Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Oby, bo nie chce mi się po sądach z nimi ścigać. Jeśli jednak będzie trzeba, na pewno im nie odpuszczę.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam, z map1 mam problemy już z 2 lata. Najpierw było umorzenie sprawy karnej i kilkaset zł nawiązki sądowej a teraz mam proces cywilny. Jak będzie trzeba to będę się odwoływał do sądu apelacyjnego. Jakoś nie potrafię znaleźć tutaj nikogo kto ma z nimi procesy cywilne..... Ktoś taki tu jest?

Rada dla wszystkich "początkujących" z map1 - W ŻADNYM WYPADKU NIE PRZYZNAWAĆ SIĘ DO ZARZUCANYCH CZYNÓW I NIE IŚĆ NA UGODĘ Z PROKURATOREM, DOPROWADZIĆ DO PROCESU KARNEGO I WALCZYĆ DZIELNIE (mi umorzyli postępowanie karne ze względu na niską szkodliwość czynów bo się przyznałem, ale jak mówi mój prawnik WYROK TO WYROK).
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dopiszę jeszcze, że nie chodzi mi nawet o zapłacenie im kilku tysięcy złotych bo mnie stać.

...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Na jego miejscu już bym się wyprowadził. Więcej nie napiszę.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Najlepiej poza UE.:D Wszyscy by odetchnęli, Wymiar Sprawiedliwości także.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Problem jest natury ogolnej.

Serwisy internetowe podsuwają nam gotowe roziwązania i namawiają do korzystania z mapek. Zobaczcie np. targeo Mapa Polski
mamy "Utwórz link" "Wyslij mapkę mailem" itd. Spróbujcie wygenerowac mapke jakiejs okolicy i uzyc jej. Wydaje się to takie proste a jednak - jest haczyk.

Po wyslaniu mailem otrzymujemy maila z mapką, ale bez linka. Mapka to prostokątny obraz łatwy do wykorzystania jako obraz. Postaci linku w mailu juz brak, jest za to dopisek, że "Umieść mapkę dojazdu na swojej stronie, wyślij mailem, wyznacz trasę, sprawdź utrudnienia na drodze". Więc juz jesteśmy spokojni, ze wszystko przebiega wg. planu, zgodnie z prawem. Tymczasem NIE! (proszę sprawdzić)
Regulamin zabrania używania postaci graficznej, jedynie linki wchodzą w grę.
Mapa Polski Targeo - Warunki korzystania z usług Targeo
"Niedozwolone jest .... publikowanie wygenerowanych przez Targeo map we własnych serwisach internetowych/intranetowych oraz powielanie ich w jakikolwiek inny sposób, poza przypadkiem, gdy wykorzystywany jest kod wygenrowany z użyciem Kreatora Map Targeo".
Wpadka całkiem "przypadkiem"? Czyżby...?
Z jednej strony daje się internaucie wspaniałe narzędzia do wszystkiego - można tworzyć mapki, trasy, linki, "cuda".... i ich używać, oczywiście najlepiej wysłać znajomemu, wydrukować - po to jest taka mnogość opcji. Gdy jednak z nich korzystamy wpadamy nieuchronnie w ... kolizję z prawem!

Przypadek na targeo pokazuję jako przykład, takich map jest w sieci wiele i użycie KAŻDEJ niesie za sobą ryzyko naruszenia prawa. Właściwie tylko ich niewykorzystywanie daje nam bezpieczeństwo. Tak, tak, niestety... jestsmy ofiarami systemu.

Ostatnio naszej koleżance przyszlo pisemko z map1 za uzycie mapki z serwisu docelu.pl z serwisu wp.pl Dlatego warto wymieniac sie pismami zeby móc ocenić skalę zjawiska. Jest ogromne - kancelaria prawna i firma map1 pracują non-stop wysylając codziennie (no wlasnie ile- kilkanaście? kilkadziesiąt? kilkaset?) pisemek i proawdząc obfitą korespondencję.... Tak więc nie wydaje mi się w tej chwili istotne czy piszemy o wp.pl czy o targoe czy innym narzedzie (chociażby Google Earth - też jest haczyk, proszę Panstwa - nie wolno mapkek uzywać na stronach firmowych! trzecia linijka !).

Idea zawsze jest taka, że zabrania się publikowania mapek graficznych a pozwala uzywac linków. Producent ma wtedy wiele korzysci (zrozumiałych)- pozycjonowanie swojej strony, możliwość ingerencji w podlinkowaną mapkę, informację, w jakich serwisach znajdują sie mapki itp (statystyki).
Niestety, używanie linków nie jest sprawą prostą a przestrzeganie regulaminu w znaczny sposób utrudnione przez samych twórców. Sądy natomiast nie rozumieją - bo nawet nie próbują zrozumieć - istoty problemu i traktują wszystko wg bardzo prostej zasady - naruszenie prawa autorskiego. Nie widzą pułapki, interesu producenta, logiki czy chociażby krzywdy społecznej (bo to już nie o znikomej krzywdzie czynu można mówić, lecz o dużej krzywdzie społecznej wyrządzonej przez firmę X z pomocą tegoż wymiaru sprawiedliwości. I dopóki nie zweryfikuje się tego mechanizmu, firmy takie jak rzeczona M.O. będzie siała spustoszenie w całym kraju.

Dlatego najlepiej póki ten czas się nie skończy, dla własnego bezpieczeństwa radzę zastanowić się, czy jedynym bezpiecznym sposobem nie będzie.... NIE KORZYSTANIE Z SERWISÓW z mapami online. Wydaje sie, że internauci (żarłoczna masa klikaczy) poprzez swoje bezmyślne klikanie i używanie staną się pożywką dla przyszlych licencjonobiorców wyłacznych praw do mapek .... Pulapka jest już dawno zastawiona, na wyniki nie będzie trzeba dlugo czekać.
 
Ostatnia edycja:
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

z ciekawych wieści:

-miła Pani z BOK już nie pracuje ...
-to że mapy C. są utworem stwierdzone zostało orzeczeniem jakiegoś tam sądu i na to się powołują (pewnik na 80%)
- poczytajcie o roli oskarżyciela posiłkowego ... przyda się :mad:
- w sądzie gdy już sprawy zajdą "daleko" wnioskujcie o naprawienie szkody w całości ale nie w takiej kwocie - bo kwotę można podważyć...
- umorzenie z ARt 66 kpk nie wisi w aktach - mogę się mylić nie jestem prawnikiem, ale chyba każdy spełnia te warunki... i taki wniosek może złożyć ...
- kancelaria wysyła pisma na oślep: pan X zamówił u pana Y, wszystko wyjaśniło się (kto umieścił i kto ma AO) a tymczasem pan X dostaje pisemko z poleceniem zapłaty ... :brawo: ... a sprawa jest w toku
- ładna pogoda dzisiaj, trzeba korzystać :D
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ale miłe zaskoczenie, że miła pani z BOK już tam nie pracuje ( chyba jakoś niedługi czas tam nie pracuje, bo właśnie dostałam od nich kolejne pismo podpisane przez znaną wszystkim miła panią, data na piśmie to 19.02).
Co do map c., że są utworem to chyba nie da się tak ogólnie stwierdzić, tylko każdy skrawek mapy należy traktować osobno bo mapa mapie nierówna. W każdym razie jeśli tak jest jak piszesz to jest to dla nas niekorzystne, chociaż kilka już sądów stwierdziło, że niektóre mapy nie są utworem więc co sąd to inaczej mysli;). Takie niestety mamy prawo, oni powołują się na wyroki korzystne dla nich , my na korzystne dla nas;). Oby tych drugich było jak najwięcej.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Czy ktoś mi może powiedzieć czy jeśli wytoczą proces cywilny to to czy on się w Łodzi czy w miejscu zamieszkania oskarżonego?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

@Jacekutm" "Tak więc nie wydaje mi się w tej chwili istotne czy piszemy o wp.pl czy o targoe czy innym narzedzie (chociażby Google Earth - też jest haczyk, proszę Panstwa - nie wolno mapkek uzywać na stronach firmowych! trzecia linijka !)."

Mogę prosić o szczegóły? Z tego co się orientuję, osadzenie mapki google maps za pomocą wygenerowanego przez google kodu HTML jest dozwolone.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

zeeghaarr napisał:
z ciekawych wieści:
-miła Pani z BOK już nie pracuje ...

Miła pani to i miła wiadomość :D Może za dużo wiedziała, tak sobie gdybam ;)

-to że mapy C. są utworem stwierdzone zostało orzeczeniem jakiegoś tam sądu i na to się powołują (pewnik na 80%)

To zależy od różnych okoliczności. A tak na marginesie, czy fragment fragmentu :D czyli kawałeczek, np. 1/1000 całości utworu jest utworem?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Hm, ja z kolei mam umożenie stwierdzające, że fragment mapy Catrall nie jest utworem.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

OkropNick napisał:
Mogę prosić o szczegóły? Z tego co się orientuję, osadzenie mapki google maps za pomocą wygenerowanego przez google kodu HTML jest dozwolone.


Taki cytat z regulaminu Google:

"Mapy Google są udostępniane użytkownikowi biznesowemu wyłącznie do użytku wewnętrznego i nie mogą być redystrybuowane w celach komercyjnych."

Tylko nie bardzo rozumiem co znaczy do użytku wewnętrznego.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja używam teraz mapek google (kod generowany przez google maps do umieszczenia na stronie poprzez tag iframe). Jakby coś, to dam cynk :)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Kancelaria prawna w imieniu M.O. w ostatnich dniach zaczęła rozsyłac do wszystkich (!!!???) pisemka WEZWANIA DO ZAPŁATY w terminie 7 dni.
W moim przypadku - jestem w trakcie sprawy sądowej (kk)
Znajomy dostał po dwóch latach po wyroku (umorzenie).
Pisemek jest więcej.

Czy ktoś potrafiłby wytłumaczyć (z szanownego grona prawników) jaki jest sens tych pism z Kancelarii? O jaką tu "zagrywkę" taktyczną chodzi? Czy to jest zwykły błąd czyli naruszenia prawa przez Kancelarię prawną?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

zeeghaarr napisał:
z ciekawych wieści:

-miła Pani z BOK już nie pracuje ...
-to że mapy C. są utworem stwierdzone zostało orzeczeniem jakiegoś tam sądu i na to się powołują (pewnik na 80%)

Pani z boku jak na razie widnieje na ich stronie jako pani z BOK-u. Skąd masz info że tam nie pracuje.?

Co do utworu to wszystko zależy od mapy i opinii biegłego... ja mam wyroki i opinie wskazujące że mapy M. nie są utworami - są wiec i kontrargumenty dla sądów.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam wszystkich.

Moja sprawa z m1. rozpoczęła się ponad 2 lata temu. Żądali ode mnie ponad 4 tyś zł za zamieszczenie 2 fragmentów mapy. Sprawa ciągnęła się pół roku w końcu doszło do rozprawy (wstępnej?) na której zgodziłem się na warunkowe umorzenie postępowania nie chcąc już dalej tego ciągnąć w nieskończoność i narażać się na "bycie karanym" co uniemożliwiło by mi kontynuowanie prowadzenia obecnej działalności. Nie chciałem ryzykować przegranego procesu karnego, nie miałem wówczas takiej wiedzy na temat tej firmy jaką mam teraz choćby po przeczytaniu tego tematu.

Wyrok z dnia 4 listopada 2008:
1. "uznając, że wina i społeczna szkodliwość czynu zarzucanego oskarżonemu, który wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 116 ust. 1 Ust. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie jest znaczna, a okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, na podstawie art. 66 &1 k.k. i art 67 &1 k.k. warunkowo umarza postępowanie na okres próby wynoszący jeden rok"
2."na podstawie art. 67 & 3 k.k. zobowiązuje oskarżonego do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz Firmy m1. w Łodzi kwoty 1,4k w okresie próby."

Sprawa dotyczyła zamieszczenia 2 fragmentów mapy na stronie, którą prowadziłem jeszcze na studiach. Strona służyła organizacji studenckiej i zawierała informacje o dojeździe na imprezę studencką, była tam właśnie mapka dojazdowa. Podstrona z mapą powstała w latach 2001-2003, mapka chyba została tam umieszczona w 2003 roku i pochodziła zapewne z pilot'a.
W 2006 roku założyłem działalność gospodarczą, domena od zawsze była zarejestrowana na mnie, od tego momentu zaczęła być używana do celów zarobkowych.
Owe mapki zamieszczone przed laty nigdzie nie były już później podpięte jako podstrony, ale widocznie google kiedyś je tam zaidexkował i znalazła je jakimś cudem m1. latem 2007 roku. Po pierwszym kontakcie odmówiłem zapłaty. Po pół roku przyszło wezwanie na policję w roli świadka.
Trafiłem na policjanta, który zainteresował się sprawą, przez parę miesięcy wymienialiśmy korespondencję z prokuratorem, m1 proponował jakieś ugody i obniżki ale nie przystałem na to. Jedyne co udało mi się wywalczyć to trzykrotne obniżenie roszczeń. Podważałem zasadność płacenia za 2 fragmenty mapy, skoro przedstawiały tak naprawdę jeden kawałek mapy i częściowo pokrywały się, a także zasadność potrojenia kwoty cennikowej jakoby przez zamierzone i umyślne zamieszczenie map. Zostały przecież umieszczone na stronie prowadzonej przez studentów i określały miejsce odbywania się imprezy. Mapa została usunięta ze strony natychmiast po pierwszym kontakcie z m1.

Ale do rzeczy ... dziś otrzymałem polecony od 'Gumowski Kołacki Kancelaria Adwokacka' z 'wezwaniem do zapłaty' na kwotę ponad 4 tysiące zł! w terminie 7 dni:
"Wyżej wymieniona wierzytelność mojego Mocodawcy wynika z zawinionego, bezprawnego rozpowszechniania na stronie http(adres strony), mapy do której mój Mocodawca posiada prawa wynikające z umowy licencyjnej wyłącznej"

jako mocodawca widnieje : m1. M.O. nr konta 69 ...
(to ten sam nr konta, na który przelałem pół roku temu zobowiązanie wynikające z wyroku, wówczas jako adresat konta było podane m1. Sp. z o.o.)

Płacić drugi raz nie mam zamiaru, teraz mam już dużo większą wiedzę na ich temat oraz praktyk przez nich stosowanych.

Rodzą się jednak pytania:
1. Skoro otrzymali ode mnie kasę jako (cyt. z wyroku) "naprawienie szkody" to czemu otrzymuję takie pismo? domyślam się, że chodzi o sprawę cywilną. Ale czy to jest zasadne domagać się drugi raz kasy za już zamkniętą sprawę?
2. Godząc się poprzednio na umorzenie sprawy karnej nijako przyznałem się do winy? jakie to ma teraz skutki? w jaki sposób postępować jeśli dojdzie do wezwania na przesłuchanie?
3. czytałem na którejś z poprzedniej stron (nie pamiętam która) tego tematu, że m1 m.o. domaga się zapłaty na różnych podstawach, (ale nie do wszystkich ma jednak prawa, utracone w 2008 w wyniku nie przedłużenia jakiś praw) jak to się ma do "Mocodawca posiada prawa wynikające z umowy licencyjnej wyłącznej" zawartego w piśmie?

Chciałbym się na takie spotkanie należycie przygotować. Myślę, że bardzo pomocne były by wspominane tu licznie wyroki pomyślne dla Was oraz wszelkie materiały, o których była mowa przez ostatnich 20 stron tego tematu.
Jeżeli ktoś chciałby mi pomóc i podzielić się swoją wiedzą i materiałami proszę wysłać mi to na maila/pm, z góry dziękuję.

pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Brak słów, nóż się w kieszeni otwiera... Więcej ponownie nie napiszę... Szok... Życzę temu człowiekowi na "O" wszystkiego najgorszego...
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ciekawe czemu teraz tak wiele osób otrzymuje pisma z Kancelarii z wezwaniem do zapłaty, nawet te osoby, które o m1 już dawno zapomniały. Może Pan O. kończy swoją działalność i chce naściągać jeszcze jak najwięcej kasy??;)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Taki artykuł sobie przeczytałem: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35...dla_pseudotaksowkarzy_za_zawyzenie_oplat.html

Czy cytowanego tam paragrafu:
"... art. 38 kodeksu wykroczeń, który mówi: "Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny."

Nie dało by się zastosować przeciwko M.O.
 
Powrót
Góra