pomoc osobom osadzonym.
Witam.Sam przebywałem w tym miejscu i nie słyszałem o czymś takim jak pomoc rodzinom(dzieciom)osób które zostały aresztowane.Wiem jak to jest,bo jak mnie aresztowali moja kobieta była w 6 miesiącu ciąży i mieliśmy już wtedy trzy letniego synka teraz starszy ma 5 drugi 2 latka.Jedyna pomoc jaką możesz uzyskać to opieka społeczna,ale nie wiem na jakiej zasadzie się to odbywa.Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że w mojej sprawie walczyłem o uniewinnienie,przez prawie dwa lata byłem tymczasowo aresztowany wypuścili mnie i teraz odbywały się sprawy, a ja na nie chodziłem już z wolności, miałem wiele podstaw do uniewinnienia lecz niestety miałem adwokata z urzędu który może raz pojawił się na rozprawie cały czas wysyłał swojego ucznia(aplikanta)i ..niestety dostałem 3 i pół roku do odsiadki.wszedłem na te forum by dowiedzieć się jak to jest możliwe, że opierając się na zeznaniach jednego świadka który plątał się w zeznaniach mogli wydać tak wyrok..Nie wiem jak maludy to odbiorą jestem już ponad pól roku na wolności i jak pomyślę że będę musiał tam wrócić to...serce mi pęka.Mam nadzieje,że jakoś dasz rade. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!!