Q
qua8
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 54
Witam
Sprawa wygląda następująco miałem nie spłaconą kartę na około 9 tys nie pamiętam dokładnie miałem ciężki okres wtedy. Bank wypowiedział umowę i nakazał spłatę pisałem pisma o możliwość rozłożenia na raty dostałem odmowę.
Uzyskali nakaz zapłaty i ustanowili pełnomocnika firmę XXXXX po około pół roku dogadałem się z nimi że spłacę należność główną (pomoc rodziny) a resztę w ratach (koszty procesu 1321,50) wpłaciłem pieniądze we wrześniu. Ku mojemu zdziwieniu w listopadzie komornik siadł mi na pensję (nie dostałem zawiadomienia o postępowaniu egzekucyjnym) zadzwoniłem do firmy windykacyjnej o co chodzi że się umawialiśmy że dotrzymałem warunków umowy a oni nasyłają na mnie komornika pani powiedziała że załatwi sprawę że pieniądze zostaną mi zwrócone ale to potrwa i że nie będą zabierać pieniędzy z wypłaty. Odrazu ustaliliśmy termin raty za te koszty sądowe i wpłaciłem 450 zl i ustaliliśmy że jak komornik oda pieniądze to spłacę resztę. Spłaciłem jeszcze 100 zl w późniejszym terminie i myślałem że te pieniądze co komornik zabrał poszły do tej firmy na poczet długu . Ostatnio dzwoni pani z tej firmy że mam do zapłaty 900 zł jakieś koszty windykacji i opłatę egzekucyjną i daje mi tydzień na spłatę bo naśle na mnie komornika LOL. Jak wspominam jak wygląda sprawa że się umawialiśmy to twierdzi że to nie oni tylko bank . Nie wiem co robić pani zaczeła być nie miła jak powiedziałem że oszukują że sie ugadują a potem naciągają dłużnika na koszty komornicze.Gdyby to że mnie oszukali i naciągnęli na koszta to dług mógłby dawno spłacony
Ktoś może mi coś poradzić pozdrawiam.
Przepraszam że piszę trochę nie zrozumiale ale piszę w emocjach
Sprawa wygląda następująco miałem nie spłaconą kartę na około 9 tys nie pamiętam dokładnie miałem ciężki okres wtedy. Bank wypowiedział umowę i nakazał spłatę pisałem pisma o możliwość rozłożenia na raty dostałem odmowę.
Uzyskali nakaz zapłaty i ustanowili pełnomocnika firmę XXXXX po około pół roku dogadałem się z nimi że spłacę należność główną (pomoc rodziny) a resztę w ratach (koszty procesu 1321,50) wpłaciłem pieniądze we wrześniu. Ku mojemu zdziwieniu w listopadzie komornik siadł mi na pensję (nie dostałem zawiadomienia o postępowaniu egzekucyjnym) zadzwoniłem do firmy windykacyjnej o co chodzi że się umawialiśmy że dotrzymałem warunków umowy a oni nasyłają na mnie komornika pani powiedziała że załatwi sprawę że pieniądze zostaną mi zwrócone ale to potrwa i że nie będą zabierać pieniędzy z wypłaty. Odrazu ustaliliśmy termin raty za te koszty sądowe i wpłaciłem 450 zl i ustaliliśmy że jak komornik oda pieniądze to spłacę resztę. Spłaciłem jeszcze 100 zl w późniejszym terminie i myślałem że te pieniądze co komornik zabrał poszły do tej firmy na poczet długu . Ostatnio dzwoni pani z tej firmy że mam do zapłaty 900 zł jakieś koszty windykacji i opłatę egzekucyjną i daje mi tydzień na spłatę bo naśle na mnie komornika LOL. Jak wspominam jak wygląda sprawa że się umawialiśmy to twierdzi że to nie oni tylko bank . Nie wiem co robić pani zaczeła być nie miła jak powiedziałem że oszukują że sie ugadują a potem naciągają dłużnika na koszty komornicze.Gdyby to że mnie oszukali i naciągnęli na koszta to dług mógłby dawno spłacony
Ktoś może mi coś poradzić pozdrawiam.
Przepraszam że piszę trochę nie zrozumiale ale piszę w emocjach