Pomoc finansowa dla rodziny osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku 13a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Barbie napisał:
"§ 4. 1. Świadczeń w ramach pomocy udziela się przez okres niezbędny dla zrealizowania celów tej pomocy, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
2. Osobom zwalnianym z zakładów karnych i aresztów śledczych, a także ich rodzinom, pomocy udziela się do czasu otrzymania pomocy na podstawie ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. Nr 64, poz. 593, Nr 99, poz. 1001 i Nr 273, poz. 2703 oraz z 2005 r. Nr 64, poz. 565), nie dłużej jednak niż przez 3 miesiące od dnia zwolnienia, chyba że konieczność przedłużenia tego okresu do 6 miesięcy wynika ze szczególnych okoliczności, takich jak choroba lub czasowa niezdolność do pracy."

Dzięki za wyjaśnienie. Tak myślałem, ale nie miałem żadnego potwierdzenia w dokumentacji.:brawo:
 
Witam:)Jak ktos chce to moze:D musze sie pochwalic-tu na forum wyczytalam,ze jest taka mozliwosc.Poszlam do kuratorki wczoraj z mojej dzielnicy-o adres poprosilam w prokuraturze-na dzien dobry uslyszalam ze nie nalezy mi sie nic poniewaz jestesmy w konkubinacie a wedlug prawa to nie rodzina!?Mamy wspolnego syna i przypomnialam ze syn napewno jest rodzina a pozatym konkubinat w niktorych sprawach jest rodzina(gdy trzeba wpisywac w sklad by prosic o jakakolwiek pomoc np.z opieki spolecznej)Po takiej rozmowie zaczelo sie ukladac:)umowila sie Pani kurator na nastepny dzien na wizyte u mnie w domku.Przyszla dzis,zrobila wywiad i spytala czy mi wystarczy srodkow do zycia do poniedzialku bo w poniedzialek mam przyjsc po pomoc finansowa:brawo: Byla bardzo mila i mimo to,ze bedzie to pomoc jednorazowa i nie duzo to mimo wszystko uwazam,ze to i tak bardzo dobrze.Nie ukrywalam w mieszkaniu przed nia niczego,powiedzialam o tym,ze wczesniej nam nic nie brakowalo,lecz gdy zostalam teraz sama jest nagle zle.Trzymam kciuki za inne rodziny i te w konkubinacie(tez rodziny jak sie okazuje;))Ile dostane to nie wiem,ale dam znac
 
Do mnie (jak D.poszedl siedziec)sama przyszla kuratorka i zapytala,czy nie potrzebujemy pomocy finansowej,bo jesli tak to ona zglosi to do MOPRu.Odmowilam,ale liczy sie to,ze byla i pytala.
 
Czyli wbrew opini ludzi wychodzi na to,ze urzednicy bywaja dobrymi ludzmi:brawo:
 
Witam!jak pisalam wczesniej staralam sie o ten fundusz,mialam przyjsc po decyzje dzis i bylam...dostalam 250zl:!::D
 
proszę mi doradzić, znalazłam siew takiej sytuacji: mój mąż został tymczasowo aresztowany ja zostałam sama z 2 dzieci i bez środków do życia czy to moę mieć jakiś wpływ na to by go wypuścili? skąd uzyskać jakąś pomoc do kogo siezwrócić?
 
malutka26 napisał:
proszę mi doradzić, znalazłam siew takiej sytuacji: mój mąż został tymczasowo aresztowany ja zostałam sama z 2 dzieci i bez środków do życia czy to moę mieć jakiś wpływ na to by go wypuścili? skąd uzyskać jakąś pomoc do kogo siezwrócić?

Poczytaj kilka stron wczesniej na spokojnie a dowiesz sie naprawde wszystkiego tak jak i ja to zrobilam i dostalam pomoc
 
zgodnie z art 43 & 4 kkw istnieje fundusz pomocy postpenitencjarnej i w zależności od sytuacji (po spełnieniu kilku wymogów: zarejestrowanie w PUP, wywiad z MOPS i zgłoszenie się z tymi dokumentami + świadectwem zwolnienia z zk) można otrzymać pomoc (np. w formie talonów), na odwrocie świadectwa zwolnienia z zk, zostanie odnotowane jakiej pomocy udzielono Tobie!

ps. a zgodnie z art 173 & 2 pkt 8 kkw kurator to nie tylko osoba która sprawuje "opiekę" nad byłym więźniem ( w przypadku pwz), ale także to osoba która "udziela pomocy z funduszu postpenitencjarnego"

i jeszcze jedna dygresja: w powołanym wcześniej art. 43 & 4 mówi się o tym, że " wydatki funduszu przeznacza się na udzielanie pomocy osobom pozbawionym wolności (...) oraz ich rodzinom."
 
Ostatnia edycja:
zwróć sie o pomoc do opieki społecznej mają obowiązek udzielić ci pomocy
 
perpeta5 napisał:
zwróć sie o pomoc do opieki społecznej mają obowiązek udzielić ci pomocy
wcale nie maja obowiazku jedynie moga udzielic pomocy,zadna instytucja nie ma OBOWIAZKU jedynie MOZE ale nie musi pomoc jesli spełaniasz okreslone warunki udzielą pomocy prawda? czy sie myle:what:
 
Kryterium dochodowe na jednego czlonka rodziny wynosi w opiece społecznej-351zl ale nie jest wliczany w sklad w takiej sytuacji partner odsiadujacy wyrok.Podobne kryteria dochodowe są w funduszu dla rodzin skazanego tyle,ze tam otrzymuje sie pieniadze jednorazowo;)
 
Mój narzeczony przebywa w zakładzie karnym, mamy 1,5 roczna coreczke ja akurat zwrociłam sie do pomocy spolecznej i otrzymałam pomoc w wysokosci 350zl na zywnosc i srodki czystosci i dodatkowo 100zl na opał ale byla to pomoc jednorazowa, powiedziano mi,ze moge co miesiac skladac wniosek w ktorym mam przedstawic co potrzebuje najbardziej. ale czy mozna starac sie o pomoc na dluzszy okres nie piszac co miesiac praktycznie tego samego? Nie powiem jest to pomoc ale czy moge starac sie o cos jeszcze? jestem bezrobotna z malym dzieckiem nie pracowalam wczesniej a byłam w zlobku zeby zapisac corke ale nie ma miejsc i jestem na liscie oczekujacej , a musze przyznac ze jest mi ciezko... prosilabym o pomoc i udzielenie informacji ;)
 
Ja korzystalam z pomocy z funduszu penitencjarnego (jak dobrze pamietam) i wszystko zalatwialam u kuratorki narzyczonego,jest to tez pomoc jednorazowa,u nas w Jeleniaj Górze jest przyznawana w talonach...pozdrawiam:)
 
nie musi byc to kurator osadzonego ale kurator z dzielnicy gdzie sie mieszka,pisalam o zalatwianiu wszystkich formalnosci na stronie 2 w tym temacie.
 
Amelka2007 napisał:
Mój narzeczony przebywa w zakładzie karnym, mamy 1,5 roczna coreczke ja akurat zwrociłam sie do pomocy spolecznej i otrzymałam pomoc w wysokosci 350zl na zywnosc i srodki czystosci i dodatkowo 100zl na opał ale byla to pomoc jednorazowa, powiedziano mi,ze moge co miesiac skladac wniosek w ktorym mam przedstawic co potrzebuje najbardziej. ale czy mozna starac sie o pomoc na dluzszy okres nie piszac co miesiac praktycznie tego samego? Nie powiem jest to pomoc ale czy moge starac sie o cos jeszcze? jestem bezrobotna z malym dzieckiem nie pracowalam wczesniej a byłam w zlobku zeby zapisac corke ale nie ma miejsc i jestem na liscie oczekujacej , a musze przyznac ze jest mi ciezko... prosilabym o pomoc i udzielenie informacji ;)

Zgodnie z tym co mówią przepisy (art.43 & 4 kkw) pomoc z funduszu pomocy postpenitencjarnej uwarunkowana jest sytuacją danej rodziny. W Twojej sytuacji zgodnie z tym co ci powiedziano, MASZ prawo ubiegać się o dalszą pomoc. Możesz też zwrócić się do Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej Wykonującej Orzeczenia w Sprawach Karnych znajdującego się przy każdym Sądzie Rejonowym. Tam przedstawiasz odpowiednie dokumenty i zgodnie z art. 173 & 2 pkt 8 kkw, na podstawie & 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 kwietnia 2005 (Dz.U. nr 69, poz. 618) jako "rodzinie pozbawionego wolności" może zostać przyznana Tobie pomoc:
- jednorazowo
- lub w transzach
a o tym czy ta pomoc zostanie przyznana czy nie - decyduje kilka osób: kierownik ZKSS, kierownik finansowy sądu, prezes sądu... Ale zawsze warto się starać!:)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra