ja mam wiedziec ze ta kancelaria dzial na podstawie pelnomocnictwa tej firmy
2.jesli zaplace i podpisze ugode i tak nie ominie mnie sprawa karna - sygnatura akt Ko 94/14
3.czemu ugode podpisaną przeze mnie kancelaria wysle mi na adres maila a nie listem poleconym
4.mam zamiar udac sie do radcy prawnego
5.mam zamiar dowiedziec sie od swojego dostawcy internetu czy udostepnial moje dane i na czyje polecenie-czy kancelarii czy Prokuratury w pruszkowie
pozdrawiam
 
@polon49: Sprawy są z naturzy przegrane, bo w ciągu tych 2-3 lat od rozpowszechniania i tak każdy już pewnie formatował rutynowo dysk (a jeśli nie to zrobi to teraz, wiedząc że może go czekać nalot policji :-P), albo zmienił komputer więc raczej nie uda się znaleźć obciążających dowodów. A jeśli dodatkowo ktoś miał niezabezpieczone WiFi albo współlokatora, to tym trudniej będzie udowodnić, że to osoba wskazana w piśmie faktycznie rozpowszechniała.
A jeśli mają Ci zabrać dyski w ramach sprawy karnej, to i tak zabiorą niezależnie od tego czy pójdziesz na ugodę, bo dotyczy ona innej sprawy.

No ale część osób (nawet niewinnych) się złamie i zapłaci, więc kancelaria i tak będzie do przodu. Dla przykładu - moi rodzice odebrali to pismo, wpadli w panikę i od razu powiedzieli, że za mnie zapłacą, bo nie chcą, żebym poszedł do więzienia. A i w tym wątku sporo osób się zastanawiało. I tak to się kręci - 1 wpłata pokrywa koszt prawie 100 rozesłanych pism, więc skuteczność nie musi być wysoka. Kancelaria ma zyski, a właściciel praw autorskich jest szczęśliwy, bo wydaje mu się, że zwalcza piractwo.

@mirtas - ja dowiedziałem się, że mój ISP przekazywał dane prokuraturze. Działa to tak, że kancelaria zgłasza się do prokuratury z listą IP z których rzekomo był rozpowszechniany utwór, a prokuratura uzyskuje dane osobowe od operatora. Wtedy kancelaria dostaje wgląd do danych jako strona poszkodowana i może wysyłać spam.
 
Witam czy u kogoś co dostali list z wezwaniem do zapłaty pojawiła się policja w celu zabezpieczenia komputerów....??
Jaki dalszy był ciąg postępowania przy innych filmach....mnie dotyczy ,,Last Minute 2013" ??? Typu Jacek Wiśniewski Padł...itd.
 
Dzis wysyłam do P. Łuc.... list polecony o treści:

W związku z otrzymaniem przez Panią przedsądowym wezwaniem do zapłaty w związku z popełnieniem przestępstwa przystaje na ugodę zaproponowaną przez Panią , jednak w celu jej całkowitego zakończenia(wpłaty żądanej sumy) proszę o przesłanie mi Pani pełnomocnictwa wystawionego przez pokrzywdzonego Ent One sp. z o.o. gdyż nie mogę być pewien czy Pani faktycznie reprezentuje w.w. firmę, oraz zmiany treści ugody o zaniechanie tresci z paragrafu 2 pkt 2 oraz zobowiązania się wysłania mi podpisanej przeze mnie ugody listem poleconym a nie na adres mailowy. Jednoczesnie w chwili zawarcia ugody zobowiązuje się Pani pisemnie jako pełnomocnik do wycofania sprawy karnej o sygnaturze akt Ko 94/14 i zaniechania w stosunku do mojej osoby dalszych roszczeń na stopie prawa cywilnego i prawa karnego.
Zaznaczam że jestem gotowy na ugode ale powyższe warunki są niezbędnie prawnie aby ta ugoda została zawarta.

Jestem ciekaw jak Pani adwokat zareaguje na takie pismo Ja jakby co chce ugodę zawrzec a skad mogę wiedziec ze ta Pani adwokat faktycznie reprezentuje ta firme Ent One.
Co myslicie o tym?
 
Już ponad miesiąc temu wysłałam list do pani Ł. z podobnymi zapytaniami, aby przedstawiła pełnomocnictwo itp. oczywiście wszystko w celu ugodowego załatwiania sprawy. Ale oczywiście żadnego odezwu z jej strony. I jestem wręcz pewna, że tej odpowiedzi się nie doczekam, bo i po co? Ja nie zapłacę, ale ktoś inny zapłaci i tylko o to w tym wszystkim chodzi :)
 
Moj dostawca internetu poinformował mnie ze mojego IP nikomu nie udostepniał To skad P. Łucz... i jej kancelaria ma moj IP
Skad?
 
mirtas napisał:
skad P. Łucz... i jej kancelaria ma moj IP
Skad?
Proponuje poczytać sobie na czym polega komunikacja p2p i jak działa protokół bittorrent.
 
Ale chodzi zapewne o to, że jeśli dostawca internetu nie udostępnił - to w takim razie adres został ustalony nie zgodnie z prawem. Zostało naruszona ochrona danych osobowych. A co za tym idzie kancelaria teoretycznie sama siebie pogrąża jeśli by doszło do rozprawy.
 
Proszę, już w tym temacie były dywagacje o tym aspekcie, poczytaj wcześniejsze posty.
 
IP jest jawne i może je wyciągnąć każdy podpięty do tego samego torrenta (jeśli udostępniałeś), albo każda strona (właściwie serwer) z jaką się łączysz w necie - nawet admin tego forum może je zapewne wyciągnąć z Twoich postów. To trochę jak rejestracja w samochodzie, każdy ją widzi.

Ustalanie danych osobowych (nazwiska i adresu) na podstawie IP to inna para kaloszy i właśnie o to powinieneś pytać. Właśnie o to zwraca się prokuratura do ISP.
 
Ale co ciekawe dawno temu miałem stały IP. A od 2 lat działa u mnie net na pppoe i mam zmienny IP. A na wezwaniu do zapłaty mam ten stały stary adres. I to jest bardzo dziwne ponieważ, jeśli bym chciał używać torrentów i ściągać te filmy to w życiu bym takiego IP na torrentach nie wykręcił. Dlatego te adresy na wezwaniach są w większości zdobyte z niczego tak naprawdę.
 
Czy ktoś mógłby napisać mi konkretnie co działo się po otrzymaniu wezwania do zapłaty i po wezwaniu na policję w celu złożenia wyjaśnień ?
 
mirtas napisał:
Moj dostawca internetu poinformował mnie ze mojego IP nikomu nie udostepniał To skad P. Łucz... i jej kancelaria ma moj IP
Skad?

zwyczajnie klamia.

Wysylane sa listy z prokuratury i moj ISP otwarcie sie do tego przyznal. Dostal pismo z 15 IPkami do ustalenia. Zmien dostawce bo to zwykli oszusci.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra