D
dwuoki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 4
Danielgda napisał:Witam.
Również otrzymałem takie pisemko tydzień temu. Internat mam z UPC - dzwoniłem do nich - jednak kłamiąc powiedzieli, że informacji nie udzielali nikomu.
Z mojego komputera w tym czasie korzystało parę osób, żona teściowa, kolega, kuzynka, kuzyn - nie pamiętam dokładnych dat, oni zresztą też.
Po konsultacji z radcą zajmującym się takimi sprawami dowiedziałem się, że odesłanie podpisanej ugody to nic innego jak przyznanie się do winy. I może odpowiedzialność cywilna ustanie, to jednak pozostanie odpowiedzialność karna. W/w artykule, prokurator przyznaje, że podpisanie ugody skutkuje wycofaniem sprawy.
Na pewno mają IP, tylko czy np. UPC nie ma informacji o odwiedzanych stronach? I już wiedzą ile razy kto wchodził na strony z tymi torrentami.
Mnie osobiście takie sprawy nie intersują, ale jak wejścia na strone były częste np. kilka razy dziennie bądź codziennie. To lipna sprawa. Zawsze mogło dojść do włamania przez wifi które posiadam, ale to tylko gdybanie. Gorzej z osobami które maja sztyne łącze wtedy do włamania mogło dojść tylko w przypadku fizycznego podłączenia.
Nie słychać nic o konsekwencjach w przypadku innych filmów. Niby trudno to udowodnić...
Niech głos zabiorą osoby, które na początku tego wątku otrzymały takie wezwania.
Pozdrawiam
Ja również dzwoniłem do UPC i powiedzieli, że nie mają z tym nic wspólnego.