K
koala75
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 4
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy
chuda405> przede wszystkim bardzo dobrze zrobiłaś, że od razu zdjęłaś mapę. policja podczas przesłuchania często mówi, że jest to ewidentne przyznanie się do winy, ale ty mów, że zrobiłaś to ze względów ostrożnościowych. wystosuj pismo do map1 z grzeczną prośbą o przysłanie wydruku całości mapy z której rzekomo pochodzi twój fragmencik. jeśli spotkasz się z pisemną odmową zachowaj pismo, w ogóle wszystkie pisma od nich oraz kopie swoich zachowuj i złóż na policji jako dowód w sprawie. jak już wcześniej wspomniałam, każdy może skontaktować się z osobą która zamieszcza na swojej stronie jakąś mapkę i powiedzieć że to jego własność, ale jak to stwierdzić bez materiału porównawczego???? na policji zwróć na to uwagę. powiedz, że tak naprawdę jako jedyny dowód jest wydruk z twojej strony a gdzie materiał porównawczy dostarczony przez firmę map1? na jakiej podstawie można stwierdzić, że ci państwo posiadają na własność twór z którego ty zrobiłaś użytek?! zwracam ponownie uwagę na uważne obejrzenie obu mapek: mapa podobna i mapa taka sama to dwa różne pojęcia. żeby postawić wam zarzut bezprawnego skopiowania ich mapy obie mapy muszą być w 100% zbieżne: te same odcienie kolorów, wszystkie oznaczenia i nazwy. np. nazwa miejscowości Stara Miłosna na jednej mapce, a na drugiej Miłosna Stara jest jednoznacznym potwierdzeniem różnicy map i całe oskarżenie bierze w łeb, a także różnice odcieni, oznaczeń dróg itp. dlatego dobrze jest móc w spokoju je porównać: powoli i dokładnie. najprawdopodobniej będziesz miała do tego prawo wyłącznie na posterunku dlatego weź głęboki oddech i powoli obejrzyj oba twory. ale musisz zwrócić na to uwagę policji, żeby taki materiał porównawczy wydobyli od map1. a na przesłuchanie weź odmowne pisma z map1, ewentualnie e-maile wydrukowane:tzn. ty wysyłasz e-maila z prośbą o przesłanie mapy, na podstawie której firma stwierdziła że to ich własność i ich odpowiedź. pamiętaj masz prawo dołączyć to jako dowód w sprawie!!!! jeszcze jedno: wiedzcie, że firma ta jest dobra w straszeniu ale ich praca dotycząca potwierdzenia że to rzeczywiście ich mapa to jedno wielkie nieporozumienie. jak przeczytałam zeznanie pana o. że wykrył moją mapkę jego pracownik od przeszukiwania internetu to myślałam że pęknę ze śmiechu
znaczy: ręczny serwer
a dlaczego niektórzy przegrywają? już wam mówię, bo pan o. bazuje na tym, że nikt nie upomni się o materiał porównawczy, a oni przedstawiają wydruk z waszej strony jako dowód, policja natomiast nigdy sama nie dopomina się o ich główną mapę z której niby to wy skopiowaliście fragment, bo po prostu nie wiedzą że jest to właśnie najważniejsze. a jak porównacie wydruk waszej mapki ze strony, który jest waszą własnością i ten sam wydruk , który ma pan o. to wnioski i podobieństwo są jednoznaczne. taki wydruk niczego jednak moi drodzy nie dowodzi i trzeba nakierować policję na uzyskanie całości mapy, z której niby pochodzi wasz fragment. jeśli już jesteście po zeznaniach i tego nie uświadomiliście policji, to pojawcie się na posterunku, przedstawcie, przypomnijcie sprawę i powiedzcie, że chcieliście uzupełnić zeznania, macie do tego prawo, nawet jest to wasz obywatelski obowiązek i wykażecie się chęcią współpracy z policją
powodzenia moi drodzy mam nadzieję, że trochę pomogłam.
chuda405> przede wszystkim bardzo dobrze zrobiłaś, że od razu zdjęłaś mapę. policja podczas przesłuchania często mówi, że jest to ewidentne przyznanie się do winy, ale ty mów, że zrobiłaś to ze względów ostrożnościowych. wystosuj pismo do map1 z grzeczną prośbą o przysłanie wydruku całości mapy z której rzekomo pochodzi twój fragmencik. jeśli spotkasz się z pisemną odmową zachowaj pismo, w ogóle wszystkie pisma od nich oraz kopie swoich zachowuj i złóż na policji jako dowód w sprawie. jak już wcześniej wspomniałam, każdy może skontaktować się z osobą która zamieszcza na swojej stronie jakąś mapkę i powiedzieć że to jego własność, ale jak to stwierdzić bez materiału porównawczego???? na policji zwróć na to uwagę. powiedz, że tak naprawdę jako jedyny dowód jest wydruk z twojej strony a gdzie materiał porównawczy dostarczony przez firmę map1? na jakiej podstawie można stwierdzić, że ci państwo posiadają na własność twór z którego ty zrobiłaś użytek?! zwracam ponownie uwagę na uważne obejrzenie obu mapek: mapa podobna i mapa taka sama to dwa różne pojęcia. żeby postawić wam zarzut bezprawnego skopiowania ich mapy obie mapy muszą być w 100% zbieżne: te same odcienie kolorów, wszystkie oznaczenia i nazwy. np. nazwa miejscowości Stara Miłosna na jednej mapce, a na drugiej Miłosna Stara jest jednoznacznym potwierdzeniem różnicy map i całe oskarżenie bierze w łeb, a także różnice odcieni, oznaczeń dróg itp. dlatego dobrze jest móc w spokoju je porównać: powoli i dokładnie. najprawdopodobniej będziesz miała do tego prawo wyłącznie na posterunku dlatego weź głęboki oddech i powoli obejrzyj oba twory. ale musisz zwrócić na to uwagę policji, żeby taki materiał porównawczy wydobyli od map1. a na przesłuchanie weź odmowne pisma z map1, ewentualnie e-maile wydrukowane:tzn. ty wysyłasz e-maila z prośbą o przesłanie mapy, na podstawie której firma stwierdziła że to ich własność i ich odpowiedź. pamiętaj masz prawo dołączyć to jako dowód w sprawie!!!! jeszcze jedno: wiedzcie, że firma ta jest dobra w straszeniu ale ich praca dotycząca potwierdzenia że to rzeczywiście ich mapa to jedno wielkie nieporozumienie. jak przeczytałam zeznanie pana o. że wykrył moją mapkę jego pracownik od przeszukiwania internetu to myślałam że pęknę ze śmiechu