Praca w Służbie Więziennej

  • Autor wątku Autor wątku Barbie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Akte napisał:
To tak samo jakby księgowa przyszła do pralni....

To tak :D...rozliczam korporację z wielomilionowego projektu i jutro mam spotkanie z dyr finansowym...a ja w trakcie...pardąsik, w dyrektywy spojrzę :D...w "Pullp fiction", szukali poradnika dla pielęgniarek :D
 
azz kkr napisał:
pytania z KKW na rozmowie kwalifikacyjnej ??? nie pisz głupot człowieku

Nie obrażaj mnie, piszę z własnego doświadczenia. Dostałam 3 pytania od dyrektora: charakterystyka zk typu zamkniętego, zadania komisji penitencjarnej i cele wykonywania kary pozbawienia wolności. Podobnie było z osobami, które czekały ze mną na rozmowę. Nie życzę sobie zarzucania mi pisania bzdur, bo skoro się nie orientujesz i piszesz tylko na podstawie znajomości zasad rekrutacji jednego zk to lepiej się nie wypowiadaj. Nie wiem, jak jest w AŚ, ale Akte napisała, że jest podobnie. Ponadto myślę, że na stanowisko wychowawcy chętni powinni mieć podstawową wiedzę kodeksową i nie tylko, a skoro u Ciebie jest inaczej, to pisz, że u Ciebie w jednostce rekrutacja wygląda inaczej, ale nie obrażaj mnie mówiąc, że piszę głupoty.
 
Ostatnia edycja:
BANDZIOR' napisał:
Nie obrażaj mnie, piszę z własnego doświadczenia. Dostałam 3 pytania od dyrektora: charakterystyka zk typu zamkniętego, zadania komisji penitencjarnej i cele wykonywania kary pozbawienia wolności. Podobnie było z osobami, które czekały ze mną na rozmowę. Nie życzę sobie zarzucania mi pisania bzdur, bo skoro się nie orientujesz i piszesz tylko na podstawie znajomości zasad rekrutacji jednego zk to lepiej się nie wypowiadaj. Nie wiem, jak jest w AŚ, ale Akte napisała, że jest podobnie. Ponadto myślę, że na stanowisko wychowawcy chętni powinni mieć podstawową wiedzę kodeksową i nie tylko, a skoro u Ciebie jest inaczej, to pisz, że u Ciebie w jednostce rekrutacja wygląda inaczej, ale nie obrażaj mnie mówiąc, że piszę głupoty.

ja jestem w ochronie, rzeczywiście nie było wcześniej mowy o jakie stan. chodzi
 
Stanowisko wychowawcy. Być może na stanowisko pracownika ochrony rozmowę przeprowadza się inaczej, jednakże nie widzę w tym sensu, bo uważam, że każdy pracownik powinien znać przepisy.
 
Panowie i Panie,ubiegam się o pracę w ZK na stanowisko wychowawcy. Wymagane dokumenty złożyłem w styczniu i do tej pory czekam na wakat... Czy ktoś z Was ma jakieś informacje o zwiększeniu ilości etatów dla poszczególnych ZK w najbliższym czasie? Staram się na bieżąco śledzić wszelkie komunikaty i ministra i na stronie głównej więziennictwa i nic...

...a przy okazji podzielę się z Wami "ciekawostką"... Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu w ostatnich tygodniach dowiedziałem się, że w zk, [w którym ubiegam się o pracę] pracuje już dwóch moich "kolegów z podwórka". Zdziwienie moje wynika z tego, że akurat tych ludzi spodziewałbym się spotkać w roli więźniów... narkotyki i znaczne nadużywanie alkoholu na porządku dziennym. Generalnie osiedlowy element z niskim bardzo wykształceniem. A co najważniejsze obaj są wychowawcami... Nawet nie wiem jak to skomentować..?
 
bart_ol napisał:
Panowie i Panie,ubiegam się o pracę w ZK na stanowisko wychowawcy. Wymagane dokumenty złożyłem w styczniu i do tej pory czekam na wakat... Czy ktoś z Was ma jakieś informacje o zwiększeniu ilości etatów dla poszczególnych ZK w najbliższym czasie? Staram się na bieżąco śledzić wszelkie komunikaty i ministra i na stronie głównej więziennictwa i nic...

...a przy okazji podzielę się z Wami "ciekawostką"... Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu w ostatnich tygodniach dowiedziałem się, że w zk, [w którym ubiegam się o pracę] pracuje już dwóch moich "kolegów z podwórka". Zdziwienie moje wynika z tego, że akurat tych ludzi spodziewałbym się spotkać w roli więźniów... narkotyki i znaczne nadużywanie alkoholu na porządku dziennym. Generalnie osiedlowy element z niskim bardzo wykształceniem. A co najważniejsze obaj są wychowawcami... Nawet nie wiem jak to skomentować..?

hmmmm jedna myśl mi się nasuwa jeżeli jest tak jak piszesz to wiesz po prostu ci panowie maja odpowiednie wtyki bo jak to inaczej wytłumaczyć nie wydaje mi się żeby "element osiedlowy" był dobrym kandydatem na stanowisko obojętnie jakie w SW strasznie mnie to zaciekawiło bo przez takich ludzi to na pewno nie będzie ładu i porządku może sie ich po prostu zapytaj jak im się udało wtedy sam sobie odpowiesz na to pytanie w czym byłeś gorszy od nich w rekrutacji z drugiej strony taka osoba przechodzi przez różne kursy wiec nie może być przysłowiowym "baranem" bez odpowiedniej wiedzy
 
zgadzam się z przedmówcą, trudno uwierzyć że kolesie określani jako tzw element dostali się na wychowawców, mój koleś który pracuje ze mną musiał się gęsto tłumaczyć z mandatu za picie browara w miejscu publicznym, a tu jeżeli narkotyki wchodziły w grę to wyszło by to na badaniach . Co do słabego wykształcenia też bym się nie zgodził... a plecy to już temat na inną rozmowę
 
BANDZIOR' napisał:
Być może na stanowisko pracownika ochrony rozmowę przeprowadza się inaczej, jednakże nie widzę w tym sensu, bo uważam, że każdy pracownik powinien znać przepisy.
Ja też tak myślę, każdy powinien chociaż orientować się w przepisach związanych ze stanowiskiem, o które się ubiega - jak dział ochrony to np. tak jak pisałam - zastosowanie środków przymusu bezpośredniego, jak dział finansowy to to, co się wiąże z posiadaniem przez skazanego środków pieniężnych etc.
 
oczywiście ze w każdym kryminale podczas rozmowy kwalifikacyjnej pytają o inne rzeczy, ale w pewnym AŚ funkcjonariuszy starających się o przyjęcie do działu ochrony, pyta się art.20 Ustawy o SW (dla niewtajemniczonych jest to prawo użycia broni), gdzie wczesniej kadrowa rozdawała wszystkim ten artykuł i dawała tydzień na naukę, niektórzy olali i nie nauczyli się, a chodziło tylko o sprawdzenie jak podejdziesz do sprawy a nie żeby znać ustawę na pamięć, wychowawców pytano o zupełnie inne rzeczy. Jednak uogólnianie rozmowy do pytań o sport i zainteresowania, może odbić się czkawką dla kandydatów którzy na rozmowie dostaną pytanie np z KKW, i wtedy co powiedzą ze pytania miały być o piłce nożnej, proponuję sobie zerknąć dla własnej ciekawości do Ustawy o SW z dn. 26 kwietnia 1996r, a podczas rozmowy można zabłysnąć jakimś tematem, na pewno to większy atut niż wiedza o sporcie.:ok:

pozdrawiam
 
nie chodziło mi o wiedzę o sporcie tylko o uprawianie lub osiągnięcia sportowe samego kandydata, czy uprawia np sztuki walki itp
 
...co do "osiedlowego elementu" :] ciekawość zwyciężyła i zadzwoniłem do jednego ze znajomych. Chyba nie zaskoczę nikogo jego odpowiedzią... oczywiście dostał się w normalnie przeprowadzanej rekrutacji, zrobił sobie przyśpieszony (2 semestry) jak się wyraził kurs penitencjarno-resocjalizacyjny. Jak zapytałem o narkotyki to powiedział, że 4 miesiące niebrania i nic mu nie wykazało...

Kończąc tę opowieść: naprawdę zależy mi na pracy w SW i dopóki nie dostanę oficjalnej odmowy będę się o nią ubiegał. Jednak takie newsy odbieram z dużym niesmakiem... tracąc powoli wiarę w wyższość i efektywność tej instytucji. Mam nadzieję, że przyjmowanie osób, które niekoniecznie nadają się ale mają za to plecy nie jest standardem w strukturach więziennych.

A wracając do meritum. Nie wiecie nic propos zwiększenia ilości etatów dla poszczególnych ZK ? Kto ogóle decyduje o zwiększeniu etatów?
 
bart_ol napisał:
...co do "osiedlowego elementu" :] ciekawość zwyciężyła i zadzwoniłem do jednego ze znajomych. Chyba nie zaskoczę nikogo jego odpowiedzią... oczywiście dostał się w normalnie przeprowadzanej rekrutacji, zrobił sobie przyśpieszony (2 semestry) jak się wyraził kurs penitencjarno-resocjalizacyjny. Jak zapytałem o narkotyki to powiedział, że 4 miesiące niebrania i nic mu nie wykazało...

Kończąc tę opowieść: naprawdę zależy mi na pracy w SW i dopóki nie dostanę oficjalnej odmowy będę się o nią ubiegał. Jednak takie newsy odbieram z dużym niesmakiem... tracąc powoli wiarę w wyższość i efektywność tej instytucji. Mam nadzieję, że przyjmowanie osób, które niekoniecznie nadają się ale mają za to plecy nie jest standardem w strukturach więziennych.

A wracając do meritum. Nie wiecie nic propos zwiększenia ilości etatów dla poszczególnych ZK ? Kto ogóle decyduje o zwiększeniu etatów?

na oficjalną odmowę raczej nie licz,a na castingu co ci powiedzieli? byli zainteresowani? Etatów raczej nie zwiększą- zresztą nawet jakby 1-2 w poszczególnych kryminałach doszły to znacząco nic się nie poprawi jeśli chodzi o dostanie się. mogę ci doradzić spróbować załapać się do ochrony- na pewno łatwiej się dostaniesz bo etatów jest dużo więcej, wtedy za roczek lub dwa jak się etat zwolni przeskoczysz sobie żwawo na wychowka już jako f-sz z jako takim już obyciem ze zbójami. Znam parę takich przypadków.
 
oficjalnie mi powiedzieli że mam czekać na etat...i dyrektor i kierownik działu penitencjarnego każą czekać! Dowiedziałem się, że inni kandydaci dostali pisma z odmowami z ZK a ja nie...więc czekam.

A propos zwiększania ilości etatów. Czytałem na stronie SW, że na przełomie kwietnia/maja rozpoczyna się proces reorganizacji zakładów penitencjarnych. Zmiany mają dotyczyć efektywnego wykorzystywania pracy wychowawców, odmłodzenie kadr, zwiększenia bezpieczeństwa w zk itp a co za tym idzie -> zwiększenie etatów. Ciekawe jakie to będzie miało przełożenie w praktyce?
 
bart_ol napisał:
oficjalnie mi powiedzieli że mam czekać na etat...i dyrektor i kierownik działu penitencjarnego każą czekać! Dowiedziałem się, że inni kandydaci dostali pisma z odmowami z ZK a ja nie...więc czekam.

A propos zwiększania ilości etatów. Czytałem na stronie SW, że na przełomie kwietnia/maja rozpoczyna się proces reorganizacji zakładów penitencjarnych. Zmiany mają dotyczyć efektywnego wykorzystywania pracy wychowawców, odmłodzenie kadr, zwiększenia bezpieczeństwa w zk itp a co za tym idzie -> zwiększenie etatów. Ciekawe jakie to będzie miało przełożenie w praktyce?

wchodzi nowy system-chodzi o pracę bliżej osadzonych, nie z perspektywy administracji. A jak ci powiedzieli że masz czekać na wolny etat to chyba szansa jest.Chociaż oni powinni mniej więcej wiedzieć kiedy etat się zwolni- nikt nie idzie na emeryturę ot tak z dnia na dzień
 
Witam

Ja mam troszke inne pytanie , staram sie do SW i 3 tyg. temu wypełniałem Ankiete Bezpieczeństwa , nie pracuje i nie posiadam dodatkowego zródła zarobkowania w ankiecie też tak napisałem , a chce isc do pracy dorobić sobie troche na umowe zlecenie przez te 2 miesiące czekania na sprawdzenie. Moje pytanie teraz czy moge podjąć taką pracę?? ,czy raczej sobie darować . Proszę o odpowiedz
 
CINEK_ napisał:
Witam

Ja mam troszke inne pytanie , staram sie do SW i 3 tyg. temu wypełniałem Ankiete Bezpieczeństwa , nie pracuje i nie posiadam dodatkowego zródła zarobkowania w ankiecie też tak napisałem , a chce isc do pracy dorobić sobie troche na umowe zlecenie przez te 2 miesiące czekania na sprawdzenie. Moje pytanie teraz czy moge podjąć taką pracę?? ,czy raczej sobie darować . Proszę o odpowiedz

Moim zdaniem jasne że możesz, na chlopski rozum - podpis na Twojej ankiecie przedstawia date np 1 kwietnia, a prace dorywcza podejmiesz dnia 30 kwietnia. Zakazu podjecia pracy nie miales, a w samej ankiecie nie skłamałeś.
 
CINEK_ napisał:
Witam

Ja mam troszke inne pytanie , staram sie do SW i 3 tyg. temu wypełniałem Ankiete Bezpieczeństwa , nie pracuje i nie posiadam dodatkowego zródła zarobkowania w ankiecie też tak napisałem , a chce isc do pracy dorobić sobie troche na umowe zlecenie przez te 2 miesiące czekania na sprawdzenie. Moje pytanie teraz czy moge podjąć taką pracę?? ,czy raczej sobie darować . Proszę o odpowiedz
jak się dostaniesz do ochrony to będziesz mógł dalej dorabiać- czas na to ci pozwoli- dyro pewnie też- bo pensja na początku to cię raczej nie porazi;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra