Otwarcie paczki przy kurierze.

  • Autor wątku Autor wątku kosmaty69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kosmaty69

Użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
44
Witam. Przeczytałem odnośnie tego wątku z kilkadziesiąt tematów. Jednak odpowiedzi na to pytanie nie znalazłem. Załóżmy sytuację:
Przyjeżdza kurier z moim telefonem, który zamówiłem za pobraniem. Wręcza mi przesyłkę, lecz zanim ja zapłacę chcę otworzyć paczkę i zobaczyć czy telefon faktycznie jest w porządku (art. 74kc). I czy wtedy mogę ten telefon uruchomić, czy tylko go obejrzeć z wierzchu, wizualnie?
I co zrobić, jeżeli kurier się nie zgodzi? Mam odmówić przyjęcia przesyłki?
 
Często na aukcjach allegro piszą że reklamacje będą uwzględniane tylko wtedy, gdy sprawdzisz towar w obecności kuriera.
Problem w tym że żaden kurier nie wyda Ci paczki nim nie pokwitujesz odbioru. Potem ewentualnie możesz sprawdzać ale to czy zostanie kurier, zależy tylko od jego dobrej woli.
Natomiast jeśli kupujesz towar wysyłkowo to zgodnie z prawem możesz odstąpić od umowy więc masz czas spokojnie sprawdzić telefon w domu.
 
RomanZ napisał:
Problem w tym że żaden kurier nie wyda Ci paczki nim nie pokwitujesz odbioru
Bez urazy, głupoty wypisujesz.
RomanZ napisał:
Natomiast jeśli kupujesz towar wysyłkowo to zgodnie z prawem możesz odstąpić od umowy
Czyli jak ja sprzedam Ci telefon wysyłkowo to zgodnie z prawem masz prawo odstąpić od umowy ?
Zacytujesz przepis który o tym mówi ?
Do pytającego, podobnych tematów dziesiątki, wystarczy poszukać. Tak, masz prawo sprawdzić zawartość paczki przed odbiorem.
 
Kurier w swoich notatkach ma zapisane czy dana paczka ma zostac ptwarta i sprawdzona przed odebraniem.
 
prosiaczek88 napisał:
Kurier w swoich notatkach ma zapisane czy dana paczka ma zostac ptwarta i sprawdzona przed odebraniem
Ja natomiast mam zapisane w swoich notatkach, że stolicą Polski jest Berlin.
ehh... cżłowiek tyle lat mieszkał w Warszawie, sądził, że to stolica a tu lipa :)
Art. 74. 1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.
loco1 chyba dobry art. wstawiłem ?:)
 
Jakoś ciągle go zapominam, starość... hehhee...
 
@Kanas:

Cytat:
Napisał/a RomanZ
Problem w tym że żaden kurier nie wyda Ci paczki nim nie pokwitujesz odbioru
Bez urazy, głupoty wypisujesz.

W przypadku kurierów to jest jak w "Samych Swoich":

"Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie"

Ostatnio kupowałem online dość wartościową rzecz i na tę okazję, poczytałem sobie fora kurierskie odnośnie sprawdzania przy odbiorze i... owszem dobrze wiedzą o Art. 74. 1. tyle że ich wewnętrzne regulaminy, z których (w przeciwieństwie do ww. prawa) są rozliczanie - są z tym zapisem sprzeczne i jeżeli dojdzie do sytuacji w której:

1. Kurier na żądanie otwiera paczkę PRZED podpisaniem odbioru
2. Klient stwierdza że coś jest nie tak i ODMAWIA PODPISANIA ODBIORU

To kurier jest w przysłowiowej d***e - zostanie z rozwaloną paczką z którą nie wiadomo co zrobić - z relacji na forach wynika że za odwiezienie tego na sortownie czeka go spora KARA pieniężna albo nawet zwolnienie z roboty - spisanie protokołu szkody (czego w przypadku odmowy przyjęcia niektórzy klienci w ogóle nie chcą robić! ) przed tym NIE chroni gdyż samo przekazanie paczki klientowi PRZED podpisaniem odbioru jest sprzeczne z regulaminem przewoźnika :/

Kolejny przykład: znajomy, znajomego zamówił kino domowe online, przyjechał kurier, zamawiający - zgodnie z radami, min. z tego forum - chciał sprawdzić sprzęt przed podpisaniem odbioru (sprzęt za spore pieniądze) - kurier się nie zgodził, zamawiający więc odmówił przyjęcia a sprzęt wrócił do sprzedawcy. Jakoś wytłumaczył sprzedawcy czemu nie przyjął i tamten odesłał ponownie (chyba nawet na własny koszt) i... sytuacja się powtórzyła :/ kurier powiedział że nie ma opcji sprawdzenia przed otwarciem i już - zamawiający ponownie odesłał sprzęt. Z tego co wiem potem było małe piekiełko i przepychanki ze sprzedawcą który - co zrozumiałe nieco się wkurzył. Za trzecim razem sytuacja się znowu powtórzyła, tym razem zamawiający "skapitulował" i - po stwierdzeniu że paczka wydaje się być nienaruszona - podpisał protokół. Poprosił kuriera żeby zaczekał aż sprawdzi czy sprzęt działa na co kurier (słusznie zresztą) stwierdził coś w stylu:

"Panie, masz pan tutaj z 10 różnych sprzętów do sprawdzenia, ja bym tu musiał czekać z godzinę zanim to wszystko Pan podepniesz, a mam jeszcze 30 paczek do dostarczenia. Ma pan tu mój numer - jak by coś było nie tak to proszę dzwonić i spiszemy protokół"

Sprzęt na szczęście działa bez problemów.

I teraz proszę powiedzieć - co w takiej sytuacji robić...? Bawić się w odsyłanie aż się trafi na kuriera świeżaka który wbrew regulaminom zgodzi się otworzyć paczkę przed podpisaniem odbioru?

Czy kuriera bądź firmę kurierską można jakoś ukarać za odmowę realizacji Art. 74. 1.? Przecież nie zmusimy kuriera żeby paczkę otworzył... więc co REALNIE zrobić? Pytam poważnie :)

Pozdrawiam.
 
jamesHuk napisał:
tyle że ich wewnętrzne regulaminy
Hmm... to wewnętrzny regulamin jest ważniejszy od Ustawy ?
Dobrze wiedzieć. Pogadam w pracy żeby ustanowili wewnętrzny regulamin w którym stwierdzą, że nie można prowadzić pojazdów poniżej jednego promila i jeździć wolniej w terenie zabudowanym niż 150 km/h. Oczywiście zakaz zapinania pasów itd..
Jestem luzak, co mi zrobi Policja, przecież mam wewnętrzny regulamin :)
Dalszego tekstu nawet nie czytam, już po samym początku można stwierdzić, że pewnie też same (bez urazy) głupoty napisane :)
 
@Kanas:

To może jednak warto by przeczytać bo na końcu tego dość długiego wywodu jest dość ważne pytanie :)
 
Cóż, moim zdaniem jeśli Kurier będzie szedł w zaparte, to odmówię przyjęcia użasadniając, że zgodnie z przytoczonym przepisem stwierdzając, że przesyłka jest naruszona odmówiono mi sprawdzenia zawartości. Oczywiście informuję o tym fakcie firmę przewozową jak i Nadawcę.
Oczywiście Nadawca w takiej sytuacji może domagać się zwrotu przesyłki gdyż usługa nie została wykonana.
Może jest w Ustawie mowa o odszkodowaniu ? Nie chce mi się teraz czytać całości :)
Wolę nie przyjmować, niż wziąść kota w worku :)
Niech się kolega loco1 wypowie, bardziej obeznany w tej tematyce.
 
@loco1:

Oczywiście, że zmusimy.

Hmm a można konkretniej? Bo chyba nie sugerujesz użycia siły fizyczne, noża, broni i innych tego typu środków :) ? A w sumie tylko taką widzę opcję kiedy kurier mówi że nie otworzy i jak się nie podoba to on odsyła do sprzedawcy :)

Jak więc proponujesz go zmusić :) ?

@Kanas:

We wcześniej opisanej sytuacji taka skarga poszła (znaczy w tym kształcie nie wiem czy dokładnie z powołaniem się na ustawę itd.) poszła i nic - z tego co mi wiadomo, firmy kurierskie mają takie skargi w nosie - wręcz przeciwnie, im taki pracownik pasuje bo zmniejsza się ilość uszkodzonych paczek za które muszą płacić :(

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Kontaktujesz sie natychmiast telefonicznie z przelozonym doreczyciela oraz centrala firmy kurierskiej informujac, ze doreczyciel odmawia Ci ustawowego prawa opisanego w art. 74 ustawy prawo przewozowe. Informujesz ich rowniez, ze poskutkuje to odmowa odbioru przesylki z podaniem powyzszego powodu. Jesli to nie odniesie skutku, to odmawiasz odbioru, podajac dokladnie taki powod.
Poskutkuje. Jesli nie w danym momencie, to nastepnego dnia.
Przerobilem to juz dawno z wieloma firmami kurierskimi, ostatnio musialem z TNT.
 
loco, twoja ostatnia odpoweidź tak naprawdę dopiero pomogła. swoją drogą mogłeś tak od razu, dziękuje za informację bo myślę że się przyda, nie wiem co możesz na tym forum loco, ale myślę że jakiś skrótownik jak postępować z kurierem powinien zostać podwieszony w tematach...
 
@loco1:

Kontaktujesz sie natychmiast telefonicznie z przelozonym doreczyciela oraz centrala firmy kurierskiej informujac, ze doreczyciel odmawia Ci ustawowego prawa opisanego w art. 74 ustawy prawo przewozowe.

1. Numer do przełożonego wyciągałeś od kuriera czy poprzez numery dostępne na stronie firmy przewozowej?
2. Proszę o definicje "natychmiast", czy chodzi o:
a. Dzwonimy, kurier grzecznie czeka 5 czy więcej minut aż się dodzwonimy i sprawę ugadamy z przełożonym / centralą firmy
b. Podpisujemy kurierowi protokół odmowy z powołaniem się na art. 74 i potem telefon do przełożonego / centrali

Osoba z historii, z tego co mi wiadomo powoływała się na art. 74, tyle że był problem - z zewnątrz ani folia, ani pudełka od sprzętu, nie nosiły żadnych śladów uszkodzeń (w sensie folia była kompletna, a pudełka nie pogniecione), nadawca z centrali firmy dostał odpowiedź że skoro nie było widocznego "ubytku" to zgodnie z prawem i ich regulaminami nie miał prawa żądać otwarcia przed podpisaniem odbiory... i bądź tu człowieku mądry :(

Zakładając taki bieg zdarzeń - co dalej? Pozew na przewoźnika? Na kuriera? Czy jest jeszcze jakiś organ poza sądem do którego można się zwrócić o pomoc?

Pozdrawiam.
 
W niektórych sytuacjach lepiej jest podjechać osobiście do magazynu firmy kurierskiej.

Wtedy można na spokojnie odebrać towar i go oglądnąć.
U mnie w mieście jest też kilka punktów (DPD) w których można odebrać przesyłki we własnym zakresie.

Fakt faktem, że kurierzy olewają klientów (np. przez tydzień nie odbierają towaru który miał zostać przesłany do reklamacji) a ich przełożeni mają to w głębokim poważaniu .
 
Już od dawna istnieje na Poczcie Polskiej forma wysyłki ze sprawdzeniem zawartości przed odbiorem i teraz przeczytałem cennik K-Ex i tam też jest pozycja sprawdzenie przesyłki przed odbiorem w cenie +15 zł netto.W innym wypadku kurier tylko Ci otworzy przesyłkę i spisze protkoł jak opakowanie nosi ślady uszkodzenia,lub próby otwacia.W innym wypadku na pewno nie będzie czekał.Przywożąc do mnie parę paczek po kilkadziesiąt pozycji spędził by u mnie ze 3 godziny jakbym tak dokładnie chciał sprawdzić zawartość.Ale kurierzy to zazwyczaj są ludzcy i jak coś Ci nie pasuje,to zadzwonisz,przyjedzie i spiszecie protokoł i wtedy masz walkę z ich firmą ubezpieczeniową.
 
Powrót
Góra