Podważenie cesji wietzytelnosci

  • Autor wątku Autor wątku OggY123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
karaczoch napisał:
Zapewne poprzez bezskuteczność bo sam napisał ze dłużnik nic nie ma.

Marian czy Sąd apelacyjny przy wydawaniu wyroku musi się opierać na wyroku SN ?

Chodzi mi o ten wyrok

Ten wyrok jest bez znaczenia bo mówi o oświadczeniu o poddaniu się egzekucji na rzecz funduszu sekuratyzacyjnego.
 
G.L. napisał:
Ten wyrok jest bez znaczenia bo mówi o oświadczeniu o poddaniu się egzekucji na rzecz funduszu sekuratyzacyjnego.

A to czemu bez znaczenia?

Przeczytałeś to co na początku tego tematu wklejałem ?

Sąd apelacyjny poprawnie zinterpretował ten art92 prawa bankowego z 2004 r

Natomiast SN zapewne pod wpływem banków i funduszy stwierdził co innego.
 
Bez znaczenia, bo ówczesny art. 326 ustawy o funduszach inwestycyjnych brzmiał następująco:

Przepis prawny:
Art. 326. 1. Do przelewu wierzytelności banku na fundusz sekurytyzacyjny, z tytułu umów zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy, stosuje się przepisy art. 92a—92c ustawy, o której mowa w art. 312,
z zastrzeżeniem ust. 2—4.
2. Bank nie jest obowiązany do uzyskania zgody dłużnika banku na przelew wierzytelności banku z tytułu umów kredytu, w przypadku niedotrzymania
przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu, określonych w umowie.


Zgoda na przelew wierzytelności nie jest więc wymagana.
natomiast co do oświadczenia o poddaniu się egzekucji na rzecz funduszu to wychodzi polski bałagan legislacyjny - taka zgoda byłaby konieczna, gdyby wprowadzono sekuratyzacyjny tytuł egzekucyjny, ale skoro go nie wprowadzono to fundusze muszą korzystać z normalnej drogi sądowej. Nie ma więc powodu, aby dłużnik składał takie oświadczenie.


Sąd Najwyższy poprawnie sięgnął po wykładnię funkcjonalną i systemową, zamiast trzymać się wykładni językowej, która prowadziła do absurdalnych wniosków, jakoby na dochodzenie zapłaty przez fundusz nie była konieczna zgoda na przelew wierzytelności, ale już oświadczenie o poddaniu się egzekucji było konieczne. To były bubel.

Skąd to wynika - bałagan legislacyjny i mało kompetentne wprowadzanie poprawek. Nic więcej.
 
G.L. napisał:
gdyby wprowadzono sekuratyzacyjny tytuł egzekucyjny
Na całe szczęście ktoś miał odrobinę oleju w głowie i nie dał się lobbować firmom windykacyjnym. Dopiero byłyby jaja w tym kraju jakby takie coś weszło w życie w 2004 roku albo później, bo ja zdecydowanie nie wierzę w uczciwość takich firm i funduszy...
 
Przecież te fundusze nie posiadają takich środków aby skupować te wszystkie portfele wierzytelności.

Emitują jakieś papiery na które nie mają pokrycia.


Co do tego art 92 prawa bankowego z 2004 . Może i był to bubel prawny ale BYŁ i dopiero w 2009 r to poprawili pewnie przy pomocy funduszy i banków które tak bardzo szeptały komu trzeba na ucho.
 
marian.pazdzioch napisał:
Na całe szczęście ktoś miał odrobinę oleju w głowie i nie dał się lobbować firmom windykacyjnym. Dopiero byłyby jaja w tym kraju jakby takie coś weszło w życie w 2004 roku albo później, bo ja zdecydowanie nie wierzę w uczciwość takich firm i funduszy...
Dokładnie tak. Nie wiem pod wpływem czego dokonano tych zmian, ale tytuł egzekucyjny dla tego typu funduszy to byłaby katastrofa.

karaczoch napisał:
Co do tego art 92 prawa bankowego z 2004 . Może i był to bubel prawny ale BYŁ i dopiero w 2009 r to poprawili pewnie przy pomocy funduszy i banków które tak bardzo szeptały komu trzeba na ucho.
To byłby bubel prawny, gdyby Sądy nie mogły dokonywać interpretacji przepisów.
Jako, że mogą to zignorowały tego bubla.
I bardzo dobrze.
Zgoda dłużnika nie była wymagana dla cesji pomiędzy bankiem, a funduszem sekuratyzacyjnym.
Twoje gadanie tego nie zmieni. Oświadczenie o poddaniu się egzekucji konieczne jest dla wystawienia tytułu egzekucyjnego (np. BTE), a nie do zasądzenia należności przez sąd cywilny. To co wypisujesz nie ma po prostu sensu.
Jako laik możesz to tak sobie interpretować, ale jest to interpretacja obarczona poważnym błędem i ukierunkowana na uniemożliwienie funduszom działalności. Tak się aktów prawnych nie interpretuje.
 
G.L. napisał:
Dokładnie tak. Nie wiem pod wpływem czego dokonano tych zmian, ale tytuł egzekucyjny dla tego typu funduszy to byłaby katastrofa.
Zmian nie dokonano. Chyba że mówimy o zmianie jako wykreślenie z projektu ustawy.
Ale i tak parę lat istniał bubel w postaci uznania wyciągu z ksiąg funduszu jako dokument urzędowy w postępowaniu cywilnym, dopiero w 2011 TK pozamiatał. Tymczasem do dziś widuję uzasadnienia pozwów funduszy, gdzie aż razi w oczy "olewka" tego wyroku TK i przekonywanie sądu, że w gruncie rzeczy to zapis w wyciągu z ksiąg to najprawdziwsza prawda, koran windykacji, święta wyrocznia i powinna mieć moc STE (sekurytyzacyjnego tyt. egz.)
 
PODSUMOWUJĄC - WNIOSEK:
Powód jako dowód nabycia wierzytelności wobec pozwanego przedstawił wyciąg z umowy sprzedaży wierzytelności z dnia 26 kwietnia 2011 r. oraz wyciąg z załącznika do tej umowy.
Umowa sprzedaży wierzytelności dotyczyła Pakietu Wierzytelności A i Pakietu Wierzytelności B, bez określenia w dacie zawarcia umowy ich ostatecznego składu i wartości. Zgodnie z ustaleniami w pkt 2.3 i 2.4 w zw. z pkt 3.6 termin przeniesienia wierzytelności objętych tymi pakietami był powiązany z dokonaniem przez BEST III Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty płatności na warunkach określonych w umowie. Strony umowy wskazały, że w terminie przypadającym nie później niż 14 dni roboczych od dnia przeniesienia pakietów wierzytelności strony podpiszą aneksy, które będą wskazywały ostateczną cenę Pakietu Wierzytelności A lub Pakietu Wierzytelności B, ceny jednostkowe wierzytelności objętych tymi pakietami, ostateczny skład i wartość pakietów wierzytelności na dzień przeniesienia wierzytelności, czyli będą uwzględniały zmiany w składzie i wartości pakietów w okresie od dnia 26 kwietnia 2011 roku do dnia poprzedzającego dzień przeniesienia włącznie.
Powód nie złożył powołanych w wyciągu z umowy sprzedaży wierzytelności z dnia 26 kwietnia 2011 r. dokumentów, jednoznacznie potwierdzających nabycie wierzytelność przypadającej mu od pozwanego. Nie przedstawił dowodów płatności ani aneksu, który miał potwierdzać ostateczny skład i wartość nabytych pakietów wierzytelności. Wyciąg z załącznika do umowy sprzedaży wierzytelności z dnia 26 kwietnia 2011 r., z którego wynikać miała wysokość zadłużenia pozwanego na dzień 31 maja 2011 roku to - dokument prywatny, zatem podpisany przez Asystenta ds. wierzytelności detalicznych, który korzystał w sprawie jedynie z domniemania autentyczności, nie zaś domniemania, że jego treść jest zgodna ze stanem rzeczywistym (domniemania zgodności z prawdą).
Zgodnie bowiem z regulacją art. 244 § 1 k.p.c. szczególną moc dowodową mają tylko dokumenty urzędowe, a więc sporządzone przez organy władzy publicznej oraz inne organy państwowe. W myśl art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi jedynie dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Z przepisu tego wynika domniemanie, że oświadczenie (woli lub wiedzy) zawarte w dokumencie prywatnym pochodzi od osoby, która ten dokument podpisała.
Wobec zakwestionowania mocy materialnej tego dokumentu przez pozwanego, obowiązkiem powoda było wykazanie nabytej kwoty wierzytelności, jej wysokości po uiszczeniu pełnej płatności. Złożenie przez powoda jedynie wyciągu z załącznika do umowy, nie posiadającego mocy dowodowej dokumentu urzędowego, nie pozwala na uznanie twierdzeń powoda za udowodnione.
 
hmmm.... a teraz znalazlem cos fajnego.. :)

Według pozwanego powód nie wykazał zasadność swojego roszczenia przedkładając umowę kredytową zawartą przez pozwanego z pierwotnym wierzycielem, a także wyciągu z umowy cesji i wyciąg z załącznika do tejże umowy. Zgodnie z przedłożoną umową kredytu, było konieczne w świetle art. 129§2 k.p.c, podpis osoby która uprawnia stronę do złożenia zamiast oryginału dokumentu jego odpisu poświadczonego m.in. przez występującego w sprawie radcę prawnego, a takowy odpis nie został złożony do akt.
 
OggY123 napisał:
hmmm.... a teraz znalazlem cos fajnego.. :)

Według pozwanego powód nie wykazał zasadność swojego roszczenia przedkładając umowę kredytową zawartą przez pozwanego z pierwotnym wierzycielem, a także wyciągu z umowy cesji i wyciąg z załącznika do tejże umowy. Zgodnie z przedłożoną umową kredytu, było konieczne w świetle art. 129§2 k.p.c, podpis osoby która uprawnia stronę do złożenia zamiast oryginału dokumentu jego odpisu poświadczonego m.in. przez występującego w sprawie radcę prawnego, a takowy odpis nie został złożony do akt.

Tak jak pisałem teraz juz Radcy podpisują się i przybijają pieczątki . Do tego musi być tam data i miejsce .
 
znalazłem coś ciekawego.... umowa ta miała charakter globalnej cesji wierzytelności przysługujących bankowi wobec dłużników. Przy czym w umowie tej w żaden sposób nie zindywidualizowano poszczególnych wierzytelności, będących przedmiotem przelewu, przez co nie zachowały one swojej odrębności. Dodatkowo wskazać należy, że powód nie wykazał w żaden sposób, że przysługuje mu wobec pozwanego należność dochodzona pozwem. W celu wykazania zasadności roszczenia powód powinien przedstawić obiektywny i dający się zweryfikować dowód, z którego wynikałoby, że zbywcy wierzytelności przysługiwała ona względem pozwanego (por. wyrok Sądu Rejonowego w Rzeszowie, sygn akt. I C 2906/13).

uważacie ze to dobry ruch...????

ogólnie naruszenie o treści art. 6 kc i art. 509 § 1 kc.

SUGRSTIE????
 
O tym już gdzieś pisałem .

Właśnie nabywanie pakietów nie jest zindywidualizowane to jednak jeden sędzia odrzuci pozew a inny głąb stwierdzi że wszystko jest cacy i czas goni wiec trzeba przychylić się do wniosku pozwanego i wydać nakaz.

Nalezy zauważyć ,że aby wierzytelność mogła być przedmiotem przelewu, musi być w dostateczny sposób zindywidualizowana, poprzez dokładne określenie stosunku zobowiązaniowego, z którego wynika. Judykatura przyjęła, że oznaczenie wierzytelności obejmuje wskazanie stron tego stosunku, świadczenia oraz przedmiotu świadczenia. Elementy te w momencie zawierania umowy przelewu powinny być oznaczone lub przynajmniej oznaczalne. Natomiast do chwili przejścia wierzytelności z majątku zbywcy do majątku nabywcy winno nastąpić dokładne sprecyzowanie pozostałych elementów stosunku zobowiązaniowego, w ramach którego istnieje zbywana wierzytelność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 1999 r., III CKN 423/99, Biul. SN 2000/1/1.
 
ale tak sobie myślę czy w sądzie będzie miało przebicie udowodnienie (wyciąg z umowy cesji) będzie miało przełożenie gdy przedstawi się coś takiego... (podkreślam ze wyciąg nic nie precyzuje - kto jest dłużnikiem)...

Powód nie złożył powołanych w wyciągu z umowy sprzedaży wierzytelności z dnia ............ r. dokumentów, jednoznacznie potwierdzających nabycie wierzytelność przypadającej mu od pozwanego. Nie przedstawił dowodów płatności ani aneksu, który miał potwierdzać ostateczny skład i wartość nabytych pakietów wierzytelności.


warunki opisałem post wcześniej:)
SUGESTIE????
 
Wyciąg z elektronicznego załącznika jak i wyciąg z ksiąg rachunkowych nie są dowodami bo są to dokumenty prywatne nawet podbite przez radce prawnego ( który zapewne nawet nie widział oryginałów tylko walnął na kopii pieczątkę )

Takie dokumenty Nie mają mocy dokumentu urzędowego. Mogą być jedynie potraktowane jako dokument prywatny, stanowiący dowód tego, iż osoba która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.

Zapewne sama cesja jest w kilku miejscach zamazana markerem ?
 
karaczoch napisał:
Wyciąg z elektronicznego załącznika jak i wyciąg z ksiąg rachunkowych nie są dowodami bo są to dokumenty prywatne nawet podbite przez radce prawnego ( który zapewne nawet nie widział oryginałów tylko walnął na kopii pieczątkę )

Takie dokumenty Nie mają mocy dokumentu urzędowego. Mogą być jedynie potraktowane jako dokument prywatny, stanowiący dowód tego, iż osoba która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.

Zapewne sama cesja jest w kilku miejscach zamazana markerem ?



hmmm... właśnie NIE..... dokładnie wyciąg z umowy cesji (akta sprawy) nie wskazuje jednoznacznie... kim jest dłużnik.... jaka kwota była sprzedaży wierzytelności....


a co najlepsze..... (mam taka sytuacje na panelu :))..... o czym wcześniej pisałeś o indywidualizowanym zakresie w umowie cesji.... SĄD PIERWSZEJ INSTANCJI PODWAŻYŁ WYCIĄG ZAŁĄCZONY DO UMOWY JAKO DOKUMENT PRYWATNY..... JEDNAKŻE UZNAŁ PRZELEW WIERZYTELNOŚCI I PRZYZNAŁ KWOTĘ PIERWOTNĄ ZOBOWIĄZANIA... DZIWNE????

jak to fajnie sąd określił... powództwo uznaje sie w stosunku 48/52% na nie korzyść pozwanego....

staram sie pomóc w apelacji... ??????
SUGESTIE??????
 
po dłuższym czasie... witam....

zatem poszła apelacja...

w związku z powyższą treścią zostały podniesione zarzuty...:

Naruszenie art. 511 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że został spełniony wymóg stwierdzenia przelewu wierzytelności poprzez przedłożenie do akt sprawy wyciągu cesji wierzytelności.

Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Rejonowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego - poprzez bezpodstawne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji jakoby powód udowodnił swoją legitymację procesową do dochodzenia roszczenia poprzez przedstawienie wyciągu z umowy cesji.
Naruszenie art. 6 k.c. zw. z art. 232 k.p.c. polegające na błędnym uznaniu przez Sąd, że strona pozwana nie przedłożyła dowodów na poparcie swoich twierdzeń oraz wniosków, z których wywodzi skutki prawne.

Naruszenie art. 92c ustawy z dnia 29.08.1997 r. (uchylony 13.01.2009 r.) - Prawo bankowe zw. z art. 3 k.c., zgodnie z którą nowego prawa nie stosuje się wobec zdarzeń prawnych, jeżeli miały one miejsce przed wejściem w życie nowego prawa.

Naruszenie art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. polegające na błędnym uznaniu przez Sąd, że strona pozwana nie przedłożyła dowodów na poparcie swoich twierdzeń oraz wniosków z których wynika nieważność legitymacji czynnej poprzez złożenie wyciągu z umowy cesji przez powoda.

Braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie jego dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i obiektywizmu oceny, a w szczególności w zakresie rzekomego udowodnienia przez powoda cesji dochodzonej w sprawie wierzytelności, powstania wysokości zobowiązania, daty wymagalności dochodzonego w sprawie roszczenia, a także dokonanie tej oceny z pominięciem istotnej części materiału dowodowego, w szczególności z pominięciem.

Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 194 Ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie i uznanie że okoliczności przejścia praw (na mocy wyciągu z umowy przelewu wierzytelności) na powoda za faktyczne.

Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji uznanie, iż powód załączając wyciąg przelewu wierzytelności wraz z załącznikiem do tej Umowy, a także pismo pochodzące od cedenta w której nie udowodnił nabycia wierzytelności dochodzonej w przedmiotowej sprawie.

Nierozpoznanie istoty sprawy.


myślę ze podejście słuszne????

SUGESTIE?????
 
Powrót
Góra