Praca w Służbie Więziennej

  • Autor wątku Autor wątku Barbie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Aby wstapic do sluzby wieziennej trzeba miedzy innymi przejsc testy sprawnosciowe. To jasne jak slonce, ale jakie trzeba uzyskac wyniki w biegu po kopercie,biegu 10x10, skoku i w rzucie.Jakie sa minimalne czasy i odleglosci w skoku i rzucie.
 
Kolego tu masz kompletnie wszystkie informacje odnośnie całego procesu rekrutacji (nie podstawowe lecz szczegółowe) które regulują temat dostania się do służby:

http://static1.money.pl/d/akty_prawne/pdf/DU/2005/233/DU20052331986.pdf


Co do koleżanki któreą wykluczono z powodu stanu zdrowia...
Śledziona pełni bardzo ważną funkcję.. głównie chodzi o odporność+układ krążenia (ciśnienie!!!) także wydaję mi się że jest to jednak bariera do służby.. proszę zerknij również w link u góry, jest tam określony ten temat..

Ja zdałem do policji. Lecz czekam cały czas na etat, tych brak z wiadomych przyczyn.
Wkurzyłem się i złożyłem aplikacje do SW. w środę ma rozmowę z władzami AŚ tak więc oficjalnie jestem "kandydatem".
Będę się starał Wam odpowiadać na pytania jako że z tematem munduru trwam już bardzo długi czas.


Pozdrawiam!
 
Ostatnia edycja:
andrzej150 napisał:
Aby wstapic do sluzby wieziennej trzeba miedzy innymi przejsc testy sprawnosciowe. To jasne jak slonce, ale jakie trzeba uzyskac wyniki w biegu po kopercie,biegu 10x10, skoku i w rzucie.Jakie sa minimalne czasy i odleglosci w skoku i rzucie.
W tej zabawie nie chodzi o osiągnięcie wyników minimalnych, a jak najlepszych. Wyniki w każdej konkurencji są przeliczane na punkty. Suma punktów jest podstawą końcowej oceny z testu. Rzucisz piłką 11-12 m, skoczysz z miejsca-2,2m i szybko pobiegasz to dostaniesz piątkę :)
 
Ostatnia edycja:
Hi
Chciałbym podziękować frogza odpowiedz, moje podanie zostało rozpatrzone!!
Mam teraz zgłosić na testy psychologiczne!! Jeżeli mógłbym prosić o jakieś rady to był bym wdzięczny!! Może pamiętacie, w jakim stylu, a może, jakie były pytania na tym teście!! Będzie też rozmowa z psychologiem, więc proszę o jakieś potrzebne rady jak się zachować podczas rozmowy, o co mogą pytać i jakie maja sposoby na odrzucenie mojej kandydatury!!
Proszę każdego rade i odpowiedz!!!
 
Lohtse napisał:
więc proszę o jakieś potrzebne rady jak się zachować podczas rozmowy, o co mogą pytać i jakie maja sposoby na odrzucenie mojej kandydatury!!

Skoro mi dziękujesz to słuchaj dalej :-)
Nie przygotowywuj się do testów psychologicznych. Raczej ćwicz sprawność i tężyznę fizyczną. Testy psychologiczne mają ocenić czy nadajesz się do pełnienia służby. To nie egzamin. Jeśli okaże się, że się nie nadajesz, to nie traktuj tego jak porażki. Lepiej zostać odrzuconym niż np. za 10 lat kogoś zastrzelić z broni służbowej. Lub się powiesić.

Bądź sobą.
 
Ja mam takie pytanie czy do służby więziennej można się dostać z jedna nerką.
 
Praca kobiety w wieziennictwie

Jestem studentka 1-ego roku pedeagogiki resocjalizacyjnej.Moim marzeniem jest praca z wiezniami w zakladzie karnym.Dowiedzialam sie jednak ze praca ta jest niemozliwa w areszcie dla mezczyzn z powodu tego ,ze jestem kobieta.
Chialabym sie dowiedziec czy kobieta moze tyko i wylacznie pracowac w damskim wiezieniu,areszcie,zakladzie karnym?Czy jest szansa dostac sie do zakladu dla mezczyzn?
Nastepnie ciekawi mnie czy dopiero po studiach bede mogla wykonywac moj zawod czyli pracowac w wieziennictwie czy jest to mozliwe w czasie studiow?
Czy w ogole przyjmuja studentow do pracy w wiezieniu?Chce podkreslic ze nie na staz,poniewaz niestety jestem na to za stara:-)
 
RE: Praca kobiety w wieziennictwie

Jeśli chodzi o kwestię formalną to żadne zapisy nie mówią o tym, że kobieta nie może pracować w jednostce penitencjarnej przeznaczonej dla mężczyzn. W praktyce różnie to wygląda, zależy na kogo się trafi, niektórzy niechętnie zatrudniają kobiety kierując się tym, że w razie zagrożenia kobieta nie będzie się w stanie obronić, że np. jako kobieta nie będzie mogła przeprowadzić rewizji osobistej mężczyźnie więc zawsze będzie trzeba wyznaczać jej jakiegoś f-sza, że kontakt z osadzonymi to nie jest coś miłego dla kobiet itd., no ale głównie chodzi jednak o te względy bezpieczeństwa.
Rozumiem, że Pani chodzi o pracę na stanowisku wychowawca więc z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że kobiety-wychowawczynie są w mniejszości, ale są. A jeśli chodzi Pani o stanowiska dla kobiet w ZK tak ogólnie to częściej spotyka się psycholożki - tych w więziennictwie w odróżnieniu od kobiet-wychowawczyń jest naprawdę sporo więc może warto pomyśleć o drugim kierunku studiów.
Co do tego czy w ZK można pracować dopiero po studiach czy w trakcie również to - w dalszym ciągu rozumiem, że chodzi o stanowisko wychowawcy - dopiero po studiach. Natomiast jeśli chodzi o zwykłego f-sza to wystarcza wykształcenie średnie.
A tak poza tym proponuję zaczekać na pierwsze praktyki w jednostce penitencjarnej i zobaczyć jak to jest:)
 
RE: Praca kobiety w wieziennictwie

Parę razy spotkałam się z kobietą na stanowisku wychowawcy .. Ale jak już coś, to są to małe ZK lub OZ.
 
RE: Praca kobiety w wieziennictwie

Są kobiety pracujące w większych ZK u mojego męża jest wychowawcą kobieta między innymi...
 
RE: Praca kobiety w wieziennictwie

Akte napisał:
Rozumiem, że Pani chodzi o pracę na stanowisku wychowawca więc z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że kobiety-wychowawczynie są w mniejszości, ale są.

A z moich obserwacji wynika, że nawet w dużych jednostkach potrafią stanowić większość kadry penitencjarnej. I skutecznie "wychowują" facetów.
 
Forg - chyba nie zrozumiałeś dobrze mojej wypowiedzi, bo napisałeś, że zaś z Twoich obserwacji wynika, że nawet w dużych jednostkach kobiety potrafią stanowić większość kadry penitencjarnej - tak jakbym ja napisała, że jeśli kobiety już się gdzieś pojawiają to tylko w małych jednostkach - a ja nic takiego nie napisałam.
I kontynuując moją poprzednią wypowiedź - moje obserwacje tyczą się ogółu SW, a nie jakichś pojedynczych jednostek, bo to, co Ty napisałeś to wiesz jak to wygląda - znam dużą jednostkę, w której kobiety stanowią większość, a idąc tym tropem to ja też mogę bazować na jednej jednostce, w której akurat nie ma żadnej kobiety i na podstawie tego napisać: Kobiety w jednostkach penitencjarnych dla mężczyzn nie pracują.
I wiesz, czasami mi się wydaje, że szukasz dziury w całym - zupełnie niepotrzebnie, zwłaszcza teraz więc jeszcze raz podkreślam, z moich ust nie padło, że tylko w małych ZK/AŚ mogą pracować kobiety, a tym bardziej nie napisałam nigdzie, że w duży jednostkach ich nie ma.
 
Akte napisał:
I wiesz, czasami mi się wydaje, że szukasz dziury w całym - zupełnie niepotrzebnie, zwłaszcza teraz więc jeszcze raz podkreślam, z moich ust nie padło, że tylko w małych ZK/AŚ mogą pracować kobiety, a tym bardziej nie napisałam nigdzie, że w duży jednostkach ich nie ma.

Nie wiem, co padło z Twoich ust. Nie widziałem :-) :-)
Zacytowałem Ciebie, ale odniosłem się od razu do wypowiedzi emi_im, która wspomniała, że jeśli wychowawczyni to mała jednostka lub oz. Akte - trochę mniej egocentryzmu :-)

Przecież nikt tu nie pisze gdzie MOGĄ pracować kobiety, tylko gdzie pracują.

Akte napisał:
I kontynuując moją poprzednią wypowiedź - moje obserwacje tyczą się ogółu SW

Rozwiniesz ten wątek? Nie musi być publicznie ...
 
Minimini też zwróciłam uwagę na ten fragment, ale nie chciałam wchodzić w dyskusję na temat czegoś, co jest niewymierne, ale skoro Ty zadałaś to pytanie to podpisuję się pod nim też i czekam na komentarz Forga.

Forg - szczerze - nie czytałam wypowiedzi Emi im, ale widząc, że cytujesz mnie i piszesz takie coś to było to dla mnie oczywiste, że odnosisz się do mojej wypowiedzi, ale teraz rozumiem - moja wypowiedź posłużyła Ci jako wstęp "z moich obserwacji..." którego nie wiem - nie potrafiłeś sam stworzyć bez cytowania mnie?;)
Co do ogółu SW co tu rozwijać, to się rozumie chyba samo przez się - obserwując różne jednostki stwierdzam, że kobiet-wychowawczyń jest mniej niż wychowawców-mężczyzn. Statystyk Ci nie podam, bo jak napisałam - to wynika z moich obserwacji, a nie z jakichś badań:) No i nie wiem mam Ci to samo napisać jeszcze na PW?:)
A egocentryzmu na pewno mniej nie będzie.
 
mam takie pytanie czy można pracować w służbie wieziennej mając jedną nerke.
Czy wogóle by dało się tam zatrudnić. Może są jakieś dodatkowe badania albo s od razu sobie dać spokój. Prosz e o szybką odpowiedzc.
 
RE: Praca kobiety w wieziennictwie

jolantajasieniecka napisał:
Jestem studentka 1-ego roku pedeagogiki resocjalizacyjnej.Moim marzeniem jest praca z wiezniami w zakladzie karnym.Dowiedzialam sie jednak ze praca ta jest niemozliwa w areszcie dla mezczyzn z powodu tego ,ze jestem kobieta.
Chialabym sie dowiedziec czy kobieta moze tyko i wylacznie pracowac w damskim wiezieniu,areszcie,zakladzie karnym?Czy jest szansa dostac sie do zakladu dla mezczyzn?
Nastepnie ciekawi mnie czy dopiero po studiach bede mogla wykonywac moj zawod czyli pracowac w wieziennictwie czy jest to mozliwe w czasie studiow?
Czy w ogole przyjmuja studentow do pracy w wiezieniu?Chce podkreslic ze nie na staz,poniewaz niestety jestem na to za stara:-)

można pracować w AŚ/ZK dla mężczyzn!!! widziałem na własne oczy!!

Co do kolegi z 1 nerką... ehhh podałem linka na 7 stronie! tak ciężko zajrzeć?

Ja jestem po rozmowie kwalifikacyjnej... MASAKRA i nie pytajcie dlaczego....
 
wszystko zależy w jakiego typu ZK będziecie chcieli pracować
-typu zamkniętego
-półotwartego
-otwartego
Półotwarty i otwarty rzadko zdarzają się jakieś wypadki ze strony osadzonych trafiają tu w nagrodę można mieć na nich większy wpływ i sami bardziej się pilnują żeby nie wrócić na zamek.
Co do rekrutacji testu sprawnościowego nie zaliczyć to trzeba być kaleką. A rozmowa pewnie w każdym innym zakładzie wygląda inaczej.
A teraz jeszcze jedno zastanówcie się dobrze stres w tej pracy jest bardzo duży ze strony przełożonych na funkcjonariuszy szczególnie młodych służbą. nie jest lekko sporo osób odchodzi ze służby. Ale spróbować można
 
Są też plusy nagrody, mundurówka, trzynastka po dwóch latach dodatek za brak mieszkania. Jak już się dostaniecie to na trzy tygodnie jedziecie na tzw wstępniak później po powrocie maci 11 m-c na zaliczenie karty praktyk czy jakoś tak a więc działy tekie jak ochrona, kwaterunek, kadry itd. kończy się to egzaminem w ZK. Po dwóch latach jak uzyskacie pozytywne opinie przechodzicie w służbę stałą. Powodzenia
 
Witam wszystkich mam pytanie dotyczące rekrutacji na strażnika sw.

Jestem studentem 3 roku resocjalizacji, przeszedłem z wynikiem pozytywnym prawie wszystkie etapy rektutacji na stanowisko strażnika w AŚ

- rozmowa kwalifikacyjna
- testy psychologiczne
- testy sprawnościowe
- dowiozłem ankiete personalną wraz z dokumentami

W tej chwili czekam na telefon z działu kadr żebym stawił się po karte zdrowia ( badania ) Dodam telko że mam kilku miesięczną praktyke jako asystent wychowawcy w zakłądzie poprawczym.

Czy orientuje się ktoś może jak duże ś a moje szanse na zdobycie tej pracy. Całe postępowanie trwa juz ok 2 mieisęcy ( strasznie się wlecze) dlatego jeśli ktoś z własnego doświadczenia wie jakie mam szanse prosze napisać.

p.s interesowała by mnie także informacja na temat FAKTYCZNYCH zabobków strażników i tego czy wypłacane są np. premie uznaniowe co jakiś czas. Pozdrawiam:)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra