Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Jednak piszę ponownie, ponieważ ostatnie wpisy dotykają istoty sprawy. Map1 nadal publikuje mapy IGIK. Jest to np. fragment Mapy Polski z lat ... sześćdziesiątych. W żadnej szkole. czy innej instytucji publicznej nikt nie robił remanentu pod względem praw autorskich, zresztą nie ma takiej potrzeby.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Radio Zet o sprawie poinformowane. Bezpośredniego maila do Pana Janusza Weissa nie otrzymałem, ale zostałem zapewniony, że materiały zostaną mu przez sekretariat przekazane. Kto wie, może akurat się zainteresuje sprawą?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

map1 miało licencje na mapy Cartall do 13 lutego 2010 r.

Pewnie przedłużyli, bo map1 i cartall chyba ze sobą ściśle współpracują, ale jak coś to pytajcie się map1 o licencje, może być to istotne jeżeli stwierdzili naruszenie swoich praw po 13 lutym 2010 r, może się zdarzyć, w co mam nadzieję, ze już nie mają
 
Ostatnia edycja:
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Łukasz1 napisał:
Dla tych wszystkich którzy sądzą że nie można wygrać z Map1 wrzucam wyrok, który wskazuje że tak nie jest.
Ważne jednak żeby wiedzieć jak walczyć i nie dać się zastraszyć tej firmie. Ważne jest też żeby wiedzieć jak rozmawiać z policją i prokuraturą - gdyż oni zawsze idą po najmniejszej linii oporu, dlatego trzeba im otwierać oczy na działania tej firmy i ... prawo autorskie.

Panie łukaszu!
Interesuje mnie Postanowienie Sądu w Pańskiej sprawie. Załączonny na forum skan tego postanowienia niestety jest nieczytelny, przynajmnie dla mnie, a jestem na etapie odpowiedzi na wezwanie do zapłaty kwoty 8.700,00 zł. Nie mam zamiaru płacić takiej kwoty i wolę iść do Sądu.
POstaowienie proszę przesłać na adres : radcador@kn.pl
Z góry dziękuję
Zbigniew Rękawek
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

modic napisał:
map1 miało licencje na mapy Cartall do 13 lutego 2010 r.

Pewnie przedłużyli, bo map1 i cartall chyba ze sobą ściśle współpracują, ale jak coś to pytajcie się map1 o licencje, może być to istotne jeżeli stwierdzili naruszenie swoich praw po 13 lutym 2010 r, może się zdarzyć, w co mam nadzieję, ze już nie mają

Na podstawie jakiego dokumentu twierdzą że mieli licencje do tej daty ?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Zbigrek napisał:
Panie łukaszu!
Interesuje mnie Postanowienie Sądu w Pańskiej sprawie. Załączonny na forum skan tego postanowienia niestety jest nieczytelny, przynajmnie dla mnie, a jestem na etapie odpowiedzi na wezwanie do zapłaty kwoty 8.700,00 zł. Nie mam zamiaru płacić takiej kwoty i wolę iść do Sądu.
POstaowienie proszę przesłać na adres : radcador@kn.pl
Z góry dziękuję
Zbigniew Rękawek

Witam.
Skan nie pochodzi z mojej sprawy. Prześlę na priwa. Co do odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, które masowo wysłał M. w lutym to bum się nie trudził. Jeśli zamiarzaż się z nimi sądzić to nawet im nie odpowiadaj.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dzięki serdeczne
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Łukasz1 napisał:
Na podstawie jakiego dokumentu twierdzą że mieli licencje do tej daty ?

na podstawie mowy licencyjnej z 2006r. i aneksu do tej umowy z 2008r., umowa była zawarta na dwu-letni okres

Przesłali mi skan umowy i aneksu, aneks był do 13 lutego 2010r.

Aczkolwiek map1 i caltall chyba ściśle razem współpracują, wiec pewnie umowa została przedłużona, ale pewności nie mam.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Aha, może ma ktoś z Was dostęp do numeru 1/2008 miesięcznika CHIP? Tam jest artykuł w tych "klimatach". Mam taki słaby zrzut do jpg-a z tym artykułem ale raczej nie nadaje się on do wydrukowania. Potrzebuję lepszej jakości skanu tego artykułu.
CHIP 1/2008 str. 18 i 19 (z naciskiem na 19) ;)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Info dla wszystkich potrzebujących mapki, nie chcących utwardzać monopolu Google. Oto wolna alternatywa:

OpenStreetMap

Pozdrawiam
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

witam wszystkich poszkodowanych przez Map1:)
w moim przypadku sprawa została rozwiązana w następujący sposób: ww firma została grzecznie poproszona w odpowiednim piśmie o dostarczenie materiału porównawczego na podstawie którego twierdzi, że fragment zamieszczonej mapy jest ich własnością. po przesłaniu gołym okiem dało się stwierdzić, że są to dwa różne twory, tzn. inne nazwy miejscowości, inna kolorystyka oraz symbolika oznaczenia mapy. najwięcej żalu mam do policji, która namawiała do przyznania się do winy od początku i zapłacenia firmie bez żadnych dowodów mojej rzekomej winy. nie wspomnę o niemiłym przesłuchaniu...po przesłuchaniu zawsze sprawdzajcie uważnie jego treść przed podpisaniem, można wnieść poprawki. ja np chcąc przeczytać swoje zeznania przed podpisaniem usłyszałam: "najpierw podpisujemy potem czytamy", na co odpowiedziałam:" najpierw czytamy potem podpisujemy" i jak powiedziałam tak zrobiłam, bardzo wnikliwie zresztą. materiał porównawczy przesłany przez map1 jest tu bardzo ważny!!! domagajcie się go od firmy! nie dawajcie się zastraszać panu okonkowi, na szczęście są jeszcze w Polsce prokuratorzy, którzy mają trochę zwykłego rozsądku i umarzają postępowania sądowe w większości przypadków. i jeszcze jedno: nie dawajcie się postawić w roli oskarżonego, dopóki sąd nie orzeknie waszej winy jesteście świadkami!!! to prokurator i sąd wydaje wyrok więc nie dajcie się ogłupić na policji. a pan okonek powinien dostarczyć policji dowody waszej winy w postaci rzeczonego wzorca mapy jeśli wam ich nie będzie chciał udostępnić, a wy macie prawo zajrzeć do akt sprawy na policji i zarządajcie tego, nikt wam łaski nie robi. to tyle na razie, jak sobie coś jeszcze przypomnę to się odezwę. powodzenia i odwagi w słusznej walce :D
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Koala75 trochę nie tak z tym co piszesz. Jak dostajesz akt oskarżenia to już jesteś OSKARŻONY a jak sąd orzeka winę to już jesteś KARANY ..świadkiem jest się tylko przed postawieniem zarzutów.

ale druga Twoja informacja może być dość cenna (chodzi mi o materiał porównawczy) choć z drugiej strony map1 w pierwszym piśmie zawsze wysyła skrenshota strony z mapkę więc mają wygląd "podejrzanej mapki"
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

koala75 napisał:
witam wszystkich poszkodowanych przez Map1:)
w moim przypadku sprawa została rozwiązana w następujący sposób: ww firma została grzecznie poproszona w odpowiednim piśmie o dostarczenie materiału porównawczego na podstawie którego twierdzi, że fragment zamieszczonej mapy jest ich własnością.(...)

Dziwnie coś opowiadasz. Przecież oni sami przysyłają mapki do porównania i nie trzeba ich specjalnie o to prosić, no a wynik porównania/zgodności to już inna bajka.. Poza tym opieranie swojej obrony na jednym punkcie (zgodność mapek) może źle się skończyć. Linia obrony powinna zawierać przynajmniej kilka punktów wsparcia/obrony, a czytając ten temat można ich znaleźć wiele i zrobić z nich użytek z korzyścią dla nas oczywiście.

Poza tym namieszałaś trochę tu, albo ja czegoś nie rozumiem np. że prokuratorzy umarzają postępowania sądowe, albo że prokurator wydaje wyrok albo dopóki sąd nie orzeknie waszej winy jesteście świadkami lub macie prawo zajrzeć do akt sprawy na policji i zarządajcie tego. Wiesz na pewno o czym piszesz?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

skoro mowa o innych liniach obrony - polecam to:
Ustawa z dnia 04.02.1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych wprowadza w art. 67 ust. 4 domniemanie przysługiwania licencjobiorcy wyłącznemu uprawnienia do
dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych przez osoby trzecie. Jednak przepis ten ma charakter stricte cywilnoprawny i w związku z tym
licencjobiorca może dochodzić swoich roszczeń tylko i wyłącznie na drodze postępowania cywilnego, nie przysługuje mu bowiem status pokrzywdzonego w postępowaniu karnym.

Firma ,,Map1” miała zatem jedynie prawo do korzystania z utworów objętych przedmiotową licencją w okresie trwania umowy oraz dochodzenia ewentualnych roszczeń cywilnoprawnych w tym zakresie.

Wynika to z faktu, że jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 października 2003 r. , I KZP 18/03, OSNKW 2003 r., nr 11-12, poz. 93 umowa licencyjna jest ze swej istoty stosunkiem zobowiązaniowym, który z jednej strony określa uprawnienia udzielane na rzecz licencjobiorcy, z drugiej zaś strony statuuje obowiązek zapłaty (prawo do wynagrodzenia) na rzecz uprawnionego podmiotu tj. licencjodawcy. W dalszej części orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał również na fakt, ze niewywiązywanie się w pełni z obowiązku zapłaty na rzecz określonego w umowie podmiotu rodzi jedynie po stronie tego podmiotu możliwość dochodzenia swoich praw wyłącznie w procesie cywilnym. Natomiast w uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia Sąd Najwyższy po raz kolejny wskazuje, że zarówno licencja ustawowa jak i umowna jest stosunkiem zobowiązaniowym i – zdaniem Sądu - nie można utożsamiać pojęcia uprawnienia do rozpowszechniania utworu (o którym mowa w art. 116 ustawy) z pojęciem obowiązku uiszczania odpowiedniego wynagrodzenia za to rozpowszechnianie.

Za ustaleniem, iż firma ,,Map1” nie jest pokrzywdzonym w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego jednoznacznie przemawia również treść art. 49 § 1 kpk zgodnie z którym pokrzywdzonym jest osoba, której dobro zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo.

Myślę, że może się to przydać. Źródło: IGiK
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

stan38> dobrze wiem o czym mówię, ty pod pojęciem "mapka porównawcza" rozumiesz wydruk mapki ze strony oskarżonego, a ja mówię o mapie porównawczej, tzn. tej której oni są posiadaczami i na podstawie której stawiają wam zarzut skopiowania. logiczne jest, że wasza i ich powinna być w 100% taka sama, nie? u mnie tak nie było, co dało się stwierdzić gołym okiem bez żadnych tam skomplikowanych analiz, ale firma broni się przed tym rękami i nogami, wiadomo dlaczego. a jeśli chodzi o sprawę związaną z prokuratorskim umorzeniem: nie może być oskarżonym ten, komu nie została udowodniona wina w postępowaniu prokuratorskim, a winnym ten kogo nie uznał winnym sąd, a karanym ten, dla kogo wyrok nie został uprawomocniony. przysłanie listu przez pana okonka, w którym stwierdza on waszą winę przed ogłoszeniem wyroku jest wykroczeniem. kolejność jest taka: pan okonek kieruje sprawę do prokuratury i w tym momencie liczy na zastraszenie i wycofanie się wasze z całej sprawy, policja zbiera dowody i wtedy jesteście świadkiem, potem dowody w sprawie trafiają do prokuratora, który najczęściej umarza postępowanie bez sprawy sądowej. ot i tyle... bardzo dobrze wiem co mówię i nie mieszam ;) a! prawo do wglądu do akt sprawy podczas przesłuchania macie jak najbardziej - ja z niego skorzystałam i wtedy właśnie zobaczyłam przesłaną przez map1 mapę matkę no sprawa się rypła, ale musiałam na te różnice zwrócić uwagę policji i umieścić moje uwagi w zeznaniach. jako załącznik złożyłam opinie o firmie w internecie i uzyskał on status jednego z dowodów. to, myślę też istotna rzecz. a ponieważ skorzystałam z pomocy radcy prawnego w całej tej sprawie to myślę, że jednak wiem o czym mówię...pozdrawiam
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Koala75> O.K. W takim razie dużo ciekawych i przydatnych rzeczy się dowiedziałem, a co do tych mapek porównawczych to najpierw dostałem od nich te "moje", ale gdy napisałem że potrzebuję jeszcze "ich" mapek do porównania, to przysłali mi je bez oporu. Może dlatego że były jakby podobne ;) Chociaż z drugiej strony na to patrząc, to mapy muszą być przecież do siebie podobne :)


Bartek75> Właśnie takie "punkty wsparcia" powinniśmy gromadzić i wykorzystać w swoim czasie.. Im więcej tego nazbieramy tym lepiej dla nas i dla "potomnych" bo na razie końca tego procederu jakoś nie widać :(
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Co do mapek to mam pytanie.
ja mam tylko wydruki tych mapek, które oni mi przysłali, swoją ze strony usunęłam od razu jak mi przysłali pismo, więc z czym je porównać, skoro te, ktore przysłali pochodzą od nich?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

poszukaj na stronie Internet Archive: Wayback Machine ja swoją stronę znalazłem i to w wielu kopiach. To jest serwer naukowego projektu gdzie robi się kopie zawartości internetu od 1996 r.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

jeszcze raz w sprawie mapek, bo nie wiem, czy dobrze zostałam zrozumiana. jeśli chodzi o porównanie mapek: nie chodzi mi o zrzut mapki z waszej strony, mapka porównawcza to tzw. mapa matka, z której fragmenciku zrobiliście rzekomo użytek i która co twierdzi w każdym przypadku firma map1 jest ich własnością. to nie jest ta mapka, którą dołącza map1 w liście!!! żądajcie nie wydruku tego waszego fragmenciku tylko wydruku /kurcze nie wiem jak to nazwać żeby być dobrze zrozumianym:wow:/ gdzie wasz fragment będzie fragmentem całości. czego dowodem będzie wydruk waszego fragmenciku? niczego tak naprawdę. musicie zobaczyć mapę, którą oni posiadają w całości, żeby móc porównać z waszym fragmentem, czy wpasowuje się dokładnie w część tej mapy czy też jest zupełnie inny. warto to zrobić wierzcie mi, a już powinni zwrócić na to uwagę ci, którzy swego czasu zakupili płytę firmy cartall lub inną do której zawartości prawa rości sobie pan okonek. u mnie okazało się, że to zupełnie inny rodzaj mapy / zwróćcie uwagę na symbolikę oznaczeniową waszych map i tej przesłanej przez map1, bo u mnie były to inne wartości/ dokładnie obejrzyjcie sobie swój fragment i mapę całościową, którą przyśle wam map1. na ten szczegół jakże ważny zwrócił uwagę mój radca prawny, bo jak słusznie zauważył, dopóki nie dostaniemy wydruku całości mapy posiadanej przez map1, a której fragmentem ma być rzekomo wykorzystana przez nas mapka, to nie można stwierdzić, że to co pisze w liście roszczeniowym pan okonek jest prawdą, ponieważ każdy może sobie napisać, że posiada prawa autorskie do mapki lub jej fragmentu, trzeba to udowodnić okazując się całą mapą, żeby można było położyć obok siebie te dwie mapy i je porównać po wydrukowaniu: wasz fragment i ich mapę w całości, której to mapy fragmentem ma być wasza mapka. dobrze się temu przyjrzyjcie: zwróćcie uwagę na kolory, oznaczenia dróg, nazwy miejscowości, np. u was może być Konik Stary a u nich Stary Konik - u mnie tak było.pozdrawiam
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dziekuje Kola za informacje ja juz rozumiem o co chodzi. Tylko pytanie kiedy to zrobić, w moim przypadku gdy dostałam pismo od Map 1 poprosilam o dowody, ale żadnych nie dostałam i po 7 dniach gdy nie zapłacilam w terminie kwoty jaka chcieli, wyladowałam na policji. Teraz sprawa jest w prokuraturze, jakby odbyla sie sprawa to moge wtedy ządać ekspertyzy map?
 
Powrót
Góra