Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

chuda405> przede wszystkim bardzo dobrze zrobiłaś, że od razu zdjęłaś mapę. policja podczas przesłuchania często mówi, że jest to ewidentne przyznanie się do winy, ale ty mów, że zrobiłaś to ze względów ostrożnościowych. wystosuj pismo do map1 z grzeczną prośbą o przysłanie wydruku całości mapy z której rzekomo pochodzi twój fragmencik. jeśli spotkasz się z pisemną odmową zachowaj pismo, w ogóle wszystkie pisma od nich oraz kopie swoich zachowuj i złóż na policji jako dowód w sprawie. jak już wcześniej wspomniałam, każdy może skontaktować się z osobą która zamieszcza na swojej stronie jakąś mapkę i powiedzieć że to jego własność, ale jak to stwierdzić bez materiału porównawczego???? na policji zwróć na to uwagę. powiedz, że tak naprawdę jako jedyny dowód jest wydruk z twojej strony a gdzie materiał porównawczy dostarczony przez firmę map1? na jakiej podstawie można stwierdzić, że ci państwo posiadają na własność twór z którego ty zrobiłaś użytek?! zwracam ponownie uwagę na uważne obejrzenie obu mapek: mapa podobna i mapa taka sama to dwa różne pojęcia. żeby postawić wam zarzut bezprawnego skopiowania ich mapy obie mapy muszą być w 100% zbieżne: te same odcienie kolorów, wszystkie oznaczenia i nazwy. np. nazwa miejscowości Stara Miłosna na jednej mapce, a na drugiej Miłosna Stara jest jednoznacznym potwierdzeniem różnicy map i całe oskarżenie bierze w łeb, a także różnice odcieni, oznaczeń dróg itp. dlatego dobrze jest móc w spokoju je porównać: powoli i dokładnie. najprawdopodobniej będziesz miała do tego prawo wyłącznie na posterunku dlatego weź głęboki oddech i powoli obejrzyj oba twory. ale musisz zwrócić na to uwagę policji, żeby taki materiał porównawczy wydobyli od map1. a na przesłuchanie weź odmowne pisma z map1, ewentualnie e-maile wydrukowane:tzn. ty wysyłasz e-maila z prośbą o przesłanie mapy, na podstawie której firma stwierdziła że to ich własność i ich odpowiedź. pamiętaj masz prawo dołączyć to jako dowód w sprawie!!!! jeszcze jedno: wiedzcie, że firma ta jest dobra w straszeniu ale ich praca dotycząca potwierdzenia że to rzeczywiście ich mapa to jedno wielkie nieporozumienie. jak przeczytałam zeznanie pana o. że wykrył moją mapkę jego pracownik od przeszukiwania internetu to myślałam że pęknę ze śmiechu :D znaczy: ręczny serwer :D a dlaczego niektórzy przegrywają? już wam mówię, bo pan o. bazuje na tym, że nikt nie upomni się o materiał porównawczy, a oni przedstawiają wydruk z waszej strony jako dowód, policja natomiast nigdy sama nie dopomina się o ich główną mapę z której niby to wy skopiowaliście fragment, bo po prostu nie wiedzą że jest to właśnie najważniejsze. a jak porównacie wydruk waszej mapki ze strony, który jest waszą własnością i ten sam wydruk , który ma pan o. to wnioski i podobieństwo są jednoznaczne. taki wydruk niczego jednak moi drodzy nie dowodzi i trzeba nakierować policję na uzyskanie całości mapy, z której niby pochodzi wasz fragment. jeśli już jesteście po zeznaniach i tego nie uświadomiliście policji, to pojawcie się na posterunku, przedstawcie, przypomnijcie sprawę i powiedzcie, że chcieliście uzupełnić zeznania, macie do tego prawo, nawet jest to wasz obywatelski obowiązek i wykażecie się chęcią współpracy z policją ;) powodzenia moi drodzy mam nadzieję, że trochę pomogłam.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dziekuje Kola 75 za dobre rady, ja faktycznie juz jestem po przesłuchaniu, byłam tam 9.03.10, ale w poniedziałek ide na policje z pismem, że prosze o materiał porównawczy z mapa główna. Mam nadzieje, że nie bedzie za póżno i policja wyrazi zgodę.;)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

A co tu tak ucichło? Wszyscy czekają na posunięcie map1?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

stan38 napisał:
A co tu tak ucichło? Wszyscy czekają na posunięcie map1?

Bo juz brak słów na ta firmę, ja na razie "cierpliwie" czekam na decyzje prokuratury, zeznawałam jako swiadek i odnosnie tego co pisała Koala to mogę sie tego domagać dopiero jak będę podejrzaną. Oby nie, ale mam złe przeczucia:smile:
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

ja tam czekam na akt oskarżenia
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

A czy w czasie tego czekania na wymiar sprawiedliwości próbowaliście dojść do porozumienia z map1? Chodzi mi o osoby, które faktycznie miały nieszczęście naruszyć prawa w okresie, gdy map1 miało wykupioną licencję.

Map1 w pismach proponuje jakieś niebotyczne haracze, ale jeśli zaproponowałoby uczciwą cenę, adekwatną do wartości fragmentu, to w sumie warto by było taka ugodę zawrzeć.
Ktoś próbował realnie negocjować? Jakie były reakcje map1?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja próbowałam, nic nie chcą zejść z ceny, ani złotówki.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Chyba tak
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

mi od razu zaproponowali 3 lata temu w pierwszej rozmowie tel zejście z 2000 zł do 600 zł.. od razu zorientowałem się, że coś jest nie tak.
Aktualnie obmyślam strategię do sądu ale główna linia będzie taka, że mapa nie pochodzi od nich. Tym bardziej, że w 2002 roku kupiłem nawigację Automapa (mapa Geosystem). Screnshot z Automapy jest bardzo podobny: taki sam układ dróg, kolei, lasu. Różni się tylko czcionka i liczba miejscowości ale w starej wersji mógł być inny. Na automapę mam fakturę - czyli dowód, że kupiłem taką mapę i wcale nie wiem, czy czasem nie zrobiłem swojej mapki za pomocą Automapy
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Dociekliwy2 napisał:
Ktoś próbował realnie negocjować? Jakie były reakcje map1?

Negocjować? Co negocjować? Negocjacje już były i nic nie przyniosły, tzn. przyniosły w końcu wezwanie do zapłaty trzykrotności stawki z tego śmiesznego zresztą cennika. Skoro nie czuję się winny, to niby co mam negocjować, a to czyje uczynki "wyczerpują znamiona przestępstwa" - jak to oni piszą w listach do nas, to już Sąd rozstrzygnie. Teraz pozostaje tylko spokojnie czekać na "zaproszenie". Ja tam już nie panikuję, bo jestem pewien swego. Tyle na temat negocjacji.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam, nie tak dawno spotkałem się w sądzie z głównym "bohaterem" procederu mapkowego. Podzielę się z Wami co zauważyłem:
- sędziowie rozpoznają go na korytarzach sądu,
...

Pozdrawiam i życzę nam wyciągania wniosków na przyszłość oraz nie popełniania tych samych błędów, żeby znowu nie trafić na taką osobę!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Szczerze mówiąc, w dzisiejszych czasach nie podjęłabym się takiego ryzyka, żeby wojować z całym światem! Nigdy nie wiadomo na KOGO się trafi? To bardzo nierozsądne z jego strony pomijając już te absurdalne kwoty do szantażu..Albo jest pewny wygranej z uwagi na CZYJĄŚ pomoc albo jest tak szalony..:what:
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Ja poczatkowo tez zastanawiałam sie czy nie negocjować ale po tym wszystkim co przeczytałam stwierdziłam, ze nie po to pracuję uczciwie!!! aby nabijac kasę takim jak on. Trudno co ma byc to bedzie, ale nie poddam się , na razie czekam na prokuratora, ale juz na wszelki przypadek szykuje obronę! Tylko jedno mnie zastanawia. Oni jakies tam mają dowody, a ja opieram głównie się na necie czy to wystarczy???
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

"- chyba też dostaje w sądach nieźle w p..... bo zachowuje się bardzo niepewnie wręcz boi się (nie jest to chyba dziwne po tym co zrobił (robi) tylu ludziom, w końcu może trafić na osobę która za cel życiowy postawi sobie zemstę na nim)" - dokładnie, ciekawe jak sypia... 799 odpowiedzi tylko pod tym wątkiem, około 120 000 wejść! wpiszcie w google słowo map1 - nie wiem jak u Was, ale u mnie pierwszą podpowiedzią jest "map1 pozew" - sprawdzcie sami co jest dalej :) jak przyjdzie na mnie kolej, to dam wszystkim znac gdzie i kiedy bedzie sprawa, ja sie tego typa nie boje. Pozdrawiam!
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

z obserwacji Magistrainżyniera wnioskuję, że się nie myli co do wrażeń jakie sprawia M.O. Być może ma cykora i być może ma ochotę się wycofać ale w coś wdepnął i nie ma odwrotu..oczywiście to są czyste spekulacje i nikogo to nie obchodzi bo my też w większości jesteśmy bezpodstawnie oskarżani i szantażowani i musimy jakoś wybrnąć z tego. Kosztuje nas to nie mało nerwów..a tak swoją drogą, to ciekawe czy komenda w Gorzowie zapłaciła haracz (i ile?) czy skończyło się tylko na oficjalnych przeprosinach za wykorzystanie fragmentu mapy bez zgody autora? :?:
Życzę wszystkim Pozwanym udanego weekendu.Pozdrawiam:)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

A co ma się do sprawy map1 takie orzeczenie ?


uchwała SN 06.07.2005 III CZP 40/05 OSNC 2006/5 OSNC 2006/5/84 TEZA D.1964.16.93 Kodeks cywilny. a514 Korzyść odniesiona przez sprawcę naruszenia prawa autorskiego, o której mowa w art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), oznacza korzyść o charakterze majątkowym. Jest nią część zysku, odniesiona z dokonanego naruszenia, nieobejmująca zaoszczędzonego wydatku w postaci niezapłacenia przez naruszyciela twórcy honorarium autorskiego

Twórcy, którego prawa majątkowe zostały naruszone przez wykorzystanie utworu bez jego zgody, przysługuje wynagrodzenie. Mapa Polski z zaznaczonym dojazdem do firmy, która złożyła na nią zamówienie, nie jest utworem i nie podlega ochronie przewidzianej w Prawie autorskim
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Było już o tym wcześniej. Można to wykorzystać jako jeden z punktów obrony.
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Mam wrażenie, że nie wysłali w ostatnim czasie nowych listów..może coś się dzieje?
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Z tego co się orientuję, to sporo się tam wokół nich dzieje więc nie zdziwiłbym się gdyby już dobrali im się do d... No ale pewnie nie ma tak dobrze i trzeba jeszcze się "po-stresować" ;)
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Oby się coś działo, ja mam "zastraszenie" datowane na pierwszą połowę lutego 2010 (dokładnej daty nie podam, nie chcę im ułatwiać roboty, niech się postarają) i do tej pory nawet wezwania na komendę nie dostałem. Poważnie zaczynam się martwić ;) Nie po to straciłem 3 dni na wertowanie Internetu aby nie zrobić z tej wiedzy użytku...
 
Powrót
Góra