Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

A ten podpis jest taki dla Ciebie ważny? Na podpisie mejlowym nie zbudujesz linii obrony :(
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Nie ma żadnego znaczenia kto podpisuje maila.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

OkropNick napisał:
Tak, ktoś musiał umieścić. Skoro map1 twierdzi że to Ty - niech to udowodnią.

witam, nie bede tlumaczyl szczegolow mojego przypadku, bo przeciez wiadomo :(

a co może służyć jako dowód? logi z połączeń (kto to będzie analizował)?
jeśli haslo do ftp mialo kilka osób, pod plikiem z mapami podpisana jako autor jest jeszcze calkiem inna osoba, a ja tylko prowadze cala strone i na mnie jest zarejestrowana - to co?
mozna juz nie pamietac czy to ja przeslalem te mapki na serwer, czy nie ja
ale jesli policja zapyta o dane pozostalych osob znajacych haslo?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam
Mnie właśnie tez interesuje kto odpowiada za te mapki na stronie, czy własciciel strony, który ich nie umieszczał i nie kazał ich tam zamiescic, czy osoba, która robiła stronę i sama ja tam zamiescila bez mojej zgody. Oczywiscie zrobiła to nieświadomie i przyznała się do tego w mailach do Map 1, nieswiadoma tego co to za firma! Kogo będa za to skarzyc, bo na razie pisma przychodza do mnie, r ówniez bez podpisu pana prezesa, czyli M.O.. Pierwsze pismo podpisała kierownik BOK Anna P. oraz Radca Prawny Elżbieta J, z prosbą o wyjasnienie kto zamiescił mapkę, no i osoba, która robiła mapkę się jakoby przyznała, przeprosiła itp. Drugie pismo tez podpisała p.Anna P. Trzecie pismo przyszło z Kacelari po dwóch latach, podpisane przez Adwokata łukasza K.
Ale moje główne pytanie brzmi:
Kogo ewentualnie będa skarżyć? Mnie, czyli właściciela strony, czy osobe która ją tam zamieściła i robila stronę. Nikt więcej nie ma dostępu do strony!
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ludzie, piszmy po imieniu i nazwisku. Ich postępowanie należy piętnować. Trzeba podawać pełne nazwy. Im wolno pomawiać a nam nie? Wszyscy wiemy że chodzi o firmę Map1, że jej szefunio to niejaki Michał Okonek, a "radca prawny" to Elżbieta Jasińska. Oni pomawiają nas, że nasze działania "wyczerpują znamiona przestępstwa" a my mamy milutko się autocenzurować? Wczoraj był fajny reportaż w Ekspresie Reporterów, też o firmie naciągającej ludzi. Ciekawe czy Map1 by ich zainteresowało... Postępowanie tej firmy jest karygodne i aż dziw mnie bierze że Wy tacy spokojni...

Zapomniałem jeszcze wspomnieć o Pani z BOK - Anna Pawliczak. Pozdrawiam (nie ją, Was)
 
Ostatnia edycja:
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Czy ważny jest podpis? To zależy, bo jeśli prezes już nie podpisuje to może już jest daleko...?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

OkropNick napisał:
(...)Wczoraj był fajny reportaż w Ekspresie Reporterów, też o firmie naciągającej ludzi.(...)

Masz na myśli ten odcinek? 02.03.2010 - Telewizja Polska SA

Fakt, coraz więcej w naszym kochanym kraju takich historyjek. Myślę że wszystko się wyjaśni, bo ich sprawą zajęło się CBŚ..
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dokładnie, reportaż z 2 marca 2010r.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

stan38 napisał:
Masz na myśli ten odcinek? 02.03.2010 - Telewizja Polska SA

Fakt, coraz więcej w naszym kochanym kraju takich historyjek. Myślę że wszystko się wyjaśni, bo ich sprawą zajęło się CBŚ..

a czy naprawdę nikt nie próbował zainteresować mediów sprawą firmy map?
Pan Weiss, Ekspress Reporterów, TVN, cokolwiek. Albo zgłosić właśnie do CBŚ
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja uważam, że gdyby podesłać artykuł tutejszego Łukasza1 i link do tego forum z zaznaczeniem, że takich for są dziesiątki do Pana Weissa z RadiaZet to sam by się sprawą zainteresował i ją pociągnął. Od radia można by zacząć, gdyby się udało, to z nagraną audycją uderzyć do telewizji, żeby oni także zrobi z tej sprawy reportaż.

W zasadzie artykuł Łukasza mam, przecież nie problem znaleźć e-mail do radia Zet, więc mógłbym to sam zrobić. Łukasz1, mogę przesłać Twój artykuł dalej (oczywiście podkreślając, że jesteś jego autorem)?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Nie ma problemu możesz go wysłać :)
Nie ulega wątpliwości że działania Map1 polegają na zarabianiu pieniędzy poprzez ciąganie kasy od naruszających ich prawo do map. Jest to ich działalność gospodarcza co zresztą zauważył już sąd - uzasadnienie wyroku o licencje do map GUGiK.
Kwestia naruszenia praw do ich map jest sporna. Wynika to między innymi z faktu że mapę trudno jest uznać za twórcze i indywidualne dzieło. Map1 stoi na stanowisku że ochronie podlega indywidualna szata graficzna i sposób oznakowania obiektów. Indywidualność ta jest jednak na tyle duża, że sami nie są w stanie zidentyfikować produktów z których te mapy pochodzą. Wielu ekspertów w dziedzinie prawa wyraża przekonanie że mapa podlegająca ochronie przez prawo autorskie musi cechować się indywidualizmem, a mapy firmy Map1 takowego nie posiadają. Tak wynika z oni ekspertów wypowiadających się w sprawach Map1.
Mamy również potwierdzone przypadki działań w których Map1 przekracza już granice prawa - za takowe należy traktować każde wysłanie pisma dotyczącego korzystania z map GUGiK poza datami licencji jakie Map1 posiadało i próbowało sobie samowolnie przedłużyć.
PS Zbieram a w zasadzie zbieramy te pisma więc jśli ktoś z was dostał ostatni o coś takiego to również proszę o kontakt.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Łukasz1 napisał:
Map1 stoi na stanowisku że ochronie podlega indywidualna szata graficzna i sposób oznakowania obiektów. Indywidualność ta jest jednak na tyle duża, że sami nie są w stanie zidentyfikować produktów z których te mapy pochodzą. Wielu ekspertów w dziedzinie prawa wyraża przekonanie że mapa podlegająca ochronie przez prawo autorskie musi cechować się indywidualizmem, a mapy firmy Map1 takowego nie posiadają.

Niezupełnie rozumiem, bo skoro nie są w stanie podać swoich źródeł, to nie są w stanie udowodnić, że mapy pochodzą od nich. Jak więc może dojść do wyroku skazującego???
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

pitpitpit napisał:
Niezupełnie rozumiem, bo skoro nie są w stanie podać swoich źródeł, to nie są w stanie udowodnić, że mapy pochodzą od nich. Jak więc może dojść do wyroku skazującego???

Mają wiele podobnych produktów szczególnie jeśli chodzi o te od Cartalla, ale nie potrafią wskazać dokładnie z jakiego produktu ty korzystałeś :). Mówią że był to np multimedialny atlas Ł. A twoja mapa pochodzi z np z Map Polsk.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam, w końcu zarejestrowałem się, bo dostałem akt oskarżenia.
Mapkę zrobiłem na podstwawie serwisu pilot.pl w 2003 roku. Posiadam kopię zapasową strony z datami powstania plików. Mimo to pani prokurator uznała, że naruszyłem prawo autorskie i map1 jest poszkodowana.
Lektura niniejszego forum wskazuje, że teoretycznie nie powieniem przegrać sprawy, bo licencje map1 miał od 2006 roku. A jednak prokurator miał inne zdanie. Aktualnie czekam na akt oskarżenia (wczoraj wysłany).
Co sądzicie? Pozdrawiam wszystkich uczestników forum i życzę, żeby było o nas głośno
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Nie ma znaczenia kiedy mapa została zamieszczona na stronie, ważne jest czy widniała na niej w czasie kiedy m1 miało na nią licencję. Mam tą samą sytuację.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

ale przecież powstała zanim map1 nabył prawa do mak IGiK ..prawo nie działa wstecz
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Też tak myślałam, ale w przypadku prawa autorskiego niestety tak nie jest. M1 nawet nie ma obowiazku powiadamiania i ostrzegania kogokolwiek że nabył licencję wyłączną. Takie beznadziejne jest nasze prawo. Nie piszę tego po to żeby Cie wystraszyć, bo sama mam taką sytuację ( mapa umieszczona w 2001 roku). Logicznie biorąc skąd niby ja miałam wiedzieć że 5 lat później jakaś firma nabyła do niej prawa? Ale niestety to sądu nie interesuje. To jest tzw przestepstwo ciągłe.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

jestem po rozmowach z IGiK oraz osobą, która wygrała sprawę z Map1 - w obu przypadkach mam zgoła inne informacje. Map1 nie miała praw przed 2006 rokiem (Zresztą teraz już też nie ma). Poza tym podstawowa zasada "prawo nie działa wstecz". To tak jakbym wykupił od rodziny Van Gogha prawa do jego obrazów i zaczął teraz wysyłać faktury do muzeów na całym świecie, że mają mi płacić...jakaś paranoja to by była
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

W tym temacie może być trochę odpowiedzi: Glosna sprawa MAP1.. Bodajże post#35
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

możesz napisać mi na priva która to jest ta osoba która wygrała sprawę, bo znam kilka osób które maja problemy z m1, ale nikt nie wygrał na podstawie takiej że prawo nie działa wstecz.
 
Powrót
Góra