Płatny drugi kierunek studiów cz. II

  • Autor wątku Autor wątku lupaw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Trybunał Konstytucyjny orzekł niedawno, że pobieranie opłaty za drugi kierunek studiów jest niezgodne z Konstytucją. Już teraz większość uczelni dostosowała się do tego orzeczenia, mimo, że prawo cały czas nie zostało zmienione.
 
Dziękuję za odpowiedź
To by oznaczało, że nowe kierunki są bezpłatne, nawet jeśli to trzeci kierunek z rzędu.
 
Przecież od 1 października 2014 obowiązują już zmienione przepisy. Skąd więc pomysł o tym, że prawo nie zostało zmienione?
 
Posłowie ominęli kwestię płatności za drugi kierunek studiów w inny sposób. Znowelizowana Ustawa o Szkolnictwie Wyższym zawiera następujący zapis:

art. 8 ust. 3 Senat uczelni publicznej określa, w drodze uchwały, liczbę miejsc na poszczególnych kierunkach studiów stacjonarnych na dany rok akademicki, w tym liczbę miejsc dla osób, dla których będzie to kolejny kierunek studiów stacjonarnych w uczelni publicznej, kierując się zasadą odpowiedzialności za jakość kształcenia oraz możliwościami zapewnienia finansowania ich ze środków publicznych, a także dbając o zgodność struktury kierunków studiów z misją uczelni. Uchwałę senatu przesyła się w terminie miesiąca od dnia jej podjęcia ministrowi właściwemu do spraw szkolnictwa wyższego i właściwemu ministrowi nadzorującemu uczelnię, o którym mowa w art. 33 ust. 2.

Radzę wszystkim, którzy chcą przystąpić do rekrutacji dobrze się zorientować, czy na danej uczelni nie zostały wprowadzone takie limity. Niestety można się niemiło zdziwić, na przykład na 240 miejsc przyjmują tylko 5 osób, dla których dany kierunek będzie kolejnym kierunkiem. Oczywiście w znacznym stopniu ogranicza to możliwość podjęcia kolejnego kierunku studiów. Sprowadza się to do tego, że ludzie ponownie zostają zmuszeni do podjęcia studiów niestacjonarnych jeśli chcą studiować kolejny kierunek. Tylko, że za takie studia trzeba zapłacić i często niemałe pieniądze. Zostało to bardzo szybko wprowadzone bez żadnego hałasu, dopiero teraz ludzie zaczną się budzić i może zrobi się głośniej wokół tego zapisu. Oczywiście żadna uczelnia nie ma narzucone odgórnie, że musi takie limity wprowadzać, ale ma taką możliwość. Zapraszam do utworzonego przeze mnie tematu w tej sprawie. Jeśli ktoś z Państwa jest prawnikiem i mógłby mi, a tym samym innym pomóc w tej konkretnej sprawie to bardzo proszę o wiadomość. Podaję link do mojego tematu: http://forumprawne.org/oswiata/625752-limity-dla-osob-podejmujacych-drugi-kierunek-studiow.html
 
Hej a jeśli ja studiuję jeden kierunek dziennie (Toruń, UMK, teraz będę zaczynać II rok) i teraz zostałam przyjęta na pierwszy rok dziennych tyle że w Bydgoszczy (UKW), to nie muszę płacić, tak? Bo już sama nie wiem, a to dość niespotykana chyba sytuacja żeby ktoś studiował dwa różne kierunki na dwóch różnych uczelniach i to jeszcze w dwóch różnych miastach. Nie mam się kogo poradzić, a nie chciałabym narobić sobie kłopotów. Proszę o poważne odpowiedzi.
 
Przepraszam za odgrzewanie kotleta, ale czy mogę się w jakiś sposób ubiegać o zwrot poniesionej opłaty? Sytuacja wygląda tak, że się skreśliłem w trakcie roku i naliczono mi opłatę, a potem we wrześniu już po wyroku TK uczelnia zrezygnowała z pobierania opłaty.
 
Powrót
Góra