Praca w Służbie Więziennej

  • Autor wątku Autor wątku Barbie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Pytanie do ludzi choćby z małym doświadczeniem w SW. Przeszedłem wszystkie etapy rekrutacji, łącznie z testemi zdrowotnymi. Jaka jest szansa że się dostane. Jak myślicie, co czujecie . jakie są wasze doświadczenia jeśli chodzi czas oczekiwania na telefon o tym że sie dostaliście. ???????????????:wink:
 
jakies 3 miechy od zakonczenia rekrutacji;-)
ale mialem troche szczescia, duzo wtedy przyjec bylo
 
zapytanie

Zastanawiam się czy są jakieś przeciwwskazania czy osoba której mąż pracuje w areszcie, mogła starać się o prace (oczywiście jest to osoba z odpowiednim wykształceniem oraz odbywała praktyki w tym samym areszcie, tylko wtedy nie byli małżeństwem i nawet się nie znali) w tym samym areszcie jako wychowawca. Nadmienie że w areszcie pracuje już jedna kobieta - wychowawca.
Chodzi o to czy przy naborze, będą krzywo patrzeć że żona będzie pracować z mężem? Oraz czy w areszcie (jest to areszt "męski") gdzie pracuje już jedna kobieta wychowawca, może zatrudnić się jeszcze jedna kobieta - słyszałam że są jakieś przeciwwskazania, czy to prawda??
 
RE: zapytanie

To już zależy od dyrekcji czy będzie patrzeć na to nieprzychylnym okiem...
Przeciwwskazań formalnych nie ma.
Przesyłam Ci link do strony z ankietą, choć nie wiem czy jest jeszcze aktualna, a w niej jest pytanie odnośnie tego czy ktoś z rodziny pracuje w SW, ale jak będą na to patrzeć to już sprawa indywidualna:
http://www.nettax.pl/serwis/imgpub/du/2008/21/131_1.pdf
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
lysy81 napisał:
jakies 3 miechy od zakonczenia rekrutacji;-)
ale mialem troche szczescia, duzo wtedy przyjec bylo

Hmmm albo powiedzą Ci od razu kiedy masz być przyjęty, tak było w moim przypadku ;))
 
Witam
Możecie podpowiedzieć co zamieścić w liście motywacyjnym o SW?

Pozdrawiam
 
list motywacyjny nie jest ważny, rozmowa kwalifikacyjna jest najważniejsza, zaprezentuj się dobrze nie klep farmazonów , pokaż że jesteś dojrzały do tej roboty i tyle...:-)
 
Witam,
Czytając wasze posty przeraziłam się ile trzeba przejść żeby dostać się do SW. Oczywiscie pewnie i tak złożę swoje podanie z niezbędną dokumentacją jednak czas oczekiwania i poszczególne etapy będą większym wyzwaniem niż praca w SW.
Mam pytanie czy w każdym ZK jest mł. wychowawca i wychowawca?
 
Aha, a mógłbyś mi powiedzieć jaka jest róznica między tymi trzema stanowiskami biorąc pod uwagę także kwalifikacje zawodowe?
 
forg napisał:
Jeszcze może być starszy wychowawca.
Może być też wychowawca działu penitencjarnego, wych. ds. k-o, ds. sportu, ds. biblioteki, ds. pomocy postpenitencjarnej.
Różnica jest w zakresie obowiązków, jeśli nikt nie udzieli Ci Madlen odpowiedzi dzisiaj to napiszę Ci to albo w nocy, albo jutro, bo dużo tego, a teraz nie mam czasu.
 
madlen734 napisał:
jaka jest róznica między tymi trzema stanowiskami biorąc pod uwagę także kwalifikacje zawodowe?

Polecam lekturę nastepującego aktu prawnego: "Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 stycznia 2003 r. w sprawie wymagań w zakresie wykształcenia i kwalifikacji zawodowych, jakim powinni odpowiadać funkcjonariusze Służby Więziennej (Dz. U. z dnia 31 stycznia 2003 r.)". na początek.

A dalej? Na początku obejmujesz stanowisko młodszego wychowawcy. A wykonywać obowiązki możesz różne (oddział, biblioteka, k.o.). Później zdobywanie doświadczenia i wyższe stanowiska - wychowawcy i starszego wychowawcy. Większa odpowiedzialność, wyższe zarobki.

To w największym skrócie. Bo specyfikę pracy wychowawcy w jednostce penitencjarnej powinnaś znać. Jeśli nie, to ...
 
Akte i Forg dzięki za pomoc.

Forg obecnie zajuję się wychowankami pełnoletnimi opuszczajacymi zakłady poprawcze, młodzieżowe ośrodki wychowawcze i placówki opiekuńczo-wychowawcze. Wiem, że to nie jest to samo ale tak jak wcześniej ktoś wspomniał tak naprawdę poznaje się obowiazki "od wewnątrz" dopiero jak zaczyna się w tym pracować. Nie znam wszystkich trudności jakie na mnie czekają (jeżeli mi sie uda dostać pracę w ZK) ale wiem, że chcę w tym pracować!
 
Witam. Jak pisałem wcześniej przeszedłęm wszytkie etapy rekrutacji na strażnika SW/ Kierownik kardr powiedział mi że narazie nie ma mnie na liście do przyjęcia ale że na pewno zostane przyjety tylko że niewiadomo kiedy? Może ktoś z was miał podobna sysuacje. Chodzi mi o tom ile będę czekał na telefon że sa miejsca i ze jestem przyjęty...... Pozdrawiam i prosze o dopowiedź osoby które maja jakieś doświadczenie własne lub znają podobną sprawe. ;)
 
Jacol87 napisał:
Chodzi mi o tom ile będę czekał na telefon że sa miejsca i ze jestem przyjęty......

Będziesz czekał długo lub krótko. Tego nikt nie wie - skoro nawet kierownik kadr konkretnej jednostki nie potrafi Ci tego powiedzieć to pewnie jesteś "oczekujący" i jak się coś zmieni to zostaniesz przyjęty.
 
Panowie udało się dostać do SW... Serdeczne dzięki za pomoc wszystkim którzy odpowiedzieli na moje (niekiedy dziwne :) ) pytania...!!!
 
to fajnie- na dzień dobry łykniesz wypłatę którą wydasz na wkupne do zmiany-oj będzie picie:D... a potem dowiesz się kiedy będziesz miał urlop wypoczynkowy...-ale tu już do śmiechu nie będzie:( pozdro i trzymaj się
 
Jacol87 napisał:
Panowie udało się dostać do SW... Serdeczne dzięki za pomoc wszystkim którzy odpowiedzieli na moje (niekiedy dziwne :) ) pytania...!!!

Gratulacje :) Z pierwsza wypłatą możesz sie pożegnac :D Zreszta w każdej pracy jest tak samo :lol:
 
kto może być wychowawcą

Jestem studentką pierwszego roku tyrystyki i rekreacji od nowego roku chciałabym zacząć nowy kierunek chciałabym zostać wychowawcą w więzieniu.Niewiem jednak jaki kierunek studiów wybrać i czy kobieta ma jakąś szanse aby zostać takim wychowawcą.Prosze o rade.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra