M
menino
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 21
Witam. Mój problem polega na tym, że przez około 16 pierwszych lat swojego życia mieszkałam w zadłużonym przez dziadków mieszkaniu, razem z rodzicami i wieloma innymi członkami rodziny ojca, jednak przed 18 rokiem życia się stamtąd wyprowadziłam, ale nie wymeldowałam. Mieszkałam na stancji. W tym momencie mam 21 lat i otrzymałam pismo od komornika, o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Dług wynosi około 40 tys. Ja studiuję, jedyny mój dochód to stypendium socjalne. Moje pytanie brzmi, czy mogę (i jak mam to zrobić) napisać pismo wyjaśniające moją sytuację do tego komornika, wyjaśnić mu, że nie mam zamiaru spłacać nie swojego długu i że nawet nie może przez najbliższych kilka lat ściągnąć ze mnie ani grosza, bo nie ma z czego. Drugie pytanie, czy to nie jest swoiste zaniedbanie, że komornik nie przeprowadza wywiadu środowiskowego, bo nie wie, ile osób rzeczywiście mieszka w tym zadłużonym mieszkaniu, a ile nie (to kamienica, mieszkanie ma kilka pokoi, mieszkała w nim cała kilkunastoosobowa rodzina) i wysłał to pismo do absolutnie wszystkich żyjących ludzi, którzy kiedykolwiek tam mieszkali? W piśmie jest również informacja, że muszę złożyć oświadczenie o moich ruchomościach, nieruchomościach, numerze konta bankowego, etc. Nie mam najmniejszego zamiaru podać nr konta baknowego i innych informacji, ale pytanie czy muszę, czy nie muszę faktycznie tego robić? No i ostatnia sprawa, wiem, że za niewymeldowanie się w terminie grozi odpowiedzialność karna, a ja chciałabym sie wymeldować teraz, czyli jakieś 4 lata po wyprowadzeniu się. Czy faktycznie można mnie ukarać, jeśli nie wymeldowałam się stamtąd, ponieważ nie miałabym żadnego innego meldunku? Mieszkałam na stancjach od tamtej pory, ale nie mam umów najmu, bo mieszkałam z chłopakiem i to na niego były te umowy (jeśli w ogóle były). Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję. Anna.