Pozew za wykorzystanie fragmentu mapy - 2

  • Autor wątku Autor wątku stan38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
tylko uważaj, co piszesz, bo firma Map1 jest bardzo czuła na krytykę
Jakoś się ich nie boję ;)
obok licznych spraw przeciwko użytkownikom map, toczy się również przed Sądem Gospodarczym sprawa z powództwa właściciela Map1 przeciwko naszemu forum (a raczej jego właścicielowi). Właśnie tydzień temu miałem przyjemność (to nie sarkazm, w sądzie było bardzo sympatycznie) składać zeznania w tej sprawie.
Dokładnie, sprawa w toku - na pewno jak zapadnie jakieś orzeczenie to się o tym dowiemy na forum :)
 
w jaki sposób i kiedy można wykorzystać "Postanowienie o umorzeniu postępowania, Sąd rejonowy grodzki w Częstochowie, listopad 2009, mapki z Cartalla, podstawa: art. 17. § 1. pkt 2. K.P.K". Czy można wykorzystac przy przesłuchaniu na policji czy dopiero w sądzie? i jak się na to postanowienie o umorzeiu powołac (jakiś numer postanowienia??)

i czy jest sens podczas przesłuchania na policji powoływać sie na:
III CK 588/04 12.05.2005 wyrok SN OSNC 2006/5/85

prosząc o dopisanie w odpowiedzi lub treści zeznania
 
Witam,

Może i mi ktoś udzieli porady...

Dostałem w kwietniu 2010 pismo od firmy map1, że "nielegalnie" używam fragmentu ich mapy na stronie mojej firmy, wraz z pismem przysłany był print-screen strony.
Rzeczywiście tworząc stronkę w 2002 roku umieściłem dwa fragmenty mapy jako mapki dojazdowe - zostawiłem jednak opis skąd pochodzi mapa a na niej zrobiłem zmianę w postaci strzałki wskazującej lokalizację.

Po przeczytaniu opinii na forum postanowiłem "olać sprawę".

Dziś otrzymałem wezwanie do zapłaty wraz z groźbą iż w przypadku niespłacenia wskazanej kwoty wraz z odsetkami zostanę pozwany do sądu.

Co polecicie mi zrobić??

Odpisywać coś map1 czy czekać na wezwanie na policję / do sądu??

Jak się przygotować??

Mapka była zakupiona w 2002 (obowiązek przechowywania paragonó do 5 lat) więc nie mam już żadnych papierów.

Aha może to istotne - od razu po otrzymaniu 1 pisma (było ono wysłane zwykłą pocztą) usunąłem mapkę ze strony.

Z góry dziękuje za pomoc :)
 
To pewnie dostaniesz jeszcze wezwanie na policję. Te potwory z Map1 nie znają co to litość i na pewno ci nie "odpuszczą"!!!!
Co ci mogę poradzić TO NIE PRZYZNAWAJ SIĘ NA POLICJI DO NICZEGO!!!!!! Doprowadź do rozprawy karnej! Sądy w całym kraju już trochę poznały się na nich i zaczynają umarzać te sprawy ze względu na znikomą szkodliwość czynu. Czeka cię batalia na ok. 2 lata od tej chwili pod warunkiem że nie wymiękniesz. Znajdź sobie dobrego prawnika od praw autorskich. Poza tym udzielaj się też na tym forum bo my tu w większości jesteśmy poszkodowanymi przez Map1. Pamiętaj: nie przyznawaj się, znajdź adwokata i udzielaj się na tym forum.
Powodzenia.
 
po lekturze forum można bronić sie samemu, prawnik weźmie duzo wiecej niz chce map. no chyba ze to sprawa honoru, to mozna oplacac prawnika.
 
Spokojnie...
U mnie skończyło się na śmiesznej sumie w sądzie (nie jak żądali 5k+)
już zapomniałem o sprawie...
 
magisterinzynier napisał:
Sądy w całym kraju już trochę poznały się na nich i zaczynają umarzać te sprawy ze względu na znikomą szkodliwość czynu.

Co Ty piszesz ???
To oznacza założenie, że w każdej z tych spraw oskarżony jest winny - a tak nie jest !
Wybacz, ale takimi sugestiami wprowadzasz innych w błąd i narażasz na dalsze problemy, choćby w sprawie cywilnej później.

W Sądzie należy dążyć do uznania braku winy, czyli uniewinnienia - a jest wystarczająco dużo powodów ku temu - należy je tylko wykorzystać.
 
@es_sabbi: Czytaj to forum, czytaj poprzedni wątek.
Policja na pierwszym przesłuchaniu będzie traktować cię jako ŚWIADKA natomiast na kolejnym będziesz już oskarżonym i będą używać twoich zeznań więc zanim coś powiesz przemyśl.
 
bart_pl napisał:
@es_sabbi: Czytaj to forum, czytaj poprzedni wątek.
Policja na pierwszym przesłuchaniu będzie traktować cię jako ŚWIADKA natomiast na kolejnym będziesz już oskarżonym i będą używać twoich zeznań więc zanim coś powiesz przemyśl.

o przepraszam - a co to za jazda na skróty ?
W międzyczasie zostanie jeszcze na jakiś czas podejrzanym :P

A tak już bardziej na serio: należy oczywiście bardzo uważać na to co się mówi; lepiej powiedzieć mniej - szczególnie jeśli się czegoś nie wie, nie jest pewnym czy nie pamięta - niż chlapnąć coś głupiego, co może zaszkodzić.
Później można uzupełnić złożone zeznania, także pisemnie; pomyśleć na spokojnie w domu, sprawdzić co trzeba i dokładnie opisać. Policja bardzo to lubi, bo teczka sprawy rośnie, a oni mają mniej roboty - szczególnie że przeważnie mają ważniejsze sprawy na głowie.
 
Drodzy forumowicze ... moja rozprawa główna odbędzie się w Gliwicach 28.01.2011. Po przeczytaniu wielu artykułów i opinii (w tym również opini biegłego powołanego specjalnie w związku z moją sprawą), uważam, że nie popełniłem żadnego przestępstwa i uważam , że tak samo jest w większości opisywanych tutaj przypadków. Proponuję zrobić coś czego MAP1 pewnie najbardziej się boi, a czego nikt nie zrobił .. również ze strachu. Wszyscy POSZKODOWANI (bo tak należy nazywać osoby, które poniosły jakiekolwiek koszty w związku z sprawą) powinni wnieść pozew w związku z zapłaceniem nienależnych firmie MAP1 pieniędzy. Ktoś niedawno mnie uświadomił, że proceder uprawiany przez firmę z Łodzi toczy się tylko dzięki naszemu strachowi - a każda nawet wygrana przez pojedynczego internautę sprawa - to również siła napędowa dla procederu - bo w końcu nic się nie stało, nic to nie kosztowało, a szanse były .. i będą następne. Ktoś powinien to w końcu zatrzymać !

Owszem - każdą sprawę należy rozpatrzeć indywidualnie - NIE KAŻDA MAPA NIE PODLEGA PRAWOM AUTORSKIM (w zależności od indywidualnego wkładu autora w jej wytworzenie). Owszem zgadzam się z niektórymi argumentami MAP1 co nie oznacza wcale że mają prawo czerpać korzyści z naszego strachu przed walką o sprawiedliwość.

Proponuję abyśmy przestali się kryć za "nickami" na różnych forach. Należy się spotkać - wynająć porządną kancelarię prawniczą (a dla każdej proces zbiorowy oznacza konkretne zyski) potem przeanalizować każdy, nawet już "zamknięty" przypadek i jazda po odszkodowania za straty materialne i moralne, za dyskomfort psychiczny i bezpodstawny strach !

Zainteresowani ? Bo jeśli nie to należy zamknąć ten temat i więcej go nie poruszać.

Sebastian Hartman
sebhar@wp.pl
 
witam. Jakis czas temu zwrocilem sie do firmy zajmujacej sie tworzeniem stron www, o wykonanie dla mnie strony internetowej. Przyslano mi projekt strony, na ktorej zamieszczono mape. Projekt zostal przeze mnie zatwierdzony i poprosilem owa firme o wrzucenie tej strony na serwer, poniewaz nie mam pojecia o tworzeniu stron www i zwiazanych z tym rzeczy. Uiscilem oplate za projekt. Po dwoch latach, odezwala sie do mnie firma MAP1, zarzucajac mi bezprawne wykorzystanie ich mapy i wezwala mnie do zaplaty ponad 1000 pln. Skontaktowlem sie telefonicznie z firma MAP1,informujac, ze to nie ja osobiscie zamiescilem ich mape na moim www. Zadzwonilem tez do firmy ktora tworzyla moja strone z prosba o usuniecie owej mapy.Mape usunieto i na tym sprawa ucichla. Na rok. W dn.25.01. 2011. otzrymalem pismo od MAP1, wzywajace do zaplaty, uargumentowane prawem autorskim, łacznie z naliczonymi odstekami od ostatniego pisma, ponad 4000pln. W przypadku niezaplacenie, sprawa kierowana jest na droge sadowa.
Czy ktos mial podobny problem z MAP1? Jak moge rozwiazac ta sprawe, unikajac placenia? Czekam na rady.
 
marcin1 - oczywiście posiadasz dokumenty związane z wykonaniem przedmiotowej strony www dla Ciebie ? Fakturę VAT, umowę o dzieło - cokolwiek ? Wysyłasz pismo do map1 że stronę zrobiła Ci firma X. I jeśli udowodnisz, że nie Ty jesteś odpowiedzialny za umieszczenie mapy to MAP1 odczepia się od Ciebie .. uczepia się twórcy strony .. tak to było z moim przypadku - z tym, że ja po prostu przyznałem, że umieściłem na stronie mojego znajomego skrawki mapy w celu przybliżenia potencjalnym zainteresowanym lokalizacji, której dotyczy strona - firma X wcale nie musi się w ten sposób zachować (i wtedy bardzo przydatne będą odpowiednie dowody). Tak czy owak - uważam, że sam proceder MAP1 jest na pograniczu prawa (albo w ogóle poza nim). Acha .. jeszcze jedno - jeśli nie masz dokumentów stwierdzających że usługę wykonała dla Ciebie firma X to możesz odpowiadać za ich błąd.

pozdrawiam
Sebastian Hartman
sebhar@wp.pl
 
4.000 - no to się okonki nieźle rozbestwiły. Zapewne opłacalność tego procederu okazała się dużo niższa od spodziewanej i stale spada - bo coraz więcej spraw umarzanych jest już na etapie prokuratury.

@marcinr1:
1. nie podałeś niestety jakichkolwiek szczegółów
2. mnóstwo ludzi i firm w całej Polsce miało i w dalszym ciągu ma ten sam problem - jak sprawca zostanie w końcu skazany, a to tylko kwestia czasu, to on się dopiero skończy
3. jak już wiesz, choćby po przeczytaniu kilku czy kilkunastu postów wstecz na tym forum - tu nie chodzi o żadne prawo, tu chodzi wyłącznie o kasę - o Twoją kasę...

Rada jest prosta i dość uniwersalna: jak raz zapłacisz szantażyście - to niedługo po tym drugi raz też zapłacisz - a za 4.000 PLN zdecydowanie opłaci Ci się znaleźć dobrego adwokata - o ile sam nie dasz rady / nie będziesz miał czasu / nie będzie Ci się chciało samemu analizować tej sprawy
 
Do semix dziekuje za odpowiedz
ale posiadam tylko mejle z projektami adresem firmy nr konta
faktur nieposiadam bo niepotrzebowalem mysle ze jest mozliwosc sprawdzenia z jakiego komputera zamieszczano te strone i mape ale w tym temacie jestem zielony ja jestem z leszna wlkp firma co robila strone jest z krakowa a map1 jest z lodzi wiec robi sie ciekawie
 
ciekawie, nieciekawie ... wszyscy będą zeznawać i tyle. Taka już polityka MAP1 .. czym więcej razy będziesz zeznawał, czym więcej dostaniesz urzędowych pism tym większa szansa na to że się wystraszysz i zmiękniesz. Ja mam dość pokaźny pliczek papierów :D
 
do marcin1 - ciekawe jak oni liczą te odsetki, ze z 1000zł wyszło im 4000 ! Przecież to wychodzi z 300% rocznie ! Chyba coś zmienili taktykę, interes słabo idzie, coraz mniej ludzi płaci więc trzeba postraszyć odsetkami. Ja pewnie też niebawem dostanę takie pismo. Ciekawe ile mi naliczą.
 
Wróciłem z rozprawy ... hm. No cóż - mam mieszane odczucia - choć bardziej pozytywne niż negatywne. Wyrok zostanie ogłoszony 2 lutego.
Niestety nie zobaczyłem się z Panem Michałem (a chciałem mu zadać kilka pytań) zamiast niego (co ciekawe) pojawił się oskarżyciel posiłkowy firmy ... CARTALL - o czym to świadczy ? Domyślcie się sami :)

pozdrawiam
Sebastian Hartman
sebhar@wp.pl
 
Ech, powiedz o czym, bo nie wpadnę sam :(, ew. na priv...
 
Powrót
Góra