Praca w Służbie Więziennej - VI

  • Autor wątku Autor wątku denix.denix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mam pytanie, wiecie może jak wygląda rekrutacja na stanowisko młodszego referenta działu ewidencji w SW? :)
 
Mam kilka pytań odnośnie rekrutacji do SW.
1. Jak wygląda komisja lekarska? Myślałem, że trwa to kilka minut i jeden lekarz ocenia stan zdrowia a okazuje się, że trzeba udać się do kilku lekarzy ( kardiolog, neurolog itp). Proszę o informacje jak to wygląda, gdzie są ci lekarze itp.
2. Co to jest "wstępniak" Czy chodzi o wyjazdowy kurs przygotowawczy ? Jak wygląda ten kurs ? Czy jedziemy tam na 3 tygodnie z noclegiem czy trzeba dojeżdżać na własną rękę ?
3. Jak wygląda test wiedzy ? Czy jest gdzieś dostępna jakaś baza pytań z których można się przygotować ?
 
1. wielu lekarzy.
2. "wyjazdowy kurs przygotowawczy" - w formie skoszarowanej. Chyba że wróci pandemia to będzie mniej skoszarowania :)
3. Test wiedzy to test wiedzy ogólnej. Wystarczy wykazać się umiejętnością użycia wyszukiwarki na tym forum - co jakiś czas ludzie podają o co byli pytani.
 
Ile mniej więcej potrwa ogarnięcie tych wszystkich badań od momentu zdania testu sprawności ?
Jest tu ktoś, kto stara się teraz do SW w Łodzi i chce się podzielić wrażeniami ?
 
I czy to prawda, że jak ktoś zrezygnuje po jakimś czasie to musi oddawać kasę np. za ten kurs przygotowawczy, obuwie itp. ?
 
Tak, musi oddawać. Nie po to państwo inwestuje w człowieka, by ten miał zrezygnować po miesiącu.
 
Mam pytanie odnośnie komisji lekarskiej już po wszystkich badaniach. Z jakieś 11 lat temu miałam złamaną rękę - aktualnie wszystko jest w jak najlepszym porządku, została tylko blizna. Poinformowałam o tym ortopedę na badaniu. Zbadał i generalnie nie mówił, żeby coś było nie tak. Czy powinnam wyciągnąć że szpitala dokumentację medyczną odnośnie tego zdarzenia i przedstawić ją na komisji?
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
 
Komisja lekarska w Łodzi to totalna porażka . Takie maja braki kadrowe a w komisji czas się zatrzyma niczym w PRL. Przechodziłam ostatnio cała procedurę na stanowisko wychowawcy do Łodzi . Wszystko przeszłam wzorowo , byłam pierwsza w rankingu . Opinia psychologa i psychiatry w samych superlatywach , No wręcz idealny kandydat po czym finalnie orzecznik kazał mi przynieść dokumentacje medyczna z 5 lat z przychodni. I na podstawie informacji z 2017 roku zostałam odrzucona. Ludzie do czego ten świat zmierza. Po co wertować dokumentacje z POZ . Nie wystarczy już , ze wszystkie etapy się przeszło , cała obiegówkę i 10 lekarzy ? Obudza się z palcem w nocniku jak nie będzie komu pracować .
 
Witam wszystkich, po 16 latach dojrzałem do chęci przeniesienia się z Policji do SW a dokładnie do IWSW. Czy ktoś może się orientuje jak wygląda taki proces lub może ktoś takowy przechodził. Wiem wiem jest rozporządzenie w sprawie przenoszenia do SW w którym jest wszystko napisane szczegółowo ale bardziej chodzi mi o rozpoznanie kadrowe, wolne etaty, wydziały zamiejscowe, sprawy techniki operacyjnej i współpracy z innymi służbami. W MON jest WCR gdzie udzielają takich informacji i można podjechać albo telefonicznie ustalić takie rzeczy, w Policji też w kadrach się wszystkiego dowiem a tutaj ciężko ze znalezieniem kontaktu, strona pusta z podanym numerem i adresem e-mail do szefa IWSW. Najprościej to złożyć wiosek do szefa IWSW za pośrednictwem KGP i czekać na rozwój sytuacji ale jednak jestem zwolennikiem rozpoczynania każdej procedury od chwili merytorycznej rozmowy z osobą kompetentną która rozwieje moje wątpliwości i nakreśli właściwy kierunek. Pozdrawiam
 
Zadzwoń pod podany numer. I wyślij maila.
Nie oczekuj, że ktoś z IWSW napisze w otwartym internecie o tym, o co pytasz.
 
To oczywiście wiadomo że nikt o tym nie będzie tutaj pisał bardziej chodziło mi o kontakt do jakiś kadr albo kadrowca bo podany numer jest do szefa IWSW a podejrzewam że on ma trochę inny zakres obowiązków niż rozwiewać wątpliwości szeregowego funkcjonariusza i objaśniać specyfikę konkretnej służby. Pozdrawiam
 
Nie będę nawet sprawdzał, ale wręcz jestem pewien, że telefon odbierze ktoś wyznaczony przez szefa do odbierania telefonów a nie sam szef. Podobnie jak na stronach jednostek nawet jeśli jest podany numer do dyrektora jednostki to będzie to numer do sekretariatu.
 
Witam, jestem właśnie w trakcie rekrutacji do służby więziennej, ale przerażają mnie opinie, jakie przeczytałem na forum czy w artykułach. Wszystkie te informacje były jednak już kilkuletnie, więc moje pytanie brzmi jak jest teraz? Pytam głównie o nadgodziny, za które teraz (wedle ustawy) można pobierać rekompensatę pieniężną. Nie ma z tym problemu? Jak wygląda program "Nowoczesne więziennictwo" od kuchni? Skargi więźniów ograniczone? Przywileje mniejsze? Jak praca dla więźniów działa na osadzonych?
 
Napiszę Tobie krótko - przyjmij się i się przekonasz. Zawsze możesz się zwolnić. Ale jak nie nastawisz się, że na początku będzie ciężko - bo w każdym nowym miejscu jest ciężko - to nie dasz rady.
Nadgodziny są oddawane lub płacone. Skargi? Były, są i będą. Jak będzie dobrze wykonywał swoje obowiązki to prędzej czy później jakiś osadzony postanowi się zemścić na Tobie skargą. Ale to żaden problem.

Skup się na plusach. I o nich myśl.
 
Hej!
Czy z oblanym testem psychologicznym jest sens wykonywać badania, żeby się dostać do sw? Jakie są szanse przyjęcia? Nikt nic nie chce powiedzieć dlatego pytam bo może jakaś dobra dusza pomoże mi w podjęciu decyzji czy opłaca mi się nadal walczyć o coś co się może nie wydarzyć. Lista badań długa, czasu mało a jeszcze mam do kitu opinię. :rolleyes: Co tu zrobić? Wiem, że się mogę odwoływać od Komisji lekarskiej po wszystkich badaniach. Ale jak to wygląda w praktyce? Dzięki za odp.:)
 
Podczas badań psychologicznych stwierdzono, że nie jesteś odpowiednim kandydatem do służby. Moja rada - przyjmij to z pokorą i znajdź inny pomysł na życie. Służba to nie zbieranie liści w lesie - to odpowiedzialne i często mocno wpływające na psychikę zadanie. Test psychologiczny to nie sprawdzian do zdania - to weryfikacja przydatności kandydata do służby.
 
malgorzaata.t napisał:
Komisja lekarska w Łodzi to totalna porażka . Takie maja braki kadrowe a w komisji czas się zatrzyma niczym w PRL. Przechodziłam ostatnio cała procedurę na stanowisko wychowawcy do Łodzi . Wszystko przeszłam wzorowo , byłam pierwsza w rankingu . Opinia psychologa i psychiatry w samych superlatywach , No wręcz idealny kandydat po czym finalnie orzecznik kazał mi przynieść dokumentacje medyczna z 5 lat z przychodni. I na podstawie informacji z 2017 roku zostałam odrzucona. Ludzie do czego ten świat zmierza. Po co wertować dokumentacje z POZ . Nie wystarczy już , ze wszystkie etapy się przeszło , cała obiegówkę i 10 lekarzy ? Obudza się z palcem w nocniku jak nie będzie komu pracować .


Kurczę, Małgorzata nie strasz. W czwartek mam pierwszych lekarzy w Łodzi, po wszystkich opiniach jakie czytałam i słyszałam to normalnie strach tam iść… 🤦🏼*♀️🤦🏼*♀️🤦🏼*♀️🤦🏼*♀️
U mnie znajomego odrzucili bo podobno znaleźli zwyrodnienie stawu barkowego po Rtg kręgosłupa 🤣
 
I jak ci poszło? Możesz coś więcej powiedzieć? Ja w przyszłym tygodniu będę mieć badania właśnie w Łodzi
 
daga1210 napisał:
I jak ci poszło? Możesz coś więcej powiedzieć? Ja w przyszłym tygodniu będę mieć badania właśnie w Łodzi

Został mi jeszcze gin i komisja lekarska. Ale spoko, lekarze są całkiem ok. Da się znieść :) ja byłam uprzedzona do pani psychiatry, bo nasłuchałam się że jest okropna, ale okazała się zajebistą babką.
Najgorszy podobno jest właśnie przewodniczący komisji lekarskiej.
Dam znać jak będę po komisji.
A gdzie chcesz się dostac?
 
Startuję na ratownika medycznego, okręg właśnie łódzki, innych chętnych brak .. jeszcze nie wiem jaka jednostka, ale chyba najlepiej będzie mi odpowiadał Piotrków
Zostali mi tylko lekarze i komisja lekarska
A powiedz mi, jakie badania krwi dokładnie musiałaś zrobić?
 
Powrót
Góra