Podgrupy klasyfikacyjne np.P1, P2,P3

  • Autor wątku Autor wątku Nisiator
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
lilka87 napisał:
Witam, jestesm swieza w tym temacie wiec odrazu mowie o co chodzi...

MOj chłopak siedział 3 miesiace w sledczym i po tym jak go zgarneli komisja dała mu własnie to p2. I moje pytania sa odnosnie tego po jakim czasie moze sie starac o p3 majac całkowity wyrok 2 lata... ?! slyszałam ze ta 3 z aresztu sie odejmuje...
Tymczasowy areszt wlicza się do okresu odbywania kary. Nadanie P-3 wiąże się z przeniesieniem do zakładu otwartego. Trzeba się zastanowić czy warto. Bo jak taki zakład jest o 100 km dalej od domu niz obecny półotwarty to nie wiem czy warto? Ograniczenia czasowe co do przenoszenia do zakładów półotwartych i otwartych są tylko przy bardzo ciężkich wyrokach.
 
Ostatnia edycja:
marta222 napisał:
pismo o warunkowe może wysłać już ok miesiąc przed tą datą- najwyżej odroczą do tego czasu gdy minie połowa kary.

Raczej nie odroczą. Sąd powinien nie uwzględnić wniosku z powodu braku jednej z przesłanek (nieodbycia wymaganej cześci kary)
 
Napisał/a marta222 Zobacz post
pismo o warunkowe może wysłać już ok miesiąc przed tą datą- najwyżej odroczą do tego czasu gdy minie połowa kary
Nie polecam takiego sposobu załatwienia sprawy, bo w efekcie będzie on i tak dłuższy. Do wniosku o wpz jest konieczna opinia administracji, bez niej sąd nie rozpatrzy sprawy. Więc lepiej złożyć taki wniosek za posrednictwem administracji, która ma wówczas obowiązek dołączenia do niego opinii i wysłania kompletnej dokumentacji. Wysłania wniosku bezpośrednio do sądu powoduje, że zaczyna krążyć korespondencja medzy Zk a sądem w celu skompletowania dokumentacji i w efekcie sprawa się przedłuża.
 
Witam moj mąż został zabrany 2 dni temu na odsiadke jakies 5 lat temu juz siedzial mial wtedy wyrok na 2 lata za pg a teraz na 8 miesiacy takze za pg. Jaka grupa moze zostac mu przyznana czy bedzie siadzial w zakladzie zamknietym dlatego ze byl juz kiedys karany?
 
Najprawdopodobniej trafi do ZK dla recydywistów. Przy klasyfikacji Komisja Penitencjarna bierze pod uwagę :
KKW Art. 82. § 1. W celu stwarzania warunków sprzyjających indywidualnemu postępowaniu ze skazanymi, zapobieganiu szkodliwym wpływom skazanych zdemoralizowanych oraz zapewnieniu skazanym bezpieczeństwa osobistego, wyboru właściwego systemu wykonywania kary, rodzaju i typu zakładu karnego oraz rozmieszczenia skazanych wewnątrz zakładu karnego - dokonuje się ich klasyfikacji.
§ 2. Klasyfikacji skazanych dokonuje się mając na względzie w szczególności:
1) płeć,
2) wiek,
3) uprzednie odbywanie kary pozbawienia wolności,
4) umyślność lub nieumyślność czynu,
5) wysokość pozostałej do odbycia kary pozbawienia wolności,
6) stan zdrowia fizycznego i psychicznego,
7) stopień demoralizacji i zagrożenia społecznego.
§ 3. Podstawą klasyfikacji są w szczególności badania osobopoznawcze.

Dodam od siebie, że biorą w szczególności pod uwagę w jakim ZK odbywał wcześniej wyrok i jak funkcjonował (tzn zachowanie, powrotność z przepustek, ucieczki), a także zdiagnozowane uzależnienia i wywiad środowiskowy. Wg mnie powinien trafić do ZK pólotwartego lub otwartego dla recydywistów.Ale swój wniosek opieram tylko na tym co napisałaś.
 
Recedes z tego co wiem to siedział z ZK w załęzu a półniej został przeniesiony to ZK-Dębica. Na przepustki nie chodził, pracował (był swietlicowym) a takze pracował na budowach. NIe bylo z nim problemow. Zaliczył sie do takich raczej ,,cichych" skazańców.
 
teraz odsiaduje kare takze w Załęzu ale znow go chca przeniesc.
 
Nie wszystkie zakłady przyjmują skazanych do odbycia kary-tylko te wyznaczone. Twój mąż miał się zgłosić w Załęzu bo tam się przyjmuje do odbywania kary. Po sklasyfikowaniu zostanie przeniesiony do ZK docelowego. Może również pozostać w Załężu, bo tam siedzi praktycznie "wszystko"
 
Słuchajcie, czy to możliwe, że 1,5 miesiąca po zamknięciu osadzony nie miał jeszcze nadanej grupy? I nie wie ile zosatło mu do odsiedzenia?
 
minimini napisał:
Słuchajcie, czy to możliwe, że 1,5 miesiąca po zamknięciu osadzony nie miał jeszcze nadanej grupy? I nie wie ile zosatło mu do odsiedzenia?
Osadzony czy skazany? Osadzony to także ta, a Ci siedzą tak długo jak długo mają stosowany areszt. Skazany po takim okresie już dawno powinien zostać zapoznany z tzw obliczeniem kary. W przypadku skazanego również dawno powinien być poddany klasyfikacji.
 
Ostatnia edycja:
Recedes napisał:
Osadzony czy skazany?
A to jakaś różnica? Myślałam, że osadzony to każdy kto siedzi w AŚ lub ZK.

Dobra, do rzeczy... Jest skazany. Ma wyrok, z którego ma część odsiedziane, coś zaliczone z aresztu i sam nie wiem ile mu zostało. Nie ma właśnie tego obliczenia kary :(
 
Ostatnia edycja:
minimini napisał:
A to jakaś różnica? Myślałam, że osadzony to każdy kto siedzi w AŚ lub ZK.

Dobra, do rzeczy... Jest skazany. Ma wyrok, z którego ma część odsiedziane, coś zaliczone z aresztu i sam nie wiem ile mu zostało.
Rozwinąłem post powyżej.
 
Wiem, czytałam. Pytam czy możliwe żeby jeszcze tego nie znał? Bo może poprostu nie chce powiedzieć?
 
minimini jeśli jest skazany tzn., że jest już po sprawie gdzie zapadł wyrok więc wie ile dostał, w sądzie też mówią, że to co przesiedział w AŚ zalicza mu się do wyroku, pozostaje tu tylko matematyka
 
Niby tak, ale on nie był na tych sprawach. Mało tego sprawy te ciągnęły się latami. Ma wyrok łączny ale teraz (po 7 latach) okazuje się, że nie ujął on jakiegoś innego wyroku bo sprawa ciągnęła się ponad 5 lat i wyrok zapadł po wyroku łącznym. Strasznie trudny temat jak dla mnie. Do tego tych aresztów chyba było kilka bo i spraw było kilka.
 
minimini napisał:
Wiem, czytałam. Pytam czy możliwe żeby jeszcze tego nie znał? Bo może poprostu nie chce powiedzieć?
No napisałem. Po wpłynięciu prawomocnego orzeczenia, administracja dokonuje obliczenia kary, z zaliczeniem okresów ta. Takie oblczenie skazany otrzymuje do podpisu i musi wiedzieć kiedy ma k.kary. Jeżeli nie wie to niech się uda do wychowawcy to go poinformuje.
 
minimini napisał:
Niby tak, ale on nie był na tych sprawach. Mało tego sprawy te ciągnęły się latami. Ma wyrok łączny ale teraz (po 7 latach) okazuje się, że nie ujął on jakiegoś innego wyroku bo sprawa ciągnęła się ponad 5 lat i wyrok zapadł po wyroku łącznym. Strasznie trudny temat jak dla mnie. Do tego tych aresztów chyba było kilka bo i spraw było kilka.
To zmienia postać sprawy. Jeżeli zapadł wyrok łączny to należy czekać na jego wprowadzenie do wykonania. Po wpłynięciu tego wyroku zostanie dokonane nowe obliczenie k.kary i nowe obliczenie terminu do wpz. To może potrwać.Niemniej jednak aktualny k.kary jakiś musi być. Wyroki łączne najczęściej obniżają ogólny wymiar kary.
 
Recedes napisał:
To zmienia postać sprawy. Jeżeli zapadł wyrok łączny to należy czekać na jego wprowadzenie do wykonania. Po wpłynięciu tego wyroku zostanie dokonane nowe obliczenie k.kary i nowe obliczenie terminu do wpz. To może potrwać.

Wyrok łączny zapadł w 2000 roku, a drugi wyrok zapadł w 2001 roku, ale sprawa rozpoczęła się w 1994!
 
minimini napisał:
Wyrok łączny zapadł w 2000 roku, a drugi wyrok zapadł w 2001 roku, ale sprawa rozpoczęła się w 1994!
Nie no !!!! 7 lat to wprowadzenie wyroku łącznego do wykonania nie trwa. Jedno jest pewne - sytuacja wyrokowa w tym przypadku jest skomplikowana i więcej Ci nic nie pomogę bo za mało wiesz.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra