Chodzi o to że jak rozumiem i prokuratura i właściciel (?) za pośrednictwem pełnomocnika (?) opierają swoje roszczenia /zarzuty na tym że ściągając ten film jednocześnie go udostępniałem czyli rozpowszechniałem co jest naruszeniem praw autorskich.
Czy ja dobrze to rozumiem?
Kancelaria działając w imieniu właściciela filmu zgłosiła do prokuratury, że rozpowszechniałeś z danego IP ten utwór naruszając prawa autorskie. Czyli mniej więcej dobrze rozumiesz.
Może to kula w płot ale jeżeli by powiedzmy powołać się na ten przepis w kontekście korzystania z programów P2P?
Nie.
Przepis pozwala (w uproszczeniu) na:
-Pobieranie i korzystanie z utworów na własny użytek (np ściągasz z jakiejś strony i oglądasz). Nawet jeśli ktoś wrzucił plik nielegalnie - nie Twój problem, bo sam nic nie udostępniasz. Tak samo można mieć na dysku filmy/mp3 z dowolnego źródła, dopóki nie przekazuje się ich dalej.
Ale już oprogramowania (Windowsa, gier, Office'a itp) to nie dotyczy.
-Udostępnianie utworu osobom takim jak rodzina czy znajomi.
Nie ma to zastosowania przy torrentach, bo ze względu na ich zasadę działania udostępniasz masowo plik osobom, które nie pozostają z Tobą w relacjach osobistych (np nie znasz firmy trackującej IP), więc ten przepis nie ma tu nic do rzeczy.
Co do płacenia/niepłacenia - sprawa wygląda tak:
PŁACISZ:
-
Dalej toczy się postępowanie karne
-Można zostać wezwanym do złożenia zeznań
-Jeśli prokuratura znajdzie obciążające dowody (plik, zeznania) - grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności (w praktyce jeśli już to raczej ograniczy się IMO do grzywny, bo to nie jest aż tak poważna sprawa)
-Można mieć zabrany komputer do analizy na policji (bo i tak toczy się postępowanie, i tak mogą go chcieć sprawdzić)
-
Kancelaria ma w ręku podpisane przyznanie się do winy, które może stanowić bardzo istotny dowód w postępowaniu karnym.
NIE PŁACISZ:
-Dokładnie to samo co wyżej, minus przyznanie się do winy
-Kancelaria może wytoczyć sprawę cywilną, w sądzie - wtedy może grozić dodatkowa kara. Tym razem nie jako kara za przestępstwo, ale zadośćuczynienie poszkodowanemu - właścicielowi filmu reprezentowanemu przez kancelarię
UDOSTĘPNIAŁEŚ:
-Prokuratura może znaleźć obciążające dowody i wymierzyć karę (zgodnie z prawem).
NIE UDOSTĘPNIAŁEŚ:
-Prokuratura nie powinna znaleźć dowodów (no bo nie ma dowodów na coś, co się nie wydarzyło), sprawa karna zostanie wtedy umorzona, sprawa cywilna (jeśli będzie miała miejsce) też. Zgodnie z domniemaniem niewinności, to kancelaria musi udowodnić komuś rozpowszechnianie (IP nie jest dowodem, bo nie wskazuje jednoznacznie na osobę), nie odwrotnie.