Prawa Ucznia!

  • Autor wątku Autor wątku Mushu16
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Co do tej sytuacji, nie wystarczyłaby uwaga? Lub nawet telefon do rodzica, by był jednak bardziej odpowiedni.
Uczniów jest więcej, więc to będzie proste. Paulina O. (wzorowa uczennica, w życiu nie uciekła z lekcji, nie pyskuje do nauczycieli, nie maluje się, normalnie się ubiera, nigdy nie zapomniała mundurka itp., itd.) Natalia M. to samo, co powyżej, Marcin C., również tylko zamienić na męski. Starczy tych przykładów? Bo mam ich więcej...
 
Karta Nauczyciela od dwóch lat uznaje, że nauczyciel podczas wykonywania swoich obowiązków jest funkcjonariuszem publicznym.
A to oznacza, że podlega prawnej ochronie i znieważanie go jest ścigane z urzędu.

Radzę o tym pamiętać.
 
Witam! Mam takie dwa problemy z moim nauczycielem z W-F (a dokładniej to ja i mój kolega). Bardzo bym prosił o rade bo coś nieciekawie to wygląda.

1. Mój kolega na półrocze wykorzystał ,,np'' i teraz gdy zapomniał stroju to mu nauczyciel wpisał ocenę niedostateczną ( a powinien minusa a dopiero po 3 minusach ndst), powiedzieliśmy mu że to sprzeczne z WSO a on na to że jak się nam nie podoba to żebyśmy sobie poszli do dyrektora bo on nie zamierza czegokolwiek zmieniać. Więc poszliśmy do dyrektora, a on trzyma stronę nauczyciela (pewnie dlatego że sam również jest wuefistą). W naszej szkole nie ma rzecznika praw ucznia, i mój kolega nie wie gdzie teraz iść, a ta jedynka RUJNUJE mu średnią.

2. Gdy graliśmy w koszykówkę to ja nie grałem zbyt ,,dobrze'' CHOCIAŻ WSZYSTKO SIĘ MIEŚCI W ZASADACH TEGO SPORTU. I teraz mam do 26 kwietnia nauczyć się wszystkich zasad koszykówki na pamięć, czy można zadawać uczniowi AŻ taką karę??
 
Uczniu Gimnazjum - napisałeś, że jedynka postawiona przez nauczyciela rujnuje Twojemu koledze średnią...hmmm...czegoś tu nie rozumiem. Ocena śródroczna czy końcoworoczna nie jest (a przynajmniej nie powinna być) średnią wszystkich otrzymanych przez ucznia ocen w danym semestrze. Nie sądzę zatem, aby ta jedynka aż tak bardzo zaważyła na ocenie, która pojawi się na świadectwie.
Niestety trudno precyzyjnie odpowiedzieć, czy nauczyciel miał prawo czy też nie postawić jedynkę za brak stroju, albowiem po pierwsze nie znam WSO Waszej szkoły- to raz, a dwa - nie wiem jakie wymagania ma Wasz nauczyciel.
Jeśli zaś chodzi o Twoje pytanie drugie. No cóż, trzeba zapoznać się z podstawą programową wychowania fizycznego kl.....(tutaj sam musisz sobie dopowiedzieć której:)). Jeśli w podstawie programowej jest, iż uczeń ma znać zasady gry w koszykówkę, to nauczyciel miał prawo zadać Ci takową "pracę domową". Nie zapominajmy, że zajęcia wychowania fizycznego to nie tylko praktyka...to także teoretyczne zagadnienia. Poza tym czy nauczenie się zasad gry to kara? Może nauczyciel widząc, iż nie jesteś uczniem o bardzo wysokiej sprawności fizycznej, chce Ci podnieść ocenę poprzez Twoją znajomość zagadnień teoretycznych?
 
Heh, cóż, z tego co piszesz to zostaje mi tylko ,,wyrycie'' tych 3 stron A4 :mad: ...
Niezbyt ciekawa perspektywa :(, ale za to złożymy z kolegą podanie o zmianę nauczyciela, bo z tego co widać, to jest jedyne wyjście na normalną lekcję W-F...
 
UczeńGimnazjum napisał:
ale za to złożymy z kolegą podanie o zmianę nauczyciela, bo z tego co widać, to jest jedyne wyjście na normalną lekcję W-F...
Powiem szczerze, że musielibyście mieć bardzo mocne argumenty przemawiające za tym, aby Dyrektor takich zmian dokonał. Ponadto Dyrektor nie zmieni nauczyciela danego przedmiotu tylko dlatego, że dwóch uczniów tak chce.
Zanim jakiekolwiek poczynicie kroki, 100 razy to przemyślcie.

Pozdrawiam
 
Czy nauczyciel ma prawo zrobić kartkówkę pod koniec lekcji, którą co dopiero przeprowadził?
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem, że chodzi o kartkówkę z materiału omawianego na danej lekcji:)
Oczywiście, że może (chyba, że w Statucie jest zapisy stanowiący inaczej). W ten sposób nauczyciel może chcieć sprawdzić, co uczniowie zapamiętali z danej lekcji.
 
Ja przeszedłem już 18 lat nauki w czeterech a może pięciu szkołach spotykając różnych nauczycieli i różne realia. Wszystko to wspominam z sentymentem, a kiedy rozmawiam z kumplami o szkole to każdy z nas mile wspomina te stare śmieci. To był beztroski czas zabawy i nauki. Zawsze zmieniam podejście do sprawy, jeśli napotkane przeszkody wydają się nie do przejścia. Żadna jedynka nie zniszczyła mi średniej... byłem przeciętny ale zdolny leń
 
Moze zaczne od poczatku dlaczego nam ta kartkowke zrobil.

Poprzedniego dnia pisalismy test ("jednokrotnego wyboru" ) z całego działu. Po oddaniu sprawdzianow poprosilsimy nauczyciela, aby omowil nam ten spr; chodzilo nam o podanie poprawnych odp; jak sie okazalo nauczyciel sam do konca nie wiedzial jakie sa poprawne odpowiedzi. Przy ktoryms pytaniu jak się okazalo, musielismy dopisac sami odp. "e" - żadna z powyzszych.
I takie wątpliwości były rownież przy innych pytanich. Prawidłowe odpowdzi były 2, ale musielismy zaznaczyc jedna ;/. I po tym spr klasa była zdenerwowana i zaczelismy miec pretensje do nauczyciela, czemu tak ten test ułozył, ze były takie niejasności.
I nastepnego dnia pod koniec lekcji musielismy wyjac karteczki. I zostalismy poinformowani ze tak kazda lekcje bedzie sie konczyc, za to jak sie zachowalismy po spr
 
Jeśli jest tak jak piszesz, to pozostawię bez komentarza postępowanie nauczyciela.
Natomiast co do kartkówek, to tak jak wyżej już napisałam, jeśli Wasz Statut nie stanowi inaczej, nauczyciel ma prawo robić takie kartkówki.
 
Witam, jestem nowy na forum i mam dwa pytania :

1.Na początek dodam (to dość istotne), że moja klasa jest nie liczna, tylko 16 osób, i 3\4 je obiady w szkole.Ostatnio na lekcji dwie, maksimum trzy osoby trochę gadały i nie uważały na lekcji, jednak nauczycielka obarczyła odpowiedzialnością zbiorową całą klasę i nie pozwoliła nam wyjść z sali po dzwonku, tylko przetrzymywała nas tam przez całą 20 minutową przerwę.Oczywiście przez to paręnaście osób nie mogło zjeść obiadu (oczywiście przez nich opłaconego) i spóźniliśmy się jeszcze na kolejną lekcję.Pytanie :
Czy nauczyciel mógł tak postąpić?Z tego co wiem nie można obciążać uczniów odpowiedzialnością zbiorową, ani też trzymać ich na przerwie...

2.Jak wiele osób wie przedwczoraj, 2 kwietnia, uczniowie klas szóstych szkoły podstawowej pisali oficjalny sprawdzian pod koniec podstawówki.Dzień wcześniej parę osób z mojej klasy (dodam, że bez porozumienia z resztą) zgłosiło klasę do znoszenia ławek (w ramach przygotowania szkoły do sprawdzianu) na hol i do sali gimnastycznej,
a w zamian zamiast ostatniej lekcji mogliśmy wyjść na powietrze i pograć w piłkę.Wtedy nosiłem jeszcze te ławki.Następnego dnia po sprawdzianie byliśmy zwolnieni już do domów, ale pan od WF-u pod koniec sprawdzianu zaczął do nas szeptać żebyśmy zostali i nosili te ławki do klas.Rodzice moi i dwóch moich kolegów nie widzieli, że mamy zostać godzinę lub dwie dłużej w szkole (i zresztą to chyba nie jest nasz obowiązek), więc wraz z innymi szóstymi klasami udaliśmy się do naszych domów.Następnego dnia WF-ista udawał niezwykle obrażonego, mówił ,że "ON tyle dla nas robi, a my dla niego nic" (chyba mu za to płacą) i wstawił całej naszej trójce po dwie oceny niedostateczne, jedną z WF-u i jedną z zachowania, co całkowicie psuje średnią mi średnią ocen, a mojemu koledze grozi teraz to, że mogą nie przyjąć go do upatrzonego gimnazjum (wymagane zachowanie bd.).
Czy nauczyciel miał prawo zadać nam taką pracę, o wiele cięższą niż wspomniane wcześniej w temacie grabienie liści, i wystawić nam oceny niedostateczne?
 
Czytam te posty o powoli zaczynają mi opadać ręce:)
Jest coś takiego, jak odpowiedzialność zbiorowa i można ją zastosować. Wszystko oczywiście zależy od sytuacji. Co do przerwy - jeśli to była przerwa obiadowa, nauczyciel powinien wypuścić dzieci na nią, aby mogły spożyć posiłek.
Nauczycielowi również nie płacą za noszenie ławek:). Zatem możecie "doszukiwać" się, który pracownik w waszej szkole ma m.in. takowy zakres obowiązków i go zaniedbał.
Kolejny raz zaznaczam, iż pojedyncze oceny "nie rujnują" czy to oceny, czy też zachowania. Na ocenę końcoworoczną czy też śródroczna (z poszczególnych przedmiotów oraz zachowania) ma wpływ wiele czynników.
Kochani uczniowie zmieńcie nieco stosunek do szkoły (mniej roszczeniowo podchodźcie)...wymagajcie od innych ale także od siebie.
 
To może przesada, że to zrujnuje mi średnią, jednak dla kolegi ocena nie dostateczna z zachowania jest jak nóż w plecy, bo ledwo się załapał na ocenę bd. na półrocze.No i nauczyciel też nie miał chyba podstaw wystawiać oceny niedostatecznej za nie wykonanie czegoś co wykraczało ponad nasze obowiązki.
 
Meleficus napisał:
bo ledwo się załapał na ocenę bd. na półrocze.
Jeśli ledwo się załapał to oznacza, iż łamie któreś punkty Statutu Szkoły. Nie sądzę, aby ta jedna ocena zaważyła na jego zachowaniu, chyba że takich ocen niedostatecznych jest więcej.
Poczytaj sobie Wasz Statut Szkoły. Jest tam wyszczególnione, co uczeń powinien robić aby mieć ocenę zachowania b. dobrą lub wzorową:) Dodatkowe prace na rzecz szkoły są dodatkowym atutem dla ucznia - to tak na marginesie.
 
NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWA. Nie miała praw Was przetrzymać, bo to jest wasz czas wolny
,,Każdy uczeń ma prawo do wypoczynku i czasu wolnego, uczestnictwa w zabawach i życiu kulturalnym (artykuł 31 Kopd)"
 
Dzięki Mushu, ale co mogę zrobić, gdy nauczycielka postąpi tak ponownie, bo przyrzekała nam, że będzie tak robiła częściej i, że znów na przerwie przez parę osób będziemy siedzieć wszyscy.Jeśli ją upomnę, że powinna nas wypuścić i nie zareaguje to mogę po prostu wyjść z klasy?
 
Oczywiście, że możesz. Jeśli jesteście zżytą klasą, to namów wszystkich. Potem pójdzie do wychowawcy, najlepiej od razu z tym, a jak nie do wychowawcy to do dyrektora. Przedstawcie sytuację i najlepiej wydrukuje kilka ważnych praw ucznia. Przejrzyj, również statu waszej szkoły, tam też powinno być coś na ten temat :)
 
Powrót
Góra