Witam. Mam pilne pytanie? Czy istnieje jakiś przepis, który mówi, że konieczne jest założenie sprawy o alimenty, jeśli chce się uzyskać pomoc z MOPSu? Pisze o tym, bo kiedy korzystałam z pomocy finansowej z MOPSu to pracownik socjalny za każdym razem mówił mi jak przychodził na wywiad, że musze założyć sprawe o alimenty, bo nie dostane nic z MOPSu, bo w pierwszej kolejności jest ojciec na łożenie dziecka. Mówiła, że teraz przymyka na to oko, że nie mam alimentów, bo mąż jest na śledczym, ale jak tylko będzie po wyroku to muszę założyć o alimenty, bo MOPS odmówi mi pomocy. Kiedy mąż poszedł na karny zrezygnowałam z pomocy z MOPS bo miałam akurat zasiłek dla bezrobotnych a nie chciałąm mężowi zakładać żadnej sprawy. Teraz skończył mi się zasiłek. Jestem w zasadzie bez żadnego dochodu. Mam tylko 68 zł zasiłku rodzinnego na córeczke. Mężowi został rok do końca kary a ja musze jakoś żyć. Chciałam iść do MOPsu ale boje się, że spotkam się z odmową bo nie mam założonych alimentów. Ja nie chce mężowi zakładać tych alimentów, bo to nie jest rozwiązanie. Przecież, my żyjemy w zgodzie, nie jesteśmy rozwiedzeni, a jak wyjdzie to będzie musiał te alimenty oddawać do komornika. To tak jakbyśmy wzieli pożyczke, którą trzeba spłacic, ale po pożyczke to się idzie do banku a nie do MOPSu. Do MOPSu idzie się po pomoc. Czy na tej podstawie, braku alimentów, mogą odmówić mi pomocy. Mam tylko 68 zł i małe dziecko na utrzymaniu. Proszę o rade.