Dobrze, więc chciałbym usłyszeć młodych jak ja, jakie motywacje kierują nimi przy wyborze prawa. I co wiedzą o zawodach, które chcą wykonywać. Nie jestem wstydem powiedzieć, że mało się o tym wie, sam mało wiem. Jak chcecie osiągnąć swoje cele?
Dam tu link do innego tematu, który może być pomocny :
http://forumprawne.org/forum-mlodych-prawnikow/234729-ilu-jest-bedzie-prawnikow.html
Z danych wynika, że liczba prawników wszelkich zawodów szybko rośnie. Jeśli ktoś liczył na kasę, gwarantowaną niskim dostępem do zawodu, obejdzie się smakiem. Bycie marnym prawnikiem przestało się opłacać. Trzeba być dobrym.
Pojawia się pytanie, na ile rynek usług prawniczych się "zepsuje"/"znormalizuje". W sieci można znaleźć sprzeczne szacunki :
http://www.zakup-mieszkania.pl/aktualnosci/zakup-mieszkania/2006/003-GazetaPrawna-Rosnie-zapotrzebowanie-na-uslugi-prawne-szczegolnie-dotyczace-nieruchomosci.html
"Popyt na standardowe usługi prawne znacznie się zmniejszy" - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy
Oczywiście każdego interesuje, ile będzie zarabiał.
http://www.prawo.akcjasos.pl/content/view/84/9/
Tekst nie jest może zbyt cennym źródłem informacji, ale wychwycę to co ważne :
"Według opublikowanych danych zarobki co prawda spadły od 5 do 25%, ale i tak wypadają przyzwoicie"
"Dla tych, którzy zachwycili się wysokimi zarobkami najlepszych prawników, podam dla ochłody zarobki prawnika w urzędzie gminy. Zarabia on w granicach 1200 - 1400 zł na rękę."
"Duże zarobki i cenioną pozycję na rynku osiąga niewiele osób, ale prawdziwi prawnicy, w szerokim tego słowa rozumieniu, zawsze i wszędzie dadzą sobie radę"
Spragnionych liczb zachęcam do czytania oraz daję kolejne linki :
Ile zarabiają prawnicy?
Ile prawnik zarobi? - www.EdukacjaPrawnicza.pl
Ile zarabia prawnik? - prawo.e-katedra.pl
Ze swojej strony powiem to tak : młodzi będą zarabiać z pewnością mniej. To normalne. Nie wiem kto nawbijał młodym do łba 20-latków prezesów, chyba komedie romantyczne. Weźcie poprawkę na fakt, że zawód wybiera się na dłuższy czas. Droga do przyzwoitych pieniędzy nie jest szybka.
Z moich obserwacji na forum i pytań do ludzi "z branży" wynika, że aplikacja jest bardzo ważna. Wiele ofert pracy na portalach ma w warunkach aplikację. Coraz więcej ludzi ją zdaje, więc ciężko spodziewać się żeby przy wysypie osób z uprawnieniami, te bez pozostały konkurencyjne.
Nie każdy jest gotów po 5-letnich studiach je przedłużać o aplikację. Pojawiają się schody, a mianowicie "wykorzystywanie" aplikantów przez patronów do pracy za darmo przez kilkanaście godzin dziennie. Zjawisko będzie narastać, wobec liczby aplikantów. Dlaczego "wykorzystywanie"? Ciężko płacić komuś za to, że się go uczy przeciw sobie. Komuś, kto mało umie i nie generuje zysku. Sprawa jest kontrowersyjna ze względu na odpłatność aplikacji. Skoro ktoś pracuje za darmo, najczęściej bez prawa do pracy w innym miejscu to jak ma opłacić składkę? Ja zbieram pieniądze już dziś.
W liczbach wygląda to tak :
Opłata za adwokacką to 3 razy minimalne wynagrodzenie. Jeśli się mylę, niech ktoś mnie poprawi. Minimalna ma wynosić 1500 zł czyli razem 4500 zł. Za 5-8 lat z pewnością wzrośnie. Liczba 5000 zł wydaje się tu dobra w rozmyślaniach nad problemem. Opłata jest roczna, aplikacja adwokacka trwa 3.5 roku czyli kosztuje min. 14 tysięcy złotych, nie wiem czy za to pół roku też się płaci (wtedy nawet 20 tysięcy).
Jeśli nie ma się źródła utrzymania, a nie ma sensu zakładać, że "jakoś to będzie", to trzeba policzyć koszty utrzymania podczas aplikacji. Tu wszystko zależy od warunków, ktoś na utrzymaniu rodziców zapłaci za same dojazdy. Samodzielne mieszkanie i utrzymanie się wydaje się niemożliwe.
Mi wychodzi około 60 tysięcy złotych. Nie przeraża mnie to, bo wiem jak zdobyć te pieniądze

A nawet gdybym w przyszłości zrezygnował z prawa, miałbym kapitał który mogę wykorzystać dowolnie (choćby jak wkład do kredytu mieszkaniowego). Inne aplikacje rządzą się swoimi prawami, o ile mi wiadomo radcy mogą znaleźć zatrudnienie (znów : poprawcie, jeśli się mylę) a sędziowie dostają stypendia.
Jeśli ktoś może, niech poda linki. Są na forum, tematy takie jak ten :
http://forumprawne.org/forum-mlodych-prawnikow/153444-koszty-aplikacji-adwokackiej.html
Jeśli ktoś nadaje się do bycia dobrym inżynierem, niech rozważy inny kierunek. Na pytania "czemu ty się na to pchasz, jeśli odradzasz?" odpowiadam "nie nadaję się na inżyniera. Mogę być dziennikarzem, ale do tego nie muszę studiować dziennikarstwa". To zawód jest dla człowieka a nie człowiek dla zawodu. Jeśli coś nie daje nam spełnienia, zmienia się to, a nie traci życie i zostaje frustratem.
Wszystkim życzę sukcesów. Weźcie ciacho i rozkoszujcie się, gdy "Ten, który zawsze powraca" zetrze się z optymistami i realistami, gdy znów ludzie zarzucą sobie brak "elementarnej logiki" albo brak sukcesów w życiu realnym. Patrzcie na liczby, olejcie opinie.
Pozdrawiam.