Praca w Służbie Więziennej - V

  • Autor wątku Autor wątku Marek19852
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
denix.denix napisał:
Tak ale żadnych konkretów

Brzmi średnio... Być może sprawa już się rozstrzygnęła... Mówili ci coś na temat tego, że jesteś na liście kandydatów rezerwowych etc. ?
 
Wydaje mi się, że jeśli przeszło się rekrutację, to chyba powinni wystawić wszystkich w rankingach chronologicznie punktami.
 
melto1 napisał:
Wydaje mi się, że jeśli przeszło się rekrutację, to chyba powinni wystawić wszystkich w rankingach chronologicznie punktami.

Nie odbierz tego osobiście, nic do Ciebie nie mam ale masz rację wydaje Ci się :D Prawda jest taka, że jak się okazuje ranking w niektórych przypadkach, w szczególności na niektóre stanowiska jest pojęciem względnym. Jak chcą konkretną osobę to wrzuca w ranking tylko tą osobę a reszta nieświadomie czeka. To nie przypadek, że w rankingu pojawia się tylko jeden kandydat gdzie na to stanowisko startowało kilka osób... I nie ma nawet żadnej listy rezerwowej ani informacji ile pkt się zdobyło
 
denix.denix napisał:
Nie odbierz tego osobiście, nic do Ciebie nie mam ale masz rację wydaje Ci się :D Prawda jest taka, że jak się okazuje ranking w niektórych przypadkach, w szczególności na niektóre stanowiska jest pojęciem względnym. Jak chcą konkretną osobę to wrzuca w ranking tylko tą osobę a reszta nieświadomie czeka. To nie przypadek, że w rankingu pojawia się tylko jeden kandydat gdzie na to stanowisko startowało kilka osób... I nie ma nawet żadnej listy rezerwowej ani informacji ile pkt się zdobyło

Szczerze mówiąc, to widziałem takie listy rankingowe właśnie, gdzie było 8 miejsc, a udało się tylko jednej... Można poszukać list rankingowych na stronie SW i zobaczycie. Nieźle...
 
Mam pytanie czy po teście psychologicznym i rozmowie z psychologiem, długo czekaliście na informacje czy idziecie dalej ?
 
melto1 napisał:
Szczerze mówiąc, to widziałem takie listy rankingowe właśnie, gdzie było 8 miejsc, a udało się tylko jednej... Można poszukać list rankingowych na stronie SW i zobaczycie. Nieźle...
Wszystko zależy od jednostki, tego jaki to dział, ilu osób szukają... Wiadomo, że np. do działu ochrony przyjmują więcej niz do innych działów... Więc w tych, gdzie szukają pojedynczych osób - konkurencja jest większa....
 
Może dla odmiany by się ktoś doświadczony wypowiedział kto służy w SW już długo na tematy samej służby , bo ciagle tylko w wątku rekrutacja , lekarze itp . Mam pytanie , czy służba dla swiezaka jest monotonna ? Co tam się robi na tym kogucie stoisz jak słup 12 godzin i ani telefonu ani radia itp ? Domyślam się ze moj magister jest gowno wart jak w wojsku polskim - taki sam szeregowy mogę być przez 20 lat bo teraz magistra ma co drugi . A może moje prawko ABCDE i doświadczenie w transporcie by się przydało ? Czy do takich konwojów to biorą tylko wybrańców - podpałeczników dyrektora ? Może forg by się wypowiedział czy warto pakować się w SW ? Dziwi mnie tez to , ze więźniowie wchodzą gadom na głowę ( w programie dokumentalnym wiezienie bynajmniej to zauważyłem jak oni się odzywają do oddziałowego itp , sam nie wiem co o tej robocie myśleć ...
 
Ostatnia edycja:
exc450 napisał:
Może dla odmiany by się ktoś doświadczony wypowiedział kto służy w SW już długo na tematy samej służby , bo ciagle tylko w wątku rekrutacja , lekarze itp . Mam pytanie , czy służba dla swiezaka jest monotonna ? Co tam się robi na tym kogucie stoisz jak słup 12 godzin i ani telefonu ani radia itp ? Domyślam się ze moj magister jest gowno wart jak w wojsku polskim - taki sam szeregowy mogę być przez 20 lat bo teraz magistra ma co drugi . A może moje prawko ABCDE i doświadczenie w transporcie by się przydało ? Czy do takich konwojów to biorą tylko wybrańców - podpałeczników dyrektora ? Może forg by się wypowiedział czy warto pakować się w SW ? Dziwi mnie tez to , ze więźniowie wchodzą gadom na głowę ( w programie dokumentalnym wiezienie bynajmniej to zauważyłem jak oni się odzywają do oddziałowego itp , sam nie wiem co o tej robocie myśleć ...

Tutaj tacy raczej nie siedzą. Wbij do grupy na FB "Służba Więzienna. Strażnik Więzienny", ale ostrzegam, że tam nikt miły nie będzie.
 
melto1 napisał:
Tutaj tacy raczej nie siedzą. Wbij do grupy na FB "Służba Więzienna. Strażnik Więzienny", ale ostrzegam, że tam nikt miły nie będzie.
Są też bardziej doświadczeni, ale chyba im się nie chce odzywać 😅 ci do monotonii - to na pewno zależy co robisz (w jakim jesteś dziale itd) pytanie też, czego oczekujesz od pracy... Ja wychodzę z założenia, że w każdej - prędzej czy później następuje zmęczenie materiału... Warto zadać sobie pytanie,czy widzisz siebie w takim środowisku czy nie... Bo na pewno to nie miejsce dla każdego... Mam nadzieję, że ktoś się jeszcze odezwie i dorzuci coś w temacie 😉 na fcb jest kilka kont o służbie - warto zerknąć... Ale faktycznie jest bez lukru 😉
 
Migotka2107 napisał:
Bo na pewno to nie miejsce dla każdego...

A prawie co stronę są pytania: "jak oszukać psychologa" (nie dosłowne ale w ten deseń). "Kto ma testy", "Jak odpowiadać". A właśnie psycholog ma wyeliminować ludzi, którzy prędzej czy później się spalą i albo uciekną albo ... albo coś gorszego.
Nie wszyscy się nadają do SW.
 
forg napisał:
A prawie co stronę są pytania: "jak oszukać psychologa" (nie dosłowne ale w ten deseń). "Kto ma testy", "Jak odpowiadać". A właśnie psycholog ma wyeliminować ludzi, którzy prędzej czy później się spalą i albo uciekną albo ... albo coś gorszego.
Nie wszyscy się nadają do SW.
Muszę się zgodzić.... A i tak przechodzą tacy, że człowiek zastanawia się jak to możliwe...🤨
 
Możliwe, ponieważ poziom wynagrodzenia oraz wymagań dla początkujących pozostawały w skandalicznej dysproporcji. A teraz można skreślić słowo "skandaliczna". Ale dysproporcja pozostaje.
Tąpnięcie rynku pracy z powodu pandemii spowodowało, że nieco się zmienia, ale ...
 
to jak to jest z tymii działami , to jest loteria? moge stać np na kogucie przez 2 lata i nic innego ? opiszcie troche wiecej jak to wyglada praktycznie , bo rozumiem, że pewnie nie ma typowego etatu dla kierowcy , żeby latać tylko w konwojach a jak nie ma konwojów to siedzi na dupie i oglada tv i czeka na konwój,- zgaduje , ze tak nie ma , zapierdala sie po wszystkim pewnie
 
exc450 napisał:
to jak to jest z tymii działami , to jest loteria? moge stać np na kogucie przez 2 lata i nic innego ? opiszcie troche wiecej jak to wyglada praktycznie , bo rozumiem, że pewnie nie ma typowego etatu dla kierowcy , żeby latać tylko w konwojach a jak nie ma konwojów to siedzi na dupie i oglada tv i czeka na konwój,- zgaduje , ze tak nie ma , zapierdala sie po wszystkim pewnie
Jest typowy etat kierowcy w dziale kwatermistrzowskim
 
exc450 napisał:
to jak to jest z tymii działami , to jest loteria? moge stać np na kogucie przez 2 lata i nic innego ? opiszcie troche wiecej jak to wyglada praktycznie , bo rozumiem, że pewnie nie ma typowego etatu dla kierowcy , żeby latać tylko w konwojach a jak nie ma konwojów to siedzi na dupie i oglada tv i czeka na konwój,- zgaduje , ze tak nie ma , zapierdala sie po wszystkim pewnie

Jak przyszedłem na rozmowę kwalifikacyjną, to stał wóz konwojowy i kierowca-funkcjonariusz spał w samochodzie.
 
Aż się zalogowałem specjalnie, bo jak czytam niektóre posty to szok:) pracowałem ponad 2 lata w dziale ochrony w jednej z warszawskich puch. Odszedłem do policji i nie żałuję. Zobaczycie po kilku tygodniach jaka to jest złota robota. W małym kryminale gdzieś w jakiejś dziurze zapomnianej przez Boga to może i można pracować. Natomiast duże kryminały robią swoje, zostawiają rysę w życiorysie. Zobaczycie jak ciężko wolne dostać. Nikt z was się nie zastanawia dlaczego tyle etatów ? Dlaczego tak cały czas wiszą? Tez się jaralem jak tu przyszedłem do pracy. Po roku miałem dość, a po 2 latach uciekłem podejmując jedna z lepszych decyzji w zyciu. Ale co poniektórzy zobaczą, jak sami popracują :) to trzeba przeżyć
 
Kendo90 napisał:
Aż się zalogowałem specjalnie, bo jak czytam niektóre posty to szok:) pracowałem ponad 2 lata w dziale ochrony w jednej z warszawskich puch. Odszedłem do policji i nie żałuję. Zobaczycie po kilku tygodniach jaka to jest złota robota. W małym kryminale gdzieś w jakiejś dziurze zapomnianej przez Boga to może i można pracować. Natomiast duże kryminały robią swoje, zostawiają rysę w życiorysie. Zobaczycie jak ciężko wolne dostać. Nikt z was się nie zastanawia dlaczego tyle etatów ? Dlaczego tak cały czas wiszą? Tez się jaralem jak tu przyszedłem do pracy. Po roku miałem dość, a po 2 latach uciekłem podejmując jedna z lepszych decyzji w zyciu. Ale co poniektórzy zobaczą, jak sami popracują :) to trzeba przeżyć
Dokładnie - to trzeba przeżyć 😉 dopiero wtedy można powiedzieć, co się tak na prawdę myśli...
 
Kendo90 napisał:
Aż się zalogowałem specjalnie, bo jak czytam niektóre posty to szok:) pracowałem ponad 2 lata w dziale ochrony w jednej z warszawskich puch. Odszedłem do policji i nie żałuję. Zobaczycie po kilku tygodniach jaka to jest złota robota. W małym kryminale gdzieś w jakiejś dziurze zapomnianej przez Boga to może i można pracować. Natomiast duże kryminały robią swoje, zostawiają rysę w życiorysie. Zobaczycie jak ciężko wolne dostać. Nikt z was się nie zastanawia dlaczego tyle etatów ? Dlaczego tak cały czas wiszą? Tez się jaralem jak tu przyszedłem do pracy. Po roku miałem dość, a po 2 latach uciekłem podejmując jedna z lepszych decyzji w zyciu. Ale co poniektórzy zobaczą, jak sami popracują :) to trzeba przeżyć
Również z tym się zgadzam :) Co prawda zależy też dużo od działu w którym się pracuje ;)
 
Kendo90 napisał:
Aż się zalogowałem specjalnie, bo jak czytam niektóre posty to szok:) pracowałem ponad 2 lata w dziale ochrony w jednej z warszawskich puch. Odszedłem do policji i nie żałuję. Zobaczycie po kilku tygodniach jaka to jest złota robota. W małym kryminale gdzieś w jakiejś dziurze zapomnianej przez Boga to może i można pracować. Natomiast duże kryminały robią swoje, zostawiają rysę w życiorysie. Zobaczycie jak ciężko wolne dostać. Nikt z was się nie zastanawia dlaczego tyle etatów ? Dlaczego tak cały czas wiszą? Tez się jaralem jak tu przyszedłem do pracy. Po roku miałem dość, a po 2 latach uciekłem podejmując jedna z lepszych decyzji w zyciu. Ale co poniektórzy zobaczą, jak sami popracują :) to trzeba przeżyć

U mnie z kolei na odwrót. Dużo mam chłopaków którzy przeszli z Policji 🙈
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra