M
madziareks
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 7
Wracam do wątku ,iż komisja nie może się odbyć bez osadzonego otóż informuję, że może i takie rzeczy dzieją się w Czerwonym Borze jak to wychowawca określił...komisja odbyła się zaocznie..żenada!! czy można jakoś reagować?czy można gdzieś napisać skargę...tylko nawet nie wiem na kogo?na wychowawcę,dyrekcję więzienia....?chociaż myślę ,że to nie ma sensu bo wnioski składane pisemnie przez osadzonego są wyrzucane do kosza!!!
Dzisiaj również w czasie widzenia odbyła się błyskawiczna 5 minutowa wokanda no może 10 minutowa z zabraniem brata na nią do jego powrotu...która wiadomo jak się skończyła..
nie wiem czy tylko ja jestem zażenowana taką postawą dyrekcji i wychowawców w stosunku do osadzonych..którzy są ludźmi!!!!a nie zwierzętami
Pomijając fakt,że prawdopodobnie nikt nie siedzi bez winy...ale odrobinę człowieczeństwa to każdy powinien mieć w sobie.
Dzisiaj również w czasie widzenia odbyła się błyskawiczna 5 minutowa wokanda no może 10 minutowa z zabraniem brata na nią do jego powrotu...która wiadomo jak się skończyła..
nie wiem czy tylko ja jestem zażenowana taką postawą dyrekcji i wychowawców w stosunku do osadzonych..którzy są ludźmi!!!!a nie zwierzętami
Pomijając fakt,że prawdopodobnie nikt nie siedzi bez winy...ale odrobinę człowieczeństwa to każdy powinien mieć w sobie.