Pomoc finansowa dla rodziny osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja napisalam wniosek-prosbe o pomoc uzasadniajac ze jestem bezrobotna bez prawa do zasilku ,ze moim jedynym dochodem jest zasilek rodzinny, maz byl jedynym zywicielem rodziny a mamy 2 malutkich dzieci
Zalaczylam do tego odpowiednie zaswiadczenia lub kopie: akty ur dzieci, nasz akt malzenstwa, zasw z urzedu pracy ze jestem bezrobotna, zasw z MOPSu o przyznaniu zasilku rodzinnego, zasw z sadu ze maz przebywa w ZK
Wszystko to zanioslam do kuratora ktoremu podlegam ze wzgledu na adres zamieszkania i w ciagu pol godziny juz mialam pieniadze i faktycznie nie jest to olbrzymia kwota bo 150zl ale dla mnie to juz bardzo duza pomoc
Szkoda tylko ze jest jednorazowa :)

Pozdrawiam :)
 
Tyle co wiem możesz np. za 2-3 miesiące znowu napisać o pomoc , jeżeli sytuacja się nie poprawi.
 
jeszcze powiedzcie mi...bo adwokat w tym nie siedzi, gdzie szukac kuratora dla osoby osadzonej w AŚ?

i zaświadczenie iz mąż przebywa w areszcie śledczym od kogo? od prokuratury?
 
kuratora w swojej miejscowosci przy sadzie. A o zaswiadczenie mąz lub ty musicie napisać prosbe do dyra AŚ . Ja dostałam bardzo szybko, bez problemów
 
mimo wszystko poinformowano mnie...że nie ma czegoś takiego...więc albo nie ma pomocy dla rodzin osoby przebywajacej w AŚ albo wprowadzono mnie w błąd....o kuratora to cos była mowa, ze mąz musi wystąpić...
więc prosze uprzejmie rozplatac ten mętlik który mam teraz w głowie
 
Moj mąż też nie miał kuratora - po prostu w danej miejscowości są rejony i każdy ma przydzielony rejon.Musisz w sądzie zapytać- który kurator prowadzi sprawy z twojego rejonu- ulicy i do tego pójść z kompletem dokumentów o przyznanie pomocy z Funduszu.
 
oki
pójdę
czy musze mieć orginały?
mam kilka spraw naraz
nie chcą mi dawac orginały zaświadczeń w 5ciu wersjach
sam dyrektor powiedział, że dostane dwa choc prosiłam o trzy- kazdy uzasadniając
 
Raczej wszędzie orginały - ale tylko do wglądu.Zostawiaj kopie.A orginał miej zawsze ty- :)
 
wszystko byłoby OK..ale do spraw w sadzie może być w tym problem...a mam takowych w najblizszym czasie 3..i dwie sprawy urzędowe do ktorych wystarczą ksera...
 
do sądu też dajesz ksero - a na sprawe do wgladu orginał.Do róznych wniosków itp. też ksero- tyle co wiem z doświadczenia :)
 
Witam drogie panie:)
chcialabym starac sie o taka pomoc tylko mam jedno pytanie bo sie troche w tym pogubilam:
mam isc do sadu rejonowego tak? i tam zapytac o kuratora dla mojego rejonu czy meza? a czy jest mozliwosc ze takowej pomocy nie dostane? mam malutkie dziecko i utrzymuje sie tylko z zasilku rodzinnego i stypendium coscjalnego z uczelni ale to i tak mi nigdy nie wystarcza ze wzgledu na malego. Poradzcie mi:) dziekuje z gory:)
 
Jeżeli mieszkacie na tym samym adresie - to ten sam kurator rejonu, reszta informacji juz jest podana w tym poście.
 
Podaj więcej informacji.W tym samym mieście macie meldunki?Szukaj kuratora z jego rejonu - ulicy, bo tak w każdym mieście mają podzielone- a to ,że macie meldunki na różnych adresach, a mieszkacie jeszcze gdzie indziej ,to już inna sprawa.Kurator ma wyznaczony rejon - ulice i tego się trzymaj.
 
to Wam opowiem
byłam dziś u kuratora mojego rejonu...zebrać trochę teori.
Pomijam, że nie było to z początku mile spotkanie..póxniej grzcznościowo wymuszone...
ponieważ mamy rózne meldunki musiałam przedstawić jak sytuacja wygląda....zatem jak mąż mieszkał u mnie to naleze pod ten rejon a jak nie mieszkał to pod inny (w innym mieście)...oczywiście lepiej byłoby gdby mieszkał pod swoim rejonem...i aby z tamtego rejonu zostały ściagnięte pieniądze..a w zasadzie jak mi brakuje to abym poszła do Opieki Społecznej...no i w sumie..mogę się ubiegać o pomoc
( posiadając stosowne dokumenty), ale w tym momencie nie ma dokładnych procedur- ma w domu

więc jak to jest prawnie z tą pomocą?
 
Nie wiem jak to jest prawnie.Mi o tej pomocy sama kuratorka wspomniała i tak pomyślałam ,(że mój wtedy był już 2 m-ce w Zk ) jak jest takie coś, to skorzystam.I zrobiłam to ,tak jak pisałam wcześniej.
 
Powrót
Góra