Powiedzcie mi czy osoba, ktora sama z wlasnej woli zglosi chec odbycia terapi AA ( czy wogole moze sie sama zglosic?) w zakladzie moze miec z tego powodu jakies nieprzyjemnosci, moze byc gorzej traktowana, czy to moze miec negatywny wplyw np na przepustki czy wokande? Czy moze lepiej sie z tym nie ujawniac i siedziec cicho? Pytam tutaj, no bo to dotyczy chyba grup prawda? P2/z P2/t....
Taka terapia trwa podobno 3 miesiace, gdzies tak wyczytalam, ale nie wiem czy w kazdym ZK tyle samo. Gdyby moj przeszedl taka terapie pomyslnie to moze to by bylo na + dla niego na wokandzie czy w czasie starania sie o przepustki? Czy moze wlasnie, baliby sie go wypuszczac na przepustki, bo moze sie upic? Jak to jest tam postrzegane?