Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Witam

Mam podobny problem z Map 1
jednak ja już zostałem skazany prawomocnym wyrokiem karnym Sadu w łodz.

Jednak moja walka z Map 1 się nie zakończyła
Wcześniej przed wydaniem wyroku przez Sad w Łodzi nie znalazłem strony opisujących podobne sytuacje i problemy z Map 1 i informacji w nich zawartych
Aktualnie próbuje podjąć starania o wznowienie procesu , jednak są mi potrzebne dodatkowe informacje takie jak :

czy są internauci, którzy złożyli doniesienia do Prokuratury o wyłudzenia pokaźnych kwot przez Map 1 działając pod przykrywką prawa , której to przychody nie opierają się na sprzedaży programów a w dużej mierze na wyłudzeniach.

ponadto czy mogę wykorzystać powoływane na tym forum wyroki SN i SA we wniosku o wznowienie procesu.

a może macie jakieś inne spostrzeżenia i dowody pomocne mi w wniosku o wznowienie procesu karnego .

Jacek
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

Skoro masz już wyrok karny to map1 na 99% będzie się z Tobą jeszcze raz procesował w sądzie cywilnym. Oni tak działają że najpierw chcą "nabrudzić ci w papierach" w procesie karnym a później w procesie cywilnym POSTANOWIENIE SĄDU KARNEGO JEST ICH GŁÓWNYM DOWODEM W SPRAWIE. Weź sobie dobrego adwokata który specjalizuje się w prawie autorskim. NIE POPADAJ W PANIKĘ I NIE IDŹ Z NIMI NA UGODĘ TZN. NIE PŁAĆ IM ANI ZŁOTÓWKI.
Wracając do twego pytania o wznawianie procesu karnego to masz "jaja" to czemu by nie spróbować odwetu. Na Twoim miejscu przygotowywałbym się w skupieniu do procesu cywilnego bo będziesz miał dużo roboty żeby przekonać sędziego, że w procesie karnym popełniono jakieś uchybienia skoro otrzymałeś wyrok (nie piszesz jaki i czy umorzenie warunkowe).
Nie poddawać się!!!!!!!!!!!


KesomKecaj napisał:
Witam

Mam podobny problem z Map 1
jednak ja już zostałem skazany prawomocnym wyrokiem karnym Sadu w łodz.

Jednak moja walka z Map 1 się nie zakończyła
Wcześniej przed wydaniem wyroku przez Sad w Łodzi nie znalazłem strony opisujących podobne sytuacje i problemy z Map 1 i informacji w nich zawartych
Aktualnie próbuje podjąć starania o wznowienie procesu , jednak są mi potrzebne dodatkowe informacje takie jak :

czy są internauci, którzy złożyli doniesienia do Prokuratury o wyłudzenia pokaźnych kwot przez Map 1 działając pod przykrywką prawa , której to przychody nie opierają się na sprzedaży programów a w dużej mierze na wyłudzeniach.

ponadto czy mogę wykorzystać powoływane na tym forum wyroki SN i SA we wniosku o wznowienie procesu.

a może macie jakieś inne spostrzeżenia i dowody pomocne mi w wniosku o wznowienie procesu karnego .

Jacek
 
RE: Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy

marekcygan napisał:
Piszę wiersze. Wg mnie jest to twórczość. Publikuję je na stronie. Wielokrotnie zwaracali się do mnie uczniowie i studenci z prośbą o wykorzystanie ich w swoich pracach maturalnych, dyplomowych. Byłem zaszczycony, nawet nie pomyślałem o jakimś groszu za to. Przez myśl mi nie przeszło.
Skąd więc biorą się tacy ludzie, którzy chcą pieniądze, za to, czego nie zrobili?

Panie Marku... Na jakiej planecie Pan żyje? No tacy ludzie niestety są. Jedni robią to stricte bezprawnie (vide mafie) a drudzy na zasadzie niby zgodnym z prawem i jedni i drudzy nastawieni są na zyski a nie na kwiaty czy podziękowania. Mimo to uszy do góry!
 
Ostatnia edycja:
A może tak zamiast pisać tutaj po próżnicy i indywidualnie z nimi się procesować, załóżmy stowarzyszenie poszkodowanych przez mapę i zrzućmy się na bardzo dobrego adwokata specjalizującego się w tym temacie i wystąpmy zbiorowo przeciw nim!

Co wy na to?
 
Ostatnia edycja:
UWAGA !! proszę o kontakt na priva z osobami które dostały od Map1 listy w których Map1 twierdzi, że naruszono jej prawa autorskie związane z mapą IGik (mapa z pilot.pl) z datami z poza zakresu 11.09.2006 do 11.09.2008 !!!
 
Pomocne będzie również kontakt z osobami które miały sprawy związane z mapami IGiK w zakresie dat związanych z licencją :)
 
anthem napisał:
A może tak zamiast pisać tutaj po próżnicy i indywidualnie z nimi się procesować, załóżmy stowarzyszenie poszkodowanych przez mapę i zrzućmy się na bardzo dobrego adwokata specjalizującego się w tym temacie i wystąpmy zbiorowo przeciw nim!

Co wy na to?

Moim skromnym zdaniem niestety sprawa nie nadaje się pod pozew zbiorowy. Pozew zbiorowy może dotyczyć roszczeń wynikających z tego samego, jednego zdarzenia. [radca prawny]
 
wdziki napisał:
Moim skromnym zdaniem niestety sprawa nie nadaje się pod pozew zbiorowy. Pozew zbiorowy może dotyczyć roszczeń wynikających z tego samego, jednego zdarzenia. [radca prawny]

No dobrze. Ale chyba można zbiorowo jako poszkodowani złożyć np doniesienie do prokuratury łódzkiej o możliwości popełnienia przestępstwa przez firmę map1 - niech to zbadają czy cała ich machina jest zgodna z prawem.
Chodzi o to że indywidualnie, nie znając prawa to nie wiele mozna wskórać. A gdyby powstało stowarzyszenie, można sprawę kontrolować, nagłaśniać, pomagać innym etc
 
Ostatnia edycja:
@anthem: jasne, że można. Ale po co zaraz mnożyć byty? Wystarczy radca lub adwokat, który złoży zawiadomienie i będzie reprezentować pokrzywdzonych (pokrzywdzonych w sprawach majątkowych może reprezentować nie tylko adwokat, ale też właśnie radca). Osobiście wolę działania na drodze cywilnoprawnej, ale na razie nie bardzo wiem o co można ich pozwać. Chyba, że pozew o ustalenie czy przysługują im prawa do utworów, które sobie roszczą w danych okresach. Pozew o ustalenie można wnieść, jeśli się wykaże interes prawny w ustaleniu danego stosunku prawnego. Natomiast w drugim etapie, zwłaszcza w przypadku ustalenia, że w pewnych okresach, za które pozywają nie mieli praw do map + umorzenie sprowokowanych przez nich postępowań karnych, można by spróbować pozwać ich cywilnie o zadośćuczynienie za straty moralne spowodowane niezasadnym wszczęciem postępowania karnego i niezasadnym pozwem (o czym z góry wiedzieli, bo nie mieli żadnych praw, tylko je sobie uzurpowali). To takie pomysły na gorąco...
 
Witajcie, jak wszyscy mam problem z Map1
Niestety na początku zapłaciłem kwotę za fragment mapy, po roku jak się odezwali po ponowne należności szukałem info o Map1.
Co następuje:
- dostałem proformę jak wielu z was
- wezwanie do zapłaty
- dziś 4.06.2010 dotarł do mnie Pozew z Sądu Rej. w Łodzi z Wydziału Gospodarczego o nakaz zapłaty za 2926 zł + odsetki .

Co ciekawe załączona jest umowa gdzie niby mają prawa autorskie od Emapa Sp.zo.o.

nie mam niestety oryginału umowy , ale dostkonale pamiętam i mam pisma które kierowałem do Map1 o odpis uprawnień do fragmentu mamy wydawnictwa Cartall ( a nie Emapa )

Podejrzewam że umowa została podrobiona.

Co teraz robić ?

Z forum i innych źródeł wynika że, prawa nie złamałem to mapa nie jest utworem i praw autorskich nie złamałem.
 
Niestety Emapa, Cartall i Map1 to jedna "rodzina" (zobacz adresy i właścicieli) i ściśle ze sobą wspłpracują i raczej ich umowa nie jest podrobiona. Napisz w jaki sposób zawarłeś z nimi ugodę czy umowę sub-licencyjną ? Masz czy nie masz tę ugodę ?
 
Ostatnia edycja:
Umowę zawarłem, ale na obecnym etapie sprawę kieruję do sądu i nie mam zamiaru płacić nawet złotówki.

Jeśli ktoś ma podobną sytuację dotyczy map Wyd. Cartall lub emapa proszę pisać.

Trzeba się zebrać razem i podjąć jakieś konkretne działania, i nagłośnić sprawę tej firmy.
 
Wreszcie dostałem papiery z sądu więc mogę napisać jak dalej jest u mnie. Mały sukces: sąd w obu instancjach odesłał akt oskarżenia do prokuratury, wzywając do uzupełnienia braków. A mianowicie:
- Prokurator nie zbadał czy fragment mapy rzeczywiście pochodzi z zasobów Map1 a oparł się tylko na zeznaniach pracownika Map1
- Prokurator nie zbadał czy Map1 jest poszkodowanym w sprawie
- Prokurator nie określił dokładnego czasu popełnienia przestępstwa (jedynie bliżej nie określony okres) ... i jeszcze kilka innych argumentów


Nie wiem czy mam teraz czekać, aż prokurator mnie wezwie, czy od razu wysłać mu to, co mam - czyli pisma z IGiK oraz parametry mojego pliku. Mam też licencję i fakturę na zakup mapy w 2002 r od zupełnie innego wydawnictwa (oczywiście te same mapy)

Ale jak widzicie, sądy są coraz lepiej zorientowane w sprawie Map1..odwagi
 
Witam wszystkich oskarżonych, podejrzanych i (narazie) świadków, oraz zadowolonych klientów firmy MAP1 i fanów Michała Okonka (przedsiębiorcy - a nie osoby fizycznej, oczywiście) osobiście :)

Moja sprawa wygląda pokrótce tak:

12.2006 - pismo okonka z wezwaniem do "uregulowania" (standardzik) wysłane na błędny adres; okonek życzy sobie prawie 11 tysięcy :)
... - w międzyczasie nic się nie dzieje
04.2008 - zawiadomienie okonka do prokuratury / wezwanie w charakterze świadka
07.2008 - postanowienie o umorzeniu (policja) / zażalenie na umorzenie (okonek)
07.2009 - wezwanie w charakterze podejrzanego + przedstawienie zarzutów
... - różne wezwania, przesłuchania, wnioski, zarządzenia, zapoznania i inne korowody formalne
11.2009 - wniosek okonka o ugodę (Gumowski/Kołacki) - ale dalej chce 11 tysięcy
12.2009 - moje zażalenie na post. o postawieniu zarzutów i bezczynność prokuratury
12.2009 - akt oskarżenia - napisany byle jak, na szybkiego, w ostatniej chwili i z błędami - parę godzin przed Sylwestrem
02.2010 - rozprawa ugodowa - 5 minut: ja życzę sobie 1.000 za mój czas i koszty + 8.000 zadośćuczynienia na konto WOŚP :)
04.2010 - moja odpowiedź na akt oskarżenia + wnioski dowodowe
06.2010 - rozprawa główna w sądzie karnym

...w piątek rano w Gdańsku - więc zapraszam wszystkich zainteresowanych i kibiców :)

W skrócie podsumowując:
- w sumie 3,5 roku zabawy w chowanego za pieniądze Skarbu Państwa, i moje
- dowodów brak; przez 2 lata prokuratura nie zrobiła merytorycznie kompletnie nic by je zebrać lub zweryfikować zarzuty, potwierdzić bądź obalić moje wnioski dowodowe - choć teczka liczy już ok. 160 kart.

Ale jak się to skończy - żyjemy w Polsce, więc nie wiem i niczego nie mogę być pewny...


PS.: wyjaśniam i stanowczo zaprzeczam, jakobym pisząc w którymkolwiek miejscu "okonek" - miał na myśli znanego w całej Polsce i szanowanego przedsiębiorcę z Łodzi. "Okonek" to, jak powszechnie wiadomo i jak podaje Słownik Poprawnej Polszczyzny PWN - mały okoń = rybka taka :P
 
Ostatnia edycja:
anthem napisał:
A może tak zamiast pisać tutaj po próżnicy i indywidualnie z nimi się procesować, załóżmy stowarzyszenie poszkodowanych przez mapę i zrzućmy się na bardzo dobrego adwokata specjalizującego się w tym temacie i wystąpmy zbiorowo przeciw nim!
Co wy na to?

Słusznie myślisz - ale nie tędy droga; mało kto będzie miał ochotę na poświęcenie paru lat życia zawodowego i prywatnego na ganianie się po sądach z każdym cwaniaczkiem - zresztą nie ma sensu.

Polskie prawo jest niedoskonałe, wymiar sprawiedliwości też, państwo jest słabe - ale parę instytucji działa bardzo sprawnie i skutecznie, więc nie każdy pozbawiony skrupułów cwaniak może sobie jeździć po bandzie na granicy prawa, w poczuciu pełnej bezkarności. Przekonała się o tym spółka prowadząca serwis pobieraczek.pl

Przegięli - ale zapewne w sądach sprawa ciągnęłaby się latami i pewnie skończyłoby się umorzeniem. Jednak "Prezes UOKiK uznała, że właściciele portalu – spółka Eller Service – naruszyli zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na nich karę w wysokości 239 140 zł.". - http://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=1970

I właśnie tędy droga - tylko że UOKiK dostał najpierw parę tysięcy maili ze skargami.

Wiec piszcie, wszyscy którzy uważają się za poszkodowanych, na adres Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - pocztą papierową lub na maila - byle konkretnie i merytorycznie, bez wylewania żalów i jałowych dywagacji: daty, fakty, dokumenty, jasny i rzeczowy opis Waszej sprawy + konkretne i wnoszące coś do sprawy materiały z internetu.

Moim zdaniem - to tylko kwestia czasu kiedy UOKiK się tym zajmie - także od nas zależy jak szybko się to stanie.
 
Witajcie
W ramach sprawy przeciw ...
Jeśli macie jakieś uwagi dotyczące działania ... i chcecie to złościć ograną ścigania.
Najlepiej piszcie na adres.

Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew
ul. Dąbrowskiego 40a
93-277 Łódź
fax: (42) 254-07-63

To nie żart. Wiem, że wyżej wymieniona prokuratura dostała już od pewnej kancelarii stosowne pismo w sprawie działań ....
Powinni się tym już zajmować. Dostarczcie im jak najwięcej dowodów.
 
Łukasz1 napisał:
Witajcie
W ramach sprawy przeciw ...
Jeśli macie jakieś uwagi dotyczące działania ... i chcecie to złościć ograną ścigania.
(...)
To nie żart. Wiem, że wyżej wymieniona prokuratura dostała już od pewnej kancelarii stosowne pismo w sprawie działań ....
Powinni się tym już zajmować. Dostarczcie im jak najwięcej dowodów.

Sam staram się tak postępować i namawiam pozostałych uczestników forum do kulturalnych wypowiedzi, nie ulegania emocjom i nie formułowania zbyt daleko idących wniosków i oskarżeń których zasadności nie można póki co jeszcze potwierdzić.

Ale nie bawmy się w jakąś konspirację - to już nie te czasy !

Michał Okonek nie występuje tu jako osoba fizyczna, korzystająca z ochrony jej danych osobowych na podstawie właściwej ustawy - mówimy tu o nim wyłącznie w kontekście prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.

Michał Okonek jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność pod nazwą "MAP1", z siedzibą w Łodzi przy ul. Puszkina 76, wpisanym do ewidencji działalności gospodarczej pod nr 3657/2008 (stan na styczeń 2008 ), prowadzonej przez wójta gminy Andrespol.

Dane z KRS (rejestr spółek) są jawne, publicznie i powszechnie dostępne - także w internecie. Dane z EDG tak samo, a jeśli przedsiębiorca ma siedzibę w miejscu zamieszkania, np. mieszka w bloku - ma obowiązek na tym bloku powiesić tabliczkę, szyld z danymi firmy.

Jeśli za jakiś czas Michał Okonek będzie miał status oskarżonego - będziemy musieli pisać o nim "Michał O." - póki co jest jeszcze Michałem Okonkiem ;-).

O kancelarii zainteresowany wie już od jakiegoś pół roku, wzywany na policję w Łodzi w związku ze sprawą pewnie też już był - więc to także nie jest jakaś tajemnica - przynajmniej dla niego...
 
Ostatnia edycja:
Bartek75 napisał:
Wreszcie dostałem papiery z sądu więc mogę napisać jak dalej jest u mnie. Mały sukces: sąd w obu instancjach odesłał akt oskarżenia do prokuratury, wzywając do uzupełnienia braków. A mianowicie:
- Prokurator nie zbadał czy fragment mapy rzeczywiście pochodzi z zasobów Map1 a oparł się tylko na zeznaniach pracownika Map1
- Prokurator nie zbadał czy Map1 jest poszkodowanym w sprawie
- Prokurator nie określił dokładnego czasu popełnienia przestępstwa (jedynie bliżej nie określony okres) ... i jeszcze kilka innych argumentów

U mnie jest podobnie - sprawa jest, delikatnie mówiąc, dęta - czyli dowodów w praktyce nie ma.

Dokładniej rzecz biorąc - moja sprawa aktualnie nie istnieje !!!
Wiele z tych spraw procesowo nie istnieje, choć nie wszystkie sądy już na to wpadły - ale o tym troszkę później ;)

Bartek75 napisał:
Nie wiem czy mam teraz czekać, aż prokurator mnie wezwie, czy od razu wysłać mu to, co mam - czyli pisma z IGiK oraz parametry mojego pliku. Mam też licencję i fakturę na zakup mapy w 2002 r od zupełnie innego wydawnictwa (oczywiście te same mapy)

Pamiętaj - to prokuratura jest od tego by przed sądem udowodnić Ci winę - za to bierze pieniądze !, a nie Ty od tego, by udowadniać swoją niewinność (mówi o tym choćby Art. 17. § 1 pkt 1 KPK).

Moim zdaniem - nie odkrywaj od razu wszystkich kart, zostaw sobie parę "asów" w rękawie, na później. Dostarcz prokuratorowi dokumenty które są i tak powszechnie znane i dostępne, choć w Twojej sprawie może ich jeszcze nie być - pisma z IGiK jak najbardziej...

Bartek75 napisał:
Ale jak widzicie, sądy są coraz lepiej zorientowane w sprawie Map1..odwagi

Nie licz zbytnio na sądy - licz na siebie i własny rozum, staraj się kontrolować sytuację. Nie musisz biernie czekać na ruch prokuratora; możesz przygotować na spokojnie i złożyć pisemne wyjaśnienia, zawsze za pisemnym potwierdzeniem odbioru na kopii - nawet jeśli prokurator je zignoruje - będą w aktach sprawy i sąd je później weźmie pod uwagę.
A błędy prokuratury też można całkiem nieźle wykorzystać !

To trochę jak w boksie - nie zawsze trzeba znokautować przeciwnika jednym ciosem by wygrać walkę - można wygrać z nim technicznie, na punkty. Szczególnie, że przeciwnik porwał się na zbyt wielu na raz i już nie daje rady tego wszystkiego ogarnąć :P
 
Powrót
Góra