G
gorczyca7
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 27
--------------------------------------------------------------------------------
Witam wszystkich ,ktorzy zechcą przeczytac moj list. Otoz otrzymuję sm-sy od f-my windykacyjnej Intrium Justitia z wezwaniem do zapłacenia wraz z odsetkami kwoty ponad 1500zl, a sprawa wyglada następująco...w lutym 2000r. sprzedałam samchod, ubezpieczony w TU Samopomoc,ubezp. wazne do maja (zapłacona 1 rata), wowczas nie zglosiłam do ubezpieczyciela fakt zbycia pojazdu (nie mialam takiej wiedzy, iz trzeba zglaszac ),pecha mialam, ze kupujący nie przerejestrowal jak widac auta, tylko jezdzil na moim ubezpieczeniu. Po chyba 5 latach , albo nawet pozniej zadzwonili do mnie z f-my windykacyjnej ze mam zaleglosc do splacenia (pani b. niegrzeczna i pyskata nie dla mi dojsc do glosu) powiekszona o odsetki, za ktoryms razem udalo mi sie wyjasnic, iz ato sprzedalam i w 2001r. juz nie bylam wlascicielem. po kolejnych 3 latach tj2008 roku analogicznie znowu do mnie zadzwonili bym splacila dlug , bylo jak poprzednio z tą roznica, ze poniewaz nie dalo sie rozmawiac , ja zadzwonilam by opowiedziec jak doszlo do niezaplacenia 2-giej raty, pani powiedziala bym odnalazla umowe srzedazy i przeslala faksem, po 8 latach o dziwo! znalazlam wyslalam (zaznaczam, ze tel. powiedziano mi , ze wystarczy bym wyslala im umowe sprzedazy),najwidoczniej mieli problem ze odnalezieniem osoby, ktora kupila odemnie auto i tydzien temu otrzymalam znowu sms-a wzywajacego do zaplaty , zadzwonilam do nich i znowu trafilam na b. agresywna kobietę,ktora powiedziała mi, odbyła sie sprawa w sądzie i mam zaplacic 1500zl,na pytanie moje dlaczego nie otrzymalam zadnego zawiadomienia,czy wezwania, odpowiedziala, ze nie musialam ,odbyla sie bez mojego udzialu, nie moge sie odwolac bo jest dawno po terminie itp. jak tak moze byc ?czy to zgodne z prawem? przestraszyli mnie bo grozoą komornikiem, po 11 latach, uczciwie sprzedalam samochod, nieuczciwy jezdzil nim, nie zaplacił widac ubezpieczenia, nie wiem,nawet juz bylam sklonna wplacac dla swietego spokoju, ale poprosilam by robic to w ratach, kobieta powiedziala, ze jak nie mam pieniędzy,to zebym wziela pozyczke i wplacila, Boze to straszne jak mozna byc tak bezwzglednym!, co ja mam zrobic? proszę podpowiedzcie mi moi Drodzy, moze jest tu ktos kto zna prawo lub ma doswiadczenie w takich sprawach, jestem początkujaca na tym formum i nie bardzo biegle się tu poruszam. Nie posiadam zadnego pisemnego wezwania bym mogla gdziekolwiek napisac...prosze napiszcie , gdyz w ciagu 3 dni kazała mi wplacic pieniadze....Dziekuje Ewa
Witam wszystkich ,ktorzy zechcą przeczytac moj list. Otoz otrzymuję sm-sy od f-my windykacyjnej Intrium Justitia z wezwaniem do zapłacenia wraz z odsetkami kwoty ponad 1500zl, a sprawa wyglada następująco...w lutym 2000r. sprzedałam samchod, ubezpieczony w TU Samopomoc,ubezp. wazne do maja (zapłacona 1 rata), wowczas nie zglosiłam do ubezpieczyciela fakt zbycia pojazdu (nie mialam takiej wiedzy, iz trzeba zglaszac ),pecha mialam, ze kupujący nie przerejestrowal jak widac auta, tylko jezdzil na moim ubezpieczeniu. Po chyba 5 latach , albo nawet pozniej zadzwonili do mnie z f-my windykacyjnej ze mam zaleglosc do splacenia (pani b. niegrzeczna i pyskata nie dla mi dojsc do glosu) powiekszona o odsetki, za ktoryms razem udalo mi sie wyjasnic, iz ato sprzedalam i w 2001r. juz nie bylam wlascicielem. po kolejnych 3 latach tj2008 roku analogicznie znowu do mnie zadzwonili bym splacila dlug , bylo jak poprzednio z tą roznica, ze poniewaz nie dalo sie rozmawiac , ja zadzwonilam by opowiedziec jak doszlo do niezaplacenia 2-giej raty, pani powiedziala bym odnalazla umowe srzedazy i przeslala faksem, po 8 latach o dziwo! znalazlam wyslalam (zaznaczam, ze tel. powiedziano mi , ze wystarczy bym wyslala im umowe sprzedazy),najwidoczniej mieli problem ze odnalezieniem osoby, ktora kupila odemnie auto i tydzien temu otrzymalam znowu sms-a wzywajacego do zaplaty , zadzwonilam do nich i znowu trafilam na b. agresywna kobietę,ktora powiedziała mi, odbyła sie sprawa w sądzie i mam zaplacic 1500zl,na pytanie moje dlaczego nie otrzymalam zadnego zawiadomienia,czy wezwania, odpowiedziala, ze nie musialam ,odbyla sie bez mojego udzialu, nie moge sie odwolac bo jest dawno po terminie itp. jak tak moze byc ?czy to zgodne z prawem? przestraszyli mnie bo grozoą komornikiem, po 11 latach, uczciwie sprzedalam samochod, nieuczciwy jezdzil nim, nie zaplacił widac ubezpieczenia, nie wiem,nawet juz bylam sklonna wplacac dla swietego spokoju, ale poprosilam by robic to w ratach, kobieta powiedziala, ze jak nie mam pieniędzy,to zebym wziela pozyczke i wplacila, Boze to straszne jak mozna byc tak bezwzglednym!, co ja mam zrobic? proszę podpowiedzcie mi moi Drodzy, moze jest tu ktos kto zna prawo lub ma doswiadczenie w takich sprawach, jestem początkujaca na tym formum i nie bardzo biegle się tu poruszam. Nie posiadam zadnego pisemnego wezwania bym mogla gdziekolwiek napisac...prosze napiszcie , gdyz w ciagu 3 dni kazała mi wplacic pieniadze....Dziekuje Ewa