Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ale przelewasz w obecności strażnika z oryginalnego opakowania, prawda???
co do tej listy to Kochana ostatnio oprócz maszynek, gąbki, szczoteczki i mydła to wysyłałam skarpety i bokserki, bo były na talonie, dlatego uważam, że wszystko jest kwestią dogadania z wychowawcą....
na ostatnim widzeniu z kolei widziałam co się działo jak kobieta przyniosła w paczce inkę, oryginalnie zapieczętowaną alufolią - przesypywali ją dwa razy, heh....

w poprzednim zk do mojego w liście zwykłym nie przeszedł krem w tubce, tzn. przeszedł, ale osobno krem w woreczku, tubka i kartonik a w poleconym już nie było problemu, a tu gdzie teraz jest nawet w poleconym nie ma szans tylko talon...
i tu znów zaważyła decyzja wychowawcy...
 
Nie koniecznie, chociaż tak pewnie też bywa.
No bokserki itp ubrania, to raczej nie środki czystości, a ja o nich pisałam. Bokserki i inne ubrania też podawałam w paczce jak były na talonie. ;)
Raczej regulaminu wewnętrznego.
Ten krem to w ogóle heh i tak, że przeszedł. Ja nie mogłam nawet centymetr wysłać, bo cały list z nim wrócił. Po mimo, że był talon. ;)
 
w aś w lublinie jest kilka rodzaji talonow higienicznych..na niektorych jest pasta do zebow, krem do golenia a na innych nie..funkcjonariusz przez tel mi powiedzial ze nawet mydlo w kostce odpada skoro na talonie jest mydlo w plynie i ze musze sie trzymac tego co na talonie bo mi paczke zwroca...wiezniom przysluguje jakas paste i rzeczy do golenia chyba raz na jakis czas..te talony tez zaleza jak sie wiezien sprawowal , na co sobie zasluzyl..ja teraz bratu nawet nie moge dezodorantu w kulce kupic..bo na talonie go nie ma..
 
wiadomo, że talony nie są za piękne oczy i paczki też można mieć zabrane jak się nabroi, co nie zmienia faktu, że w każdym zk jest inaczej, dlatego trzeba pytać a nie upierać się przy swoim, bo u mojego jest tak to gdzie indziej też tak musi być...
z tego co widziałam to lepiej oczywiście jak jest taka możliwość być przy sprawdzaniu paczki, bo są większe szanse, że coś przejdzie.dobrze też zobaczyć co jest w kantynie, wtedy łatwiej się dopasować...ale najważniejsze to pytać.
 
anet To raczej jest rzecz normalna, a talon zależy od tego o co dany skazany prosi, skoro prosi o bokserki, to wiadomo, że nie będzie on na skarpety. I to nie są rodzaje talonów higienicznych, bo to nie osadzony ustala rodzaje. Talon to talon, są w nim zawarte rzeczy wcześniej poproszone, na które wychowawca/dyrektor pozwolił. Tak samo z tym mydłem, skoro w płynie pisze na talonie, to w płynie nie w kostce. Najwidoczniej brat chciał takie, a nie inne. Kulke można kupić w kantynach.
 
Dziewczyny, jestem w kropce. Prosze o pomoc. Moj brat został przywieziony do ZK w Sieradzu z Francji, nic nie ma tutaj, żadnych artykułów, musze mu dać jakąś bluze, skarpety, bielizne, jakieś mydło. Ja nie wiem co mu tam potrzebne, on nie dzwoni, nie wiem dlaczego... nie ma karty, ale dzwoni w jego imieniu jakiś gościu z celi.
Słuchajcie, jak to wygląda z waszej strony? To normalne, tak jest na początku?
Co trzeba włożyć do paczki, co oni tam potrzebują? No i zasadnicza kwestia, czy jest możliwość, żeby mu podrzucić taką paczke na brame i oni mu ją dadzą? Tylko podstawowe rzeczy, reszte potem. Od 2 miesięcy jest w jednych ciuchach. Wszystko pożycza. Brat tu nie miaszkał od 8 lat wiec wszystko muszę kupić... A ja nigdy nie byłam na widzeniu, nie mam pojęcia jak to jest. Wiem, że są talony, ale czy może otrzymać taką paczke pierwszą bez talonu z bielizną, parą spodni i bluzą jakąś. On jest tutaj w samej bluzie, tam było ciepło, tu jest już zima. Prosze o pomoc. I jeśli ktoś się orientuje to czy w zk dają leki? On ma zółtaczke typu c i musi brać leki.
 
bakteria napisał:
On jest tutaj w samej bluzie, tam było ciepło, tu jest już zima.

No i? Zrobi mu się zimno, poprosi i dostanie ciepłą odzież. Nie rób z niego umysłowego impotenta.
 
Może rzeczywiście za bardzo się przejmuję, ale to chyba normalne, że się martwię.
Czasami dziwią mnie takie odpowiedzi... jasne, że nie jest na wakacjach, ale ile osób stad pisze listy codziennie, czeka na telefon...
Troche empatii.
 
bakteria napisał:
Może rzeczywiście za bardzo się przejmuję, ale to chyba normalne, że się martwię.

Martw się tak samo o poszkodowanych jego przestępstwem. Może paczkę im wyślij?
 
Forg, czy Ty weisz,że powodujesz u mnie ,że czuje sie jak "świnia" pisząc listy do mojego osadzonego, wysyłajac mu paczkę i martwiąc się,czy u niego jakoś tam w porządku? Wiem,że skrzywdził wiele osób, okradając ich...Nie toleruje złodziejstwa,nie podoba mi sie co robił, potępiam to.Ale czy nie chodzi o to,żeby oceniac czyny,a nie ludzi? Nie próbuje go usprawiedliwiac, zaakceptowałam to,że ,że musi poniesc karę. I dobrze,że ja ponosi,bo może jednak wyciagnie wnioski z tego co robił i co go spotkało za to. Co do martwienia sie o to,czy mu zimno...oczywiście masz rację,jest dorosły,sam umie zadbac o to ,zeby dostac sweter czy bluzę...Ja go nie "ubieram".Zna pory roku i umie sie ubrac odpowiednio do niej...
 
forg napisał:
Martw się tak samo o poszkodowanych jego przestępstwem. Może paczkę im wyślij?

Tak kradł, bo nie miał co jeść i za co żyć, nasza matka pracowała ponad 20 lat a ani ja ani on nie dostaliśmy złamanego grosza, bo brakło jej 11!!! dni do pełnych 5 lat w ostatnich dziesięciu przepracowanych. Oboje w XXI w. żyliśmy w chacie gdzie na glebie zamiast dywanu leżała papa, więc się odwal i jak nie masz nic mądrego do powiedzenia do się w ogole nie odzywaj. Gdyby wszystko było tylko albo czarne albo białe to byłoby super, ale tak nie jest i czasami w życiu trzeba dokonywać trudnych wyborów...
Widzę, że marne szanse na rzetelne informacje.
 
forg napisał:
Żenujące tłumaczenie. Trzeba było skorzystać z pomocy instytucji do tego powołanych.

Nie chcę bronić przestępcy, ale muszę to napisać. Wiesz, że pieniądze z "instytucji do tego powołanych" nie są jakimiś wielkimi kwotami i nawet je otrzymując można nadal przymierać głodem?
 
tekila901 napisał:
Nie chcę bronić przestępcy, ale muszę to napisać. Wiesz, że pieniądze z "instytucji do tego powołanych" nie są jakimiś wielkimi kwotami i nawet je otrzymując można nadal przymierać głodem?

To trzeba szukać dalej. Korzystać z wydawanych darmowych obiadów, prosić ludzi o pomoc itd. Znam ludzie bez pieniędzy ale żyją i nie kradną. Można?
 
Drogi moderatorze frog chyba nie wiesz jak działają instytucje w Polsce.Ja znam wiele przykładów gdzie rodziny przymierają głodem a państwo im nie pomaga bo przekraczają o kilka złotych limit na dofinansowanie - pomoc z budżetu państwa. Tak jestem przestępcą nie ukrywam tego ale od kilku lat obracam sie w wolontariacie dla najuboższych i wiem jak to działa od podszewki.Więc nie pisz jakiś bzdur że twoi znajomi coś tam coś tam!!!
To że ktoś kradnie bo jest biedny to dla mnie również nie wytłumaczenie .
 
arkadiusz180481 napisał:
Drogi moderatorze frog chyba nie wiesz jak działają instytucje w Polsce.Ja znam wiele przykładów gdzie rodziny przymierają głodem a państwo im nie pomaga bo przekraczają o kilka złotych limit na dofinansowanie - pomoc z budżetu państwa.

To co robią z pieniędzmi, które mają? Na co je wydają, że przymierają głodem?

arkadiusz180481 napisał:
wiem jak to działa od podszewki.Więc nie pisz jakiś bzdur że twoi znajomi coś tam coś tam!!!

Co znasz od podszewki? Sytuację ludzi, o których piszę?
Temat dotyczy paczek chciałem przypomnieć.
 
No pewnie, okrada Państwo i nie ma za co żyć, z czego dostałby w innej sytuacji pieniądze z odpowiednich instytucji, ale po co? Lepiej okraść, iść siedzieć i dalej ''okradać'' ludzi i Państwo. Super perspektywa na życie. Dzięki Bogu, że nie wszyscy, nawet w trudnych sytuacjach nie mają tak płytkiego myślenia i po mimo nędzy żyją zgodnie z prawem.
Wybacz Forg, że nie w temacie, ale ręce opadają jak się czyta, gdy ktoś tłumaczy kryminalistę złodzieja!
 
Szanowny panie moderatorze zastanów się co piszesz !! Nie wiem kto Cie wybrał moderatorem tej strony która ma niby pomagać osobą w kłopotach prawnych .
Panie moderatorze siedzę w wolontariacie od 5 lat wystarczy parę złotych w zarobkach więcej aby Opieka Społeczna odmówiła pomocy.Nie tłumacze kryminalisty !
Mam pod swoją opieką kilkanaście osób które przekroczyły zarobki w OPSie o kilkanascie złotych.
 
Tu nie chodzi tylko o spojrzenie na życie. Tu chodzi o sam fakt, głupiego tłumaczenia. Są różne sytuacje, ale to nie znaczy, że jak sytuacja finansowa jest straszna, należy posunąć się już do przestępstw. Właśnie dla takich ludzi są różne pomoce. Zgodzę się, że sumy nie są duże, nie każdy je otrzyma. Ale to zawsze jakiś dodatkowy pieniądz, ba nawet nie trzeba na niego zapracować, bo się to dostaje. Nie wiem jak Ty na to patrzysz, ale jak wyobrażasz sobie wysokie datki pieniężne? Jakim sposobem ma się tego dokonywać. Aaa co lepsze, przestępca, który trafia za kraty, a na pewno nie trafia tam za prawe życie, czy za rozdawanie waty cukrowej pod kościołem, otrzymuje ''wszystko'' za darmo(czyli za to co inni ludzie, prawi obywatele muszą płacić)! Co jeszcze do zarobków, logiczne, że jak pracujesz, twój dochód jest ponad ten, który jest wyznaczony, aby otrzymać pomoc, dostajesz ją mniejszą, albo wcale. Taka pomoc to ratunek dla tych, którzy naprawdę nie mają żadnego dochodu. Pracując już jakiś masz.

ps; trzeba się przenieść z tego tematu, bo robimy bałagan i łamiemy regulamin.
 
a czy tymczasowo aresztowany musi miec talon na paczke zywnosciową?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra