@Kanas:
Cytat:
Napisał/a RomanZ
Problem w tym że żaden kurier nie wyda Ci paczki nim nie pokwitujesz odbioru
Bez urazy, głupoty wypisujesz.
W przypadku kurierów to jest jak w "Samych Swoich":
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie"
Ostatnio kupowałem online dość wartościową rzecz i na tę okazję, poczytałem sobie fora kurierskie odnośnie sprawdzania przy odbiorze i... owszem dobrze wiedzą o
Art. 74. 1. tyle że ich
wewnętrzne regulaminy, z których (w przeciwieństwie do ww. prawa) są rozliczanie - są z tym zapisem
sprzeczne i jeżeli dojdzie do sytuacji w której:
1. Kurier na żądanie otwiera paczkę PRZED podpisaniem odbioru
2. Klient stwierdza że coś jest nie tak i ODMAWIA PODPISANIA ODBIORU
To kurier jest w przysłowiowej d***e - zostanie z rozwaloną paczką z którą nie wiadomo co zrobić - z relacji na forach wynika że za odwiezienie tego na sortownie czeka go spora
KARA pieniężna albo nawet
zwolnienie z roboty - spisanie protokołu szkody (czego w przypadku odmowy przyjęcia
niektórzy klienci w ogóle nie chcą robić! ) przed tym
NIE chroni gdyż samo przekazanie paczki klientowi
PRZED podpisaniem odbioru jest sprzeczne z regulaminem przewoźnika :/
Kolejny przykład: znajomy, znajomego zamówił kino domowe online, przyjechał kurier, zamawiający - zgodnie z radami, min. z tego forum - chciał sprawdzić sprzęt przed podpisaniem odbioru (sprzęt za spore pieniądze) - kurier się nie zgodził, zamawiający więc odmówił przyjęcia a sprzęt wrócił do sprzedawcy. Jakoś wytłumaczył sprzedawcy czemu nie przyjął i tamten odesłał ponownie (chyba nawet na własny koszt) i... sytuacja się powtórzyła :/ kurier powiedział że nie ma opcji sprawdzenia przed otwarciem i już - zamawiający ponownie odesłał sprzęt. Z tego co wiem potem było małe piekiełko i przepychanki ze sprzedawcą który - co zrozumiałe nieco się wkurzył. Za trzecim razem sytuacja się znowu powtórzyła, tym razem zamawiający "skapitulował" i - po stwierdzeniu że paczka wydaje się być nienaruszona - podpisał protokół. Poprosił kuriera żeby zaczekał aż sprawdzi czy sprzęt działa na co kurier (słusznie zresztą) stwierdził coś w stylu:
"Panie, masz pan tutaj z 10 różnych sprzętów do sprawdzenia, ja bym tu musiał czekać z godzinę zanim to wszystko Pan podepniesz, a mam jeszcze 30 paczek do dostarczenia. Ma pan tu mój numer - jak by coś było nie tak to proszę dzwonić i spiszemy protokół"
Sprzęt na szczęście działa bez problemów.
I teraz proszę powiedzieć - co w takiej sytuacji robić...? Bawić się w odsyłanie aż się trafi na kuriera świeżaka który wbrew regulaminom zgodzi się otworzyć paczkę przed podpisaniem odbioru?
Czy kuriera bądź firmę kurierską można jakoś ukarać za odmowę realizacji
Art. 74. 1.? Przecież nie zmusimy kuriera żeby paczkę otworzył... więc co REALNIE zrobić? Pytam poważnie
Pozdrawiam.