A
agent2014
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 10
Ripper napisał:Oczywiście, że może. Tyle, że w procesie karnym niewiele to zmieni.
A w cywilnym?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Ripper napisał:Oczywiście, że może. Tyle, że w procesie karnym niewiele to zmieni.
Wątpię czy dojdzie do cywilnego - kwestie odszkodowania można załatwić już na etapie karnym. Jeżeli jednak dojdzie do sprawy cywilnej, to wcześniejsza propozycja ugody również będzie bez znaczenia.agent2014 napisał:A w cywilnym?
michallla napisał:Witam dziś dostałem list z pewnej kancelari adwokackiej z Warszawy z Przedsądowym poleceniem zapłaty. Chodzi o udostępnianie 1,5 roku temu filmu Czarny Czwartek kwota do zapłaty to 550zł. List był wrzucony do skrzynki, czyli nie polecony i bez potwierdzenia odbioru. W liście pisze, że mam 7 dni do zapłaty, tylko skąd ta kancelaria będzie wiedziała że list doszedł do mnie i w jakim terminie? Jest tam podane że sprawą zajmuje sie prokuratura oraz sygnatura sprawy. Po telefonie do tej że prokuratury usłyszałem, że jest taka sprawa. NIe jest to postępowanie przeciwko mnie tylko w sprawie udostępniania w/w filmu. Dokłdanie powiedziano mi, że jest to postępowanie wyjaśniające w sprawie. w liście było podane moje Ip, data, godzina rzekomego pobierania.
Co mam z tym zrobić? Czy to nie jest próba wyłudzenia?
Powinieneś przyjąć linię obrony, bazującą na tym, że nie odniosłeś żadnej korzyści finansowej z udostępniania tego pliku. Tak twierdzi prawniczka, specjalistka od prawa autorskiego, którą cytuje portal MMTrójmiasto. Tam jest opisana ta spraw. Cały artykuł jest do przeczytania tutaj.
Aruman napisał:Doskonała rada! Oskarżają cię o przestępstwo, więc przyznaj się do niego i broń się twierdząc, że nie popełniłeś poważniejszego przestępstwa.michallla napisał:Powinieneś przyjąć linię obrony, bazującą na tym, że nie odniosłeś żadnej korzyści finansowej z udostępniania tego pliku. Tak twierdzi prawniczka, specjalistka od prawa autorskiego.
Tak, tylko tu jest mowa o czynie ciągłym w zakresie rozpowszechniania utworów (w omawianej w tym wątku sprawie jest mowa o jednym utworze i czynie), oraz o rozpowszechnianiu oprogramowania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Czyli inna sytuacja.Mleko6 napisał:
Mleko6 napisał:(***)
a to wyrok sądu warszawskiego, gdzie do zapłaty wyszła kwota ponad dwóch tysięcy.
- no tak , przychodzi mi na myśl albo publiczna chłosta ewentualnie jakieś przypalanie kończyn czy innych części ciała . A tak na serio - średniowiecze podobno mamy za sobą więc niby jak miałby Cię do tego zmusić ????Lwikar napisał:Czy prokurator może zmusić mnie (jakieś sankcje zastosować wobec mnie) do ujawnienia przeze mnie hasła do partycji dysku zaszyfrowanej TrueCrypt-em?
Podejrzany nie ma obowiązku dostarczać dowodów przeciwko sobie.PieDanger napisał:Jeśli chodzi o TrueCrypt, to wydaje mi się, że zatajenie hasła można potraktować jako utrudnianie śledztwa.
Sprawa już jest w prokuraturze. Art. 116 jest ścigany na wniosek poszkodowanego, więc poszkodowanemu już "się chciało".PieDanger napisał:na ile faktycznie będzie im się chciało kierować sprawę do sądu.
Jak już wcześniej pisałem należę do takiego przypadku, ale na forum jest więcej takich osób. A z poza forum to może być duuuuuużo więcej.PieDanger napisał:Zastanawiam się tylko ile jest przypadków takich, że ktoś dostał wezwanie mimo tego, że nie rozpowszechniał